3 bramki w 36 sekund w lidze szwajcarskiej

autor: Michał Kowalski | 2010-10-11, 23:00 | źródło: inf. własna / nationalleague.ch |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wszyscy wiemy, że hokej na lodzie jest sportem, w którym pada bardzo dużo bramek, często w krótkim odstępie czasu. Jednak to, co wydarzyło się w jednym z sobotnich spotkań NLA, najwyższej klasy rozgrywkowej w Szwajcarii, zapewne długo się nie powtórzy.

Mecz pomiędzy Fribourgiem a SC Langnau Tigers miał być widowiskiem zaciętym i dramatycznym, ze względu na podobną klasę obu zespołów. I takim właśnie był, a najlepiej świadczy o tym przebieg 42. minuty potyczki. Kiedy upłynęło 41.11 minut meczu, gospodarze zdobyli gola dającego prowadzenie 5:4. Goście nie zdążyli jeszcze uporządkować szyków obronnych po utracie bramki, a już przegrywali 4:6, gdyż 22 sekundy później wydawało się, że Benny Pluss dobił drużynę Langnau. Jeśli jednak ktoś myślał,że to koniec kanonady, bardzo się pomylił. Uradowani fani z Fribourga nie zdążyli wygodnie zasiąść na miejscach, a przyjezdni już strzelili kontaktową bramkę, ledwie 14 sekund po wznowieniu gry. Niecałe 7 tysięcy ludzi na Fribourg BCF Arena przecierało oczy ze zdumienia. W ciągu 36 sekund gry strzelono 3 bramki, co jest rekordowym osiągnięciem, jeżeli chodzi o ligę hokejową w kraju Helwetów.

Dodajmy, że mecz zakończył się wynikiem 6:6, a w rzutach karnych lepsi okazali się zawodnicy Langnau Tigers.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.