do wujasGKS...a ja wam zycze radosci z jazdy mateja kusa bardzo fajny chlopak i jezdzic tez potrafi szkoda ze w finale nie jechal za koscieche ale to historia.pozdrawiam kibicow
...Hansior to lansior...ale napewno lepszy niż Kościecha,ale też droższy,choć napewno spuścił z żądań po ostatnim sezonie w Gdańsku. Na pewno niejest zawodnikiem jeżdżącym parą czy też drużynowo...w Gdańsku utrzymywał kontakt jedynie z Bjerre,reszty to jakby nie widział,nieważne. Dodać bym chciał,kierując to do tych co twierdzą,że Hans jest również jednym z tych co nas spuścił do 1 ligi,zgoda,ale tak naprwde kto poza Kenethem i Martinem nim nie jest?... ale jedynie Mistsunio...pokazał gdzie ma kibiców i w pełni profesjonalne( :-) ) podejście do tego co robił,a raczej nie robił!..reszta Zorro,Gafurov i oczywiście Hans pokazali,że chcą walczyc,ponadto osobiscie uważam,że to właśnie Hans w końcówce sezonu najbardziej gryzł tor,że tak powiem. Uważam,że ten sezon będzie dla niego bardzo udany. Pozdrawiam Torunian.
A ja tam uważam, ze jeżeli faktycznie Hans "zainwestował" w mechników Nickiego..., to ten sezon może być "życiówka"! Na pewno nie na miare Mistrza Świata, ale.... A co do porównania Hansa do Kościechy, to tak naprawdę nie ma czego porównywać! Cos mi sie wdyaje, ze to duuuuże wzmcnienie Torunia.
piszcie co chcecie ale i tak nie macie po co porownywac potencjalu kosciech a hansem wiadomo kto jest duzo lepszy a nawet jak bedzie 5-6 pkt robil to jest to duzo lepsze niz 0 czy 1 heh
Z tego co widziałem w Gdańsku to przeważnie gadał tylko z Bjerre a Vaculika i Zorra to wywoził w płot tak więc faktycznie "dobry duch"zespołu!Pozdro


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 