Gdzie dwóch się bije, tam Holder korzysta - relacja z Grand Prix Europy w Lesznie

autor: Jan Gacek | 2012-04-29, 00:18 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Ekscytujący przebieg miała ostatnia runda cyklu Grand Prix rozegrana na Stadionie im. Alfreda Smoczyka. Zawody dostarczyły ogromnych emocji zarówno kibicom jak i samym zawodnikom.

Pierwszą tegoroczną rundę Grand Prix w świetnym stylu wygrał Greg Hancock. Amerykanin przyjechał więc do Leszna jako faworyt. Tym razem nie zdołał jednak zaprezentować pełni swoich możliwości. Hancock odpadł w walce o wejście do wielkiego finału i stracił prowadzenie w cyklu Grand Prix. Na wysokości zadania stanęli z kolei Polacy - Tomasz Gollob i Jarosław Hampel, którzy myśląc o tytule mistrza świata musieli zacząć odrabiać straty do rywala.

Przed zawodami sporo komentarzy poświęcono przygotowaniu leszczyńskiego toru. Eksperci podkreślali, że przyczepna nawierzchnia powinna uczynić zawody ciekawszymi niż ubiegłoroczne. Organizatorzy przygotowali jednak tor, który nie pozwalał osiągać wielkich prędkości. Świadczyły o tym odległe od rekordu toru czasy. Mimo to zawody okazały się porywającym widowiskiem, a w wielu wyścigach cała stawka jechała w ścisłym kontakcie.

Już w pierwszej serii startów doszło do pojedynku reprezentantów Polski. Start wygrał Jarosław Hampel a za jego plecami Tomasz Gollob odpierał ataki Nickiego Pedersena. Zwycięstwo zapewniła Duńczykowi brawurowa szarża na wyjściu z ostatniego łuku.

Do kolejnego starcia faworytów doszło w gonitwie numer sześć. Tym razem kibice oglądali rywalizację lidera cyklu Grand Prix z wiceliderem. Dość niespodziewanie obaj musieli uznać wyższość Chrisa Holdera, który w swoim pierwszym starcie przyjechał do mety na ostatniej pozycji. Australijczyk w tym wyścigu przebudził się jednak i już do końca zawodów jechał na bardzo wysokim poziomie. W biegu szóstym za jego plecami zażarcie walczyli Hancock z Hampelem. Po wielokrotnym tasowaniu minimalnie lepszy okazał się Amerykanin. Wspomniany wyścig porwał leszczyńską publiczność. Trzeba jednak zaznaczyć, że równie pasjonujących wyścigów było w sobotni wieczór sporo.

Fatalnie w drugiej serii startów zaprezentował się Tomasz Gollob, który dojechał do mety daleko za swoimi rywalami. Na tamtym etapie zawodów mogło wydawać się, że kapitan gorzowskiej Stali przeżywa poważny kryzys i tego dnia nie będzie już w stanie nawiązać walki o podium. Stało się jednak inaczej. Gollob obudził się w trzeciej serii startów. Jego zwycięstwo było wyraźne, podobnie jak w dwóch kolejnych wyścigach rundy zasadniczej.

Kapitalnie ułożył się początek zawodów dla jadącego z dziką kartą Przemysława Pawlickiego. Młodzieżowiec leszczyńskich Byków po dwóch seriach startów był jedynym zawodnikiem, który nie stracił żadnego oczka. W kolejnych wyścigach nie radził sobie jednak równie przebojowo i w efekcie nie zdołał awansować do półfinałów. Mimo wszystko trzeba przyznać, że starszy z braci Pawlickich zostawić po sobie dobre wrażenie. Zawodnik Unii był tego dnia zdecydowanie lepszy od Antonio Lindbaecka, Hansa Andersena, Chrisa Harrisa czy Bjarne Pedersena.

Mimo udanego początku zmagań mały kryzys dopadł ulubieńca leszczyńskich kibiców - Jarosława Hampela. Przed ostatnią serią startów "Mały" miał w dorobku 7 oczek i nie był pewny jazdy w półfinale. Rozstrzygający miał być dla niego wyścig dziewiętnasty w którym musiał zdobyć co najmniej dwa punkty. Jego rywalami byli min. słabi tego dnia Harris i Bjarne Pedersen. Korzystny dla Polaka rezultat wydawał się więc być stosunkowo łatwy do osiągnięcia. Publiczność zamarła, kiedy po wyjściu ze startu jadący z zewnętrznego pola Hampel znalazł się na końcu stawki. "Mały" zdołał się jednak rozpędzić i brawurowym atakiem na wejściu w drugi łuk wyprzedził wszystkich rywali. Na trybunach zapanowało prawdziwe szaleństwo.

Kolejny fantastyczny pojedynek rozegrał się w pierwszym z wyścigów półfinałowych. Prowadzącego Andreasa Jonssona ambitnie ścigał Holder. Australijczyk w końcu dopiął swego za co otrzymał sporą porcję braw. Polscy kibice byli w tym momencie w wyjątkowo dobrych nastrojach ponieważ do finału nie awansował najgroźniejszy z rywali Golloba i Hampela - Amerykanin Greg Hancock.

W drugim półfinale reprezentanci naszego kraju nie dali szans rywalom. W tym momencie wydawało się, że jest ogromna szansa na to, żeby po raz pierwszy w historii leszczyńską rundę Grand Prix wygrał Polak. Tak się jednak nie stało. W decydującym wyścigu prowadzący Hampel został bezpardonowo zaatakowany przez Golloba. Manewr kapitana Stali okazał się skuteczny. Hampel stracił rytm jazdy i spadł na trzecią pozycję. Walkę Polaków wykorzystał Holder, który do końca wyścigu nie popełnił błędu i dowiózł zwycięstwo do mety.

Leszczyńska publiczność negatywnie oceniła postawę Tomasza Golloba. Były mistrz świata otrzymał porcję ogłuszających gwizdów zaraz po finałowym wyścigu oraz podczas dekoracji triumfatorów. - Taki jest żużel. Jarek ostro potraktował mnie w Auckland i nie miałem o to pretensji - mówił do kibiców kapitan gorzowskiej Stali.

Jarosław Hampel po zawodach sprawiał wrażenie osoby lekko rozgoryczonej przebiegiem finałowego wyścigu. Mimo to może mieć powody do radości ponieważ objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix.

Wyniki:
1. Chris Holder - 19 (0,3,2,2,3,3,6) + 1 miejsce w finale
2. Tomasz Gollob - 16 (1,0,3,3,3,2,4) + 2 miejsce w finale
3. Jarosław Hampel - 15 (3,1,2,1,3,3,2) + 3 miejsce w finale
4. Andreas Jonsson - 13 (1,3,3,3,1,2,0) + 4 miejsce w finale
5. Jason Crump - 12 (2,2,3,3,1,1)
6. Nicki Pedersen - 10 (2,0,2,3,2,1)
7. Greg Hancock - 9 (3,2,2,2,0,d)
8. Kenneth Bjerre - 8 (3,1,3,0,1,0)
9. Fredrik Lindgren - 8 (2,1,u,2,3)
10. Przemysław Pawlicki - 7 (3,3,1,0,0)
11. Emil Sajfutdinow - 7 (2,2,1,0,2)
12. Peter Ljung - 6 (0,3,0,1,2)
13. Hans Andersen - 5 (0,2,0,1,2)
14. Antonio Lindbaeck - 4 (1,0,1,2,d)
15. Chris Harris - 3 (1,d,d,1,1)
16. Bjarne Pedersen - 2 (0,1,1,0,u)

R1. Tobiasz Musielak - NS
R2. Piotr Pawlicki - NS

Bieg po biegu:
1. Hancock, Sajfutdinow, Jonsson, Ljung
2. Hampel, N.Pedersen, Gollob, Andersen
3. Prz.Pawlicki, Lindgren, Lindbaeck, B.Pedersen
4. Bjerre, Crump, Harris, Holder
5. Ljung, Andersen, Lindgren, Harris (d4)
6. Holder, Hancock, Hampel, Lindbaeck
7. Prz.Pawlicki, Sajfutdinow, Bjerre, N.Pedersen
8. Jonsson, Crump, B.Pedersen, Gollob
9. Crump, Hampel, Prz.Pawlicki, Ljung
10. Bjerre, Hancock, B.Pedersen, Andersen
11. Gollob, Holder, Sajfutdinow, Lindgren (u)
12. Jonsson, N.Pedersen, Lindbaeck, Harris (d4)
13. N.Pedersen, Holder, Ljung, B.Pedersen
14. Gollob, Hancock, Harris, Prz.Pawlicki
15. Crump, Lindbaeck, Andersen, Sajfutdinow
16. Jonsson, Lindgren, Hampel, Bjerre
17. Gollob, Ljung, Bjerre, Lindbaeck (d)
18. Lindgren, N.Pedersen, Crump, Hancock
19. Hampel, Sajfutdinow, Harris, B.Pedersen (u4)
20. Holder, Andersen, Jonsson, Prz.Pawlicki

Półfinały:
21. Holder, Jonsson, N.Pedersen, Hancock (d3)
22. Hampel, Gollob, Crump, Bjerre

Finał:
23. Holder (6), Gollob (4), Hampel (2), Jonsson (0)

Widzów: ok. 13 tys.
NCD: 60,84 sekundy uzyskał w wyścigu XII Andreas Jonsson
Sędziował: Jim Lawrence (Wielka Brytania)

M Zawodnik Kraj Suma
1 Greg Hancock USA 112
2 Tai Woffinden W.Brytania 98
3 Nicki Pedersen Dania 93
4 Krzysztof Kasprzak Polska 92
5 Matej Zagar Słowenia 91
6 Niels Kristian Iversen Dania 87
7 Darcy Ward Australia 75
8 Chris Holder Australia 70
9 Fredrik Lindgren Szwecja 69
10 Troy Batchelor Australia 66
11 Martin Smolinski Niemcy 64
12 Jarosław Hampel Polska 63
13 Kenneth Bjerre Dania 60
14 Andreas Jonsson Szwecja 59
15 Chris Harris W. Brytania 35
16 Michael Jepsen Jensen Dania 31
17 Bartosz Zmarzlik Polska 17
18 Peter Kildemand Dania 15
19 Kjastas Puodżuks Łotwa 10
20 Peter Ljung Szwecja 7
21 Adrian Miedziński Polska 5
22 Joonas Kylmaekorpi Finlandia 5
23 Kauko Nieminen Finlandia 4
24 Andrzej Lebiediew Łotwa 3
25 Craig Cook W.Brytania 2
26 Vaclav Milik Czechy 2
27 Jason Bunyan W.Brytania 2
28 Adrian Cyfer Polska 2

Polub Żużel na Facebooku  
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Grand Prix Europy w Lesznie 
28 kwietnia 2012, 19:00

relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ogi30

To jest chyba jedno z lepszych zdań jaki tutaj ktoś zamieścił:''kibice w Lesznie'' nie kibice z Leszna:).Bo niektorzy sie pewno dopatrzyli 65 tys osób na stadionie podczas gdy w domach nie było nikogo^^,słoma z butów,zaściankowość..etc,nie? Ach my Polacy..cóż za mentalność:)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ogi30

Weź już chłopie nie wklejaj tego swojego komentarza gdzie tylko sie da!!!Ci co mieli go przeczytać ..już to zrobili!!:)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Byłem wczoraj na GP w Lesznie, to po DPŚ i SGP był już mój czwarty turniej oglądany na żywo w tym mieście i po wczorajszym cieszę się że już ostatni...a dlaczego??? Turniej rewelacja, mnóstwo walki, emocji,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Boguszewo GKM

A mnie cieszy to że Ljung i Hans są przed Bjarne i Tonio czyli "filarami" "gwiazdami" i jak ich jeszcze nie nazywano w Gnieźnie, zapowiada się ciekawy mecz 6 maja!! Mam nadzieje że zwyciężymy 47;43 jak będzie czas pokaże a tymczasem wyniki naszych zawodników napawają optymizmem!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jack z Torunia

Fajny komentarz. My kibice z klubów ekstraligowych obrośliśmy w piórka. Czasami warto posłuchać innych i doceniać to co się ma zanim to się straci.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Byłem wczoraj na GP w Lesznie, to po DPŚ i SGP był już mój czwarty turniej oglądany na żywo w tym mieście i po wczorajszym cieszę się że już ostatni...a dlaczego??? Turniej rewelacja, mnóstwo walki, emocji,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
maser

Byłem wczoraj na GP w Lesznie, to po DPŚ i SGP był już mój czwarty turniej oglądany na żywo w tym mieście i po wczorajszym cieszę się że już ostatni...a dlaczego??? Turniej rewelacja, mnóstwo walki, emocji, adrenaliny...z tej strony nie można się przyczepić, bo widzieliśmy na Smoku całe piękno speedwaya, ale zawiedliśmy my czyli kibice...tacy typowo polscy kibice(zawistni, często mocno pijani), no bo jak można po tak fantastycznym finałowym biegu wygwizdać ikonę polskiego żużla...za co??? To są zawody INDYWIDUALNE, więc Tomek miał pewne prawo walczyć o zwycięstwo, czyż nie za takie akcje wszyscy go tak kochamy??? Walka była fair, Jarek miał zostawione miejsce przy bandzie, na ostatniej prostej też wszystko było OK, ale zaważyło to, że Jarek jest z Leszna, a Tomek z Gorzowa...i w tym sedno sprawy!!! To jest Grand Prix, a nie liga!!! Ja kibicuje zawsze Wszystkim Polskim zawodnikom, a wczoraj po biegu finałowym byłem zażenowany zachowaniem większości publiczności(Ci co gwizdali to głównie kibice Unii Leszno i Falubazu ZG, wiadomo, że za Tomkiem oni nie przepadają)...wydawało mi się, że w dość ostrych dyskusjach tylko ja(jestem z Opola) i jakiś fan z Bytomia, którego chwilę wcześniej poznałem trzymamy fason, bo bijemy brawo obu polskim zawodnikom. Fani z Leszna zresztą szybko nas podsumowali tekstami w stylu..."co wy tam możecie wiedzieć jak macie tylko II ligę, a kolega ze Śląska nie ma nic, bo tam wszystko pada". Czy to jest argument??? uważam, że to właśnie my kibice z biedniejszych żużlowo miejscowości potrafimy docenić piękno tego sportu i spojrzeć chłodno na wydarzenia na torze...Ale jedno mocno podtrzymało mnie na duchu, że nie można generalizować...już po pokazie sztucznych ogni podszedł do mnie jakiś fan z Leszna, który z boku przyglądał się ostrej wymianie zdań i powiedział cytuję " kolego jestem fanem Jarka Hampela ale wstyd mi za tą bandę baranów"...dla mnie to jest piękne podsumowanie tego co wczoraj wydarzyło się na Smoku. Gorące pozdrowienia dla Wszyskich Normalnych Kibiców Polskiego Speedwaya, w szczególności dla Ciebie kolego z Leszna i dla fanów z Bytomia...Do reszty apeluje DOCEŃCIE TOMKA PÓKI JEŹDZI, BO JAK ODEJDZIE TO WSZYSCY BĘDZIECIE ZA NIM PŁAKAĆ, A ŻUŻEL DLA MNIE I WIELU INNYCH NIE BĘDZIE JUŻ TAKI SAM!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 29 kwietnia 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaVi

heheh to chyba klaskali wlasnie ci kibice nie leszczynscy bo ja slyszalem co innego. Dodam jeszcze ze mamy poprostu 2 zawodnikow ktorzy pretenduja do mistrza swiata a przez co sa rywalami!! Choc i na GP potrafia ze soba wspolpracowac np w Australii bylo widac czeste ich rozmowy ze soba podczas turnieju. Niestety mamy klopot bogactwa i wypada sie tylko cieszyc, ale druga strona tego medalu jest taka ze bedzie dochodzic do takich sytuacji jak ta we wczorajszym finale!! No i niestety trzeba to zrozumiec, czego wczoraj nie potrafili leszczynscy kibice

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Kibice byli z CAŁEJ POLSKI, a nie tylko z Leszna. Jeśli na EURO 2012 będą wygwizdywać Polaków, bo Ci przegrają, dajmy na to 5:0 to też będziecie gadać "No tak, Warszawiacy", "Tacy kibice to tylko w Poznaniu"...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaVi

piekny kometarz nic dodac nic ujac. To byly zawody indywidualne. Choc calym sercem jestem za Jarkiem bo to wychowanek polonii i fajnie byloby gdyby Pilski klub wychowal mistrza swiata. To wczorajsze zachowanie szowinistycznej leszczynskiej publicznosci bylo poprostu zalosne. Leszczynscy kibice najzwyczajniej w swiecie nie zasluguja na zawody miedzynarodowe!!! Bo patrza na nie przez pryzmat swojego klubu!! GP w lesznie poprostu nie powinno miec juz wiecej miejsca. Zreszta pod kazdym wzgledem zawiedli kibice nawet pod wzgledem frekwencji, choc tym razem o dziwo wypada napisac ze tor byl wreszcie na GP super i organizatorzy staneli na wysokosci zadania. Az dziwne ze pisze tak o leszczynskim torze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Odziany w reprezentacyjna koszulke z orzelkiem na piersi z zaciekawieniem obejrzalem na Smoku dzisiejszy turniej. Ciekawe zawody z dwojka Polakow w finale. Obaj przewodzacy stawce, obaj chcacy wygrac,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
motor8995

ODWALCIE SIĘ OD GOLLOBA TO SĄ ZAWODY INDYWIDUALNE,CI CO GWIZDALI TO BANDA OSZOŁOMÓW,KTÓRZY NAWET NIE MAJĄ POJĘCIA O TYM JAK KAŻDY POLSKI KIBIC CIESZYŁ SIĘ NAWET Z POJEDYNCZEGO PUNKTU ZDOBYTEGO W MISTRZOSTWACH ŚWIATA W KOŃCU LAT 80 I POCZĄTKU 90,KIEDY BYLIŚMY NA SAMYM DNIE W SPEEDWAYU

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 29 kwietnia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marson

I zeby nie bylo....nie jestem zadnym fanem Goloba...ale w takiej imprezie zawsze kibicuje swoim...bo to Nasz patriotyczny obowiazek..a ci co sie sprzedali za talary....von.....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kusza19

Hampel i Gollob są tak dobrymi zawodnikami że powinni dojechać na 1 i 2 miejscu do tego jeżdżą razem w reprezentacji i dobrze się znają ,mając tak dobrą sytuacje po pierwszym okrążeniu. ( kto na 1 a kto na 2 bez różnicy dwa punkty w tą czy w druga stronę)
Niestety oni ze sobą walczą (po co skoro mówią że ważne żeby Polak wygrał) I Gollob zawinił i Hampel w Auckland zamykając Golloba w półfinale. Strasznie denerwuje mnie taka bratobójcza walka i nie trafia do mnie to że to są indywidualne zawody.
Powalczyć ale też można przecież troszeczkę odpuścić w półfinale się dało i wszyscy byli zadowoleni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
F58

Gollob nieraz wyprzedzał po orbicie ale nikt z wielkich tego sportu ni zachował się tak jak on dlatego nieraz z nim przegrywali.Wyobrażcie sobie jak rzucał by sie Gollob gdyby to Jarek go tak wywiózł.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Start 2

TO CO ZROBILI KIBICE Z LESZNA TO SKANDAL GWIZDAĆ NA TOMKA PRZECIEŻ TOMEK WALCZY O MISTRZA ŚWIATA A DLA KIBICÓW MIAŁ PUŚĆIĆ HAMPELA DLA WIELU GOLLOB SIĘ KOŃCZY OD 10 LAT OSTATNIO JAK ZROBIŁ 3 PUNKTY TO OCZYWIŚĆIE JUŻ LUDZIE PISALI ŻE GOLLOB SIĘ SKOŃCZYŁ A TOMEK DOPIERO SIĘ SKOŃCZY JAK ZAKOŃCZY KARIERE DUŻO LUDZI TU SIĘ OŚMIESZA SWOIMI WYPOWIEDZIAMI BRAWO TOMEK JA WIEŻE ŻE TO TOMEK GOLLOB BĘDZIE MISTRZEM ŚWIATA

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
buła

Tomek wczoraj jechał po zwycięstwo,ale nie wyszło.Byłem zły na niego,bo nie dość że nie wygrał to jeszcze zabrał to Hampelkowi. Poniekąd to zawody indywidualne, ale tak ostro w siebie wjeżdżają tylko Duńczycy. Ale strasznie zniesmaczony byłem zachowaniem kibiców. Jeżeli tak postępują leszczyńscy kibice to całe szczęście,że to było ostatnie GP w tym mieście.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
F58

Kibice w Lesznie byli nie tylko z Leszna to cały stadion pokazał jak zapatrują się na to co robi na torze Gollob.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dendryk

Gdyby kalkulował to powinien przyjechać przed kangurem i byłby Nr.1 w generalce ! A tak.... . Trochę dziwna ta teoria , mnie nie przekonuje .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Oczywiście, że chciał być przed Jarkiem, bo to Mały go wyprzedza w generalce GP. Czysta kalkulacja, a nie walka o honor. Przecież to nie drużynówka!

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Geronimo
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Geronimo

No przespałem się z tym GP,i mogę napisać ,tak jak nie cierpię Dźwigni ,tak przyznaję mu rację.To są zawody indywidualne i drugi jest zawsze pierwszym przegranym.A Hampelek niech przestanie kraść starty gdyż robi się to niesmaczne,można zobaczyć w powtórce finału że nie stał nieruchomo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
prezesq

