Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Nie polować na Komara, czyli tylko Gorzowa żal
autor: Bartłomiej Czekański, 2010-08-27, 17:30, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (78)   drukuj artykuł        
Chory ten polski ligowy żużel, chory system rozgrywek, który sprawia, że druga siła w Ekstralipie, Staleczka Gorzów przez kontuzję swego wicelidera zostaje na samym początku play off wyautowana i spada na daleką, zawstydzającą szóstą pozycję w Ekstralidze.
Podobnie było kiedyś z Czewą, która w sezonie zasadniczym wykosiła wszystkich, lecz w play offach na skutek serii kontuzji nie odegrała żadnej roli. Czy tak będzie w tym roku także z królową Unią Leszno? Właśnie złapała bowiem ona pewną zadyszkę, zwłaszcza Jarek Hampel jakby stracił formę (co niepokoi przed dalszymi turniejami GP).

Nadredaktor "Sportowych Faktów" Damian Gapiński (ten lepszy z Gapińskich, bo jest przecież jeszcze nieudany żużlowiec Tomasz Gapiński) oświecił mnie mądrą myślą, że drużynowe mistrzostwo Polski na żużlu powinna zdobywać najlepsza ekipa w przekroju całego sezonu, a play off w obecnym kształcie jest niesprawiedliwy i często bazuje na przypadku (kontuzje i defekty). I potem strat nie ma już jak odrobić. Człowiek wylatuje na zbity pysk, czyli za burtę jak teraz Staleczka G. W sierpniu!

Doszły mnie jednak słuchy, że kilku prezesów klubów Ekstraligi mimo wszystko wciąż upiera się, iż... nie wymyślono niczego lepszego niż obecny system play off. Polemizowałbym. Red. Wojtek Koerber z "Gazety Wrocławskiej" upiera się, że najlepszym systemem jest ten z I i II ligi. Albo coś bardzo zbliżonego. Cztery najlepsze drużyny po sezonie zasadniczym walczą każda z każdą o medale, a cztery z dołu o utrzymanie się w lidze. I leci ten kabarecik. Aż do późnej jesieni.

Ale takie rozwiązanie chyba nie bardzo sprawdza się np. w II (de facto trzeciej) lidze, skąd już nie ma gdzie spaść. Otóż górna czwórka (i nie piszę tu broń Boże o zębach) jeszcze bije się o awans, ale już kluby z miejsc od 5. do 8. nie mają o co walczyć, więc przed sezonem ustalono, że zakończą one sezon po rundzie zasadniczej, czyli w połowie sierpnia! A gdzie duch sportu, duch rywalizacji?! - ja się zapytowywuję z tego miejsca.

- Nie mamy kasy na płacenie zawodnikom za ściganie się o pietruszkę - powiadają prezie owych klubów.
To ja od razu ich zapytam: - A co z waszymi kibicami, którzy jeszcze chcieliby u siebie pooglądać ligowy speedway? I czy wasz statut do czegoś nie zobowiązuje? A co z zawodnikami, którzy przecież żyją z żużla? Jeśli nie macie zapiętego budżetu na cały sezon, to po co w biednej II lidze na wyrost podpisujecie wysokie kontrakty z jeźdźcami i przebijacie się nawzajem w składaniu im coraz wyższych ofert, byleby tylko przechytrzyć i wyprzedzić rywali? I tak źle to się zawsze kończy.

Doszły mnie słuchy, że i pierwszoligowcy z miejsc 5.-8. po sezonie zasadniczym także chcieli zrejterować, ale zawodnicy ponoć ostatecznie zdecydowali się pojechać za mniejszą kasę. Bo lepiej zarabiać mniej, ale zarabiać. A Miszkolc – jak mi mówią - pokornie godził się dobrowolnie spuścić się do II ligi, "bo i tak w Rybniku nie wygrają". Czy to jeszcze jest sport, skoro takie rozstrzygnięcia mogą zapadać przy zielonym stoliku? No to może w ogóle nie wyjeżdżajmy na tor, tylko przed sezonem drogą losowania ustalmy końcową kolejność w tabeli. O ileż będzie taniej! Czy Polski Związek Motorowopodobny i Główna Komedia Sportu Żużlowego śpią i nie widzą, co się dzieje? Powiadacie, że w speedwayu także jest finansowy kryzys? A kto go spowodował, jak nie prezesi klubów?


Ta ostatnia niedziela

To ostatnia niedziela,
moje sny wymarzone,
szczęście tak upragnione
skończyło się


To piękna piosenka Mieczysława Fogg. Płakało przy niej pokolenie mojego śp. dziadka, też Miecia zresztą. Przed wojną cała wioska szła pod okno najbogatszego gospodarza, który posiadał odbiornik radiowy i wszyscy słuchali tej rzewnej pieśni. A i teraz przy niej popłaczą kibice Stali Gorzów i Unii Tarnów, które odpadły z play off Ekstraligi. Dla nich sezon ligowy właśnie się skończył. To jakaś paranoja. Przecież dopiero w tych dniach wielu ludzi przyjeżdża z wakacji. Niebawem zacznie się szkoła (a w knajpach zacznie się picie – jak śpiewa T. Love), zaś pod koniec września niczym stonka pojawią się również studenci. Mamy prawo liczyć na piękną, złotą jesień, na babie lato. Ludziska chcieliby więc w tych sprzyjających okolicznościach przyrody zobaczyć jeszcze jakiś ciekawy meczyk ligowy na własnym stadionie, a tu "zakliute na zimu". Dla nich koniec prawdziwego speedwaya w tym roku. Powtarzam: to chore!

Tarnowa mi nie żal, gdyż piąte miejsce w lidze to dla nich i tak sukces. Zrobili więcej niż ich o to podejrzewano przed sezonem. W końcu obudził się Krzysio Kasprzak, obudziła się więc i cała drużyna. Widać, potrzebowała lidera - parowozu, który pociągnąłby ją za sobą do walki. Przy okazji pozdrawiam moja ulubioną dziennikarkę rodem z Tarnowa Agę Ratowską.

Za to bardzo mi żal Gorzowa. Jak to tęsknie śpiewała Marylka Rodowicz?

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,
i niewiele do szczęścia nam brak,
pojaśniało to życie jak scena,
tylko w butach przechadza się ptak...

Dawne życie poszło w dal,
dziś na zimę ciepły szal,
tylko koni, tylko koni, tylko koni żal.
Dawne życie poszło w dal,
dziś pierogi, dzisiaj bal,
tylko koni, tylko koni, tylko koni żal


Przez ostatnie dwa lata śmiałem się w kułak ze Stali Gorzów i jej prezesa Władysława Komarnickiego, że ładują w drużynę multum kasy, kupują żużlowe megagwiazdy typu Gollob, Holta czy N. Pedersen, napinają się "dwa razy wpieprz sąsiadom z południa", a potem i tak kończą dopiero na szóstej pozycji. W środku lata. I sąsiedzi z południa, jak co roku, mogą wywiesić transparent pod adresem gorzowian (i Tomka Golloba): "Koniec atrakcji, życzymy udanych wakacji". To już chyba taka świecka tradycja. Ale tym razem mi nie do śmiechu. Zrozumiałem bowiem, ile serca i wysiłku w gorzowski żużel wkłada prezes Komarnicki. W końcu starszy człowiek. I jak bardzo gorzkie dla niego są te porażki, bo przecież "tak bardzo się starałem" - jak śpiewały "Czerwone Gitary".

To popularny "Komar" wyciągnął Staleczkę Gorzów z długów i doprowadził do miejsca, w którym do ostatniej niedzieli była jednym z faworytów do DMP. Teraz miał pecha, bo Nicki Pedersen znów złapał kontuzję (a także junior Paweł Zmarzlik). Prezes Władysław Komarnicki czasem rzeczywiście gada niczym Palikot i nic dziwnego, gdyż dorosłe komary mają aparat gębowy kłująco-ssący, jak wyczytałem w Wikipedii. W wielu sprawach się z panem Władysławem nie zgadzam (twierdzę, że wraz z innymi klubowymi preziami zepsuł polski żużel i że myśli zbyt lokalnie), lecz absolutnie nie jestem jego wrogiem, a wręcz przeciwnie. On też podchodzi do mnie z humorem. Napisał mi esemesa, że może mnie weźmie, na moją prośbę, do swej drużyny na "zz", czyli jak ja to interpretuję, na: "zginę ze śmiechu". A przy okazji: Tomek Gollob absolutnie nie chce, bym jeździł na żużlu. Z troski o moje zdrowie. Wracając do meritumu, naprawdę uważam, że w Gorzowie "Komar" powinien być ikoną. Zresztą, chyba już jest...

Po porażce z Falubaziakami pan Komarnicki był (jest) załamany. Smutno zapytał mnie esemesem:
- Panie Bartku, głęboko się zastanawiam, czy warto było?

Odpowiedziałem: - Warto było Panie Prezesie. Jest Pan (i Tomek G. też) wielki. Mój schorowany przyjaciel, wspaniały mistrz kick-boksingu Marek Piotrowski żyje wedle maksymy: Wstań i walcz! Polecam. Wreszcie się uda!

Komarnicki bywa świetny. Gdy po porażce z Zielonką rozmawiał z dziennikarzami na bulwarze, kibice przywitali go gromkimi brawami. On zaś tak to skomentował: - Byłem zaskoczony, bo ja bym takiemu prezesowi nie bił brawa.

Fajne, nie? Od razu dodam, że pozostaję w dobrej komitywie także z szefem "Myszki Miki" Robertem Dowhanem, którego uważam za najnowocześniejszego prezesa w Ekstralidze i jestem fanem "Magii Falubazu", ale to Władysław Komarnicki i Józef "Jozin" Dworakowski z Unii Leszno są najbardziej naturalni, spontaniczni, tacy "zwyczajnie normalni" w tym całym naszym ekstraligowym biznesie. I za to ich lubię, acz lubię też się z nimi posprzeczać o żużel.

Pytacie, skąd nagle taka sympatia Czekańskiego do Gorzowa? Po pierwsze, to wraża propaganda, że jestem wrogiem Staleczki (nie jestem niczyim wrogiem), po drugie: prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a po trzecie: od dawna chciałem, by ten klub wreszcie zdobył DMP. Inni, w tym Falubaz, Toruń i Leszno, mieli nie tak dawno swoją radochę. Gorzów zaś wciąż czeka. Od 1983 roku! A to przecież siedmiokrotni drużynowi mistrzowie Polski. Pamiętacie Pogorzelskiego, Migosia, Jancarza, Plecha, Rembasa, Nowaka, Fabiszewskiego, Śwista, Cegielskiego?

A poza tym, naszemu żużlowi dobrze robi płodozmian, czyli co roku inny mistrz.


Wujek Kiepska Rada, czyli anatomia klęski

Pamiętacie telewizyjnego Wujka Dobra Rada, czyli Klossa - Mikulskiego? Zdaje się, że Tomcio Gollob to jest raczej taki Wujek Kiepska Rada. To on namówił prezesa Komarnickiego na kupienie Nickosia Pedersena i zdaje się na pozostawienie w składzie Zagara. Pedersen to jakiś Jonasz. Świetny zawodnik, ale nawet gdy był niekwestionowanym liderem światowego speedwaya, to nie potrafił żadnego swojego polskiego klubu doprowadzić do DMP. Teraz miał pecha. Dzień przed pierwszym ćwierćfinałem w Zielonce, podczas GP w Mallili, złapał kontuzję. Nie było wyjścia, trzeba było za niego zastosować zetzetkę, bo inaczej Stal przegrałaby z Falubazami przy Wrocławskiej znacznie wyżej niż czterema punkcikami. Ale regulaminowe dziewięć dni zwolnienia lekarskiego nie minęło, więc w rewanżu w Gorzowie też musieli Duńczyka zastępować inni. Tylko kto? Jedynie Gollob i Pawlicki mogli coś ugrać. W sumie z tej zetzetki zeskrobano 9 oczek. Dwa dni później w lidze szwedzkiej Pedersen wytrzymał pięć biegów i zdobył 13 punktów! Od razu widać, że gdyby pojechał dla Stali w niedzielę, to niekoniecznie Zielona Góra by się teraz cieszyła.

Nie rozumiem dlaczego w tegorocznym składzie Stali znaleźli się Zagar, Ruud i Gapiński, skoro co roku jeżdżą coraz gorzej? Bardzo przyjaźnię się ze szwedzkim klubem Ornarna Mariestad (wspaniali ludzie). Byłem tam na ich meczach pod koniec zeszłego roku z wojownikami czarnego toru, wielce tam cenionymi, Ronniem Jamrożym i Norbim Kościuchem. W barwach "mojej" Ornarny startował także David Ruud. Mechanikował mu sam Rysio Franczyszyn, jedna z legend gorzowskiego żużla. Pokazano mi także dziewczynę Ruuda, wyjaśniając, że to gorzowianka. Czyli z Davida taki swojak. Obserwowałem jego jazdę. Wygrywał dla Ornarny z dużą przewagą.

- Z nim jest taki problem, że po ciężkiej kontuzji on punktuje tylko wtedy, gdy ucieknie rywalom ze startu. A to nie zawsze się udaje. Gdy ma walczyć na łokcie, to zamyka gaz – mówili mi Szwedzi.

Czy te opinie nie dotarły na czas do szefów Stali?

Dziś prezes Komarnicki powiada: - Ruud będzie znakomity w pierwszej lidze. Zrobiono mu wielka krzywdę namawiając do startów w Ekstralidze.

Panie Prezesie, a kto go namawiał? Ja?

Z kolei Zagar każdy sezon zaczyna od kilkunastu punktów w inauguracyjnym meczu, by potem kończyć niczym szara myszka.

I tu znów cenzurka prezesa "Komara": - Zagar to lekkoduch - zabawowiec. Zawalił wszystkie mecze z Zieloną Górą.

Skoro wiedziano w klubie, że Matej to imprezowicz, to czemu w porę nie wzięto Słoweńca za mordę?

Prezes o Gapińskim: - Jeszcze przed jego wyjazdem do Vojens pytałem go czy chce jeździć dla naszego klubu czy walczy o Grand Prix. Tak naprawdę pojechał tam handlowo, bo myślał, że zajmie pierwsze miejsce, albo się zmieści w pierwszej trójce, żeby odsprzedać te miejsce. To takie smarkate kupczenie. Wrócił nad ranem, nie brał udziału w sesji treningowej i nic nie zrobił. Wielki wstyd.

"Gapa" oczywiście zaprzecza, jakoby chciał kupczyć ewentualnym miejscem w GP. Zresztą on nawet nie wie, jak to się robi.

