Zapomniane turnieje: Mistrzostwa Świata Par(część 2)

autor: Bartłomiej Jejda | 2009-07-16, 11:28 | źródło: Inf. własne, Speedway Mała Encyklopedia |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szwedzi, jako główni pomysłodawcy rywalizacji o mistrzostwo świata par z zazdrością patrzyli na duety innych narodowości, które zajmowały najwyższy stopień podium po 21 biegach turniejów finałowych. Sukcesu tego osiągnąć nie mogły nawet dwie wystawione pary w Boras w 1972 roku. W lipcu 1973 roku finał również miał miejsce na szwedzkiej ziemi.

Szwedzka era

Przygotowania do rywalizacji o tytuł mistrzów świata w parach trwały w szwedzkiej federacji bardzo długo. Starano się zrobić wszystko, ażeby złote medale wreszcie zawisł na szyjach zawodników reprezentujących kraj Trzech Koron.

Stało się jak marzyli działacze, kibice i sami zawodnicy. Anders Michanek i Tommy Jansson zdecydowanie zwyciężyli zostawiając w pokonanym polu Duńczyków oraz Polaków, którzy kolejność na podium rozstrzygnęli w biegu dodatkowym. Gdyby partner dzisiejszego dyrektora cyklu Grand Prix Ole Olsena, Kurt Bogh zdobył więcej niż 3 punkty to prawdopodobnie Duńczycy staliby na najwyższym stopniu podium.

Niespodzianką była słaba dyspozycja broniącego srebrnego medalu duetu Nowej Zelandii. Trudno się dziwić skoro Ivan Mauger zdobył zaledwie 8 punktów, a startujący z nim w parze Graeme Stapleton dorzucił jedynie 2.

Rozpoczęła się era szwedzkiej pary, która sięgała po złoto w Manchesterze rok później oraz we Wrocławiu 15 czerwca 1975 roku. Szwedzi zupełnie jakby chcieli odkuć się za wszystkie "nieudane" starty w poprzednich sezonach.

Polacy startowali ze zmiennym szczęściem. Brązowy medal Zenona Plecha i Zbigniewa Marcinkowskiego w 1973 hańby nam nie przyniósł. Rok później na angielskim torze drużyny Belle Vue po raz pierwszy Polskę reprezentowała para Zenon Plech - Edward Jancarz. Plech w zawodach tych rozdzielił w ostatnim biegu dnia parę Collins - Jessup i przez to Anglicy zakończyli zawody na najmniej lubianym przez sportowców miejscu, czwartym.

Jancarz i Plech jeszcze czterokrotnie stanowili parę Polski w finałach MŚP zdobywając kilka medali. Tymczasem w 1975 roku we Wrocławiu Edward Jancarz wsparty Piotrem Bruzdą zrobił tyle ile do niego należało, lecz wystarczyło to jedynie do srebrnego medalu. W zawodach tych po raz trzeci z rzędu po złoto sięgnęli Szwedzi, których etatowym prowadzącym parę był Anders Michanek. Tym razem partnerem jego, podobnie jak w 1973 w Boras, był Tommy Jansson, szwedzka perełka czarnego sportu...

Trofeum dla mistrzów

We Wrocławiu zaprezentowane zostało trofeum, którego repliki stanowić miały od tego finału jedną z nagród dla triumfatorów. Samo trofeum było repliką historycznego skandynawskiego kamienia runicznego w ołowiowym krysztale. Na krysztale widniał napis: "Togis i Gisl wznieśli ten kamień czcząc pamięć swego ojca Svenae". Podstawą kryształu uczyniono drzewo użyte kilkaset lat temu do budowy okrętu Wikingów. Repliki wręczono także zwycięzcom finałów z lat 1970 - 1974.

Smutny finał

Na 19 dzień czerwca 1976 roku zaplanowano finał mistrzostw świata par w szwedzkiej Eskilstunie, miejscowości rodzinnej Tommy’ego Janssona. Kilka dni wcześniej, pod koniec maja, były hokeista trzecioligowej drużyny tego miasta, finalista indywidualnych mistrzostw świata, medalista mistrzostw świata par oraz drużynowych mistrzostw świata, mistrz Szwecji uczestniczył w tragicznym wypadku na torze w Sztokholmie. Zgasł mając zaledwie 24 lata...

Wydarzenie sprzed niecałego miesiąca rzuciło cień na rywalizację w Eskilstunie. Spięta szwedzka para zdobyła brązowy medal. Po raz kolejny, można powiedzieć tradycyjnie, odpowiedniego wsparcia ze strony partnera nie miał Ole Olsen.

Od zawodów w Eskilstunie rozpoczęła się era Anglików, którzy zwyciężyli trzy kolejne edycje MŚP. W Manchesterze rok później zdeklasowali rywali nad srebrnymi medalistami zyskując aż 10(!) punktów przewagi, co w zawodach par jest prawdziwym ewenementem.

W Manchesterze nie wystartowała polska ekipa. W 1977 roku po raz pierwszy biało - czerwona para nie przebrnęła rundy eliminacyjnej. Startujący w Lonigo Edward Jancarz i Marek Cieślak ulegli parze Czechosłowackiej.

W zawodach finałowych doszło do kilku nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Otóż brązowy medal przypadł w udziale parze z RFN: Egonowi Muellerowi i Hansowi Wassermannowi. Zaskoczeniem był start w finałowej batalii ekipy z Finlandii, która w półfinale wyeliminowała Duńczyków.

Żużel i piłka

W sezonie 1978 po raz kolejny finał przyznany został polskiej federacji. Na miejsce zawodów obrano chorzowski "stutysięcznik". Data 25.06 wydawała się niezbyt fortunna. Tego dnia o godzinie 15 na stadionie w Buenos Aires rozgrywany był finał piłkarskiego mundialu zakończony zwycięstwem Argentyny po dogrywce.

Obawy o frekwencję wobec ostatnich nieudanych dla Polaków dwóch lat w rywalizacji par mogły wydawać się uzasadnione. Jednak magia czarnego sportu sprawiła, że na stadionie pamiętającym najwspanialsze triumfy polskich żużlowców zasiadło ponad czterdzieści tysięcy widzów.

Niestety musieli oni przełknąć gorycz porażki, albowiem nasza para nie stanowiła monolitu. 2 punkty Bolesława Procha wobec 13 Edwarda Jancarza mówią wszystko. Piąta lokata to za mało w stosunku do tego na co liczyli kibice.

Pierwsze złoto Duńczyków

Rok później w Vojens po raz pierwszy Ole Olsen miał pełnowartościowego partnera. Był nim młodziutki Hans Nielsen. Ten sam, który za kilkanaście lat zdobędzie swój czwarty tytuł mistrza świata, zostając historycznym, bo pierwszym triumfatorem cyklu Grand Prix.

Świetna współpraca na torze oraz bezbłędne dopasowanie do nawierzchni pozwoliły Duńczykom wydrzeć czwarte zwycięstwo z rzędu Anglikom, którzy nie mogli wybaczyć sobie jednego punktu straty do gospodarzy.

Jako ciekawostkę można podać fakt, iż Bruce Penhall osamotniony w Vojens przez kontuzję na oficjalnym treningu Kelly’ego Morana, startując w pojedynkę we wszystkich biegach, wywalczył 14 punktów wyprzedzając Nową Zelandię z genialnym Ivanem Maugerem w składzie oraz Finlandię.

Po trzech lat posuchy wreszcie medal zawisł na szyjach duetu z biało - czerwoną flagą na piersi.

Edward Jancarz i Zenon Plech jeszcze dwukrotnie staną na podium. Rok później w Krsku zajmą drugie miejsce, zaś na legendarnym Stadionie Śląskim przed własną publicznością w 1981 na ich szyjach zawisną brązowe krążki. Był to ostatni sukces polskiej pary w mistrzostwach świata duetów. Już nigdy nie mieliśmy zbliżyć się nawet do cienia podium...

Wyniki finałów MŚP 1973 – 1981

1973 Boras (Szwecja)
1.Szwecja 24 (Anders Michanek 15, Tommy Jansson 9)
2.Dania 21+3 (Ole Olsen 18+3, Kurt Bogh 3)
3.Polska 21+2 (Zenon Plech 14+2, Zbigniew Marcinkowski 7)
4.ZSRR 20 (Władimir Gordiejew 10, Anatolij Kuzmin 10)
5.Norwegia 17 (Riedar Eide 9, Dag Lovaas 8)
6.Czechosłowacja 11 (Jiri Stancl 9, Petr Ondrasik 2)
7.Nowa Zelandia 10 (Ivan Mauger 8, Graeme Stapleton 2)

1974 Manchester (Anglia)
1.Szwecja 28 (Anders Michanek 14, Soren Sjoesten 14)
2.Australia 23 (Phil Crump 14, John Bougler 9)
3.Nowa Zelandia 21 (Ivan Mauger 17, Barry Briggs 4)
4.Anglia 20 (Peter Collins 12, Dave Jessup 8)
5.Polska 18 (Zenon Plech 12, Edward Jancarz 6)
6.ZSRR 10 (Grigorij Chłynowski 6, Włądimir Gordiejew 4)
7.Czechosłowacja 6 (Jan Holub 3, Jan Hadek 3)

