Rewelacyjny Łoktajew, czterech Polaków z awansem - relacja z gnieźnieńskiego półfinału IMŚJ

autor: Szymon Kaczmarek | 2011-06-25, 23:23 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Czterech reprezentantów Polski wywalczyło na torze w Gnieźnie awans do finału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Triumfatorem półfinałowej rywalizacji okazał się dość niespodziewanie Aleksandr Łoktajew.

Kibice i organizatorzy z niepokojem spoglądali w sobotnie popołudnie na niebo. Wszystko przez opady deszczu, które przeszły nad Grodem Lecha. Podczas zawodów pogoda jednak dopisała, więc nic nie stało na przeszkodzie, aby je rozegrać.

Na liście startowej znalazło się kilka "ciekawych" nazwisk, co pozwalało mieć nadzieje na emocjonujące zawody. Gnieźnieński półfinał nie należał do tych trzymających w napięciu od początku do końca, ale kibice, którzy wybrali się na stadion, z pewnością nie żałują swej decyzji.

Dość niespodziewanie zwycięzcą zawodów okazał się Aleksandr Łoktajew. Reprezentant Ukrainy prezentował się świetnie, imponował dobrymi startami i walecznością na dystansie. - Wszystko mi dzisiaj pasowało: tor, motocykl, ja również czułem się świetnie - komentował po zawodach żużlowiec.

Wypowiedzi po gnieźnieńskim półfinale ===> Kliknij tutaj!

Dość pewnie awans wywalczyli również Przemysław i Piotr Pawliccy oraz Simon Gustafsson. Wszyscy trzej dostarczyli kibicom sporu emocji, bowiem często musieli "przedostawać" się na wyższe lokaty z końca stawki. Co ciekawe, choć były to zawody indywidualne, w swoim wspólnym biegu wychowankowie leszczyńskiej Unii jechali tzw. "parą", skutecznie broniąc się przed atakami Oskara Fajfera. - Najważniejszy był awans, po tot utaj przyjechaliśmy. Cieszę się, że aż czterech Polaków pojedzie w finale - powiedział starszy z braci.

To właśnie wspomniany "Oski" był, obok Łoktajewa i Dino Kovacica, największą rewelacją zawodów. Gnieźnianin otrzymał szansę startu w wyniku kontuzji Kacpra Gomólskiego i w pełni ją wykorzystał. Słabsze dopasowanie sprzętu w początkowej fazie zawodów Fajfer nadrabiał ambicją i wolą walki, "swoje" zrobiła z pewnością również znajomość toru. - To mój życiowy sukces. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi go osiągnąć - mówił po zawodach niezwykle zadowolony 17-latek.

Niezbyt szczęśliwe miny mieli po zawodach Micckel B. Jensen i Szymon Woźniak. Obaj wymieniani byli jako kandydaci do awansu, jednak marzenia o medalu IMŚJ będą musieli odłożyć na kolejny sezon. Rozczarował szczególnie Polak, który wyraźnie nie mógł "rozszyfrować" nawierzchni gnieźnieńskiego owalu. Dopiero w ostatnim swoim biegu awans przegrał Linus Sundstroem, który w bezpośrednim pojedynku uległ Maciejowi Janowskiemu. Niespodzianka, jaką z pewnością byłoby odpadnięcie z dalszej rywalizacji "Magica", wisiała w powietrzu przez większość półfinału. Ostatecznie jednak srebrny medalista z sezonu 2010 stanie przed szansą powtórzenia tego sukcesu.

Sobotnia impreza była preludium do czwartego, ostatniego finału juniorskiego czempionatu, który odbędzie się właśnie w Grodzie Lecha. Na zebraniu Jury, które odbyło się po ostatniej gonitwie, przedstawiciele FIM podkreślali wzorową organizację zawodów. Z przebiegu rywalizacji zadowolony był z pewnością Marek Cieślak. Trener reprezentacji w finałowej rywalizacji oglądać będzie bowiem w sumie aż sześciu swoich podopiecznych.

Wyniki:
1. Aleksandr Łoktajew (Ukraina) - 14 (3,3,2,3,3)
2. Przemysław Pawlicki (Polska) - 13 (2,2,3,3,3)
3. Simon Gustafsson (Szwecja) - 12 (2,1,3,3,3)
4. Piotr Pawlicki (Polska) - 11 (2,3,2,2,2)
5. Maciej Janowski (Polska) - 9 (2,0,3,1,3)
6. Dino Kovacic (Chorwacja) - 9 (1,3,2,3,w)
7. Oskar Fajfer (Polska) - 9 (3,1,1,2,2)
--------------------------------
8. Linus Sundstroem (Szwecja) - 8 (0,2,3,1,2)
9. Mikkel B. Jensen (Dania) - 8 (1,3,1,2,1)
10. Ludvig Lindgren (Szwecja) - 7 (3,2,0,0,2)
11. Justin Sedgmen (Australia) - 6 (3,1,1,1,0)
12. Szymon Woźniak (Polska) - 5 (1,1,0,2,1)
13. Andriej Kudriaszow (Rosja) - 4 (0,2,1,0,1)
14. Ilia Czałow (Rosja) - 4 (1,0,2,w,1)
15. Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 1 (0,w,w,1,0)
16. Nejc Malesic (Słowenia) - 0 (0,0,0,0,0)
17. Marcel Helfer (Niemcy) - 0 (0)

Bieg po biegu:
1. (64,75) Sedgmen, Gustafsson, Czałow, Lebiediew
2. (66,09) Lindgren, Piotr Pawlicki, Jensen, Kudriaszow
3. (63,44) Łoktajew, Przemysław Pawlicki, Kovacic, Sundstroem
4. (64,44) Fajfer, Janowski, Woźniak, Malesic
5. (64,47) Kovacic, Kudriaszow, Fajfer, Czałow
6. (64,50) Jensen, Przemysław Pawlicki, Gustafsson, Janowski
7. (64,32) Piotr Pawlicki, Sundstroem, Sedgmen, Malesic
8. (64,86) Łoktajew, Lindgren, Woźniak, Lebiediew (w/u)
9. (65,91) Sundstroem, Czałow, Jensen, Woźniak
10. (64,69) Gustafsson, Łoktajew, Kudriaszow, Malesic
11. (65,50) Janowski, Kovacic, Sedgmen, Lindgren
12. (66,53) Przemysław Pawlicki, Piotr Pawlicki, Fajfer, Helfer (Lebiediew - w/2min)
13. (66,26) Łoktajew, Piotr Pawlicki, Janowski, Czałow (w/u)
14. (66,12) Gustafsson, Fajfer, Sundstroem, Lindgren
15. (65,78) Przemysław Pawlicki, Woźniak, Sedgmen, Kudriaszow
16. (66,72) Kovacic, Jensen, Lebiediew, Malesic
17. (66,69) Przemysław Pawlicki, Lindgren, Czałow, Malesic
18. (65,80) Gustafsson, Piotr Pawlicki, Woźniak, Kovacic (w/u)
19. (65,88) Łoktajew, Fajfer, Jensen, Sedgmen
20. (65,65) Janowski, Sundstroem, Kudriaszow, Lebiediew

Sędziował: Pavel Vana (Czechy)
NCD: Aleksandr Łoktajew (Ukraina) - 63,44 sek. (w 3. wyścigu)
Widzów: ok. 1000


Terminarz IMŚJ 2011:
17.04 - 1. RK w Herxheim (Niemcy) WYNIKI
15.05 - 2. RK w Neustadt Donau (Niemcy) WYNIKI
15.05 - 3. RK w Czerwonogradzie (Ukraina) WYNIKI
21.05 - 4. RK w Malmoe (Szwecja) WYNIKI
21.05 - 5. RK w Gorican (Chorwacja) WYNIKI
04.06 - 1. półfinał w Żarnowicy (Słowacja) WYNIKI
25.06 - 2. półfinał w Gnieźnie (Polska) WYNIKI
24.07 - 1. finał w Poole (Wielka Brytania)
28.08 - 2. finał w Holsted (Dania)
01.10 - 3. finał w Pardubicach (Czechy)
09.10 - 4. finał w Gnieźnie (Polska)

Nie przegap okazji, aby Speedway Calendar 2015 stał się Twoją własnością!
Polub Żużel na Facebooku  
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
orcio

Jensena za 2 lata chcą widzieć w GP a Czałow niestety już był utalentowany haha wasze opinie lol...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
realista

Założę sie ze Kovacic za góra dwa lata będzie miał polskie obywatelstwo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
HAna

Dlaczego nie zapytano w Gnieznie trenera reprezentacji Marka CIEŚLAKA , czy podobały mu się występy podopiecznych ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
BeKaeS

Woźniak nie zasłużył na występ w dzisiejszym meczu bardzo chciałbym aby jego miejsce zajął Curyło, Mikołaj przynajmniej awansował do IMEJ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
DDD

Nawet 1 tys byl sam jestem rencista ale to co widzialem jaka bida jest w polsce a z miesiaca na miesiac jest coraz gorzej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
STARTSTARTSTART

jak bylo tylko 1000 ludzi to ja jestem z warszawy. Było tyle co na sparingu z ZG czyli ok 2200. 1000 to było na sparingu z Orłem co był wolny wstęp

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
startgnox3

Trzeba przyznać zawody były świetne! I dobrze, że Oski będzie reprezentował Gniezno, szkoda, że nie będzie Kacpra. :(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)