Szacowny Panie Prezesie Komarnicki! Czasem Pan szybciej mówi niż myśli i niepotrzebnie obraża zawodników. Po co to? Tutaj się z Panem nie zgadzam. Gapiński choć nie miał żadnych szans, to jednak chciał spróbować swych sił w GP Challenge, jak każdy ambitny sportowiec. Panie Władysławie, czy Tomkowi Gollobowi też Pan odradza start w GP przed ważnym meczem Staleczki? Tak nie można! "Gapa" rzeczywiście przyjechał z Vojens umęczony nad ranem. Do tego może jego silniki straciły moc po przygodzie z nowymi tłumikami? I potem z Zielonką na gorzowskim torze była klapa. Ale Tomasz w Vojens musiał wystartować, jeśli nie chciał przestać szanować siebie jako sportowca. I ja go rozumiem.

Oparcie składu na dwóch wielkich mistrzach i reszcie kelnerów, przy kontuzji jednego z liderów, jak widać Gorzowowi nie opłaciło się. Pamiętajmy też, że Stali psim swędem spadł z nieba Przemek Pawlicki, który potem wraz z Gollobem wygrał jej kilka meczów. Zwłaszcza na wyjeździe. To co to za "Gallacticos"?!

W sumie żal było patrzeć, jak wielki Tomcio Gollob harował i na torze kładł swoje serce, robił po 17-18 punktów w meczu, a oglądając się za swoim parowym musiałby mieć dobrą lornetkę, żeby go dostrzec. Bo parowy z reguły był tak daleko z tyłu stawki zawodników.

- Mówi się, że dobrze byłoby mieć sześciu Gollobów w składzie – słusznie zauważył Tomek G.

No i jeszcze kwestia przygotowania gorzowskiego toru na rewanżowy mecz z Zielonką. Charyzmatyczny trener gości Piotr "Najlepiej rośnie na mokrym i zbronowanym" Żyto, gdy się przeszedł po tej nawierzchni, to od razu miał uchachaną twarz i - jak to on - złośliwie podziękował coachowi gospodarzy, także charyzmatycznemu, Czesiowi "Mówcie mi Mourinho" Czernickiemu. Że Czessiu tak ładnie przygotował tor pod gości.

Prezes Komarnicki: - Przyznam szczerze, że również byłem niemile zaskoczony tym, co zobaczyłem na naszym torze. Nie rozumiem tego, bo skoro wszyscy przegrywali u nas na naszym torze, to jaki diabeł go pokusił, żeby to zmieniać? Nie rozmawiałem z trenerem Czernickim na ten temat, bo jest to już musztarda po obiedzie.

Kibice na forum "SF":

"Pewnie wielu leszczyniaków potwierdzi to co napiszę. Na 90 provent Cze Cze przekombinował coś z torem, jak to było w 2009 roku w Lesznie z Częstochową. Na treningu niby taki sam, ale na meczu, tak naprawdę, to był o wiele inny tor. W zeszłym roku nasi odpadli w podobny sposób. Zagar, Ruud, Gapiński to nie megagwiazdy, ale na swoim torze zrobiliby swoje. Podobnie w zeszłym roku czuło się Leszno. (pablo)".

"Wszyscy klaszczą Tomciowi G. Niestety prawda jest szokująca. Uznacie mnie za idiotę, ale ja swoje wiem. Całe 3 dni przed rewanżem zawodnicy gorzowscy wałkowali kółka na twardym torze i było bardzo pozytywnie, aż tu nagle ktoś (Gollob) wpadł na "super" pomysł, by tor był jednak zaskakujący i "pod koło". Cóż za strateg, że mmmm palce lizać! Coach Czernicki musiał przytuptać i zgodzić się, bo to przecież "wielmożny pan Gollob" wymyślił, a trenejro .... cóż, on jest tylko na papierze. Długo by pisać. Gospodarze jechali więc z Zielonką bez atutu własnego toru. Aleeee, co tam. Ważne, że on- Gollob swoje zrobił. (prawda)".

Gdzieś wyczytałem, że trener Czernicki rzeczywiście obwiniał się, iż tym razem dał wolną rękę swoim zawodnikom (którym?) w doborze nawierzchni na mecz z Zielonką.

Więc może tu jest pies pogrzebany, a raczej Stal pogrzebana? Może trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, kto rządzi drużyną? Gollob, Komarnicki czy Czernicki?

Nic to, gorzowiacy, głowa do góry, za rok też jest żużel i ja znów będę ściskał kciuki za wasze DMP!

A teraz niech wygra najlepszy z tych co zostali w play off. Tam są trzy mocne drużyny: Unijka Leszno, Falubaziaki, Aniołki z Toronto, no i jest Betard-Sparta. Żartuję. Sparta też ma szanse. Marne.

W sobotę naskrobię coś więcej po ćwierćfinałach, w których podejrzewano Toruń i Wrocek o szatański układ, o tym dlaczego trener Żyto będzie dalej pił (to jego słowa), cuś przed półfinałami i przed GP, czyli jeszcze tego lata nasz Tomek Gollob mistrzem świata!

Bartłomiej Czekański

PS Moich zwolenników przepraszam, że mnie tu tak długo nie było. Musiałem wytrzeźwieć. Moich antagonistów muszę zmartwić: wróciłem. Ale kocham jednych i drugich. Cześć. I pamiętajcie: w życiu piękne są tylko chwile. A sympatycznemu prezesowi Komarnickiemu polecam lekturę pt. "Stracone złudzenia" Honoriusza Balzaca.
skomentuj   komentarze (78)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (78)

Tony Knudsen

2010-08-30 23:24:13

Czekański jest OK


leszczyniak

2010-08-29 17:14:19

"Od razu dodam, że pozostaję w dobrej komitywie także z szefem "Myszki Miki" Robertem Dowhanem, którego uważam za najnowocześniejszego prezesa w Ekstralidze"..... to zdanie mnie najbardziej rozśmieszyło :))) Najnowocześniejszy, ale nie ma pojęcia o marketingu. Tak można powiedzieć o Jozinie Dworakowskim, który nie patrzy na to jaki mecz ma się odbyć i ceny biletów są stałe, a nie manipulowanie cennikiem bo akurat Leszno przyjeżdża. To jest ŻEROWANIE na miłości do speedway`a. Pozdrawiam kibiców Zielonki i liczę na wspaniały finał z Lesznem :))) w normalnych cenach :)


dryn,dryn to ja

2010-08-29 17:02:05

SZOK !!!!!!! --- 27.08. - 09:00 Bartłomiej Czekański - " ...... " ; 27.08. - 17:30 Bartłomiej Czekański - " ...... " ; 28.08. - 16:06 Bartłomiej Czekański -" ..... " - czy to pracowitość , czy efekt podziału majątku ? - Panie Bartku -pobiegał Pan i polatał po wszystkim i po wszystkich w żużlowym światku - przeczytałam dokładnie i mam trzy uwagi ; 1/ w temacie p. Brygidy , tak obiektywnie , słowo " zdradzę " - brzmi pod** !!!!! ; 2/ Pana apel do p.Komarnickiego w temacie Tomka Gapińskiego " czasem Pan szybciej mówi, niż myśli i niepotrzebnie oskarża zawodników " - kto rozpoczął art. słowami? : " ten lepszy z Gapińskich , bo jest przecież jeszcze nieudany żużlowiec Tomasz " - problemy z koordynacją myślenie / mówienie ? ; 3/" pozostaję w dobrej komitywie z szefem " Myszki Miki" Robertem Dowhanem " - no brawo ! Ból po niezaproszeniu na BAL do zielonki ustąpił , a to cieszy ! ------- " Musiałem wytrzeżwieć " - oj ! panie Bartku , czy aby tak do końca !? ----- Pozdrawiam i bezpiecznej jazdy - ślizgiem w prawo !!!!