marciniedobry85 przed chwilą zarejestrowałem się w tym portalu by napisać, że trafiasz w samo sedno problemu. Już myślałem, że chyba coś ze mną nie tak. Wszyscy widzieli faulującego Golloba, który brutalnie pozbawia Hampela zwycięstwa a następnie trwoni wygraną na rzecz Holdera. Ja widziałem fascynującą walkę o zwycięstwo w INDYWIDUANYCH zawodach, którą wygrał zawodnik nie popełniający błędów i wykorzystujący zamieszanie przed sobą. Ułożyło się tak, że walczącymi byli Tomek i Jarek a wygrał Holder. Jestem przekonany, że gdyby zamienić pozycje Hampela z Holderem czyli: rozpędzony Gollob atakuje Holdera, wywozi go pod bandę (przecież to nic nowego w speedwayu) na czym zyskuje Hampel i wskakuje na drugą pozycje, następnie Tomek jedzie za szeroko i Jarek wygrywa bieg i zawody. Euforia na stadionie!! Brawo Hampel!! Brawo Gollob za piękny manewr na Holderze!!
Czyż nie tak by to wyglądało. A przecież to ten sam bieg ten sam Gollob ta sama sytuacja tylko inni zawodnicy. Czyli prawie to samo. Jak widać ''prawie'' robi wielką różnicę. Ludzie!!! Dajcie spokój, taki jest żużel. Dziękujcie zawodnikom za świetne widowisko ze szczęśliwym dla nas Polaków zakończeniem zamiast gwizdać na jego bohaterów. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Odziany w reprezentacyjna koszulke z orzelkiem na piersi z zaciekawieniem obejrzalem na Smoku dzisiejszy turniej. Ciekawe zawody z dwojka Polakow w finale. Obaj przewodzacy stawce, obaj chcacy wygrac,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
klaus

Oczywiście, że chciał być przed Jarkiem, bo to Mały go wyprzedza w generalce GP. Czysta kalkulacja, a nie walka o honor. Przecież to nie drużynówka!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Po tym biegu odniosłem wrażenie że Tomek wziął sobie za punkt honoru być przed Jarkiem , nie ważne , pierwszy , drugi czy trzeci ale przed Małym !

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
arpes

Wstyd, żenada i prostackie zachowanie kibiców w Lesznie jest doskonałym przykładem, że my Polacy jesteśmy zawistni, małostkowi i pozbawieni patriotycznego podejścia do dobrego występu obu reprezentantów. Liczyło się dla nich tylko to, że Gollob ośmielił się wyprzedzić ich lokalnego idola Hampela. Za nic maja to, że obaj stanęli na podium i o to chyba chodziło. Oczywiście, szkoda, że nie wygrali, ale taki jest sport i nie zawsze się wygrywa. Holder był zdecydowanie szybszy, ale można było dowieść te dwa pierwsze miejsca tylko, że obaj jechali zdecydowanie za szeroko. Mówi się trudno. Przed nami jeszcze 10 turniejów i wszystko może się jeszcze zdarzyć. Poza tym Hampel jest teraz liderem serii, Gollob jest trzeci, a o to chodzi, żeby Polacy byli na czele tabeli.
I ostatnia dygresja. Bardzo dobrze, że to było ostatnie GP w Lesznie. Cały pierwszy łuk pusty świadczy o tym, że w Lesznie już się przejedli SGP, ale przede wszystkim chamskie i prostackie zachowanie kibiców po biegu finałowym w stosunku do legendy światowego speedwaya Tomasza Golloba świadczy o tym, że ci kibice nie zasługują na GP. Tomasz bardzo dobrze skwitował to w komentarzu na żywo wyrażając swoja dezaprobatę dla takiego zachowania. Walka była czysta i nie było żadnego spięcia. To jest sport dla twardych ludzi. Tomek super komentarz, brawo. Byłeś, jesteś i będziesz niedoścignionym wzorem i mistrzem światowego sportu. A Jarek Hampel, chociaż znakomity zawodnik to dużo jeszcze musi się nauczyć aby chociaż troszkę zbliżyć się z osiągnięciami do Tomasza, króla polskiego żużla. Pozdrawiam wszystkich kibiców, którzy kibicują Polakom...wszystkim Polakom...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Anakin

"Kibice Hampela" - walnijcie się w główki. Atak był czysty, zarówno pierwszy jak i drugi. Zapomnieliście jak Jarek woził Tomka już rok temu?! Wtedy było dobrze?!
Poza tym kiedy Wasz bohater przestanie ciągle kraść starty?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Dzejson Vel Kramp

przykro mi ale z takim wyczynem jak wczoraj to mały mentalnym mistrzem świata będzie co roku, własny tor , swoi kibice czego jeszcze więcej chcieć???Co on myślał że Gollob go puści do przodu bez walki???

