Medal dla Łukowiaka? Za starty w ZLM? Złoty medal powinien powedrowac do Baniaka, ktory zrobil pare pkt w ekstralidze w zlotym sezonie. Ale nie ma szans, ze pazerny kubicki odda medal.
no niestety taki jest ten sport teraz jak sie nie ma dobrego i przy tym kosztownego sprzetu i czesci to sie nie jedzie czesto mlody zawodnik zostaje sam ze saoba z "jakims" motorkiem z klubu i zwyczajnie go nie stac ma kupno lepszego i niestety musi przerwac kariere ..........ja tez pamietam Damiana i strasznie mu kibicowałam pozdrawiam:)
Marcin ZG i musisz dodać, że Daniel Pytel to tak naprawdę wybił się w PSŻ Poznań i taka prawda niestety. Marcinkowski z kolei no cóż w drugiej lidze jako tako, chociaż myślałem kiedyś że będzie z niego kawał dobrego zawodnika.
Pozdrawiam Kolege z drużyny razem zdawaliśmy licencje 07.10.2003 w Rwiczu i reprezentowaliśmy Kolejarza Rawicz i ja myslę ze przesadzasz z ta wspaniała atmosfera w tym klubie w 2005 roku ale w sumie nie było tak źle
Chciałbym zwrócić uwagę na wypowiedź Damiana odnoszącą się do przyczyn zakończenia jego kariery. Podobna sytuacja miała miejsce w tym roku w przypadku Mateusza Łukowiaka. Jacyś ludzie, tu Pan Frątczak, podejmują strategiczne decyzje za zawodników, nie dając im szans na dojechanie wieku juniora. Mają za nic ich miłość do speedwaya, okraszoną często poważnymi kontuzjami. Z ich zimnego rachunku wynika, że się nie opłaca i cześć. W przypadku Mateusza pytałem Jędrusia Huszczę o sytuację, który wyraził żal za muszącymi odejść chłopakami. A przecież były zawody kiedy nie mieliśmy kogo wystawić w zawodach juniorów. No i należy podziękować opatrzności za zdrowie Dudka. A tak przy okazji, czy ktoś wie, czy złoty medal trafił do Łukowiaka (który powędrował, nie wiadomo czemu do Kubickiego)? Pozdrawiam.
Damian jezdził tylko 2 sezony... 2004 ZG, 2005 Rawicz, 2006 ZG (kontrakt warszawski). Ja nie wiem czemu bardzo dobrze pamiętam tego zawodnika. Z poczatku całkiem niezle się zapowiadał. Pamietam jak w meczu z Bydgoszczą w biegu juniorskim przyjechał na 5:1 z Sucheckim pokonując Klechę i Czechowskiego :) Pozniej jakis wiekszych sukcesow nie było, były jedynie przebłyski w zawodach juniorskich. Sezon 2005 miał byc przełomowy w Rawiczu, Damian mial się rozjezdzić, a w kolejnym sezonie miał wrocic do ZG i po odejsciu Suchego na seniorke mial byc podstawowym juniorem. Jednak niestety Rawicz byl poczatkiem konca. Z poczatku jakies punkty w lidze wpadaly, jednak im glebiej w las tym gorzej. Pamietam ze mial ogromne problemy ze sprzetem i to bylo glowna przyczyna slabych wystepow, jak w ZG przyjechal na ZLM i po dwoch biegach juz nie mial na czym jechac... Myslalem ze po powrocie do ZKŻ w 2006 roku wroci przynajmniej do dyspozycji takiej jak w 04. Niestety otworzono calkowicie rynek dla obcokrajowcow i sciagnieto Woelberta i Lindgrena. Gdyby pewnie tak nie zrobiono to mogl stanowic z Marcinkowskim podtsawowa pare juniorow w I lidze. Wyszlo inaczej... W kazdym razie niektórzy kibice jak ja np. w ZG pamiętaja Cie Damian :) Powodzenia w zyciu prywatnym PS. ja jeszcze pamietam takich zawodnikow jak: J.Zarówny, Lisiewicz, M.Dudek, Bornecki, Kasprowiak, Kujawa, Smoter, Grabowski, Kiersztan, Rutkowski, Majewski, Dominiczak, Bartkowiak, Kulczyski, Gwozdz, Zarzycki, Pankowski, Morawski, Łukowiak... Co sie z mimi wszystkim stało? Klub postawil na wiekszosci krzyzyk a mogli cos jeszcze zdzialac w II lidze (szczegolnie Gwóżdź, czy Łukowiak) a wybili sie tylko Zengota, Pytel, i Marcinkowski. Pozdro
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 