szwajcyk

2010-08-29 11:11:33

dlaczego tarnow zajal piate miejsce? bo byl lepszy od bydgoszczy czestochowy i gorzowa, tyle


Realista2

2010-08-28 20:49:25

Bartek ! Nie zawsze się z Tobą zgadzałem/samo życie/ ale trzeba przyznac,że jestes dobry w te klocki. Byłbyś jeszcze lepszy gdybys napisał o "ciekawym" powołaniu do reprezentacji juniorskiej Wożniaka przez Marka, Twojego najlepszego trenera.W tym okresie Woźniak to akurat nie specjalnie z formą a.. jednak.Cała żużlowa Polska sie śmieje że Pan Polewaczkowy z Czewy i ud...ł Polonię. Ja nie z Bydzi, ale sprawa śmierdząca.To ma byc autorytet dla młodych zawodników?Nie chodzi już o to, że Czewa tez słabiona w rewanżu,tylko o podteksy tej nominacji.Pfuj,Cieślak dla mnie to nie trener, to łyżka dziegciu w beczce miodu. Poniewaz bardzo czesto przytaczasz tytuły piosenek to dedykuje Tobie znany refren: A teraz śpij,teraz śpij i zapomnij o tym co widziałes,co słyszałeś,co przezyłeś i pomyśl że to sen,że to wcale sie nie działo,że tak bedzie lepiej.Śpij


hg

2010-08-28 20:48:56

Nie chcę polemizować na temat charakteru Tomka Golloba ale zawsze słyszałem: "...gdzie Gollobowie tam problemy...". Z cały szacunkiem do kunsztu żużlowego Tomka (niewątpliwie jeśli nie najlepszy, to jeden z najlepszych na świecie) to można zauważyć fakt że ma tendencję do rządzenia drużyną skutecznie wyręczając w tym kierownika czy trenera. Oczywiście cały czas mam w pamięci to że potrafi nie raz porwać drużynę do zwycięstwa. Na pewno nie jest to taki zawodnik jakim był Tony Rockardsson, który przyjechał na mecz się pościgać, nie mieszał w parkingu tylko siadł 5 razy na motor, zdobył od 12 do 15 punktów zgarnął kasę i zabrał d... w troki.


Kozioł

2010-08-28 17:08:19

Złości mnie pisanie że przegrana Stali to przypadek, wina braku Nickiego. Jak można porównywać zdobycz ze Szwecji do polskiej ligi? ZZ 9pkt. a Nicki zrobiłby więcej? Według mnie nie. Falubaz ma wyrównany skład i jakoś nikt nie błyszczy ale jak wszyscy jadą jako tako to 6x8=48 a jak pojadą dobrze to nie ma mocnych na nich. Zacznijcie szanować Falubaz i obiektywnie przyznajcie że to nieobliczalny team który może z każdym przgrać ale też wygrać z mocnym teamem 63:27. Mistrza może w tym roku nie będzie bo Walas zabrał ze sobą za dużo magii ale w mini tabeli Falubaz na czele. Respekt. PS Proponuję żeby 2 pierwsze drużyny po zasadniczym były rozstawione a pozostała 4. niech się bije o możliwość walki z nimi o medale.


GaGa

2010-08-28 16:20:43

Panie Bartku długo nie było Pana ale forma wyśmienita sama prawda o naszej Staleczce :( gorzka ale prawda. Powodzenia w walce ze swoimi Demonami


Edek

2010-08-28 15:56:53

Racjo- w zupełności się z Tobą zgadzam. Dodam jeszcze, że play-off`y dodają smaczku końcówce sezonu. Sens rundy zasadniczej jest taki, żeby ustawić pary: jak drużyna była pierwsza po rundzie zasadniczej to dostaje teoretycznie najsłabszego rywala itd. W sporcie nikomu się od razu nic nie należy, trzeba się liczyć z niespodziankami. Rzekłbym, że to one są solą sportu. Teraz mamy play-off i z każdym meczem narasta napięcie i nikt nie jest uprzywilejowany, toczy się finalna batalia o DMP, której kulminacją będzie ostatni dwumecz. Przy innym systemie rozgrywek być może już znalibyśmy medalistów DMP 2010, a na mecze o nic nikt by już nawet nie przychodził. Chyba skazani jesteśmy na ciągłe narzekanie, których konsekwencjami są nieustanne zmiany i próba znalezienia idealnego systemu rozgrywek. Dla mnie jednak osobiście obecny system jest w porządku, bo do końca toczy się gra, a emocje wzrastają bliżej końcówki. Powiecie, że jest niesprawiedliwy, ale na dobrą sprawę musi taki być, bo inaczej wszystko było by przewidywalne i nudne. Ja tam zamierzam cieszyć się sportową rywalizacją do ostatniego biegu w tym sezonie.


jack

2010-08-28 12:33:57

Bartek Twoje felietony są z wielkim jajem i za to je uwielbiam.Czekam na następny z wielką niecierpliwością.


LesznoFan

2010-08-28 10:52:36

Niedyskutujcie z kargulami.Przecież to eksperci.Są w końcu dwa,może trzy lata na szczycie,hahaha


pijack666

2010-08-28 09:04:35

a mi się felietonik spodobał lubię tego gośćia sobie poczytać po końcu stali trzymam kciuki za leszno


Gorzów FAN

2010-08-28 08:26:16

do night Gościu jesteś pusty jak poniedziałkowe śmietniki w Gorzowie , Twój tok rozumienie mnie rozwala , gdybyśmy mieli tak liczyć to Lech Poznań też by nie zdobył w zeszłym roku mistrza bo kilka meczy wygrał strzelając bramki w ostatnich minutach a nawet sekundach meczu , taki jest sport że gra lub jedzie się do końca. A prawda jest taka że każdy w pełnym Naszym składzie bał się Stali i tyle , ale cóż taki jest sport zdarzają się kontuzje i mamy wakacje . Ja jestem prawdziwym kibicem i za rok też będę wierzył w swój klub . Pozdrawiam normalnych kibiców


Alwarooooo

2010-08-28 08:18:02

Gapa i Zagar to kelnerzy? To dlaczego mają średnia meczową w lidze większą w naszej lidze niż np. Lindgren, Zengota, Batchelor, Pawlic, czy Jaguś? Dobrucki teraz 10 puntów a w pierwszym meczu 3. Gapa na odwrót w pierwszym 11 a teraz 3. Nie rubcie ściemy. Gorzów przegrał nie przez brak Nikiego (gdyby był nie byłoby pytania czy wygramy tylko ile wygramy)ani przez chory system play off ani przez zwyżkę formy falubazu bo oni 3 rok z rzędu nie umieją w Gorzowie zrobić nawet pięciu 3 w meczu. Poprostu przyczyny porażki są 2 i są one takie same przez 3 lata. 1 Obecnośc w drużynie Ruuda który w każdym meczu a w szczególności z falubazem gwarantuje zielonogórzanom prezent w postaci od 3-4 zer. W 4 meczach w tym roku z zielona wygrał 3 wyścigi i 11 razy był ostatni. Gdzie Niki tam nie ma tytułu? Co za głupoty Niki co roku jest najlepszym obcokrajowcem ligi. Co z tego że zrobi np. 3,3,3 skoro jego doparowy partner ruud zrobi o,o,o, no i wszystko na remis i z tego falubaz zyskuje. Ponadto jak Ruud robi punkty to na naszych zawodnikach. 2 przyczyna brak 3 lidera takiego jak chociażby wymieniony wyżej Kasprzak. Nawet jakby Niki miał kontuzje to Kasprzak w 4 startach nie zrobiłby 3,3,0,0,0,0, zważywszy że gdyby pan Ruud w ostatnim wyścigu wygrał z Gollobem 5:1 to Stal wygrałaby cały mecz i mogła wejść jako lucky loser.I do tych co uważali że tak sie skończy do czasu kontuzji Nikiego to Gorzów był na czele tabeli i to po 13 kolejkach czyli 5 miesiącach jazdy!!!!! A teraz trzeba zmieniać drużyne chcemy swoich. Śmiać mi sie chce ja jedynie bym zmienił Ruuda na np. Kasprzaka i tyle. Wystarczy brak Davida żeby wygrać z zielona wszak to jakby ich zawodnik.


