Właśnie jestem po lekturze tej książki i polecam ją do przeczytania.Ja zaczynałem chodzić na żużel w początkach lat 80 i ten okres lat 70-80 uważam w żużlu za magiczny.żużel miał inny smak i zawsze wracam z sentymentem do tamtych lat.Jancarz,Plech,Rembas,Jankowski,Mauger,Olsen,Lee,Penhall to byli nie zapomiani gwiazdorzy czarnego toru.Ta książka do tego nawiązuje,wiele ciekawych faktów i osobistych wyznań SUPER ZENONA.
Chłynowski trzy razy odrobił kilkanaście metrów straty, był duuużo szybszy. Moim zdaniem nie było faulu, Plech został z tyłu i przycinał z zewnętrznej, Chłynowski nie miał miejsca, a Zenek się na niego położył, tyle widać z filmu. Co do samego finału, Plech przegrał ze Szczakielem, Maugerem i jak sam pisze Edi go przepuścił, przegrałby też z Chłynowskim, to w sumie 11 pkt. To nie był jego dzień na mistrostwo świata.
Jedyne co było dobre to, że cały stadion śląski był pełny. Teraz by nie zapełnili.
Faktycznie 2 punkty dla Zenka w tym biegu to jakaś paranoja. Prowadził, rusek go wywrócił i dali Zenkowi 2 pkty :/
Ale wtedy było dziadostwo na tym starcie, każdy sobie podjeżdżał kiedy chciał, jeden stoi dwa metry od startu inny jeden. Trójka stała nieruchomo a ten w białym cały czas był w ruchu. Dlaczego im przedniego koła nie podrywało do góry po starcie? Zero dyscypliny, wtedy w ogóle były jakieś przepisy, był sędzia? Dlaczego Plech w tym biegu dostał 2 punkty? Koszmar. Jak to Wam się podoba to ja dziękuje.
1973 World Final, Heat 19 polecam wpisać w youtuba by zobaczyć ten bieg. Plech w żółtym kasku. Chłynowski w czerwonym.
Zenek nie marudź ;) Masz dwa medale IMŚ i 99,9% żużlowców byłych i obecnych może o tym tylko pomarzyć ...
Warto sobie na necie poszukać i pooglądać wyścigi z tych zawodów. Starty w tym finale IMŚ to koszmar był. Prawie w każdym biegu lotny. W tym dodatkowym też bodaj Szczakiel uciekł z lotnego. Widać miał wygrać.... Zresztą Mauger wcale nie był lepszy w innych wyścigach.
Pamiętam ten finał,który jako nastoletni chłopak oglądałem z wypiekami na twarzy, na ekranie telewizora.Wszyscy mówiliśmy jednym głosem.Został Pan przez sędziego skrzywdzony,tymi "darowanymi" punktami.W tych mistrzostwach nikt bardziej niż Pan nie zasługiwał na tytuł IMŚ.
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 