Rzeczywistość bywa bolesna - wypowiedzi po meczu Betard Sparta Wrocław - Lotos Wybrzeże Gdańsk

autor: Przemek Loter | 2012-05-06, 23:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Betard Sparta Wrocław odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie ligowym. Na własnym stadionie podopieczni Piotra Barona pokonali ekipę Lotosu Wybrzeża Gdańsk. Oto pomeczowe wypowiedzi niektórych uczestników widowiska.

Patryk Dolny (Betard Sparta Wrocław): Dzisiaj brakowało czegoś na starcie, dalej nie jest to jazda na 100 procent. Cały czas trwają korekty w moim sprzęcie. Ciągle coś próbujemy zmienić, ulepszyć, dopasować. Na to wszystko potrzeba czasu. W porównaniu do poprzednich meczów jakiś postęp jest. Już nie skończyłem z zerem na koncie. Będę starał się o to, by w następnych spotkaniach trener miał ze mnie większą pociechę. Chcę dorównać Patrykowi Malitowskiemu.

Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław): To było dla mnie do przewidzenia, że nie będzie to taki łatwy mecz jak każdy mówił, liga jest tak wyrównana, że łatwych meczów nie ma. Dzisiaj jeździło się dobrze, ale trudniej mi się zdobywało punkty niż w meczu z Gorzowem, co jest trochę dziwne. Ja jeżdżę zawsze tak samo, czy w sparingu, czy w lidze - zawsze daję z siebie wszystko. Musieliśmy dzisiaj się sporo napracować, by odnieść to pierwsze ligowe zwycięstwo. Chciałbym trzymać ten sam poziom przez większość sezonu.

Tai Woffinden (Betard Sparta Wrocław): Jestem dzisiaj w miarę zadowolony, choć nie było to to, co jestem w stanie zaprezentować na torze. Udało mi się wygrać w końcu wyścig, więc idzie to do przodu. Mam nadzieję, że będzie lepiej następnym razem. 11 punktów to w sumie nie jest zły wynik, ale mnie to nie do końca zadowala. Sezon jest długi, wszystko może się wydarzyć, a ja mam nadzieję na coraz większe zdobycze punktowe.

Stanisław Chomski (Lotos Wybrzeże Gdańsk): Oczekiwania były różne, jeździ się po to, żeby wygrać, ale rzeczywistość jaką czasem się zastaje, bywa bolesna. Jestem rozczarowany występem niektórych zawodników, dużo straconych pozycji i będzie trzeba to wszystko zweryfikować. Moi zawodnicy zmierzyli się z wymaganiami ekstraligi. Wydawało im się, że ekstraliga jest dla nich. Trzeba dobrego treningu. Po braku Piotra Świderskiego trudno nam było zdobywać punkty, po kontuzji dochodzi do siebie Jonasson. Nie było wsparcia dla Nickiego Pedersena. Ekstraliga to wysoki poziom i trzeba się do niego dostosować.

Thomas H. Jonasson (Lotos Wybrzeże Gdańsk): Po porażce nie można być nigdy zadowolonym. Czuję, ze powoli dochodzę do siebie po kontuzji i zaczyna to wyglądać coraz lepiej na torze. Mogę powiedzieć, że dałem z siebie wszystko. Liczę, że w następnych spotkaniach będziemy w stanie nawiązać bardziej wyrównaną walkę.

Polub Żużel na Facebooku  
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
king

no a wcześniej to który jechał? za pierwszym razem defekt na drugim okrążeniu jadac daleko za Dolnym, za drugim razem na ostatnim okrążeniu jadąc na ostatniej pozycji za Lindgrenem(błąd w relacji na SF), a w ostatnim defekt na ostatniej pozycji na drugim lub trzecim okrążeniu! w dodatku zostawiał po chamsku motor i musiał po niego biegać chłopak z GKS-u! Gwiazdorzy i tyle!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

w ostatnim swoim biegu jechał ostatni!!!!!!!!!!!

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
king

nie, nie, nie!!! Maksima to nie szkoda! Każdy jego defekt to była symulacja, gdy jechał na 4. pozycji, nawet za Chrzanowskim! Oszust i tyle!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

od początku byłem ich fanem!!! dziwie się że nie zakontraktowali jakiegoś młodzieżowca pomijam słabą jazdę (czytaj walkę z torem) M.Szymko ale fantazja KRYCHY czasami powala na kolana i może przeszarżować...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
IGOR GKS

od początku byłem ich fanem!!! dziwie się że nie zakontraktowali jakiegoś młodzieżowca pomijam słabą jazdę (czytaj walkę z torem) M.Szymko ale fantazja KRYCHY czasami powala na kolana i może przeszarżować i kto wtedy pojedzie??? szkoda Maksima ale jego wina że ma taki a nie inny sprzęt, teraz pewnie Gafurow pojedzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Przyczyną takich wyników jest Chrzanowski i Szymko. Na stronie klubowej Wybrzeża jest cenzura. Publikowane są tylko wypowiedzi, które im pasują. Wypowiedziałem się na temat beznadziejnego Chrzanowskiego...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Łyli

Przyczyną takich wyników jest Chrzanowski i Szymko. Na stronie klubowej Wybrzeża jest cenzura. Publikowane są tylko wypowiedzi, które im pasują. Wypowiedziałem się na temat beznadziejnego Chrzanowskiego i oczywiście komentarz się nie ukazał. I to nie pierwszy raz!!! Oczywiście nikogo nie obrażałem, ani nie używałem niecenzurowanych słów. Żenada!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 7 maja 2012 [4 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
f1

Dajcie spokój trenerowi, damy sobie radę tak jak jest. Wybór zawodników do kupienia był przed sezonem taki marny że i tak nie było szans na lepszy wariant. A i Pedersena by nie było gdyby nie nowy przepis. W bodajże 2010-tym taki Falubaz przegrał pięć pierwszych meczów a zakończył sezon ze srebrem, więc spokojnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
rybka13

STANISŁAW CHOMSKI NIE MIAŁ WPŁYWU PRZED SEZONEM NA ZBUDOWANIE DRUŻY,TO POLNY ZROBIŁ ZA NIEGO ,WIDAĆ ,ŻE FACET MA POJĘCIE O ŻUŻLU ŻENADA GDAŃSK DO ELITY ŻUŻLOWEJ JAK WIDAĆ NIE PASUJE .JAK MOŻNA KONTRAKTOWAĆ ZAWODNIKÓW Z PIERWSZEJ LIGI DO E-LIGI,WIĘC NIE WIŃCIE TRENERA ,BO TAKIE SŁUCHY CHODZIŁY PO STADIONIE W MECZU Z BYDGOSZCZĄ ,SZKODA TAKIEGO TRENARA W TAKIM KLUBIE .ZŁÓŚĆ MNIE OGARNIA JAK NA FORACH INTERNETOWYCH SZYDZA Z GDAŃSKA ,JESTEM KIBICEM WYBRZEŻA ,ALE NIE TOLERUJE PREZESA ,ALE W TYM KRAJU WIDAC TAK JEST ,NIE NADAJE SIE DO PRACY ,ALE W NIEJ JESTEM BO MAM CIEPŁĄ POSADKĘ ZA GRUBE PIENIĄŻKI ,RĄCZKA RĄCZKĘ MYJE I CO.....MAMY CO MAMY, WIELKIE DNO ,ZRÓBMY COŚ Z TYM LUDZIE .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
tomi

Moi zawodnicy zmierzyli się z wymaganiami ekstraligi. Wydawało im się, że ekstraliga jest dla nich. Trzeba dobrego treningu


Te Pana tłumaczenia robią się już lekko śmieszne.A kto tych zawodników zakontraktował? zaczynacie budowanie młodej, walecznej i ambitnej drużyny od Chrzanowskiego potem kontuzjowanego Świderskiego i Brzozowskiego, który nie łapał się do składu 1 ligowego Grudziądza gdzie znany jest dużo wcześniej przepis o 2 polskich seniorach w składzie. O Szymce na juniorce w ogóle lepiej nie wspominać, bo gołym okiem widać, że synek nie ma papierów na jazdę(jak brat) i lepsze byłoby zero przywiezione przez Piotrka lub Krzyśka, którzy tej jazdy jak najwięcej potrzebują.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.