racjo

2010-08-28 07:17:40

Redaktorze! czy na Igrzyskach Olimpijskich wygrywa sztefata, która przez 4 lata śrubowała najlepsze czasy w eliminacjach? po to właśnie wymyślono play- off by emocje sięgały maksimum, określano punkt kulminacyjny, czy to wina systemu, że Zagar, Ruud czy Gapiński na własnym torze pojechali gorzej niż Pan Zengota? czy zatem nie powinniśmy oglądać jutro meczów bo Mistrzem Polski 2010 bylaby już drużyna Unii Leszno, drużyna Unii Leszno która nie potrafi utrzymać formy przez cały sezon? czy w ćwierćfinale na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej będziemy tłumaczyć drużynę, która wygrała grupę? reguły były znane, reguły były jasne przed rozpoczęciem rozgrywek, w Gorzowie ostatnio "winny" jest już nie tylko zielonogórzanin Czernicki ale i Gapiński, który pojechał na Challenge, jakby Lindgren tam nie pojechał- awansował, dzień później byl lepszy niż Gapiński na torze w Gorzowie, kontuzja Pedersena? przecieś Czernicki publicznie powiedział, że podjęta została decyzja o zz w oparciu o rozmowę z pozostałymi zawodnikami i ich formę... jeśli podaje się 15 przyczyn przegranej to być może warto się zastanowić gdzie tkwi na prawdę...


falubaziak GP

2010-08-28 03:20:40

Dajcie sobie spokój ze spedweyem koledzy zza kreski lubuskiej bo te nerwy zaniosą was..... i z tego i tak nic nie bedzie tylko szkoda kasy. Władek ciągnie za kieszeń i jest totalny kibel. Po co to wam.... to całe napinanie. Odwróć tabele FALUBAZ znowu na czele


DMP - Dla Kibiców Falubazu

2010-08-28 01:59:14

Co wam się nie podoba w PLAY OFF ?? Przecież od jakiegoś czasu tak jest. Każdy klub na to się godzi więc odwalcie się i nie mówcie o sportowym duchy który umiera. Bo tak jak jest jest ciekawiej. Rycząca STAL zalewa łzami całą Polskę no i po co ? 2 i 1/2 zawodnika nigdy nie zdobędzie DMP. Ważne jest żeby drużyna była zgrana, niepotrzebne wam gwiazdeczki które marnie świecą - Gollob wiecznie tym Bidonem wymachuje przed kamerą, albo ostatnio poranionymi dłońmi :) Szuka litości u ludzi ? Niech załatwi sprawy domowe - teraz na wakacjach będzie miał na to czas. Nicki kilka lat temu jechał w FALUBAZIE, tez dał ciała i na najważniejsze mecze nie przyjechał. Władek z cygarem łazi po stadionie i śmieje się z przyjezdnych FALUBAZIAKÓW. Włóczy swoje Dupsko po torze i wymachuje swoim cygarem. Po co ? " Włodek Fujaro Kiedy Zapalisz Cygaro" – Pytają teraz Falubazy. W tym wszystkim chodzi o to żeby skromnym być, nie chamem – buractwo jest niewskazane. Żaden z wymienionych w ”artykule” ludzików nie porywa swoją osobą, wręcz przeciwnie - NIEZNOSZĘ ICH - Wykrzyczy połowa polskich kibiców żużla. OK., zgoda  może połowa polski im kibicuje, ale druga połowa ich nie znosi (Połowa polski nas nie nawiedzi a druga połowa to FALUBAZy - Przypomina redakcja ;P Hej Hej Falubaz.


i nie jestem z Gorzowa

2010-08-28 01:04:18

widzisz Bartek ...piszesz swoje felietony i co???!!! zrozumiała go garstka kibiców !!!! poczytaj kometarze !!! a co do PO to sie zgadzam sa do dupy nie opłaca sie chodzić na zasadniczą !!!! a wy falubazy nie napinać sie bo nawet nie mozna z wami podyskutowac !!!


Matern

2010-08-28 00:43:43

Coś słaba ta część o Gorzowie. Równie dobrze ja mogę tłumaczyć słaby początek Falubazu przez brak możliwości trenowania na własnym torze. Przypomnę, że w rundzie zasadniczej obie ekipy(FZ i FG) były na czysto bez bonusów. Wtedy jeszcze Nicki jeździł, a nie wiadomo jak pojechałby teraz w dwumeczu. Tak już po prostu się stało i teraz nie ma co dyskutować. Jedni jadą dalej, a drudzy nie i tyle. Nabierzcie trochę pokory i przestańcie się Gorzowianie tak napinać to może wam wyjdzie. Bo ja odnoszę cały czas wrażenie, że wasz prezio pieniędzmi chce zwojować e-ligę. To wszystko wydaje się być takie na siłę, takie nienaturalne i dlatego żal mi teraz tego co się dzieje z gorzowskim żużlem. Co do reszty wypocin p. Czekańskiego się zgadzam:).


Nickixx

2010-08-28 00:43:12

Panie Bartku krytykować łatwo, a jaki system rozgryek ? Pan by wybrał


Stalowiec

2010-08-28 00:18:19

do "ania do night" gdyby nie było Pawlickiego to napewno w pierwszej czwórce i tak byśmy się znaleźli, bo przypominam że Zmarzlik jechał coraz lepiej więc w zasadniczej by pomógł później już nie wiadomo dlaczego ;/. Paweł zdrówka życze.


obiektywny z ostrowa

2010-08-28 00:10:23

ja nie muszę czekać na finały play-off-dla mnie po rundzie zasadniczej mistrzem polski jest UNIA LESZNO-wicemistrzem GORZÓW-a brązowym medalistą to ZIELONA GÓRA-oni nie mieli swojego stadionu na treningi-ale Toruń miał i dlatego powinni być na 6 miejscu !!!


