Dla Sebastiana to normalne po zakonczeniu sezonu jedzie na turne do Chin gdzie bedzie uczestniczyl we wszystkich zawodach w których sam bedzie bral udzial po tym wybiera sie takze do RPA (po mistrzostwach trzeba ludzi czyms zaciekawic) oraz Mongoli, Mołdawi. W planach ma takze (chociaz to jest niepewne) podrozowac po Afryce na motorze zuzlowym i odwiedzac tubylcow ktorzy maja byc odpowiedzalni za zorganizowanie GP Afryki które ma sie tam podobno odbyc w 2017 (sahara ma byc głownym obiektem). Po tym wyczerpujacy okresie Seba znowu wskoczy na motorek(mozna powiedziec ze nie zejdzie z niego wogóle) i bedzie nas olsniewal swoja piekna oraz błyskotliwa jazda na polskich torach.
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 