Lwy pokazały pazurki - relacja z meczu Włókniarz Częstochowa - Unia Leszno

autor: Adrian Heluszka | 2009-04-13, 22:51 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zawodnicy Włókniarza Częstochowa sprawili ogromną niespodziankę i w spotkaniu trzymającym w napięciu do ostatniego wyścigu podzielili się punktami z głównym pretendentem do mistrzowskiego tytułu, Unią Leszno. Częstochowianie tym samym odrodzili się niczym feniks z popiołów po porażce w Zielonej Górze i pokazali, że w tym sezonie, mimo skazywania na pożarcie, mogą wiele namieszać w ligowej stawce. Warto podkreślić, że poniedziałkowe spotkanie na zawsze zapisze się w annały historii, bowiem po raz pierwszy w historii spotkań pomiędzy obiema drużynami odnotowano rezultat remisowy.

Częstochowianie mogą jednak odczuwać lekki niedosyt, bowiem to oni długo dyktowali warunki i zupełnie przyćmili gwiazdy leszczyńskiej ekipy. Podopieczni Grzegorza Dzikowskiego rozpoczęli od mocnego uderzenia i po pierwszym wyścigu objęli prowadzenie 5:1. Ze startu najlepiej wyszedł Tai Woffinden, który na pierwszym wirażu wypchnął zupełnie bezbarwnego Jurice Pavlicia, z czego skorzystał Borys Miturski i gospodarze zapisali na swoim koncie dublet. Riposta "Byków" była jednak piorunująca. W drugim wyścigu role na torze się odwróciły i to goście za sprawą dwójki Australijczyków, Leigh Adamsa oraz Adama Shieldsa zwyciężyli 5:1 i tym samym szybko odrobili straty.

W kolejnych trzech wyścigach odnotowano remisy 3:3, a mijanek na torze było jak na lekarstwo, gdyż wszystko z reguły rozstrzygał start i pierwszy łuk. Wyjątkiem był bieg trzeci, w którym Troy Batchelor ściągnięty do Częstochowy w trybie awaryjnym w miejsce kontuzjowanego Damiana Balińskiego, stracił trzecie miejsce na dystansie na rzecz Lee Richardsona. Po festiwalu remisów, w siódmym wyścigu gospodarze ponownie wysunęli się na prowadzenie. Najlepiej spod taśmy wyszedł Jarosław Hampel, jednak w pięknym stylu minął go Sławomir Drabik, czym wprawił w euforię częstochowskich fanów, którzy licznie stawili się na obiekcie przy Olsztyńskiej. Jak na początku spotkania, na odpowiedź aktualnych Drużynowych Wicemistrzów Polski nie trzeba było długo czekać. W ósmej gonitwie w korespondencyjnym pojedynku Leigh Adams pokonał Grega Hancocka, z kolei Adam Shields na dystansie poradził sobie z Taiem Woffindenem i na tablicy wyników ponownie zagościł rezultat remisowy.

Częstochowianie zwietrzyli jednak swoją szansę i w kolejnych dwóch wyścigach pokazali plecy rywalom. Najpierw w dziewiątym biegu znów w roli głównej wystąpił Sławomir Drabik. Ikona częstochowskiego klubu, po słabszym starcie, postawił wszystko na jedną kartę i na drugim wirażu pierwszego okrążenia śmiałym atakiem przy "kredzie" minął Krzysztofa Kasprzaka, który na swoich barkach czuł jeszcze oddech borykającego się z problemami sprzętowymi, Tomasza Gapińskiego. "Gapa" zamierzał skopiować wyczyn klubowego kolei, ale Kasprzak był górą i częstochowianie triumfowali 4:2. "Lwy" wyraźnie złapały "wiatr w żagle" i w kolejnym wyścigu miejscowi poszli za ciosem. Tym razem najlepszy okazał się Lee Richardson, a na dystansie Michał Szczepaniak pokonał będącego wyraźnie w cieniu, Jurice Pavlicia, dzięki czemu przewaga częstochowian wzrosła już do czterech "oczek" i tym samym sensacja zawisła w powietrzu. Mozolnie budowaną przewagę częstochowianie starannie bronili w kolejnych trzech wyścigach. Najpierw w biegu jedenastym nie miał sobie równych Greg Hancock, który w pokonanym polu pozostawił Adama Shieldsa i Krzysztofa Kasprzaka, a chwilę później pierwszy na "kresce" zameldował się co prawda bezkonkurencyjny Leigh Adams, który jednak za plecami pozostawił dwójkę częstochowian Lee Richardsona i Taia Woffindena. Leszczynianom wyraźnie zaczął palić się grunt pod nogami i nie dziwi fakt, że w trzech ostatnich biegach "Byki" rzuciły na szalę wszystkie swoje możliwości i wydawało się, że szybko przyniesie to swoje efekty i obraz spotkania ulegnie zmianie.

Wyścig trzynasty był zaledwie przedsmakiem tego, co czekało w wyścigach nominowanych. Po starcie na czele stawki usadowili się wyraźnie rozkręcający z wyścigu na wyścig, Jarosław Hampel i Troy Batchelor i wydawało się, że "Byki" złapały odpowiedni rytm. Częstochowianie jednak nie złożyli broni, a punkty gospodarzom uratował Michał Szczepaniak. Starszy z braci, na którym w zeszłym sezonie kibice wielokrotnie nie pozostawiali suchej nitki, na pierwszym wirażu trzeciego okrążenia odważnie wszedł pod Batchelora i wypchnął "Kangura" szeroko pod płot, z czego skorzystał także Tomasz Gapiński i sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Z podwójnej wygranej gości zrobił się remis i tym samym przed wyścigami nominowanymi częstochowianie utrzymali skromną, czteropunktową zaliczkę.

W biegach nominowanych emocje sięgnęły zenitu. W pierwszym podejściu do 14. biegu na pierwszym łuku upadł Michał Szczepaniak i arbiter, Andrzej Terlecki podjął decyzję o powtórce w czteroosobowym składzie. W drugim podejściu najlepiej ze startu wyszli leszczynianie. Po raz kolejny "lwi pazur" pokazał jednak Michał Szczepaniak, który przedzielił rywali i tym samym wszystko miało rozstrzygać się w ostatnim wyścigu. Wyścig piętnasty okazał się prawdziwą wisienką na torcie i przysporzył nie lada emocji. Po starcie wydawało się, że dwa punkty zostaną pod Jasną Górą, gdyż przy wielkim aplauzie kibiców na prowadzeniu byli Greg Hancock i Lee Richardson. Na drugim łuku jednak sytuacja zmieniła się diametralnie. Atakiem przy krawężniku Grega Hancocka wyprzedził Leigh Adams, a po wewnętrznej sposób na Anglika znalazł Krzysztof Kasprzak. Wydarzenia na pierwszym okrążeniu okazały się kluczowe i decydujące dla losów tego wyścigu i całego spotkania, które niespodziewanie zakończyło się remisem 45:45.

Mecz w Częstochowie był przednim widowiskiem i może napawać wielkim optymizmem częstochowskich kibiców w perspektywie następnych spotkań. Częstochowianie długo dyktowali warunki i wydawało się, że nawet bez Nickiego Pedersena będą w stanie odprawić z kwitkiem leszczyński zespół. Przed spotkaniem "Lwy" taki rezultat brałyby natomiast w ciemno. - Emocji na pewno nie brakowało i kibice mogą się cieszyć. My natomiast z jednej strony się cieszymy, a z drugiej smucimy, bo jeszcze jeden punkt można było uciułać, ale mówi się trudno. Trzeba się cieszyć z remisu - mówił po meczu Tomasz Gapiński.

Niedosyt dało się natomiast odczuć w szeregach zawodników z Leszna, którzy nie ukrywali, że pod Jasną Górą jadę z zamiarem wygranej. Rzeczywistość zweryfikowała jednak ich plany i po koncertowym spotkaniu na inaugurację z Caelum Stal Gorzów, nadzieje zostały nieco ostudzone. - Trzeba powiedzieć otwarcie, że liczyliśmy na wygraną, ale taki jest sport. Gospodarze postawili twarde warunki od samego początku. Jechali bardzo zdeterminowani i w końcówce udało nam się uratować remis - dodał natomiast Jarosław Hampel.

Unia Leszno:
1. Leigh Adams (3,3,3,3,3) 15
2. Adam Shields (2*,0,1,2,1) 6+1
3. Krzysztof Kasprzak (3,2,2,1*,1) 9+1
4. Troy Batchelor (0,1*,0,-) 1+1
5. Jarosław Hampel (1*,0,2,3,3) 9+1
6. Sławomir Musielak (1,2,-,-,0) 3
7. Jurica Pavlic (0,2,0,0) 2

Włókniarz Częstochowa:
9. Tomasz Gapiński (1,1,1,1*) 4+1
10. Sławomir Drabik (0,3,3,0,0) 6
11. Lee Richardson (1*,2,3,2,0) 8+1
12. Michał Szczepaniak (2,1*,1,2,2) 8+1
13. Greg Hancock (3,3,2,3,2) 13
14. Borys Miturski (2*,0,-,-,-) 2+1
15. Tai Woffinden (3,0,0,1*) 4+1

Bieg po biegu:
1. Woffinden, Miturski, Musielak, Pavlic 5-1
2. Adams, Shields, Gapiński, Drabik 1-5 (6-6)
3. Kasprzak, Szczepaniak, Richardson, Batchelor 3-3 (9-9)
4. Hancock, Musielak, Hampel, Miturski 3-3 (12-12)
5. Adams, Richardson, Szczepaniak, Shields 3-3 (15-15)
6. Hancock, Kasprzak, Batchelor, Woffinden 3-3 (18-18)
7. Drabik, Pavlic, Gapiński, Hampel 4-2 (22-20)
8. Adams, Hancock, Shields, Woffinden 2-4 (24-24)
9. Drabik, Kasprzak, Gapiński, Batchelor 4-2 (28-26)
10. Richardson, Hampel, Szczepaniak, Pavlic 4-2 (32-28)
11. Hancock, Shields, Kasprzak, Drabik 3-3 (35-31)
12. Adams, Richardson, Woffinden, Musielak 3-3 (38-34)
13. Hampel, Szczepaniak, Gapiński, Pavlic 3-3 (41-37)
14. Hampel, Szczepaniak, Shields, Drabik 2-4 (43-41)
15. Adams, Hancock, Kasprzak, Richardson 2-4 (45-45)

Sędziował: Andrzej Terlecki
Widzów: ok. 13 tyś.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
corthKM

No to jeśli wyląduje w I lidze w co bardzo ale to bardzo wątpię to ma po Misiu Świata :-) w tym sezonie SGP. Bo z kim będzie toczył pojedynki takie jak np. teraz w Częstochowie Adams z Hencockiem etc. No ale kibicom z Rzeszowa się nie dziwie bo w każdym meczu mają 15 pkt. gwarantowane tak samo bym się cieszył ale jak będzie to pokaże czas.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marcellus

A może mi ktoś powiedzieć czemu we Włókniarzu nie jeździł Lewis Bridger?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mec

Piszcie sobie co chcecie na jednych i na drugich!! ale dla takich spotkań warto chodzić i oglądać ten sport:) mega fajne spotkanie Lwy pokazały ze tanio skóry nie sprzedadza a Byki nie dały się lwą!! zobaczymy co bedzie jak Czewa przyjednie do leszna:) Oby bylo podobnie:) brawo UNIA:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ja z Rydzyna

co się porobiło ? , murowany faworyt DMP 09 w ostatnim biegu uratował remis ! Super spotkanie , gratulacje dla Włókniarzy za walkę i determinację !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Skaut Leszno

Unia Leszno - prawdopodobnie jedyna drużyna, która wydarła punkt w Częstochowie, no, chyba że kataklizm we Włókniarzu jak rok temu z Unibaxem... Pod Jasną Górą idzie w dobrym kierunku, bez Pedersena i tak sklad lepszy od Gdańska czy, zwłaszcza, Bydgoszczy. Tak trzymać Lwy!... Bardzo dobrze, że mecz zakończył się podziałem punktów. Dla Cz-wy to punkt "zdobyty", dla Leszna "utracony", ale w obu przypadkach właśnie podziała to DOPINGUJĄCO!!!... Batchelor i Pavlic robili w Cz-wie głupie błędy, ale jeszcze ich nie raz będziemy w Lesznie nosić na rękach. Adams w swym pierwszym meczu w barwach Unii (w Gdańsku) miał taki wynik: (0,0,0)... I Troy i Jura to talenty, a że raz po raz nie wyjdzie... Młodośc ma swoje prawa...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mistrz

Do Ultrasa:

Ten Przemek to jest przereklamowany i wątpie czy by zrobił więcej od Sławka ,Przemek się lepiej za nauke niech bierze...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
CKM brawo!!!

CKM brawo!!! Utrzymamy się beż żadnego problemu, ja liczę na 5 miejsce. Leigh był niesamowity na tym meczu. Nie wiadomo jakby mecz się potoczył gdyby jechał Pedersen, Balinski, Pawlicki czy nieobliczalny Bridger, jednak myślę że na korzyść CKM. Życzę Adamsowi tytułu MŚ, (w końcu może mu się uda), bo to naprawdę doskonały zawodnik. Jednak przed nim nie lada wyzwanie, do po drugiej stronie barykady stoi Pedersen, Crump, Hancock, Gollob, Andrersen i Jonsson(który może pokarze swoją prawdziwą wartość)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ultras

Po pierwsze Pedersen gdyby jechal.......nie dal rady by tak dysponowanemu Adamsowi.Po drugie za kogo by jechał????Liczmy za Sławka Drabika.Liczmy,ze zdobyl by te 13....to jest o 7 wiecej od Sławka.....czyli jakby tak bylo dodajac bylo by 52 i odjac unii te 7 czyli jest 38.....a teraz jesli by za Batchelora pojechal by Damian mialby te 8-9:)....dodajac to Unii.....to jest 46:)odejmujac Włokniarzowi 44:)...do tego Przemek te 5 by zdobyl za Musielaka.....dodajac Unii to:)jest 48-42:)....wiec pomyslcie za nimi napiszecie,ze Z nickim bylo by lepiej......pozdro..A poza tym by bylo inne podejscie i wogole.Mozna gdybac:).....TO BEDZIE ROK ADAMSA:):):):)....W ANGLI SPLACIL PEDERSENA....co wygral zawody....Splecil CRUMPA:)....a W POLSCE GOLLOBA I HANCOCKA:)LEIGH TEN ROK JEST TWOJ!!!!:).....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
LesznoFAN

heh a jak wygladalaby czewa bez grega? hehehe bo juz pokazaliscie w zielonej szkoda gadac;p wiec darujcie sem komentarze o adamsie bo zaden zawodnik nie dorasta mu do pięt pozdro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
makiaveli

Do pociska co mu

Ile ty masz lat chlopcze. Po poziomie twoich wypowiedzi widac, ze ledwo co przekroczyles magiczna bariere 12 lat, co dla dzieci z ciezkim otepieniem i egocentryzmem pozwala skladac wyrazy w zdania. Bardzo sie ciesze z tego powodu, ale moze tak wezmiesz jakies kolorowanki albo obejrzysz bajeczke, ale prosze zejdz juz stad... i najlepiej nie wracaj bo otepienie nie jest uleczalne...niestety
Pozdrawiam normalnych kibicow

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lizak

Dzikowski to prostak. Jak może publicznie mówić, że Unia Leszno, to mistrz Polski 2009??!!
Dwie kolejki rozegrane i takie słowa na antenie? To policzek skierowany do kibiców, działaczy i zawodników z innych miast!! To jest przeciez sport, jedna z druzyn moze byc faworytem. Przy kolejnej transmisji trener Dzikowski powinien przeprosic wszystkich sympatyków żużla.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Cz-wa

jak wygląda unia bez Adamsa ? domyślcie się sami !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic CKM

Adams uratował pewniaków ! a miało być wielkie lanie Częstochowy ! ! ! ! !Nawet przez chwilę nie prowadzili ! ! ! ! Bez Adamsa nie ma królowej Unii ! ! ! ! BRAWO DLA WŁÓKNIARZA , POKAZALIŚCIE LWI PAZUR ! BRAWO !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
makiaveli

Do pociska c

Ile ty masz lat chlopcze. Po poziomie twoich wypowiedzi widac, ze ledwo co przekroczyles magiczna bariere 12 lat, co dla dzieci z ciezkim otepieniem i egocentryzmem pozwala skladac wyrazy w zdania. Bardzo sie ciesze z tego powodu, ale moze tak wezmiesz jakies kolorowanki albo obejrzysz bajeczke, ale prosze zejdz juz stad... i najlepiej nie wracaj bo otepienie nie jest uleczalne...niestety
Pozdrawiam normalnych kibicow

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bolec king

do Pocisk - Vip
twoje teksty sa cienkie jak sik komara,wez łopatke i spiepszaj juz do piaskownicy bo jutro juz do przedszkola trzeba isc.
pozdro dla normalnych,tak na marginesie Slammer is the best!!!!!!!!!!!!! nara pozdro z leszna

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
POCISK - VIP

ZOSTAWCIE ROMANA I INNYCH :-) PRZECIEŻ BALIŃSKI CZY PAWLICKI OBJĘŻDZALI BY PEDERSENA W CUGLACH. JEST DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO, ŻE BYŁBY NAWET ZDUBLOWANY!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
brunetka

No faktycznie widać jak wygląda Włókniarz bez Hancocka i N.P.,,,pokazaliście to w meczu w Zielonej.
Unia mistrzem,,,poczekajcie jak wróci Przemek i Damian.
Byłam na meczu i jestem zniesmaczona obecnym żużlem. Kilka biegów wktórym było widać walkę, poza tym tor wąski i mało zachęcający do walki.
"Gratulacje" dla kibiców skaldujących na calym stadionie obraźliwe epitety.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Młody20

brawa dla Włókniarza za fajny Mecz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
UL

do hehe: bardzo ;) zasnąć w nocy nie mogłam :)... mecz super! brawo dla Leigh i Krzycha, reszta słabooo... tylko UNIA!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gkspsc

no to gratulacje czewa ladny to musial byc mecz powodzenia w dalszych rozgrywkach a lesznie wiecej szacunku dla zespolow slabszych papierkowo co udowodnila to czewa i o to w tym wszystkim wlasnie chodzi pozdro all

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ryry

świetny doping na stadione, świetna jazda Sczepaniaka i Drabika, no i cudowny manewr Herbiego, martwi mnie postawa Gapinskiego i Mitura którzy tylko się gubili, w Lesznei zawiódł Batchelor i Pavlic

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do ddd

tylko przypomne Ci że nasz stadion może pomieścić 20 tys ludzi a wolnych miejsc było tylko na 2 łuku tam jak jest ta ogromna klatka dla gości, którą nie wiem po co tak wielką zrobili. więc było ponad połowa stadionu zajęta (ok. 12-13tys) a nie 9 tys. pzdr.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do POCISK - VIP

Weź się, dziecinko, ogarnij albo zmień pieluchę, bo chyba za mokro masz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
JacUL

Gratulacje dla obu drużyn, wspaniałe widowisko. Wiadomo było, że mecz będzie na styku ale sadziłem, że Unia minimalnie wygra. Gorsza postawa Hampela w pierwszej częsci meczu i Pavlica w całym spotkaniu, przy nadspodziewanie dobrej jeździe Szczepaniaka i weterana Drabika spowodowały że padł remis.
Do figter: kpisz czy o droge pytasz? Ten "o klasę lepszy" w optymalnym składzie Włókniarz przegrał w zeszłym roku w Lesznie różnicą 11 punktów. I to po wykorzystanej złotej rezerwie Pedersena. O "klase lepsza" drużyna uzyskała z o klasę gorszą bilans 1:3. Ciekawy sposób rozumowania. Zawsze niestety znajdzie sie jakis napinacz, swoje "mądrości" wciska innym psując atmosferę na forum...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
STALECZKA!!!

Oglądałam ten mecz w tv i musze przyznać, że na prawde mi się podobał! Brawo dla Włókniarza za olbrzymią waleczność i wole walki! Zwycięstwa lub właśnie remisy z takim przeciewnikiem cieszą podwójnie! Pozdro!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zenobiusz

gdyby dał zz to by balon musiał pauzowac takze w kolejnym meczu. z takim podejsciem 'taktycznym' to unia daleko nie zajedzie, na szczescie to tylko kibicowski ciemnogród

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MłodyLeszno

Unia Leszno bez Damiana Balinskiego to juz nie ta sama Unia...pozostal nam jeden wojownik Adams i pokazal klase...Kasprzak Hampel i Schields tez pokazali w miare niezla jazde ale jazda Batchelora i Pavlica wola o pomste do nieba!!!Rozumiem przegrac ale nie jechac z przodu i samemu puszczac zawodnikow Czestochowy!!!To nie byly ataki Czestochowian lecz dwaj wyzej wymienieni jezdzili za szeroko i sami przepuszczali zawodnikow Czewy...to co zrobil Hancock Batchelorowi bylo bardzo nie fair...w przeciwienstwie do Krzyska Kasprzaka ktory puscil po zewnetrznej szybszego Hancocka chociaz spokojnie mogl go docisnac do bandy....moze nauczy to troche obiektywizmu co niektorych...co do Czestochowy to gdyby byl Nicki walczyli by o majstra tak jak my...i jeszcze jedno myslalem ze wygramy ten mecz ale nestety bez Balona nie mial kto jechac...Przemek i Balon wroca i bedzie ok:) cieszy forma Adamsa moze w Pradze On i Gollob dadza nam troche radosci:)Pozdro dla Czewy i wiernych kibicow Unii Ci co psiocza na Unie niech będą spokojni w końcu jechaliśmy w jaskini lwa;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Unia Leszno

Lepiej remis niż przegrana hej hej Unia Mistrz!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Zielonogórzanin

Oglądałem, mecz w TV. Naprawdę gratuluję obu druzynom wspaniałego widowiska. Gratulacje

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Janosik

Unia to tylko start,a w trasie zero klasy. Włókniarz rulz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic UL

Super widowisko, w porownaniu do Gorzow - Bydgoszcz, czulo sie adrenaline a nie sennosc. O to wlasnie chodzi, czysto i emocjonujaco. Gratulacje dla CKM i Unii za widowisko.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ZawodzieRules

A ja powiem tak: przed meczem nie liczylem na zwyciestwo (zwykly obiektywizm) ale z przebiegu meczu wcal nie bylismy gorsi i szkoda bo mozna bylo wygrac i pokazac ze trzeba nas sie bac. Remis tez jest dobry ale pozostaje co by bylo gdyby. Szkoda ze Hampel wreszcie sie obudzil na koncowke.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ULeszno fan

Mecz OK ale najbardziej dobijają mnie wywody komentatorów. Leszno po pierwszym meczu ze Stalą wykreowane zostało przez nich na mistrza chociaż to bardzo irytuje zawodników, trenera i działaczy. Remis Leszna w Częstochowie może uzdrowi tą atmosferę. Plan w Lesznie jest prosty - najpierw pierwsza 6 - później play-off, finał i walka o mistrza ..( bez nakręcania i wywierania presji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bombel0073

No to polsko czapki z głowy jadą chłopcy z częstochowy . Będzie co raz lepiej do koptować jeszcze kogoś do składu i jechać na makxa

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Leszno

Nikt nikomu nosa nie przytarł. W Lesznie każdy mówił, że będzie ciężko, a bez Balińskiego to arcycieżko. Dobrze się stało, że jest remis. Może żużel w Cz-wie się odrodzi, a Unia i tak nic nie traci. Nie ma co gdybać, co by było, gdyby jechał Niki. Bo gdyby jechał Niki, to może cały Włókniarz by zbankrutował, więc dobrze, że go nie ma. Zero napinki w Lesznie. Jak dla mnie CKM może nie przegrać żadnego meczu u siebie. Pozdro dla normalnych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
koloczewy

cos mi sie wydaje ze nasz trener Dzikowski obucził prawdziwe oblicze naszych lwów mecz piekny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hehe

a jak kibicom leszna podobała się nasza flaga?:D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mal.

A nie mozna było tak od razu budowac druzyne??????????? panie maslanka!!!!!! Chłopacy są ambitni a to ludzią sie podoba i zadnego deram teamu nie trzeba aby ludzie przyszli na mecz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do Roman

ja bym się na twoim miejscu nie cieszył, bo przyznasz, że ani Baliński, anie Pawlicki by wam nie pomógł gdyby u nas jeździł Nicki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0