Fakt faktem, Stal jest bardzo poszkodowany w Play -O ff. Może powinno się zmienić regulamin i zamiast lucky looser pewne miejsce lider po sezonie zasadniczym. To chyba by miało większy sens.
"Tak, jest coś takiego jak "Magia Falubazu" Ychym, cała ta magia polega na tym, ze jest to jedyna drużyna sportowa na poziomie w tym mieście. Prawdziwa magia...
Dlaczego od pewnego toruńskiego mechanika wiedziałem, że mecze oba będą na styku (to jeszcze przed dwumeczem)? Po przełożonym meczu już byłem pewien. Grajdołek jest wszędzie, ale po pamiętnym meczu Polonez-Sparta Aspro, nie mogę patrzeć na ten klub (nie na kibiców, bo darzę ich sympatią) i zawsze życzę im spadku.
Szkoda, że nie ma już w twp sport "wokół toru". Zawsze lubiłem obejrzeć pana Czekańskiego, który mówił gorzką prawdę...
nam juz nikt nie podskoczy, pokonalismy boska staleczke i teraz nam buty czyscic.. Leszno niech sie pozegna z DMP
Fajny felieton, gola prawda, szczegolnie widze miszczowskich falubazow w oczy kole...
Panie Czekański nie czepiaj się Tomasza Lisa bo to zielonogórzanin i stary kibic Falubazu.Także coś Panu się pomieszało łącząc go z pozostałymi vipami goszczącymi na W69 na zaproszenie prezesa.On na mecze przyjeżdza z własnych chęci a nie na zaproszenie.Także Pana niewiedza to jest właśnie żenada.Jak się czegoś niewie to się nie pisze.Pozdrawiam!!!!
Ja Pana lubię i czekam na nowe felietony, to dzisiaj mi Pan podpadł. po pierwsze primo Galaktyczna Stal w najsilniejszym składzie nie wywalczyła Bonusa na Falubazie po drugie primo jak w zeszłym sezonie Stal wchodziła do play off z piątego miejsca to jakoś nikt nie jęczał że PO są nisprawiedliwe Potrzecie Niki jeździ jak jeździ (Gorican) a jak tam jeżdża Falubazy (Lingren Hancock)
Panie Czekański Kibicom nie chodzi o czasy kiedy były gwiazdy tylko o sezon 2010.Przed sezonem prezes mówił że będzie skład na jaki nas stać a to że będziemy walczyć o utrzymanie wiedzieliśmy na starcie ligi.A jakie zadłużenie jest drużyna przecież mega wyników nie robi .Najłatwiej jest zgonić na kibica samemu nie robić nic i czekać jak sponsor sam przyjdzie do klubu.
Panie Bartłomieju! Przegiął Pan mówiąc o Magnusie to dość dobry zawodnik i zasłużył sobie, żeby pojeździć w GP. Miesza szyki różnym zawodnikom i o to chodzi poza tym jest tak sympatyczny, że grzechem było by go pozbawić i nas kibiców GP. Wg mistrzem będzie Jarek, a Tomek będzie niestety drugi. Tak czy siak złoto i srebro dla nas.
Czekańskiemu jakoś nie "leży" Kłodziej. Znowu czepia się jego wyglądu jak jakiś brukowy pismak. Stwierdzenie "mistrzami świata zostają bandyci na torze typu Rickardsson, Crump, N. Pedersen czy nasz Tomek Gollob" jest trochę niefortunne. Ro pierwsze Rickardsson nie był bandytą na torze, po drugie Gollob (niestety) nie był jeszcze mistrzem świata! Moim zdaniem Kołodziej ma wszystkie "papiery" na rasowego ridera, zarzucić mu można jedynie (i tu się zgadzam)... brak brutalnej postawy na torze! W obecnym sezonie jest rewelacją co potwierdzają statystyki ligi polskiej i szwedzkiej. W bezpośredniej konfrontacji nie ustępuje najlepszym a w GP Challenge miał po prostu ogromnego pecha! Moim zdaniem jest lepszy od Harrisów, Cholderów, Lindgrenów, Lindbaecków, Jonassonów i "cudownych rosyjskich dzieciaków" razem wziętych.
