Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
To moja praca, moje życie i moja pasja - rozmowa z Gregiem Hancockiem, nowym nabytkiem Falubazu Zielona Góra
autor: Ewelina Bielawska, 2010-03-15, 11:38, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (30)   drukuj artykuł        
Greg Hancock to Indywidualny Mistrz Świata sezonu 1997. Amerykanin jest stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix od początku jego istnienia i jedynym zawodnikiem, który wziął udział we wszystkich rozegranych dotychczas turniejach tej prestiżowej serii. "Herbie" w przyszłorocznych zmaganiach Speedway Ekstraligi będzie przywdziewał kevlar aktualnego Drużynowego Mistrza Polski - Falubazu Zielona Góra. Jak wyglądają przygotowania Amerykanina do sezonu?
Ewelina Bielawska: Jak wyglądają przygotowania Grega Hancocka do sezonu?

Greg Hancock: Przygotowania idą pełną parą. Sezon praktycznie tuż, tuż... Wciąż trenuję u siebie w Kalifornii. Średnio odbywa się to dwa do trzech razy w tygodniu. Mam przy tym prywatnego trenera.

Od tego sezonu reprezentować będziesz barwy Falubazu. Długo zastanawiałeś się nad zmianą barw, czy szybko podjąłeś decyzję o przyjściu do Zielonej Góry?

- To nie było wcale skomplikowane, zwłaszcza iż jest to świetny klub, w którym pracują naprawdę dobrzy ludzie.

Dołączyłeś do grona mistrza Polski. Czy twoim zdaniem trudno być zawodnikiem takiej drużyny?

- To naprawdę zabawne, ale uważam, że o wiele łatwiej być zawodnikiem drużyny najlepszej niż tej przegranej. Ja dołączam do mistrzowskiej ekipy. Z mojej strony będę chciał dołożyć jak najwięcej starań, aby przyczynić się do obrony tytułu.

Sezon zbliża się wielkimi krokami. Czy masz w związku z tym jakieś konkretne cele?

- Bardzo chciałbym zostać Indywidualnym Mistrzem Świata i będę do tego dążył. Kolejnym moim celem jest zdobycie złotego medalu z drużyną ekstraligową w Polsce. Ogólnie mówiąc, zamierzam teraz skupić się na ligach polskiej i szwedzkiej oraz walce w Grand Prix.

Jak podsumujesz swój poprzedni sezon? Jesteś zadowolony z osiągnięć indywidualnych?

- Tak, jestem z siebie bardzo zadowolony, myśląc o poprzednim sezonie. Wciąż się uczę na własnych błędach i na bieżąco poprawiam to, co powinienem. To jest zawsze szansa na bycie jeszcze lepszym.

Czy zaszły jakieś zmiany w twoim teamie?

- Nie, nadal będzie to ten sam team. Nie będzie też żadnych zmian, jeśli chodzi o tunera. Nadal będzie nim Marcel Gerhard.

Ostatnimi czasy sporo kontrowersji wywołuje temat nowych tłumików, na których mają startować zawodnicy od przyszłego sezonu. Co ty sądzisz na ten temat?

- Powiem krótko - moim zdaniem to nie jest dobry pomysł.

Jak oceniasz szanse Falubazu w obronie złotego medalu?

- Patrząc na skład i nazwiska, jakie występują w klubie, jasne jest dla mnie to, że zmierzamy po kolejne mistrzostwo. Nasza ekipa stanowi duże zagrożenie zarówno na wyjazdach, jak i u siebie. Uważam, iż jesteśmy naprawdę silną drużyną. Mamy więc sporą szansę na obronę złotego krążka i miano najlepszego teamu w polskiej ekstralidze.

Co sądzisz o zielonogórskiej nawierzchni? Odpowiada Ci ten tor?

- Tak, dobrze się czuję na tym torze. Nawierzchnia odpowiada mi jak najbardziej.

Która drużyna według ciebie będzie najgroźniejszym rywalem Falubazu w tym sezonie?

- Wszystkie drużyny startujące w polskiej ekstralidze są groźnymi rywalami. Czas pokaże, kto będzie tym najgroźniejszym. Uważam, że nie powinno się przeceniać, ani nie doceniać żadnej ekipy. Trzeba do każdego meczu przygotowywać się na bieżąco i być skoncentrowanym.

Co sądzisz o kibicach Falubazu? Zdążyłeś już poczuć tę magię i atmosferę panującą na stadionie?

- Wydaje mi się, że kibice Falubazu są chyba najbardziej rozpoznawalnymi w lidze. Mają mnóstwo wspaniałych pomysłów, co da się zauważyć podczas spotkań. Udowadniają w ten sposób, że ich pasja związana z tym sportem jest przeogromna. A to jest wspaniałe według mnie.

W szwedzkiej Piraternie Motala twoim klubowym kolegą będzie, tak jak i tutaj, Rafał Dobrucki. Co możesz powiedzieć na temat tego zawodnika?

- Mam wielki szacunek niego. Jego kariera idzie do przodu. Nie mogę się już doczekać naszego wspólnego ścigania. Parę lat temu byliśmy już w jednym teamie w Oxfordzie, więc jestem zadowolony, że ponownie tak będzie.

Po podpisaniu przez ciebie kontraktu w Zielonej Górze, Fredrik Lindgren był bardzo zadowolony z twojego przyjścia i pozytywnie wypowiadał się na twój temat...

- To dobra wiadomość, miło mi to słyszeć. Ja również jestem zadowolony, że dołączyłem do takiej drużyny.

Poza ligą polską, szwedzką i duńską, nadal będziesz uczestnikiem cyklu Grand Prix. Dajesz sobie radę z ciągłym podróżowaniem?

- To moja praca, moje życie i moja pasja. Lubię to.

Jak rozpoczęła się twoja przygoda z żużlem?

- Zacząłem startować, kiedy miałem 8 lat, w Costa Meso w Kalifornii. Mój tata zabrał mnie na zawody żużlowe i już stamtąd "nie wróciłem". Spodobało mi się, w końcu to świetny sport.

Kiedy zamierzasz pojawić się na torze?

- Mam zaplanowane parę spotkań przed rozpoczęciem sezonu. Nastąpi to już w najbliższym czasie.
skomentuj   komentarze (30)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (30)

Toruń Per Forever

2010-03-20 16:35:24

"To moja praca, moje życie i moja pensja" haha tylko money money szuka... Do ZG nie masz po co przyjeżdżać jak nawet stadionu nie ma...


wujek samo zło

2010-03-16 14:11:14

mam rozdwojenie osobowości ehhh


Rusty

2010-03-16 12:34:32

Wujek ciężką miałeś nocke?Ile talerzy pobiłeś?


wujek samo zło

2010-03-15 23:15:10

Aha i odnoszę wrażenie że potrzebujesz męskiej przyjaźni a forum to idealne miejsce dla takich odmieńców jak ty może podszywając się pode mnie realizujesz jakieś marzenia swoje albo swojego taty który cię w wannie odwiedzał,czemu nie dziwi mnie że zboczeniec grasuje akurat w zielonej dziurze,ja jeszcze działam pod innym nickiem także mam gdzieś to co robisz,może odczuwasz rozkosz jak się bluzga na ciebie,mnie już nic nie zdziwi


wujek samo zło

2010-03-15 23:01:36

zielonogórski pajacu wbij sobie do głowy że nic nie robię sobie z twojego podszywania,robisz z siebie durnia to wszystko bo jak zauważyłeś nikt nie zwraca na ciebie uwagi,dobrej zabawy błaźnie


wujek samo zło

2010-03-15 22:40:12

jescze mu magia wyjdzie bokiem hahaha... a kibic sluchaj co powiesz na male piwko wpadnij do Bydzi na meczyk gwarantuje ze bedzie ciekawie a po meczyku....(wlasne mieszkanie i dyskrecja 100%)


