mam nadzieje ze spotkamy sie ze staleczka w polfinale bo chcialbym zeby nasze anioly wybili wam prawdziwy speedway z glowy (tylko ze nie wiem czy zielonke lykniecie )
w gorzowie to same buce ,a nie kibice jaki wasz Przemek czy Gapa jeszcze pewnie Pawer to też rodowity goszowiak,zobaczymy za rok lub dwa jak z całej tej armii zaciężnej zostaną tylko Zmarzliki,
Holder to pikusiowaty kolo. co on robi w GP. hahah juz nasi lepsi Gapa i Przemo. wogole ci z torunia wszyscy to pikusie do nas. tylko Stal króluje. w toruniu nawet kibice to pikniki i do nas macie sto lat.
Widzę ,że nic się nie zmieniło kiedyś mówiliście ,że Holder ma wylecieć z GP i dalej tak jest .. Nawet jeżeli wygrywa w Cardiff wy dalej uważacie go za cieniasa .. jakby takim był to z pewnością nie stał by wtedy najwyżej !! Nie pisałabym tak o człowieku któremu do pięt nie dorastacie !!! Weźcie się ogarnijcie ludzie ! Pozdro dla normalnych ..
co prawda Pawlicki nam wygrał wszystkie mecze. on zawsze ratowal wynik i stad mamy tyle pkt. bez Pawlickiego bysmy byli na dnie. Pawlicki pomnik razem z Gollobem tuz koło ratusza w gorzowie.
do Stal Gorzow: słuchaj, gdyby nie konflikt Pawlickiego z leszczyńskim klubem, czego skutkiem jest jego obecność w Gorzowie, to inaczej byś śpiewał, jakby objeżdżał waszych zawodników z każdej strony jako kolarz z Leszna...pozdro :D
Do Stal Gorzow: Jeżeli Pawlicki jest Twoją największą dumą Gorzowa, to ci współczuje.
cały ten Holder to przecietniak jakich wielu a to prawda ze nasz Przemek mieli takich holderkow jak chce. do niego to cały torun sie chowa. tylko STAL i Przemek Gorzowskie w 100%
nasz Pawlicki hahahaha za rok to nawet tam po drodze nie wstąpi bo goszófff sie rozleci jak domek z kart. falubaz was wyeliminuje cieniasy a Gollob do paki a nie na stadion . mistrz mistrz unibax
Holder to cienias jakich mało. nieraz wyjdzie mu jakis mecz i podnieta wielka. juz nasz Pawlicki lepszy. z Grandes Prixes powinien wyleciec i nasz Pawlicki tam jezdzic . ale w nadtepnym roku Pawlicki bedzie zdobywał medal w Grand Prix dla Stali.


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 