Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Hans Andersen: Żeby pokazać pełnię umiejętności, muszę startować w liczących się drużynach
autor: Ziemowit Ochapski, 2010-03-17, 19:00, źródło: bellevuespeedway.org
skomentuj   komentarze (3)   drukuj artykuł        
Hans Andersen przed rozpoczęciem sezonu 2010zmienił barwy klubowe w aż trzech ligach: polskiej, brytyjskiej oraz duńskiej. 29-letni stały uczestnik cyklu Grand Prix zamienił Lotos Wybrzeże Gdanśk na Unibax Toruń, Poole Pirates na Belle Vue Aces oraz Slangerup SK na Vojens SK.
"Ugly Duck" przed nadchodzącymi zmaganiami ligowymi jest niezwykle głodny sukcesów. - Jestem zawodnikiem, który musi startować w liczących się drużynach, żeby móc pokazać pełnię swoich umiejętności. Dlatego też nie przychodziłbym do Belle Vue, gdybym nie był przekonany, że mogę sporo z nimi osiągnąć - powiedział Andersen o swojej przeprowadzce z Poole do Manchesteru.

W barwach Asów Duńczyk będzie startował u boku swojego dobrego kolegi ze szwedzkiej Dackarny Malilla - Petera Karlssona. - Wspólnie z Peterem ścigam się już od wielu lat, zwłaszcza w drużynie z Malilli. Jestem pewien, że dzięki temu nasza współpraca w teamie Asów będzie układać się wzorowo. Jeździliśmy nawet w jednej parze, więc ja znam doskonale jego styl jazdy, a on zna mój - powiedział Andersen.

Hans bardzo cieszy się z tego, że w Belle Vue będzie miał okazję współpracować z aż dwoma rodakami: Charliem Gjedde oraz Patrickiem Hougaardem. - W Danii jest wielu utalentowanych młodych zawodników, ale Patrick ostatnimi czasy poczynił bardzo duże postępy i uważam go za najlepszego w tej chwili duńskiego jeźdźca młodego pokolenia. Charlie natomiast w ostatnich latach ma ogromnego pecha. Poprzedni sezon zakończył już w lipcu, a teraz przytrafiła mu się kolejna kontuzja. Kiedy Gjedde jednak powróci do drużyny, to czuję, że będzie głodny jazdy, i że pokaże na co go stać - zakończył Andersen.

Przypomnijmy, że Hans Andersen już w czwartek wystąpi w silnie obsadzonym Memoriale Boba Klilby'ego w angielskim Swindon.
skomentuj   komentarze (3)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (3)

Kibic

2010-03-18 09:17:31

Liderem to on nie bedzie nigdy. Nie przeskoczy Sullivana, Holdera, Jagusia ani Miedziaka. Ale jednego jestem pewien, napewno bedzie punktowal lepiej niz Kosciecha. Chociaz z drugiej strony to Koscieche bardziej lubilem. Kazdy ma swoje zdanie i swoja opinie. POZDRAWIAM KIBICOW ZUZLA !


radek

2010-03-17 20:33:56

jestem pewien ze bedzie liderem Apatora w tym sezonie.bede mu kibicowal ale uwazam go za typowa zlotowe.PER JONSSON NA ZAWSZE W SERCACH TORUNSKICH KIBICOW


plum

2010-03-17 20:19:39

Przed zeszłym sezonem zapowiadał walkę o tytuł mistrzowski w SGP. A jak się skończyło każdy wie. Zwykły przeciętniak, którego umiejętności były na siłę pompowane przez media. Ale dla Torunia to wzmocnienie w zastępstwie za Roberta Kościechę.

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »