Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Andersen po Grand Prix Chorwacji: Nie wiem co poszło nie tak
autor: Damian Woźniak, 2010-09-01, 21:24, źródło: inf. własna / speedwaygp.com
skomentuj   komentarze (11)   drukuj artykuł        
Tylko trzy punkty i szesnasta lokata to dorobek Hansa Andersena w ósmej rundzie Grand Prix, która odbyła się w niedzielę w Gorican. Duńczyk jest tym bardziej zawiedziony swoim występem, gdyż piątkowy trening był bardzo udany w jego wykonaniu.
- Było ciężko i wiem, że powinienem spisać się lepiej. Dociera do mnie to co się stało, ale nie wiem dlaczego tak wyszło. Turniej w Gorican pozostawił duży znak zapytania, gdyż jeszcze na piątkowym treningu czułem się dobrze. Moje czasy to potwierdzały. Byłem bardzo zadowolony i z optymizmem spoglądałem w przyszłość - powiedział Andersen.

Podczas poprzedniego turnieju w szwedzkiej Mallili Andersen uczestniczył w kolizji z udziałem Nickiego Pedersena, w której odniósł kontuzje dłoni. -Palce na pewno nie pomagały. Nie byłem w stanie puszczać sprzęgła tak szybko, jak to zwykle czynię. Naprawdę jestem bardzo rozczarowany turniejem w Gorican, bo nadal nie wiem co poszło nie tak. Jedyne czego jestem pewien, to faktu, że potrzebuje jazdy. Kontuzja ręki nie pozwalała mi dobrze wychodzić spod taśmy. A z drugiej strony w ciągu dwóch tygodni wystąpiłem tylko w jednych zawodach. Brakuje mi kondycji startowej - przyznał zawodnik Unibaxu Toruń.

Kiepski występ w Chorwacji zepchnął 29 - letniego żuzlowca na dziesiątą pozycję w klasyfikacji mistrzostw świata. Do ósmego Chrisa Harrisa "Ugly Duck" traci osiem "oczek". -To co się stało w niedzielę było najgorszym z możliwych rozwiązań. W finale znalazło się trzech jeźdźców, których z mojego punktu widzenia, nie powinno tam być. Wypadłem z czołowej ósemki, a owa trójka mnie wyprzedziła. Ale zawsze się tak dzieje, gdy zdobywa się tylko trzy punkty, co na marginesie jest bardzo rozczarowujące - dodał Duńczyk.

Kolejne zawody cyklu Grand Prix zostaną rozegrane 11 września na torze w Vojens. Być może przed własną publicznością Hans spisze się lepiej niż na torze Juricy Pavlica. - W tym sezonie nie startowałem zbyt wiele na torze w Vojens. Nie będzie to dla mnie jakaś duża przewaga, no może z wyjątkiem dopingu kibiców, którzy na pewno mocno będą mnie wspierać. Lecz jeszcze bardziej muszę sobie pomóc sam - zakończył dwukrotny Drużynowy Mistrz Świata.
skomentuj   komentarze (11)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (11)

gosia

2010-09-02 18:03:29

A ja tam wierzę że Hansio dobrze pojedzie, tak jak w lipcu z Lesznem... Trzymam kciuki:) mój:**


żużlomanka

2010-09-02 13:53:40

Darcy może jeździć jako RZ . Więc nie widzę problemu !Pojedzie w 1 biegu i zobaczą czy jest w stanie a jak nie to Darcy . Przynajmniej tak było by najlepiej .Bo Jensena i tak na pewno nie będzie .


Szyba do Toruńczyk

2010-09-02 07:45:54

Ja też bym postawił w meczu z Lesznem na Warda .Bo gdyby Darcy wiedział że ma przynajmniej cztery biegi pewne pojechał by na pewno lepiej niż Hans.


mac10

2010-09-02 00:38:43

oby jak najszybciej wywalili go z Torunia bo chlopak nie potrafi jezdzic, juz wole Koscieche lub Zabika niz tego "asa" z GP


Toruńczyk

2010-09-02 00:05:12

żęgnamy Cię z dobrobytem ;] juz wole zeby jechał za niego ward


THOR

2010-09-01 22:58:52

Lepiej żeby Ci poszło w niedzielę z Unią


trn

2010-09-01 22:09:36

i tak Artiom Łaguta wygra przyszłoroczne SGP, nikt nie ma z nim szans !!! ; >>>


Muras

2010-09-01 22:05:49

ten to nigdy nie wie o co chodzi ;/


ZKS 1944

2010-09-01 21:53:37

najpierw to weź słownik i naucz się pisać, a później się wypowiadaj...


Wierny [A]

2010-09-01 21:52:31

cieniasku, zegnaj się z dobrobytem w Toruniu.


Gorzow kisiek

2010-09-01 21:40:07

ten to wogole nie wiem co ro i w GP . juz nasz Pawlicki lepszy.

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »