Tobias Kroner dla SportoweFakty.pl: Muszę popracować nad walką na dystansie

autor: Rafał Sumowski | 2009-03-31, 09:10 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dla Tobiasa Kronera nadchodzący sezon będzie pierwszym w polskiej Ekstralidze. Utalentowany Niemiec ma być w Gdańsku zawodnikiem walczącym o miejsce w składzie, chociaż chodziły pogłoski, iż może zostać wypożyczony do innego klubu. Tym czasem popularny "Tobi" sprawił bardzo dobre wrażenie w sparingowych spotkaniach z Grudziądzem i z Poznaniem.

Niemiec spisał się bardzo dobrze zarówno podczas sobotniego sparingu w Grudziądzu, jak i podczas niedzielnej konfrontacji z Poznaniem na gdańskim torze. Jak przyznaje, pierwsze jazdy były dla niego bardzo trudne: - Jeszcze niedawno miałem sporo problemów. Nie szło mi za bardzo w Anglii i cały tydzień spędziłem w Gdańsku próbując to wszystko poukładać. Miałem problemy ze sprzętem, ale i z samym sobą. Podczas pierwszych jazd czułem się strasznie sztywno, jakbym naprawdę nie był gotowy do jazdy. Do tego ciągłe problemy z deszczem i śniegiem. Nie było nawet kiedy dobrze potrenować.

Zawodnik przyznaje jednak, iż sparingi w barwach Lotosu Wybrzeże przywróciły mu pewność siebie na torze. - Jestem zadowolony ze sparingu z Grudziądzem. Wygrałem trzy biegi, zaś w dwóch pozostałych mój motocykl nie spisał się tak, jak tego oczekiwałem. Jest coraz lepiej, czuję się pewnie na torze. Nie wiem czemu, ale dzisiaj, podczas meczu z Poznaniem nastąpił pewien przełom (śmiech - przyp. Red.). Muszę popracować jeszcze nad walką na dystansie. Wygrywam starty i wszystko jest w porządku, ale kiedy wyjdę spod taśmy za rywalami jest już gorzej. Czuję się jednak coraz silniejszy i na pewno wkrótce zobaczycie mnie walczącego o punkty na dystansie.

Pierwsze występy "Tobiego" są obiecujące, ale istnieje możliwość, iż Niemiec walkę w Ekstralidze odłoży na później. W Gdańsku Kronera traktują jako zawodnika, który ma stanowić o sile zespołu w niedalekiej przyszłości. Czy może się okazać, iż zostanie wypożyczony w celu zapewnienia większej liczby startów? - Rozważamy wypożyczenie Kronera do klubu z pierwszej ligi. Na bazie rozmów zawodnika ze mną, lub z trenerem ta ewentualność jest brana pod uwagę. Mimo dobrych występów obawia się on, że będzie miał problemy jeżdżenia w barwach gdańskich. Jeżeli trener podejmie taką decyzję po pierwszych trzech kolejkach, że jedziemy bez Kronera, to nie będziemy mu robili żadnych problemów - zdradza prezes Wybrzeża, Maciej Polny.

Co na to sam zainteresowany? - Decyzja odnośnie zestawienia składu zależy tylko i wyłącznie od Roberta Sawiny. Będę walczył o swoje miejsce. Jestem zadowolony z pracy mojego mechanika, motocykle jadą coraz lepiej. Nie jestem jednak narwany. Wszystko krok po kroku. Dwa lata temu startowałem w Polsce w drugiej lidze, rok temu w pierwszej. Teraz przyszedł czas na najwyższą klasę rozgrywkową. Nie zamierzam jednak mówić, że jestem w stu procentach gotowy na Ekstraligę. Jestem szczery - wiem jak dużo pracy wciąż przede mną.

W Gdańsku w przerwie zimowej dowieziono nową nawierzchnię. Jak zmianę tą odczuwa Kroner, który nad morzem startował również w ubiegłym sezonie? - Gdański tor na pierwszych treningach był świetny, ale ze względu na pogodę bardzo się teraz zmienia. Zaczął się troszkę rozpadać i tworzą się na nim niebezpieczne piaszczyste koleiny, na których strasznie podnosi koło. To wina pogody, więc z pewnością na początek sezonu ten tor będzie lepszy.

Zawodników często dzieli się na tych preferujących tory przyczepne, lub tory tory twarde, śliskie. Postanowiliśmy zapytać Tobiasa o tą kwestię. - W zeszłym sezonie nie do końca szło mi na przyczepnym torze. Jeśli chcesz być dobrym zawodnikiem musisz pracować nad tym, w czym jesteś słaby. Chcę być coraz lepszy i to czy tor jest przyczepny, czy śliski nie robi mi różnicy. Szukam jak najlepszych ustawień w motocyklu i daję z siebie wszystko.

Szalenie sympatyczny Niemiec wciąż robi znaczne postępy. Jak sam przyznaje, skupia się na udoskonalaniu swoich umiejętności, nie wytyczając sobie konkretnych celów. Zapytany o założenia na ten sezon odpowiada: - Najważniejsze jest dla mnie ukończenie sezonu bez kontuzji. Urazy bardzo przeszkadzają w rozwoju. Chcę po prostu cały czas pracować nad sobą i rozwijać swoje umiejętności. Nie wytyczam sobie celów typu: taka i taka średnia biegowa. Myślę jednak, że rozpoczynający się sezon to odpowiedni czas, aby zrobić dwa, czy nawet trzy kroki do przodu. W końcu za kilka lat chcę być jednym z czołowych zawodników na świecie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
GKS

Tobi Bravo w Gdańsku z PSŻ naprawdę dobrze się prezentował !!!!!!!!!Sawina będzie napewno miał dylemat, ale stawiam że Gavurowa wystawi na inaugurację Pozdrowienia dla wszystkich fanów spedwayya w Gdańsku!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gkspsc

dobrze mlody gada byle ta ambicja go nie zjadla jak zjadla go innych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
miszkinGKS

Brawo Tobi!! za wiare i ambicje..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0