jak zawodnik odmawia udzialu w zawodach i to tak szyderczo to innej decyzji bym nie podjoł tylko kara
Proszę pisac komentarze na temat zawodów w Wawrowie.Artykuł na temat Oskara jest w innym miejscu.
Panie Latacz(żużelek),zal mi pana!!!doczepia sie pan do chłopaka jak tylko może to że kiedyś żartował ile dostanie za punkt to już jest obrucone na poważnie ale jak chce się kogoś udupić to zawsze sie cos znajdzie a tak na marginesie to prosze zadbać najpierw o swoje finanse a potem o finanse innych!!!
Pani Magdo szkoda nerwów na takich jak żużelek i chyba najlepiej nie czytać bajek jakie tu niekompetentne osoby wypisują. Trzymam kciuki i głowa do góry. Nie zmienimy tego, że ludzie piszą co im slina na język przyniesie. pozdrawienia dla Oskara
do żużelek-beznadzieja z ciebie...i to straszne mieć w sobie tyle nienawiści albo zazdrości że chłopak dobrze jeżdzi a tacy ludzie jak ty chcą go zniszczyć!!!
do żużelek-Zastanowiłabym się na Twoim miejscu co piszesz i licz się ze słowami,bo wszystko jest do sprawdzenia!A te zdjęcia chętnie zobaczę i mam nadzieję że będzie data na nich!!!
gdyby Oskar miał kontuzję to miałby wpos do Książeczki Sportowej o niezdolności i nie było by problemu. Tam poszło o wymuszanie kasy przez małolata i jego rodziców. Delegacje rozlicza sie po wyjeździe a nie przed zawodami. Odmówił startu a regulamin jest nieubłagany. A z ta chorobą to lipa. wszyscy widzieli jak Oskar skakał po bandzie i szalał w Parku Maszyn - są zdjęcia i swiadkowie, a o kontuzji to zaczęli kręcić dopiero od wczoraj, bo argumenty były do kitu. Przecież mama Oskara jest Skarbnikiem w klubie, powinna również dbać o dopływ kasy a zalega ze składkami i domaga sie kasy na wyjazdy!!! wogóle domaganie sie kasy wychodzi jej najlepiej a Oskar tylko chodzi jak gwiazdor rozkapryszony i stawia warunki. Słyszałem jak pytał prezesa ile bedzie dostawał za punkt!!! w miniżużlu? łebek 13 lat? to jest po prostu chore i ta niezdolnośc to powinna być nie na nogę tylko głowę. Wreszcie ktos się wkurzył i zrobił porzadek. Jak przepysli on i jego mama swoje postępowanie to będzie dobrze a jak nie to zostanie mu tylko speedrower bo w zawieszeniu nie może trenować i startować w żadnych zawodach a o przejściu na duży tor może zapomnieć. Kontrakty regulaminowe sa takie że karta zawodnicza jest własnościa klubu i zawodnik musi stosować się do regulaminów i podpisanego kontraktu a nie stawianie bezmyslnych warunków. Panie Trąbski odpowiada Pan za mini żużel i najwyższa pora aby na licencjach poza umiejętnoscią jazdy egzaminować z regulaminu nie tylko zawodnika ale i jego opiekuna, bo czasem takie głupoty mówią rodzice że słuchać sie nie chce.
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 