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marcin_2012

tyle że go przeprosił przed wejściem na podium podczas wywiadu, wiedziałbyś to gdybyś nie był zajęty gwizdaniem...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Kibice byli z CAŁEJ POLSKI, a nie tylko z Leszna. Jeśli na EURO 2012 będą wygwizdywać Polaków, bo Ci przegrają, dajmy na to 5:0 to też będziecie gadać "No tak, Warszawiacy", "Tacy kibice to tylko w Poznaniu"...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
arpes

Podpisuję się pod twoim komentarzem dwoma rękoma. Bardzo trzeźwe podejście do sprawy, a przede wszystkim obiektywne...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

- A mogło być tak pięknie. Jechali na 5:1. Tyle że to nie liga! i to jest taki sport ze trzeba nie myslec o koledze tylko oswojej d...bo inaczej to kolega cie wyroluje.Nie było tam żadnych fauli ani łokci,po...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
witaker

No nie! Czytam i czytam, że to jakas mordercza walka, że pretensje, a tu po prostu prawdziwy żużel!:) Dopiero teraz zobaczyłem ten finał. Fajne ściganie.:) Widziałem dużo bardziej niebezpieczna i mocniejsze ataki na torze.:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Greg1988

Gollob i Hampel walczyli co wykorzystał Holder. To nie liga albo inne zawody drużynowe żeby jechać parą, tu każdy jeździ na swój indywidualny wynik.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bertol

- A mogło być tak pięknie. Jechali na 5:1. Tyle że to nie liga! i to jest taki sport ze trzeba nie myslec o koledze tylko oswojej d...bo inaczej to kolega cie wyroluje.Nie było tam żadnych fauli ani łokci,po prostu speedway w
najlepszym wykonaniu.wygrał lepszy w tym biegu To była
taka Polsko-polska wojenka nie mająca nic wspólnego z twardą
rywalizacją w tym sporcie.Gwizdać na Golloba, bo powiózł Hampela? I że niby Hampel lepszy od Golloba? To niech Hampel przywozi w "parze" z słabszymi zawodnikami swojej drużyny 5:1! A Gollob to potrafi! Gollob w swych drużynach w biegu potrafi zdobyć 5 punktów - 3 za siebie i 2 za chronienie swego partnera z drużyny! A Jarek to ruszy z taśmy, minie wszystkich i do mety! A kolega z pary? W dupie z nim - ważne, że on wygra bieg! Tylko Gollob potrafi pokazać profesorstwo speedwaya w każdym wymiarze!Taka prawda taki już jest ten sport,gdyby ktoś w teamie Jarka zapomniał chodzi w nim o wyprzedzanie i nie raz takie akcje obserwujemy w lidze czy turniejach GP i nikt nie ma do nikogo pretensji.Zazwyczaj nikt.Dzisiaj akcja Tomka była zdecydowana i czysta i prowadzona w ferworze walki i chęci zdobycia pierwszego miejsca,Hampel pojechałby tak samo na miejscu Golloba.Będąc takim zawodnikiem powinien pan panie Jarku ważyć słowa mówione do kibiców na stadionie u siebie,nie potrzebne bicie piany,nakręcanie atmosfery w parkingu i gwizdy, wstyd gwizdać na Polaka który stoi na podium, który dostarczał nam wielokrotnie wspaniałych wzruszeń i chwil na stadionach.To są zawody indywidualne piszę w imieniu wielu znajomych kibiców,jutro niech pan panie Jarku obejrzy ze spokojem powtórkę finału jak spadnie adrenalina i zweryfikuje swoje dzisiejsze pretensje do Tomasza Golloba.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|3)

ostatnia odpowiedź: 29 kwietnia 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mirhard

Kibice byli z CAŁEJ POLSKI, a nie tylko z Leszna. Jeśli na EURO 2012 będą wygwizdywać Polaków, bo Ci przegrają, dajmy na to 5:0 to też będziecie gadać "No tak, Warszawiacy", "Tacy kibice to tylko w Poznaniu" etc? CHCIAŁBYM TYLKO ZAZNACZYĆ, ŻE GDY GOLLOB POWIEDZIAŁ, ŻE PRZEPRASZA JARKA, TO CAŁY STADION ZACZĄŁ MU KLASKAĆ!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)

ostatnia odpowiedź: 29 kwietnia 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Skullsplitter