sceptyk

2010-03-15 21:58:38

"Zacząłem startować, kiedy miałem 8 lat, w Costa Meso w Kalifornii. Mój tata zabrał mnie na zawody żużlowe i już stamtąd "nie wróciłem"." To tak odnośnie polskich juniorów. U nas uważa się, że jak ktoś ma 12-14 lat to jest za młody, żeby zacząć jeździć. Rodzice nie pozwalają ryzykować, bo dziecko "jeszcze sobie coś zrobi". W wieku 8 lat człowiek najłatwiej uczy się nowych czynności. Tego czego nie nauczy się wtedy, prawdopodobnie później już nie nadrobi. Kierowcy F1 zaczynają jeździć w wieku 3-4 lat! Młodzi Australijczycy wsiadają na motor(niekoniecznie żużlowy) jak tylko zaczną chodzić. A Polak przychodzi do szkółki(które są chyba tylko u nas!) w wieku lat 15 czy 16 i wszystko co może osiągnąć to przyzwoita umiejętność siedzenia na motorze i płynnego pokonywania łuków. Naturalnego "czucia maszyny" zwykle już się nie osiągnie.


Kinga

2010-03-15 18:36:40

stadionu jeszcze nie ma :o


Cesar

2010-03-15 18:08:46

szkoda, że Herbie nie zakończy kariery u nas, ale gdyby nie te kłopoty to by było inaczej


do em i eł

2010-03-15 17:28:05

Ja też lubię żużel i wiesz co , ja nie siadam raczej koło sektora gości. Powiedz może za jaką drużyną przyjeżdżasz , bo wiesz też jeżdżę na wyjazdy i również mogę powiedzieć , że na tym lub na innym stadionie odczuwa się agresję ze strony gospodarzy. Ja wiem co mam na myśli pisząc to co piszę i powinieneś zrozumieć co chciałem Ci przekazać , a nie wyciągasz poszczególne słowa i składasz sobie to w całość. Tutaj panuje fanatyzm po wygranym biegu 5:1 , na innych stadionach również jest podobnie. Także nie rozumiem Twoich odczuć tylko wobec Falubazu, powiedz lepiej za jakim klubem jezdzisz to wtedy można będzie łatwiej zrozumieć Twoje odczucia. Bo jak z Gorzowa to wiadomo , jak z Leszna również podobnie , tak samo jest jak my jedziemy do innych miast. A Ty masz obstukaną odpowiedz , już tyle razy to słyszałem. Ok, nie rozwijam się bo wciąż nie wiem skąd pochodzisz. Pozdro . Acha na meczu z Lesznem siedzieli ludzie na 1 łuku , którzy byli kibicami Unii jakoś nic im się nie stało hehe.


wujek samo zło

2010-03-15 16:32:43

No to Hanckok poczuje tę magię jak mu coś nie wyjdzie,wtedy magiczni kibice pokażą się w całej okazałości,do czego doprowadzili Kurmańskiego?


kibic z zagranicy

2010-03-15 16:18:52

Niech Greg Herbie "dziadek" (jak go niektorzy zawistni nazywaja) robi "tylko" 10 pkt srednio na mecz... to ja jestem spokojny, bo cala reszta jest w stanie dorzucic 36 pkt bez napinania lydy ;o))) Pozdrowienie dla wszystkich kibicow speedway'a w Polsce


do głos Falubazu

2010-03-15 16:02:04

Jakie komplesy?siedze sobie w sektorze dla gości a kibice zielonej za siatka jak wściekłe lwy bo przyjezdni własnie wygrali bieg 5:1, to nie coloseum tylko sport:)mi wisi kto wygra mecz ja lubie tylko żużel i kibicuje fair play proste,a agresja?to może Twój klub zamiast pokazać na torze co pokazał,że jst najlepszy powinien jak kibice spuszczać łomot?hehe pomysł man przeanalizuj wypowiedz,bo nie trzyma się całości.Lubie Falubaz,bo to świetny zespół,ale kibice Jego mnie przerażają,takie moje odczucie po kilku wizytach u Was.Pozdro.


Egon

2010-03-15 15:17:55

Prawdopodobnie "Herbie" ponieważ kojarzy się to z imieniem znanego amerykańskiego pianisty i kompozytora jazzowego Herbie Hancock'a (wystarczyła pewnie zbieżność nazwisk).


do pytajnik

2010-03-15 15:08:16

A kojarzysz Herbiego Hancocka (artystę)?