Co do startu "dzikusa Kołodzieja" w Bydzi, to mam nadzieję, że jeśli komuś pomoże, to tylko koledze z drużyny- Hampelowi. Bandytyzm na torze uprawiany przez wymienionych -Pedersen, Crump, Golob - powinien być wykorzeniony - i trzeba by, jak w nożnej, wprowadzić czerwone kartki. Doszło już do tego, że wybiórczo bandytyzm wolno uprawiać a u innych jest to krytykowane, nawet jeśli to tylko ostra jazda.Emil został dotkliwie skarcony, wcześniej miał tylko ostrzeżenia, żeby się nie pchał,bo ma jeszcze czas! Nie będzie przecież objeżdżał naszego "wiecznego" pretendenta do tytułu MŚ.Rozumem wykazał się Hampel, który nigdy nie miał "gorącej głowy" , bo za cenę zdrowia a może życia naprawdę nie warto bić się z koniem! Z Chelengu w Vojens , mam nadzieję Kołodziej wyniósł naukę, że nie ma żadnych kumpli z kolegów Polaków ,którzy mogli powieźć Szweda - dlaczego tego nie zrobili przez kwiatek dyskutowano w studio tv, w czasie transmisji z Vojens -co nie podniesiesz z toru możesz zdobyć inaczej.Komarnicki nie wiedział dlaczego Gapa jedzie taki kawał drogi,zamiast przykładnie trenować przed Zieloną/wywiad po porażce/. I jeszcze kamyczek do baku,żeby sobie Januszek za wiele nie wyobrażał! - Gapa, Kolgeyt i Walasek to większe pipy i mam nadzieję, że nigdy do GP nie dotrą a "Gruby" osiągnie to własną pracą w przyszłym roku.! "Śmierdzącej ćwiartce" trochę mało pan poświęcił wersów, ale rozumiem - nie rozwijać bo znów będzie czapa a niczego to nie zmieni. Inni drą szaty, skacze im ciśnienie,bo jeszcze nie rozumieją, że nie warto ginąć za Rzym, gdy Krym "po słowie". "Godzinki" same ten smród ujawniły a preziom robiącym sobie nawzajem"koło pióra" życzę utopienia się we własnym gie - toć oni ten kram wymyślili.Kiedy w końcu nie wiadomo kto komu pierwszy wsadzi przysłowiowy nóż w plecy, wraca się do starego układu rozgrywek. Albo sprawa zielonego esemesa - z tym drużyna ma bezwzględnie przegrać, bo to daje taką a taką korzyść albo zachować jakąś tam różnicę punktową . Co to ma być -"Fryzjer II"? Żal było patrzeć jak Narodowy zamęczył się kalkulacją toruńskiego dwu-meczu, żeby się tylko nie "rypnąć" w punktacji. No to wszystkiego co nam "Cwiartki"i GP przyniosły pan dotknął i czekamy na dlasze spostrzeżenia.
do Hesse: Falubaz i Unibax nie zasługiwały na play-offy w sensie moralnym i w tymże sensie mistrzem jest Unia Leszno, a wicemistrzem Stal Gorzów. Problem w tym, że medale i tytuły nie są przeznawane na moralność tylko za triumfy zgodne ze znanym wszystkim regulaminem, a ten mówi, że runda zasadnicza jest tylko i wyłącznie po to żeby ustalić pary w play-offach. Jeśli ktoś wywala ogromne pieniądze żeby podbudować swoją wartość w nic nieznaczących pojedynkach w rundzie "moralnej", to jego problem. Poza tym dla mnie nazywanie żużlowca "pipą" dlatego, że nie jeździ po bandach jest bardzo obraźliwe.
Świetny felieton! Po prostu lekkie "pióro", barwne słownictwo i duża doza humoru. A jeśli ktoś się "czepia" wypowiedzi Czekańskiego, to tylko dlatego że nie potrafi spojrzeć na wszystko z przymrużeniem oka. Ja jestem z GW i nie gniewam się za wypowiedzi dot. Stali, choć nie wszystkie są przychylne. ; ) Czekam na kolejny felieton. ; )
gadanie ze falubaz nie zaslugiwal na awans jest smieszne, o fuksie mozna byloby mowic gdyby stal odpadla roznica 1 pkt czy 2 ale oni przegrali dwa mecze i duzych pkt zdobyli hmmm.... 0 ? wiec sorry ale jesli "wielka" stal odpadla "pechowo" i "niezasluzenie jak to wszyscy mowia to żal bierze, skoro ten falubaz taki slaby to czemu wielcy "galacticos" odpadli? brak pedersena? "swietny" i bardzo wygodny argument, czy moze w zg na torze kopane byly wilcze doły? co jeszcze wymysla wierni obroncy "wiecznie niezaslużenie odpadajacej staleczki"?
dobrze prawi Bartek ciekawe czy Żyto byłby taki dowcipny jakby do Gorzowa przyjechal bez Protasiewicza i Dudka najlepiej kopac leżacego i sie z tego jeszcze cieszyć
Bzdur nie gadaj najlepszy jest nasz Falubaz.My co roku zdobywamy medal a teraz jestesmy DMP a wy kiedy jakis medal zdobyliscie?Najlepszy jest Falubaz i nawet don Bartollo powiedzial ze jestesmy stolica zuzla wiec milcz i glupot nie wypisuj
jak zwykle świetne, krytykują że nieobiektywne :] a jakie? każdy dostał browara i z liścia a więc 100% obiektywizmu...
Najbardziej nad felietonami Czekańskiego biadolą ci, którzy o swoich klubach lub zawodnikach usłyszą prawdę. Falubaz NIE ZASŁUGIWAŁ na play off, podobnie jak mój UNIBAX i tyle w tym temacie!!! A teksty typu: felietony są żałosne - bez podania argumentów - SĄ ŻAŁOSNE!!! Niestety, Hampel i Kołodziej jeżdżą jak "pipy" i mistrzowie świata będą z nich gdy w GP pozostaną same Harrisy i Woffindeny! W obecnej chwili ratuje ich szybkość sprzętu i refleks na starcie. W bieżącym roku dwa razy widziałem ostrego Hampela, czego nie uświadczyłem od początku jego kariery. W przypadku Kołodzieja, to niestety (płaczcie więcej), ale Marcin Remapła jeździł o wiele efektowniej, efektywniej i ostrzej (ah, jak mnie wkurzał gdy jeździł ostro z moimi Krzyżakami np. w 2004 r.) - ale chyba nie miał go kto poprowadzić i skończył jak skończył. Tyle w temacie. Teraz czekam na płacz fanów UL.
Gdyby babcia miała wąsy panie Czekański to by była dziadkiem. Gdyby jechał Pedersen... A czy ktokolwiek z Falubazu zabronił mu jechać? Nie pozwolił mu trener Stali, stosując ZZ w Zielonej Górze. Prawda jest też taka, że CzeCze przed pierwszym jeszcze dopompował gorzowski balonik swoimi wypowiedziami o prokuratorze, a potem w rewanżu nie zapanował nad tym co sam nakombinował. Czy ktokolwiek zabronił "gorzowianom" wygrywać? Wystarczy na stronie Radia Miejskiego Gorzów posłuchać wywiadu z p. Komarnickim. Sam wytworzył jeszcze wiekszą presją na zawodnikach powtarzając im jak ważny to mecz, tak jakby miał w zespole samych debili, którym trzeba to uzmysławiać. Jeśli chodzi o resztę, to w sumie się zgadzam. Tak się cieszył po 4-puktowej przegranej, że sam postawił Stal w roli faworyta, a tacy zawodnicy jak Gapa czy Ruud nigdy nie radzili sobie z takim brzemieniem. Jak się podpisuje kontrakty z zawodnikami, którzy od kilku zawalają najważniejsze mecze, to można mieć pretensje tylko do siebie. Na koniec mam pytanie, czy rzeczywiście zawodnicy Polonii jeżdżą za "Bóg zapłać"? Jeśli tak, to wcale się zdziwię, jeśli Walas znów wyląduje w Falubazie.
Do tego, co do mnie pisał. Felietonista może być subiektywny, na tym polega jego praca - wyraża własne zdanie. Poza tym, wybacz, ale ja jestem z Gorzowa, więc też nie podoba mi się jak nazywa Gapę tylko, że ja biorę to jako żart, może przydałaby się większa doza humoru i nie koniecznie tego czarnego, co?
Bartoszku. Pedersen owszem mógł pojechać ale Czesław Czernicki przekazał informację, że po rozmowie z zawodnikami na temat dyspozycji podjął decyzję o zz. Gdyby gdyby. Fakty są takie a nie inne. Pańskie ubolewanie niczego nie zmieni. Gapiński, Zagar, Ruud i wystawienie Gustafssona a nie Cyrana i nia miałby Pan o czym pisać felietonu...bez tłumaczeń.
o ironio, najgrubszy żużlowiec w Polsce ocenia innych, nice! ja rozumiem ze felieton nie jest obiektywną formą wyrażania zdania ale ta miłość do stali jest żałosna, opłakiwanie dennego teraz klubu który ostatni medal zdobył w 2000 roku a później posucha i głównie odpadanie w cwierćfinałąch(czesto z falubazem) troche to smieszne ze tak ich wszyscy zaluja bo jezdzili w rundzie zasadniczej a pozniej jak zwykle ostatnio nic nie pokazali
Bartolo troszkę lżej z tymi słowami bo nasi żużlowcy to słabe chłopaki jeśli chodzi o emocje i psyche poza torem.Już kilku nie wytrzymało i nie trzeba przypominać jak to się skończyło.Nie wolno podchodzić do sportu tak spiętym jak gorzowiacy. Nasz żużel ma być rozrywką a nie życiem absolutnym.Pozdrawiam
Przestancie sie oszukiwac wszyscy wiedza ze najlepsza jest Staleczka Gorzow i tyle w temacie.
Lubię twoje felietony.Widać że prawdziwy znawca tematu z Ciebie.Czasami mnie wkurzasz swoim krytykanctwem ale przeważnie masz rację.Tak trzymaj Bartek dalej.
do Kinia: czy felietonista powinien być obiektywny czy stać po stronie jednej tylko drużyny ?? Czy felietonista ma prawo nazywać zawodnika "nieudanym żużlowcem" ?? Skoro Gapiński jest nieudanym to co napisze o swoim Jeleniewskim ??
panie czekański za to pan jest obiektywny na maxa przesciga w tym pana tylko władysław szesć razy wpieprz komarnicki
Ludzie, to jest felietonista, czyli ma prawo, a wręcz obowiązek wyrażać własne zdanie i uczucia w swoich artykułach. W felietonach musi być widać obecność autora i jego emocji, a jak nie wiecie, to nie komentujcie, proste jak drut i jasne jak słońce! Jak dla mnie świetny felieton, czekam na kolejny, z pewnością tak samo ciekawy;)
tak Czekański..bronisz tej Krychy pazurami,a wszyscy wiedzą ,że jej despotyzm właśnie doprowadzi do końca naszej Sparty....żal że nie odpuściła na początku sezonu,,,a miało byc tak pięknie !!!!!!!!!!!!!
zgadzam sie co do żyty rzeczywiscie ona próbuje robic z siebie takiego przystepnego luzacjiego trenara ale jak była afera semesowa to do śmiechu mu nie było nabrał na pare dni pokory i kajał sie przed dowchanem aby ratowac swój tyłek lizanie ach lizanie ale ozniej znów powrócił dawny żyto i zaczął cwaniakowac i tu sie zfodze z autorem felietonu ze gdyby stal jechała w pełnym składzie to tak mu wesoło by nie było i znów by sie podlizywał i tłumaczył przed dowchanem żałosne poprostu
Panie Czekański. PORZĄDNEGO dziennikarza powinien cechować neutralizm. A Pan już w którymś z kolei felietoniku biadoli nad staleczką rzewnymi łzami. O co tu chodzi, przegrała-z Petersenem czy bez- i tyle. Nie ma co gdybać. No chyba że po przegranym meczu wspólnie użalało się nad wstrętnym losem przy czymś mocniejszym z Komarem czy też innym Czernickim. A to co innego. Jeśli nie to kończ Waść, wstydu oszczędż.
Komarnicki kup sobie cały Falubaz i bedziesz co roku bił sie o medal hahah . Arabscy Szejkowie wyłoza kase i wykonaja pare telefonow i Falubaz przegra. Mentalnie mozna to wykombinowac. Co roku lepsi od Falubazu to byloby cos . hahah w koncu Gorzow przestałby byc posmiewiskiem choc na chwile.
Mentalnie srebro w Gorzowie a ludzie u nas na psychiatrykach ląduja przez ta kolejna plame. falubaz nas wykonczy. Mentalnie to mistrzem moze byc co roku. komar jestes Wielki . Postaw sobie pomnik a nie Gollobowi . Albo we dwoje na traktorze a Czernicki w Srodku.
popatrz człowiecze a swoja sparte i dopiero wtedy stierdź gdzie tak faktycznie hula wiatr/pozdro
Panie Bartku, wypowiedź Marka Cieślaka podana na łamach Sportowefakty.pl : "Na pewno będziemy dalej walczyli w półfinale, a myślę, że obie nasze drużyny tam się zmieszczą." Moja interpretacja - na pewno pojedziemy w półfinale, i przypuszczam, że Toruń też. Ja tu nie widzę stwierdzenia "że Wrocław z Toruniem przejdą do półfinałów ramię w ramię" To jest przypuszczenie!
Brawo Panie Bartku. Cała prawda o trenerze Żyto. Już zapomniał jak się kajał i wszystkiego wypierał, a taki z niego cwaniak był i znowu zaczyna gadać co mu ślina na język przyniesie. Jak wtedy nie miał jaj i wszystkiemu zaprzeczył to niech teraz nie udaje gieroja.
czy jutro też będzie Czekański ?? i też bedzie płakał po sportowej porażce drużyny Komarnickiego ? Ktoś bardzo nie może przeboleć tej porażki z Falubazem
weź już skończ te marne popisy, znalazł się tomaszewski żużla, wujek dobra rada i w ogóle znawca wszystkiego, za dużo cwaniactwa w tych marnych felietonikach i co to za "dziennikarz" od którego jedzie subiektywizmem biedna staleczka odpadła a fuksiarski falubaz przeszedł dalej, proszę Cie skończ bo wstyd
a propo Maślanki to kibice nie chcą jego głowy tylko Krzystyniaka bo rzeczywiście chłop o zuzlu za bardzo nie ma pojęcia!!! Gdyby nie Maślanka i jego śrut z własnej kieszeni a teraz kasa z miasta to by była lipa konkretna!!! Zobaczymy Czekański kto ma racje!!! Włokniarz i tak zostanie w Ekstralidze i to mowie jako MEDALIK I KIBOL CKM-u
Pan Czekański nie zachowuje się jakby był z Wrocławia... Jeszcze zobaczymy kto będzie mieć medal.
Świetny felieton p. Bartku ale mała pomyłka. Nie chcemy głowy p. Maślanki chcemy traktowania nas jak normalnych ludzi przez zarząd i skutecznych działań osób które nawarzyły tego piwa, które wszyscy wspólnie musimy teraz wypić. Nie podnosiliśmy larum bo były zapewnienia, że wszystko jest ok i skład jest zbudowany na miarę budżetu - jakiego budżetu ?!?! Po stadionie w Czwie hula wiatr ? A co z innymi stadionami ?! Szósty wynik w kraju pod względem frekwencji w kraju. Niewiele gorzej niż na pięknym stadionie w Toruniu a lepiej od Wrocka i Bydzi nie wspominając o niższych ligach. Obecny festiwal wędrówek najemników z klubu do klubu, który mamy dzieki naszym wszystkim działaczom klubowym sprawia, że coraz więcej ludzi odwraca się od speedwaya. Z kim się mają kibice utożsamiać jak dziś dany zawodnik kocha Włókniarza a za rok pała miłością do Bydzi a w kolejnym będzie mówił, że od dziecka marzył o jeździe w Rzeszowie... Głowy chcemy jedynie tego pseudo-trenera, który sam sobie potrafi zaprzeczyć kilka razy w trakcie jednego wywiadu.
czepiam sie, ale loser sie pisze przez jedno O. a co do grand prix, to sie ladnie wyrownala stawka i niestety zabraknie miejsca dla kolodzieja, ktory przeciez w tym sezonie prezetuje sie nie gorzej od Hampela. i w ten sposob w cyklu znajdzie sie kiepski angol tudziez amerykaniec-weteran, mimo iż Kolodziej gdyby jezdzil na stale, to 4 miejsce w klasyfikacji by bylo w jego zasiegu.
A nie przyszlo do glowy, ze wlasnie z powodu tego despotyzmu Krysi nic sie we wroclawskim zuzlu zmienic na lepsze od lat nie da...?
Mala dygresja do fajnego artykulu.Ciekawe czemu Cieslak powolal z Bydgoszczy do kadry Polski Szymona wozniaka, akurat w dniu rewanzowego meczu poloni z czewa??? A moze to prawda co śpiewaja wróbelki, teraz aktywna pomoc dla czewy a w nowym sezonie juz jako trener??? Pozdrowienia p.Bartku:)
Z tą "pipą" o Kołodzieju to ostro panie Bartku pan pojechał po bandzie :D Ale jest w tym dużo prawdy. W biegu barażowym Koldi pojechał za miękko, gdyby ostrzej zamknął Fredke do płotu, dziś byłby pewnie w GP.
Oj Bartek jak cię ten byk z zadyszką kopnie w tyłek to zobaczysz Chorwackie GP z lotu ptaka :-)
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 