PakoZG

2010-08-27 23:49:45

Night zgadzam sie z Toba ;)


toruńczyk

2010-08-27 23:39:06

moje zdanie jest takie ze ciekawszy mecz po mimo wzystko bedzie w zielonej górze, tym ze druga lina wrocławska musi jechać i tyle!


penhal

2010-08-27 23:20:41

Oj Bartek same bzdury ja bym jeszcze dodał że całą noc Gollob [nawet z bratem]robili tor nie pisz bzdur lepiej zrobić teorię spiskową Cze=Cze jest z Zielonej i wiedział jaki tor jest im potrzebny aby był sukces


Kibic Stali Gorzów

2010-08-27 23:20:29

Stal nie odpadła przez pech tylko przez dziwny system Play-off. Jeśli ktoś pisze, że 3 razy przegrała z Falubazem to co. Falubaz przegrał więcej razy i zajął 5 miejsce w tabeli (Stal 2 miejsce). Chciałbym nadmienić o różnicach punktowych dzielących dwie pierwsze od pozostałych drużyn. Jeśli ktoś z Was uważa, że Stal w tym sezonie jest słaba, to moim zdaniem nie zna się na tym sporcie. Myślę, że czas wyciągnąć wnioski z systemu play-off i nie tylko działaczom Stali G. ale również SE. Taki system niszczy ducha sportowego i nie oddaje tego, co działo się w trakcie całego sezonu.


do Wojtek z Gorzowa

2010-08-27 23:15:23

uważam,ze masz 100-procentową rację-nie może dalej być tak,że cała runda zasadnicza traci ważność-kasa wtopiona w wynik rundy zasaniczej nie liczy się!ogony ekstraligi nabierają wiatru w płuca i chyzia po medale!zielonka już się w tym wyspecjalizowała!!!wiadomo-ogra wrocek i już jest bohaterem niezależnie od meczu z nami,czyli z lesznem!


piismak

2010-08-27 23:13:04

Nieudany zuzlowiec Tomasz Gapiński? A jak wykręcił 10+ pkt w Zielonce to tez jest nieudacznikiem zuzlowym? Panie Czekański litości. Gapa trzym się. Szacun z Piły.


taka prawda

2010-08-27 23:02:06

Po pierwsze Pawlicki nie spadł Komarowi z nieba, bo jak ktoś był w temacie to ten transfer był dawno przygotowany (próba zerwania kontraktu z Unią). Po drugie jak dalej runda zasadnicza nie będzie miała żadnego wpływu na końcowy wynik to niedługo nie tylko w Toruniu i Wrocławiu będzie przychodzić na stadion 5 tys. kibiców (dopiero kibice będą się mobilizować na play offy i to od półfinałów, bo ćwierćfinały można dogadać, przykład Toruń - Wrocław). Jedynymi, którzy będą tłumnie przychodzić na żużel to Falubazy, którzy w lecie nie mają na co innego chodzić (no chyba że jeżdżą na zaprzyjaźnioną Flotę Świnoujście :-), bo Leszno jedzie na mecze Lecha i ma co oglądać)


czarkinson

2010-08-27 22:06:17

A ja powiem krotko. Pan Gollob taki scenariusz sobie wybral. I to on przegral ten mecz (sic!). Gdyby mu zalezalo, to Gorzow mialby mistrza. Ale on w tym roku nie jezdzi dla klubu tylko dla siebie. TERAZ MA SPOKÓJ I MOZE SIE SKUPIC NA GP. Dlaczego tak uwazam? 1. Tor, kazal zrobic pod Zielona. 2. Zrobil 18 pkt., ale jechal indywidualnie nie druzynowo. 3. Gdyby mu zalezalo, to dowiozl by Ruuda na 5:1 w 15 biegu. Teraz ma czyste sumienie, bo faktycznie zrobil swoje, ale znajac Golloba i jego cuda w jezdzie dla druzyny, moglby spokojnie wygrac ten mecz. Mimo wszystko uwazam, ze taki scenariusz jest dla niego lepszy.


ania92

2010-08-27 21:48:18

Tak się to kończy jak taki Gollob chce być i zawodnikiem i trenerem i prezesem i nie wiadomo kim jeszcze. Wtrąca się do wszystkiego i wszystkim rządzi (np.wspomniane tutaj przygotowanie toru)


ania do night

2010-08-27 21:42:59

Świetne podsumowanie sezonu w wykonaniu Gorzowa ;) Do Tego mieli wielkie szczęście z tym wypożyczeniem Pawlickiego bo gdyby go nie mieli to byłoby naprawdę cieniutko...


ann

2010-08-27 21:38:50

''czyli jeszcze tego lata nasz Tomek Gollob mistrzem świata! '' - te słowa akurat były zbędne...Nie odbierajmy szans Jarkowi


kibic

2010-08-27 21:33:28

reczywisvcie zasady ply off to wielka lipa mi również żal stali która zasłużla sobie na medal a przegrała przez pecha mi równiez podoba sie system 2 pierwsze druzyny czekaja na walke pomiedzy 3z6 4z5 niech w zasadniczej bedzie walka o jak najlepsza lokate niech ma ona jakies zalety mysle ze w tedy w zasadniczej byłaby wieksza walka o 2 pierwsze lokaty a finały byłyby bardziej sprawiedliwe a nie decydowałby onich fart przypadek


Gorzow powroci

2010-08-27 21:15:40

My powrocimy. my i tak wieszamy sobie medale srebrne bo Prezes powiedział ze mamy srebro mentalnie. a my za nim powtarzamy bo jest naszym guru. Jestesmy posmiewiskiem swiata zuzlowego i sportowego . nawet na forach piłkarskich leja z nas. my tego nie mozemy zdzierzyc ze Falubaz nas tak karci i jestesmy w jego cieniu.


Kibic PM

2010-08-27 21:02:01

Już potwornie nudzi mnie to głupie gadanie co by było kiedy..... stal odpadła po walce i miłych wakacji.stal przegrała w sezonie 4 razy w tym 3 razy z Falubazem więc niech mnie ktoś nie rozśmiesza wypowiedziami, że odpadła przez pecha, niesprawiedliwy system playoff itd. Jak rok temu stal do playoff startowała z 5 miejsca w lidze i walczyła z Falubazem w pierwszej rundzie to jakoś nikt nie marudził. stal miała za duże ciśnienie - poszło dużo kasy i co - 6 miejsce. Przed sezonem pisałem o tym, ze pedersen spuści stal no i widać, że miałem rację - ten gość rozwala każdy klub w którym startuje. PROSZĘ - niech nikt więcej, żaden pismak nie tworzy tekstów z serii staleczka miała pecha i że jest moralnym wicemistrzem - bo się kompromitujecie.


Gorz. jest nr 1

2010-08-27 20:47:43

i tak wszystkie kluby e-ligi do nas to pikusie. Stal KS to potega spewaja. Kochamy Nikusia a Gapa nie wylatuje od nas. Komar tez zwijaj zagle i wypad . jestesmy posmiewiskiem swiata i nie mozemy sie podnies, lepiej mogłes nam Ratusz wybudowac a nie teraz Gollob sie buduje za nasza kase a my na 6 miejscu.


Stal KS KIng

2010-08-27 20:45:36

My przez ten Falubaz ladujemy w psychiatrykach ale powrocimy . maja byc u nas ARABSKIE SZEJKI OD ROPY sponsorami i Komarnicki wyciagnie z Pudła Golloba i bedziemy miszczami. Bo Gollob bedzie trenował na spacerniaku i nie straci formy. Stal DMP to pewne.


Endrjuu

2010-08-27 20:45:13

A ja bym po podziale na czwórki zrobił czwórmecz coś jak DPŚ, za każdym razem na innym torze (ostatnie zawody na torze ligowego lidera po zasadniczej. Chyba byoby w miare sprawiedliwie


wojtek z gorzowa

2010-08-27 20:33:05

jezeli juz play off to niech bedzie tak ze w pierwszej rundzie jedzie druzyna 3 z 6 a 4 z 5 a pierwsze dwie druzyny niech maja wolne i czekaja na druzyny ktore wygraja pierwsza runde pley off a potem juz normalnie 1 z 4 i 2 z 3 ale druzyna ktora byla w zasadniczej 2 nidgy nie bedzie 6 tylko w najgorszym przypadku 4 to troche juz inaczej bedzie a tak patrzac stal po zasadniczej 2 a w ogolnej teraz 6 mimo ze miala po zasadniczej 12 punktow przewagi nad tarnowem i wedle mnie nie jest to sprawiedliwe pozdrawiam mwszystkich kibicow tego pieknego sportu kibic z gorzowa


Do Night

2010-08-27 20:31:54

Chlopcze nie pisz glupot bo widac ze nie znasz.Gdyby Stal byla taka slaba to by nie wygrywala u siebie z Toruniem wysoko czy Bydgoszcza czy z Wroclawiem czy z Tarnowem .A to ze wygrywalismy na wyjazdach to tylko podkresla ze bylismy dobrzy .


zielonogorzanin

2010-08-27 20:03:42

jakie osiagniecia Stali??wy macie 7 DMP A MY 5!!!ALe co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr!!!Dlatego ostatnie lata was tak bola bo falubaz was leje co krok wiec z tad te kompleksy PS.wasze stoiska klubowe pokazuja te kompleksy...Koszulki itp !!ostatnio byl dobry felieton na MM Gorzow ze wy jestescie anty-zielonogorscy a nie Pro-gorzowscy..i wtym jest wlasnie wasz problem!!ale nie ma co zalamywac rak tylko ogarnijcie sie i do roboty!!


papa roach

2010-08-27 20:02:40

A to galaktyczna boska stal nie będzie mistrzem polski?????????


Unia Leszno

2010-08-27 19:40:57

w przyszłym roku PO-powinny wyglądać TAK-po rundzie zasadniczej PIERWSZA I DRUGA DRUŻYNA CZEKA NA NASTĘPNE DWIE ( KTÓRE POWALCZĄ MIĘDZY SOBĄ-CZYLI 3 Z 6 I4 Z 5 )I TU JUŻ BEZ GADANIA WALCZĄ O FINAŁ 1 Z 4 I 2 Z 3....


worek

2010-08-27 19:33:30

Zgadzam się z nightem w 100 procentach.


ech

2010-08-27 19:32:49

bardzo fajny felieton :) (Niestety innego komentarza cenzura nie puści.. jak za komuny)


Marm CKM Czestochowa

2010-08-27 19:30:26

Tak samo uważam ze te play off tragiczne ... Po co jechać ligę odrazu play off prezesi już dobrze wiedzą zęby oszczędzić kasę - maslanka po co miał holte brać z bydzą - Zyto mówił prosto z mostu nie robi rezerw bo szkoda kasy itd. Nie jest ważne jak się pojedzie w rundzie zasadniczej bo nie mają noża na gardle . to im pasuje oszczędność ??? a dla nas brak widowiska czyli kibiców . Dlaczego nie mogli by zrobić tak ze ten kto zajął pierwsze miejsce jędze później w play offach a od 2-5 do niego dołączają 6-7 walczy i dołącza do 8 Gorzów trafił by na zielonkę przegrał by i walczył by o miejsce z Wrocławiem we Wrocławiu bo gorszy bilans miał proste ale szanse by miał.


żużel to nie szachy

2010-08-27 19:25:08

do Piechu: Zrozum chłopcze, że właśnie taki a nie inny Gollob może zdobyć mistrza! W końcu jeździ jak każdy z jego poprzedników tj. mistrzów świata! Szpula na maxa i wjeżdża tam gdzie inni w tym roku nie wjeżdżają i nie ma straconych pozycji! Liczy się każdy punkt o czym tak niedawno przekonał się R. Kubica z jego dawnym niemieckim teamem... Dlatego może być MISTRZEM!


Stercel

2010-08-27 19:13:00

Panie Czekański piękny i obiektywny reportaż , niestety zepsuty w koncowej fazie .Twierdzi pan że Gollob kazał zrobić tor pod siebie bo zrobił komplet punktów .Idąc takim tonem pana rozumowania należy sądzić ,że we wszystkich 16-tu meczach ligowych również kazał robić tory pod siebie .Zdobycze punktowe w tych meczach w granicach kompletu nakazują tak sądzić.W drużynowym Pucharze Świata też kazał Duńczykom zrobić tor pod siebie? .W rozegranych dotychczas turniejach GP też kazał zrobić tory pod siebie? .Bo inaczej nie byłby liderem .Pięknie pan zaczął a skonczył bezbarwnie


MariuszFan

2010-08-27 19:12:55

Na szczęście reguły są ustalane jeszcze przed sezonem. Nikt nie zmienia ich przeca w czasie gry. Jak się one komuś nie podobają to można nie startować w ogóle w rozgrywkach, a nie potem biadolić że nie sprawiedliwie!!! Przecież to bez sensu. Albo jest jeszcze wyjście można wystartować w pierwszej bądz drugiej lidze gdzie ponoć jest "sprawiedliwie" Jeśli idzie o staleczke to nie wiem dlaczego się ktoś dziwi przecież drużyna tak skonstruowana nie ma szans na nic więcej. I tak mają szanse że im się Pawlicki trafił w trakcie sezony bo tak właśnie by walczyli w barażach z polonią. Rewolucje w składzie zmiany trenera teraz już tylko czas na zmianę prezesa. Naprawdę nie rozumiem zdziwienia postawą staleczki. Co to niby jest nadzwyczajnego zero wychowanków dwie gwiazdeczki zero punktujących młodzieżowców (prócz Pawlickiego) i trzy kewlary. Do tego wszystkiego zarozumiały prezes któremu wydaje się że wystarczy płacić wymagać wywierać presje, a wynik sam przyjdzie. Na szczęście żużel jest nadal sportem i co najważniejsze jest nieprzewidywalny. I jeszcze na koniec trzeba było nie stosować ZZ za pedersena w gorzowie by pojechał i było by ok w zielonce i tak z ZZ tylko 4 punkty były. Albo prostsze rozwiązanie trzebab było zakontraktować zawodnika właśnie na takie przypadki bo nie od dziś wiadomo że żużel jest bardzo kontuzjogennym sportem.


TT

2010-08-27 19:11:40

Prezes Komarnicki teraz płacze,że Nicki był kontuzjowany. Prezes sam jest sobie winien bo jak można budować zespół z 2 zawodnikami...? Jeśli Stal wygrałaby ligę to byłaby kpina, bo jak to mówi J.Ząbik 6x8 jest 48:)


georg

2010-08-27 19:07:06

Włókniarz rok temu też miał dwie "supergwiazy" i wszyscy wiedzą jak wyszło. Hanckock z Pedersenem zrobili swoje, ale wystarczyło żeby Gapiński, Richardson i Szczepaniak zawiedli. Żeby zdobyć DPM trzeba mieć równą pakę jak zielona, albo torun rok temu.


Misiek Stal G

2010-08-27 19:03:22

No no P.Czekański chyba poraz pierwszy nas nie obsmarował,oczernił itp. tylko napisał prawde. Widze że Pan masz serce i zrobiło się nas żal, dziękujemy ale my dalej mamy żałobe, chyba znowu zaczne Pańskie felietony czytać bo ten był wyjątkowo rzetelny.


Sergio

2010-08-27 18:59:43

Tyle że to odległa historia Wiesz to tak jak z piłką Oglądamy 1974 r i co jest dobrze Moim zdaniem nie Pozdrawiam


ale faza

2010-08-27 18:59:01

night do czekański zgadzam się z Tobą w 100%,lepiej tego nie można ując pozdro :)


Kinia

2010-08-27 18:58:44

Bardzo trafiony Felieton! Od jakiegoś czasu ma Pan nową fankę;)


ego

2010-08-27 18:54:46

system play off jest najlepszy!!!! szukacie rozwiązania dla stali żeby nie kończyła w sierpniu?? wprowadzić w końcu 10 zespołów do e-ligi i w rundzie zasadniczej zrobić mecz-rewanż i znowu mecz-rewanż. to wtedy lige zakończymy nie w sierpniu a w pażdzierniku.


ego

2010-08-27 18:49:32

przestańcie gdybać!! a gdyby nie nicki, a gdyby nie to czy tamto!!! zarząd (prezes K.) stali gorzów obał taktykę taką jaką obrał, postawił na dwie rakiety - ich sprawa - ich ryzyko. nie pierwszy raz się takie składy nie sprawdzają!! gdybyśmy stawiali na naszych polskich zawodników to i więcej kibiców by dla nich przychodziło i mecze byłyby bardziej wyrównane.


do Kibic z gorzowa

2010-08-27 18:44:10

kolego, fajnie że w czasach starożytnych byliście kimś ale skupmy się na latach które pamiętamy, pewnie na świecie cię jeszcze nie było gdy stal sięgała po DMP więc nie masz prawa sięna ten temat odzywać, liczy się tu i teraz a jeśli chodzi o gapińskiego to nie wiem czemu kolesia się czepiacie? przecież on w dwumeczu z falubazem był zaraz po gollobie najlepszym zawodnikiem stali!!


pablo

2010-08-27 18:43:55

do autora w zeszłym roku nikt w gorzowie nie narzekał na system rozgrywek to oni byli na piatym miejscu po rundzie zasadniczej a zielona gora na drugim znowu ich trasfery okazały sie do du..TYLKO FALUBAZ


1979torun

2010-08-27 18:31:40

popieram Night-a, Stal po rundzie zasadniczej była na 2 pozycji w tabeli ale jeżeli mierzyć siłę drużyn to dużo niżej. Od początku sezonu wszyscy mówili że plan z 2 gwiazdami musi się nieudać,


Kibic z Gorzowa

2010-08-27 18:29:48

Świetny Felieton. Zgadzam się z nim w 100 %. A co do tego kompleksu Falubazów to nie wiem co piszesz kolego ale ja go nie mam. Klub dostaje może baty w ostatnich latach ale historycznie,ogólnie jest gorszy...więc póki co to oni muszą mieć kompleks bo może i mamy wakacje....ale jescze musi dużo wody w Warcie upłynąć aby Falubaz zbliżył się osiągnięciami do Stali Gorzów.


bart GW

2010-08-27 18:28:18

Night, a o której z ekip prawda jest mniej naga? O Twoim Toruniu, Falubazie, Sparcie, które przez cały sezon same nie wiedziały w którą stronę jadą? Uprawiasz gdybanie, ale tak samo można pogdybać co by było gdyby Nicki nie złapał kontuzji. Nie pisałbyś elaboratu o prawdzie o Stali.


arur

2010-08-27 18:20:59

Pan Komarnicki podszedł do przegranej w Zielonej jakby wygrali mecz,zapominając ,że w sporcie wszystko może się zdażyć.(Cygaro)POKORY GORZOWIACY POKORY.


ego

2010-08-27 18:17:06

właśnie, psim swędem.. pawlicki wstrzelił się niespodziewanie dobrze w tym sezonie z formą i gdyby nie jego punkty to myślę że gorzów nie uciułałby połowy dużych punktów które ma - góra 5 miejsce.


ksm-30

2010-08-27 18:12:21

Niesamowite ale zgadzam się w 100% z tym co pisze autor w tym artykule. Oby więcej takich rozsądnych treści!


Antynapinacz

2010-08-27 18:11:54

sam poiwnienes spasc najlepiej z duzej wysokosci.. Czemu Stal ma spasc? Kazdy ma wpadki , gorsze chwile, ale szanujmy się. A co Lokomotiv moze niech jezdzi w Ekstralidze? Stal Gorzow to jedna z najbardziej zasluzonych ekip w Polsce. Pozdrawiam.


Julinek G-w Stal

2010-08-27 18:09:33

My wrocimy bo ELITA Z GORZOWA nigdy sie nie poddaje. jestesmy ciagle w cieniu Falubazu ale nie poddamy sie. u nas jest wprowadzona Załoba przez Prezydenta miasta i mamy juz takie kompleksy Falubazu ze ludzie w psychiatrykach sie znajduja przez nich.


Kibic

2010-08-27 18:09:22

Widzę że co niektórym żal ściska pewne części ciała. Niestety tytułu mistrza nie można kupić, co może się wydawało pewnym ludzikom z Gorzowa. Ten sport już taki jest, są kontuzje, są defekty i ten kto lepiej się przed nimi zabezpieczy ten wygrywa.


Szerszeń

2010-08-27 18:07:29

Panie Czekański nie za ostre te słowa o Gapie ?? Ten sezon może nie był rewelacyjny , no dobra był kiepski w jego wykonaniu lecz miał przebłyski formy . Lecz aby go nazywać nieudanym żużlowcem ? Może miał Pan coś innego na myśli niż ja . Jeśli by popatrzeć na poprzedni jego sezon w Czewie , to tylko życzyć innym aby tak jeździli :) Pozdrawiam i gratuluję naprawdę dobrych felietonów


Boski G-w

2010-08-27 18:05:04

my i tak jestesmy miszczami i nie bierzemy pod uwage tych wszusytkich meczy co teraz sa. my mamy DMP i tyle. Komarnicki i Galop wont z Gorzowa. nie chcemy byc wiecej posmiewiskiem. Gdzie tylko sie pojawi nazwa Stal G. tam wybucha smiech.


Damian

2010-08-27 18:03:47

Moim zdaniem play-offy to jedna z najpiękniejszych rzeczy w sporcie ;]


TAKA PRAWDA I TYLE

2010-08-27 18:01:29

a mi tam nie żal Gorzowa i ich kibiców ,bo to takie cwaniaki i się ciągle napinali i piali z innych a teraz mają wakację;


StalGorzow

2010-08-27 18:00:31

1 raz sie prawie zgadzamy


Unia_LLL


night do czekanski

2010-08-27 17:55:34

cala naga prawda o stali.... 1.mecz z lesznem wygrany w 15 biegu...... 2.mecz we wrocku wygrany w 15 biegu..... 3.mecz w toruniu nikt nie wie jak wygrali tylko torun wie jak przegral ten mecz...... 4.mecz w tarnowie ..popadalo i warunki zabily tarnow.............. 5.w czestochowie kazdy wygrywal........... 6.wygrana w bydzi bo nie bylo emila.... wiec teraz podsumujmy....10 punktow odejmujemy i dodajemy druzyna ktore powinny te punkty dostac....i gdzie mamy gorzow? na 5 miejscu..i to jest adekwatne do ich mozliwosci w tym sezonie...ot i cala prawda dlaczego odpadli....


JaToJa

2010-08-27 17:48:02

Czekałem kiedy Czekański w końcu napisze coś o play-offach i Gorzowie. I musze przyznac ze zgadzam sie z nim w 100%.


piechu

2010-08-27 17:45:25

wielkie gwiazdy gorzowa powinni spasc do 1 ligi a nie isc na sile po mistrza polski tak jak gollob po trupach na mistrza swiata gp skandynawi to pokazalo

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »