acha...bydgoszcz i grudziądz i wiele innych klubów bedąc u nas na zawodach ligowych składały protesty nie raz i nie dwa, więc....przyganiał kocioł garnkowi.
nikt nas nie musi dażyć sympatią ani nas kochać. A protesty i inne zażalenia składane są zgodnie z procedurami i regulaminem, więc o co chodzio? czy tylko jeden klub w polsce to robi? -wyczuwam tu głos grudziądzki, jak zwykle zresztą...i jak zwykle nie mają odwagi podpisać sie swoim nickiem tylko podszywają sie pod inne kluby..
za duzo sie klocicie i skladacie skarg i zazalen, powinniscie zostac gdzie jestescie. Konfliktowy klub wg mnie - typowy NIE fair play. Od kiedy pamietam, zawsze skladaliscie zazalenia na wszystko, na motory, na to ze brama nie byla zamknieta dobrze do patrku maszyn, ze tor preparowany - ale to tylko w momencie jak przegrywaliscie mecz, nigdy nie odwolywaliscie sie gdy meczy byl wygrany... to moje zdanie, nie daze sympatia tego klubu!
jak ci zuzlowcy ktorzy sie domagaja zaleglej kasy sie nie wstydza po tym co zaprezentowali na torze
poraz pierwszy zgadzam sie z wujkiem ale nie do konca ciekawe czy wujek chcial splacic dlugi za stryjka pewnie nie stryjek naważyl piwa to niech sam wypije
80%wpływów z organizacji GP Chalenge miały iść na spłatę zawodników reprezentujących KMO w 2009 a tłumaczenie ze nie było zysków jest typowe dla ostrowskiego środowiska żużlowego które winnych szuka wszędzie ale nie u siebie, skończyło się typowo po ostrowsku-najbardziej ucierpieli zawodnicy którzy,trzeba to nazwać po imieniu zostali oszukani przez swojego pracodawcę,chłopaki jechali za darmo a pan Stefański i pan Paweł"linijka"Stangret nic sobie z tego nie robią i śmieją się im w twarz nie ponosząc żadnych konsekwencji,a Stefański organizuje jeszcze galę mistrzów i podobne imprezy,a powinien razem ze Stangretem znaleźć się w pensjonacie z metalowymi pryczami za niegospodarność i doprowadzenie do upadku dobrze prosperujący klub podpisując wirtualne kontrakty,i taka jest sprawiedliwość,a pan Bieliński jakby był człowiekiem honoru to spłaciłby długi po poprzedniku bez żadnych warunków,liczę że jak nie spłacą swoich zobowiązań to nie dostana licencji na 2011 rok bo taka była umowa a że nie było wpływów z Gp Chalenge to już ich problem,ciekawe co na to powie Krzysiu Cegielski który reprezentuje zawodników?hej hej Oszukisterna Ostrovik
rzeczywiście przykład Miszkolca jest świetny: niedosyc ze zabrali miejsce w 1 lidze polskiej druzynie to jeszcze kase sie na nich traci niemiłosierną bo mecze sa do 20-30 wygrywane i budżet klubowy cierpi. Każdy krok musi byc przemyąślany bo jeździć lige wyżej i znów zadłuzyć sie bardzo łatwo.
dziś wszystko kosztuje i nawet nam sie w głowie nie mieści ile jest kosztów takiego widowiska jak żużel. Dobrze że w Ostrowie jest na co popatrzeć a pewnie w rundzie finałowej przybedzie nas kibiców...by dopingować.
Panie Bieliński gratuluję poczucia humoru. Zawodnicy mieli dostać pieniądze w ciągu dwóch tygodni od otrzymania przez Wasz klub licencji. Było to chyba w lutym. Mamy koniec lipca a pan mówi, cytuję: "Najważniejsze, że sprawa rozliczenia z byłymi zawodnikami Klubu Motorowego Ostrów jest już w toku...", i dalej: "Wszystkie dokumenty w tej sprawie są przesyłane na bieżąco do panów Gomólskiego, Ząbika, Pawlaszczyka i Miśkowiaka." Jestem przekonany, że wymienieni zawodnicy są zachwyceni, że zamiast pieniędzy, otrzymują na bieżąco wszystkie dokumenty. Pozdrawiam.
w ostrowie i tak nie jest najgorzej z frekwencją, bo wirni kibice są i trwają przy zespole, drużynie i klubie. Tu kochają żużel i tak jest od dawna..a że z pieniążkami jest gorzej to fakt! Wiele ludzi żyje od pierwszego do pierwszego.
czytając wpisy od dołu widze że jak zwykle przy temacie ostrowa odzywają sie grudziądzkie dzieci, które maskują sie pod różnymi nickami, ale styl pisania do rozpoznania.
fakt z kibicami jest problem, ludzie nie mają kasy i często muszą wybierać między pieniędzmi "na życie" a przyjemnościami. Raz też nie miałem kasy i śledziłem w internecie mecz a serce mi sie rozwalało na kawałki bo zapach i doznania dźwiękowe są nie do zastąpienia.
najbardziej mnie wkurza to że trzeba wypłacić pieniądze takiemu Pawlaszczykowi, przecież on nawet dobrze łuku nie potrafił a w całym sezonie może ze 3 pkt. trzasnął! oj rany...
jak ty naliczyłeś na prawie pustym stadionie 7 tys? chyba byliśmy na dwóch różnych imprezach żużlowych..a o budżet to ty chłopcze sie martw ale swojego klubu a nie ostrowa, dobrze? taką bym miał malutką prośbę..
Gdzie Ty 7 tys ludzi widziałes na GP Challenge? Chyba sie później spocony obudziłeś.. poszaleliście. Tylko sektory od trybuny glównej do polewaczki były pełne [2,3 ławki od dołu wolne] i pół sektora za polewaczką. 2 łuk to była pustynia, co jakiś czas siedziała jakas ekipa. na głównej było może z 750 osób [ trybuna jest na 900miejsc] . Licząc realnie na "oko", było około 4 tys.
niech bardziej kombinuja z tłumikami to na pewno frekwencja bedzie rosla a kazda impreza bedzie oplacalna
Żart jakiś czy co??? Unikanie płatności zawodnikom to też jakiś sposób na budżet .Kibiców było spokojnie ok 7 tyś.Liczę że to i tak mało oszacowałem.
kasa jest niech dają fakturyto dostaną kasę. A może ty wiesz jak zaksięgować wypłatę bez faktury
W zielonej bylo malo, bo ceny z kosmosu! Ceny wejściówek: 1.000 zł - superVIP (loża w budynku klubowym, kasa nr 9), 350 - VIP (pod wieżą, kasa nr 9), 150 - sektory A i B (z lewej i prawej strony wieży, kasa nr 10), 120 - C i D (niebieskie krzesełka na prostej przeciwległej do startu, kasa nr 9), 90 i 70 ulgowy - E (wiraże, kasy nr 1, 2, 3, 4, 7, 8), 50 - stojące (klatka dla gości, kasa od strony ul. Wrocławskiej). Program - 10. i nastąpił BOJKOT!!!
Niech Szymański w tym temacie lepiej się wypowie niz podpina sie pod sukces DPŚ.


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 