1975 Wrocław (Polska)
1.Szwecja 24 (Anders Michanek 17, Tommy Jansson 7)
2.Polska 23 (Edward Jancarz 15, Piotr Bruzda 8)
3.Dania 20+3 (Ole Olsen 18+3, Jan Henningsen 2)
4.Anglia 20+2 (John Louis 12+2, Peter Collins 8)
5.Australia 19 (Phil Crump 10, John Bougler 9)
6.RFN 10 (Christoph Betzl 7, Fritz Baur 3)
7.Austria 10 (Adi Funk 6, Herbert Szerecz 4)

1976 Eskilstuna (Szwecja)
1.Anglia 27 (John Louis 17, Malcolm Simmons 10)
2.Dania 24 (Ole Olsen 16, Finn Thomsen 8)
3.Szwecja 22 (Bengt Jansson 11, Bernt Persson 11)
4.Australia 16 (Phil Crump 10, Billy Sanders 6)
5.Nowa Zelandia 15 (Ivan Mauger 8, Barry Briggs 7)
6.Szkocja 12 (Jim McMillan 10, George Hunter 2)
7.Polska 10 (Edward Jancarz 7, Zenon Plech 3)

1977 Manchester (Anglia)
1.Anglia 28 (Peter Collins 15, Malcolm Simmons 13)
2.Szwecja 18 (Anders Michanek 16, Bernt Perssons 2)
3.RFN 18 (Egon Mueller 11, Hans Wassermann 7)
4.Czechosłowacja 17 (Jiri Stancl 11, Jan Verner 6)
5.Nowa Zelandia 17 (Ivan Mauger 16, Larry Ross 1)
6.Finlandia 14 (Ilkka Teromaa 7, Kai Niemi 7)
7.Australia 12 (Phil Crump 10, Billy Sanders 2)

1978 Chorzów (Polska)
1.Anglia 24+3 (Malcolm Simmons 15+3, Gordon Kenneth 9)
2.Nowa Zelandia 24+2 (Ivan Mauger 12+2, Larry Ross 12)
3.Dania 21 (Ole Olsen 16, Finn Thomsen 5)
4.Czechosłowacja 18 (Jiri Stancl 9, Jan Verner 6)
5.Polska 15 (Edward Jancarz 13, Bolesław Proch 2)
6.RFN 13 (Georg Hack 8, Hans Wassermann 5)
7.Szwecja 11 (Jan Andersson 10, Brje Klingberg 1)

1979 Vojens (Dania)
1.Dania 25 (Ole Olsen 15, Hans Nielsen 10)
2.Anglia 24 (Michael Lee 15, Malcolm Simmons 9)
3.Polska 20 (Edward Jancarz 13, Zenon Plech 7)
4.Australia 19 (Phil Crump 13, John Titman 6)
5.USA 14 (Bruce Penhall 14, Kelly Moran NS)
6.Nowa Zelandia 12 (Ivan Mauger 6, Larry Ross 6)
7.Finlandia 7 (Kai Niemi 7, Ilkka Teromaa 0)

1980 Krsko (Jugosławia)
1.Anglia 29 (Dave Jessup 15, Peter Collins 14)
2.Polska 22 (Edward Jancarz 15, Zenon Plech 7)
3.Dania 21 (Ole Olsen 13, Hans Nielsen 8)
4.Szwecja 18 (Jan Andersson 9, Richard Hellsen 9)
5.Nowa Zelandia 16 (Ivan Mauger 11, Larry Ross 5)
6.Finlandia 14 (Ilkka Teromaa 8, Kai Niemi 6)
7.Jugosławia 6 (Stefan Kekec 6, Vlado Kocuvan 0)

1981 Chorzów (Polska)
1.USA 21 (Bruce Penhall 14, Bobby Schwartz 9)
2.Nowa Zelandia 22 (Ivan Mauger 12, Larry Ross 10)
3.Polska 21 (Zenon Plech 15, Edward Jancarz 6)
4.Czechosłowacja 18 (Ales Dryml 12, Jan Verner 6)
5.Dania 17 (Ole Olsen 10, Hans Nielsen 7)
6.Anglia 17 (Chris Morton 10, Dave Jessup 7)
7.RFN 3 (Egon Mueller 2, Georg Gilgenreiner 1)

Kalendarz Żużlowy niezbędnikiem każdego kibica w 2015 roku!
Polub Żużel na Facebooku  
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Michał1920

impreza powinna wrócić to byłby turnirj obsada godna gp

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
abc

Plech i Jancarz!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
jarasek1991

szkoda, ze zaprzestano organizacji takich turniejow. Mysle, ze moglyby byc bardzo interesujace. Kilka reprezentacji napewno mialoby duet zawodnikow do startu w takich zawodach. Inne reprezentacje moglyby wystawic kilka takich par. Ehh historio wroc ;D
Oczekuje powrotu tego turnieju do kalendarza FIM ;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)