Czytam te komentarze i mam pytanko do krytykujących Golloba. Jaka taktykę mieli obrać Polacy? Jedziemy na 5:1 z Holderem a potem ścigamy się od 4 okrążenia? Ja trzymam zewnętrzną, ty wewnętrzną a potem do przodu, tak? Wyobrażacie sobie, że w finale GP prowadzi Pedersen z Andersenem albo Crump z Holderem i jadą parą bo z tyłu jedzie np. Gollob??? Darujcie sobie takie bajki. W bezpośrednim biegu jest walka, szczególnie, ze to finał. Daję głowę, ze jakby Gollob minął w identyczny sposób Holdera to wszyscy pisaliby "co za manewr i świetny atak naszego mistrza". A że minął Jarka, ulubieńca miejscowej publiczności to już jest zły. Poza tym (stety-niestety) gdyby same takie grzeczne Jarki jeździły w GP i nie byłoby Pedersena, Golloba czy Sayfudtinowa to wszyscy by usnęli z nudów. Ciesze się z postawy Holdera. Często atakował z dalszych pozycji i razem z Jarkiem i Gollobem pokazał na czym polega żużel. Dla Chrisa to powoli ostatni dzwonek, żeby zacząć rozdawac katy w GP a nie tylko ciułać punkty, wyginać się na motocyklu i wiecznie nosić miano "młodego gniewnego". Ma wszystko żeby zostać mistrzem i pokonac wszystkich żużlowych "dziadków".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sibi-gw

Bieg finalowy byl kwintesencja zuzla. Lepszego nie mozna bylo sobie wymarzyc. Zaden z zawodnikow nie dojechal na pozycji ktora wywalczyl sobie po starcie. Chyba o to chodzi. I wszysko bylo by ok. gdyby nie to, co stalo sie po wyscigu i w trakcie dekoracji. Az nie moglem w to uwierzyc, ze przebywajacy na stadionie (nazwijmy ich umownie) ludzie z Leszna, tak sie zachowaja w stosunku do Tomasza Golloba. Do swojego krajana. Tyle obelg na najlepszego polskiego zuzlowca wszechczasow nie spadlo chyba w czasie jego 25 leniej kariery, co wczoraj. Rzeczywiscie. Czas konczyc GP w Lesznie, bo nastepnym razem moga pojsc w ruch noze i kastety. Pzdr.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Soilwork

Też trzymałem kciuki za Golloba , ale po tym co zrobił !!! To beszczelne !! I należały mu się te gwizdy ! ... Jarosław Hampel !! Górą!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Stercel

Holty kiedy jeździł w Gorzowie też w Zielonej nikt nie lubił, a teraz go kochacie. Gdyby Gollob robił dla was 12-15 pkt tez byście go kochali.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dr ojboli

Szacun za mądry i obiektywny koment.
A tak na marginesie - do wszystkich ujadaczy na Tomka Golloba.
Jeszcze długo nikt z polskich zawodników do pięt mu nie dorośnie.
Ani Hampele, ani Kołodzieje czy inni.
Jedyna nadzieja, że taki drugi Tomek urośnie z naszej młodzieży.
Pozdrawiam normalnych i bachusa też.
:):):)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Stercel

Tym którzy jadą po Gollobie nie tyle chodzi o przegraną Hampela. Oni już widzieli Golloba na 16-ej pozycji i pieli z zachwytu. A tu zonk, i to Was najbardziej boli. Oj zaboli jeszcze nie raz i to bardzo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Purple

Zawody bardzo ciekawe. Gratulacje dla Chrisa. Naszła mnie taka refleksja, że Australijczycy sobie wzajemnie pomagają , cieszą się z sukcesów kolegów. W parkingu u Holdera cały czas był Darcy Ward oraz Davey Watt. Natomiast Polacy prezentują zupełnie inną postawę. Rywalizacja na każdym kroku, chęć udowodnienia sobie czegoś nawzajem oraz brak współpracy jak widać nie przynosi najmniejszych korzyści. Zamiast pisać takie nagłówki warto byłoby się zastanowić nad wzajemnymi relacjami wśród Polaków. W GP mamy ich już tylko 2, a oni nadal nie chcą ze sobą współpracować. W takich sytuacjach to po prostu wychodzi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
brak podpisu

Dlaczego? Bo jest cienki. Na szczęście Gollob już się kończy miejmy nadzieje, że nie będziemy go oglądać za rok wśród najlepszych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

W biegu finałowym Tomek pojechał rewelacyjnie. Jak za swych starych, dobrych lat. Tylko dlaczego do cholery na ostatnim okrążeniu wyszedł "na dużą"?! On był nie do tknięcia wystarczyło jedynie bezpiecznie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bdgpolonia

W biegu finałowym Tomek pojechał rewelacyjnie. Jak za swych starych, dobrych lat. Tylko dlaczego do cholery na ostatnim okrążeniu wyszedł "na dużą"?! On był nie do tknięcia wystarczyło jedynie bezpiecznie jechać przy krawężniku do mety. Wygraną stracił przez własną głupotę moim zdaniem. Zdarza się - trzeba jechać dalej i wciąż trzymam kciuki za Golloba - to jest moim zdaniem najlepszy żużlowiec w historii. Gdyby nie te kontuzję...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 29 kwietnia 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.