Miles Davis

2010-03-15 15:01:27

"Herbie" - bo jak jeździł w Czewie to Maślanka tak mało płacił, że mu tylko na Herbatę zostawało w kieszeni. A tak poważnie to Herbie Hancock to amerykański muzyk jazzowy, tyle że z Chicago i ciemnoskóry oczywiście.


pytajnik

2010-03-15 14:35:16

dlaczego "Herbie" ? wie ktoś?


jkGorzow

2010-03-15 14:31:42

Wg mnie -na papierze najsilniejsi: 1. Zielona Góra, 2. Gorzów, 3. Toruń. Zielona ma najbardziej pewny skład - Hancock, Dobrucki, Protasiewicz, Lindgren, Zengota, Dudek - obrona majstra


głos Falubazu do em i eł

2010-03-15 14:06:57

Przestań gadać bzdury , doczepić można się do wszystkich kibiców. Np. będąc na Drużynowym Pucharze Świata w Lesznie też odczułem agresję kibiców Unii do Falubazu choć były to zawody innej rangi , nie wspominając nic o tym jaką nienawiścią pałali do Golloba ! Po co w ogóle o takich rzeczach wspominasz ? Masz jakiś kompleks czy co ? Agresja , hmm no cóż , moim zdaniem wywołana jest ona tym , że chcemy pokazać , że znamy własną wartość i każdy kto do nas przyjeżdża to odczuwa! Sam Greg Hancock wspomina o tym , że panuje tutaj fanatyzm , którego nie ma w całej Polsce i nie tylko on o tym mówi. Dlatego mamy tylu wrogów, bo jak ktoś robi coś lepiej , zawsze jest atakowany. Wiadomo , łatwiej jest wyrwać z całości wpadki itp., niż oceniać poprzez całokształt, nie widząc przy tym własnych wad. Hipokryzja to drugie imię polskiego narodu, niestety . Pozdrawiam.


skarbnik

2010-03-15 13:55:08

noto grek kolejny klub bez kasy ale spoko coś tam wyskrobią dla ciebie na waciki starczy


maly

2010-03-15 13:52:32

Juz niedlugo poczuje Ta "Magie" Hahaha!!!


kibic

2010-03-15 13:43:35

a ja myślałem że falubaz narazie nie ma nawierzchni


Bigi

2010-03-15 13:30:38

Żeby sie Gregowi nie spieszyło tak jak na mecz z Falubazem w 2009 hehe tak bardzo lubi zg nawierzchnie ze az nie przyjechał :), pozdro dziadek Greg


crump

2010-03-15 13:11:46

Nie wiem ile razy byłeś na stadionie w ZG i o jakiej gorączce mówisz. Lubimy żużel i tyle, nie odpowiadam za wypowiedzi różnych na necie. Pozdrawiam.


grigorij_szakaszwili

2010-03-15 13:00:04

zawodowiec w kazdym calu!


zachu

2010-03-15 12:15:10

greg 2,40 na koniec i dziekujemy :) licze na udany sezon herbiego


Fana

2010-03-15 12:15:01

no to Greg,w pazdzierniku kolejne trofeum do twojej kolekcji. DMP 2010 z Falubazem.


KMO_Monako

2010-03-15 12:12:07

nawierzchnia mu odpowiada bo facet potrafi jezdzic technicznie a nie - łola boga, zero umiejetnosci, szybki silnik i na betonie na trupa do przodu!


em i eł

2010-03-15 12:01:19

Ile razy byłem na Falubazie to był agresor zielonogórskich kiboli do przyjezdych,czerwona gorączka zielonogóska czego napewno zaraz doświadczę na tym forum;)pozdro dla teamu i biciców ZG.


kibic

2010-03-15 11:46:36

"- Tak, dobrze się czuję na tym torze. Nawierzchnia odpowiada mi jak najbardziej." zwłaszcza teraz jak jej nie ma oj Gregi przestań słodzić bo się mdło robi

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »