Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Robert Miśkowiak: Jadę tak jak w ubiegłym roku
autor: Jarosław Galewski, 2010-08-05, 11:12, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (11)   drukuj artykuł        
W ostatnim czasie Robert Miśkowiak jest prawdziwym liderem PSŻ-u Lechma Poznań. Zawodnik Skorpionów potwierdził swoją dyspozycję w meczu z GTŻ-em Grudziądz, który jego drużyna wygrała 49:41.
- Bardzo mnie cieszy, że w drugiej połowie spotkania w naszym zespole nie było słabych punktów. To był trudny mecz. Początek spotkania nie układał się po naszej myśli. Goście nam odjechali i przewaga była naprawdę spora. Po połowie zawodów gospodarzom jest ciężko gonić, ponieważ ekipa gości wie już sporo o torze i łatwiej jest się jej dopasować do panujących warunków. Pokazaliśmy charakter. Według mnie zespół stanął na wysokości zadania. Udało się odrobić przewagę i wygrać spotkanie - ocenił niedzielny pojedynek z GTŻ-em Grudziądz zawodnik PSŻ-u Lechma Poznań, Robert Miśkowiak.

Bez wątpienia to Miśkowiak był zawodnikiem, który w niedzielę na Golęcinie dał swojej drużynie sygnał do odrabiania strat. - Druga połowa sezonu jest dla mnie znacznie lepsza, aczkolwiek początek rozgrywek też nie był jakiś zły. Całkiem nieudany był pierwszy mecz w Grudziądzu, gdzie też przypadki losowe sprawiły, że pojechałem tak a nie inaczej. Później nie zdobywałem w okolicach 12-13 punktów, ale notowałem zdobycze na przyzwoitym poziomie. Zresztą, kiedy ja punktowałem słabiej, nadrabiali to koledzy i na początku sezonu wygrywaliśmy dość zdecydowanie. Jeżeli chodzi o mnie, to cieszę się, że szybko obeznałem się z tutejszym torem i wpasowałem się w poznański klimat. Przede wszystkim jadę skutecznie, tak jak w ubiegłym roku, aczkolwiek ta wysoka forma przyszła chyba szybciej niż w poprzednich rozgrywkach - powiedział żużlowiec ekipy ze stolicy Wielkopolski.

Zdaniem Miśkowiaka w awansie do najlepszej czwórki drużynie z Poznania przeszkodził brak szczęścia. - Wydaje mi się, że problemem był brak szczęścia. Lider naszego zespołu, Adam Skórnicki cały czas ma problemy zdrowotne i jego niedyspozycja z pewnością odbiła się na naszym wyniku. Szkoda, że wszystko się tak potoczyło, ponieważ w Poznaniu są naprawdę świetni kibice, którzy zasłużyli na awans do czwórki. Fani byli z nami na dobre i złe i za to należą im się słowa uznania. Mogę ich tylko z tego miejsca przeprosić, że nam się nie udało. Zapewniam, że w kolejnych meczach będziemy walczyć o piąte miejsce i robić wszystko, żeby przynosić im radość z naszej jazdy. Przy okazji chciałbym również podziękować firmom Fachowiec, Mercedes Benz Jan i Andrzej Garcarek i BHP Oszczęda, bez których ciężko byłoby mi o takie wyniki - wyjaśnił "Misiek".

Jakie plany ma Robert Miśkowiak na końcówkę sezonu? - Oczywiście jechać skutecznie w każdym meczu. Przede mną finał mistrzostw Europy i Złotego Kasku. W obu imprezach chcę powalczyć i osiągnąć jak najlepszy wynik. Do tego już się przygotowuję i o tym już myślę. Robię to jednak ze spokojem, ponieważ zostało jeszcze trochę czasu - odpowiedział na zakończenie zawodnik PSŻ-u Lechma.
skomentuj   komentarze (11)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (11)

any

2010-08-06 14:36:29

Misiek cieszę się ,że jesteś z nami swoją walką na torze udowadniasz wielką klasę zawodnika,lidera drużyny. Zapewne w przyszłym roku Extra Liga w pełni zasłużona.


Skorpion

2010-08-05 20:47:04

Misiek godnie zastąpiłeś Sqrę na fotelu lidera. Gdy na początku sezonu miałeś kiepskie występy , wierzyłem że to tylko kwestia czasu jak się objeździśz na naszym torze i będziesz śmigał. I miałem rację :). Misiek spoko nie musisz przepraszać, najważniejsze, że uratujemy I ligę i mam nadzieję, że w następnym roku znowu w niej wystartujemy. Życzę udanych występów w ZK i ME !


anlep

2010-08-05 17:25:36

Misiek jesteś wielki :) moim cichym marzeniem jest to żebyś został z nami w Poznaniu jeżeli będzie tu nadal żużel. Życzę ci powodzenia w finale ZK (ja i Ania na 100% będziemy choć by się paliło i waliło i będziemy głośno krzyczeć :) a także w finale ME. jestem na 100% przekonany że ten rok będzie należał do ciebie czego ci szczerze życzę! powodzenia!


Hxh

2010-08-05 15:08:21

do osw do Poznania:A czy czasem w zeszłym sezonie nie wywiązaliście się z zapisów kontraktowych ?? To Garncarek sponsoruje tylko Miśka i jest to indywidualny sponsor.KMO = Kłamstwo-Mataczenie-Oszustów.Ciesz się ,że masz żużel u siebie ,bo mogło go nie być.Ja się martwię ,czy Poznań będzie istniał na mapie żużlowej.


klakson

2010-08-05 14:59:06

jeśli zapadnie decyzja ze w przyszłym roku walczymy o awans to pewnie nie byłoby problemu żeby ściągnąć miśka do ostrowa...a my czekamy bo robert obiecał że wróci do nas.


do ja

2010-08-05 13:09:00

"czyli spokojnie mógłby jeździć dla Ostrowa" pewnie tak, ale co najmniej Ostrow musiałby byc w pierwszej lidze kolego, taki zawodnik ma pewnie jakies ambicje...


Mariaja

2010-08-05 12:47:30

nie Ostrów tylko Garcarek a to wielka róznica...


ja

2010-08-05 12:41:31

czyli spokojnie mógłby jeździć dla Ostrowa


KMOwiec

2010-08-05 12:26:05

i dobrze, Robert wszystko idzie w dobrym kierunku, powodzenia dalej nie zapominaj o nas:)


has

2010-08-05 11:31:22

Powodzenia Misiek!


osw do pozn

2010-08-05 11:28:14

Widać, że Ostrów sponsoruje Poznań :) Pozdr

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »