Powodzenia w półfinałach "wrogu na własnej krwi wyhodowany"!!!Częstochowę przejdziemy i w przyszłym roku znowu JEDYNE PRAWDZIWE DERBY rozjarają nasze miasta!
Tak tak tu nikt nie kalkuluje.A ze Polewaczkowy chcial z wami wygrac by jechac z Tarnowem tyle ze mu nie poszlo i odpuscil koncowke to nikt nic nie mowi.To ze Torun by sie zalapac do PO musial wygrac conajmniej 52-38 to tez nikt o tym nie mowi.Cale PO w tym roku ustawil nasz narodowy i nie trzeba byc fanem speedwaya wystarczy pomyslec,popatrzec na RZ i pokalkulowac.
Panie Prezesie cześć i chwała zawodnikom za dotychczasowy wynik. Lecz jeżeli w przyszłym roku nie powieje świeżością w postaci "nowej krwi" na torze, w postaci nowego managera który wtłaczałby w zawodników świeżość i ochotę do walki a nie zachowywał się jakby pracował za karę w klubie to kibiców nic więcej nie będzie na meczach jak w tym roku.POZDRO dla fanów Apatora.
nie biznes to ciekawe z czego tak kasa na koncie jest, skoro nie ze sportu to z czego oni zyja? pewnie po meczu biora miotelki szufelki i ida stadion zamiatac i stadion grabkami rownac. z tego to calkiem niezla bylaby kasa, liczac ze biora za godzine to duzo wpada do kieszenie. motoarena jest przeciez taaakaaa duuuuuuzzzaaaaa.
Gdyby nie miało być przypadkowych mistrzów to Unia nie zdobyła by złota w 2007 r idąc twoim chorym tokiem myślenia....
do pit naszczescie zmieniają regulamin i nie bedzie przypadkowych miszczow jak unibax i falubaz ciao ;d
unibax i unia hmmmm....myślę, że niedziela może okazać się zaskakująca dla leszczynian i drużyna wygrywająca wszystko po drodze...odpadnie w tej rywalizacji. Może okazać się poraz kolejny, że runda zasadnicza to walka trochę o nic:) Poczekamy-zobaczymy:)
No nie bardzo mogę się zgodzić z Panem Prezesem. Sport to jest biznes, zwłaszcza, gdzie przewijają się ogromne sumy pieniędzy. A i w żużlu te sumy wcale nie są małe. Poza tym kluby funkcjonują jako spółki akcyjne. Nie chodzi mi o to, że klub tylko kalkuluje, ale nie każdy patrzy na to tylko ze sportowego punktu widzenia, a już na pewno nie akcjonariusze. Każdy robi tak, aby odnieść jak najwięcej korzyści. A jak to wygląda naprawdę to, ktoś kto nie funkcjonuje wewnątrz takiego klubu nigdy się nie dowie.
JEdnak dla Unibaxu sport to biznes i nie chodzi tu o sport jako taki tylko o wejscie w sport,to co jest w papierkach także niech nikt nie mowi ze wąż ma kolano...
2007 z lesznem srebro , 2008 z lesznem zloto , 2009 z falubazem srebro , 2010 z falubazem ?? :D:D :)
Przyjedziemy do was i niestety dla was wygramy. My UNIA Tarnów nikogo się nie boimy. Zobaczycie,że w niedzielę anioły dostaną baty od Jaskółek. UNIA, UNIA, UNIA Tarnów MISTRZ, MISTRZ, MISTRZ !!!!!
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 