Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Scott Nicholls: Istnieje szansa, że stwierdzę, iż mój czas w GP minął
autor: Ziemowit Ochapski, 2010-03-12, 17:30, źródło: speedwaygp.com
skomentuj   komentarze (12)   drukuj artykuł        
Scott Nicholls po bardzo nieudanym sezonie 2009 stracił status stałego uczestnika cyklu Grand Prix. Nowy nabytek Speedway Miszkolc marzy o odzyskaniu wysokiej formy, ale nie jest pewien, czy w najbliższym czasie będzie walczył o powrót do Indywidualnych Mistrzostw Świata.
Najlepszy wynik uzyskany przez Brytyjczyka w czempionacie to siódma lokata osiągnięta w 2003 roku. Dodatkowo "Hot Scott" stawał na podium pięciu pojedynczych turniejów serii, a po raz ostatni uczynił to w sezonie 2007 w słoweńskim Krsko, gdzie zajął drugie miejsce. - Jeśli w którymś momencie zbliżających się zmagań poczuję głód sukcesów, to świetnie. Czasami po prostu potrzeba odpoczynku, żeby poukładać sobie pewne rzeczy i wrócić jako zupełnie inny zawodnik. Istnieje jednak również szansa, że stwierdzę, iż mój czas w GP minął pomimo tego, że stać mnie na znacznie lepsze wyniki. Mógłbym wtedy skupić się na jeździe w ligach, czerpać wielką radość z jazdy i odkładać pieniądze na resztę życia - powiedział Nicholls.

Jeźdźca węgierskiej ekipy czeka trudna decyzja, ale wie on, że ma duszę sportowca, i że raczej trudno byłoby mu się rozstać z marzeniami o sięgnięciu po najcenniejsze żużlowe trofeum. - Dlatego też zapewne wezmę udział w kwalifikacjach, żeby zobaczyć chociaż na czym stoję. Jestem z siebie dumny, że byłem kiedyś siódmym zawodnikiem świata, ale wiem, że stać mnie na więcej - dodał Brytyjczyk.

Scott był stałym uczestnikiem cyklu nieprzerwanie od 2002 roku. Czy nie jest mu trochę przykro z powodu tego, że tegoroczne zmagania elity speedwaya przyjdzie mu śledzić jedynie w roli widza? - Oczywiście jestem troszkę rozczarowany, bo jak przyjdzie sobotni wieczór, to będę myślał o tym, że mógłbym tam być i powalczyć o dobry wynik. Z drugiej jednak strony pojawia się uczucie ulgi, ponieważ w ostatnich latach nie wiodło mi się zbyt dobrze i momentami jazda na żużlu nie sprawiała mi przyjemności. Dlatego z niecierpliwością oczekują nowego sezonu i mam nadzieję, iż się w nim odbuduję - zakończył zawodnik Speedway Miszkolc.

Scott Nicholls oficjalnie zainauguruje sezon 2010 występem w charytatywnym turnieju Ben Fund Bonanza, który 14 marca odbędzie się na Rye House Stadium w angielskim Hoddesdon.
skomentuj   komentarze (12)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (12)

KIbic

2010-03-14 14:58:05

Scott to człowiek rozrywkowy. Jak powiedział kiedyś komentator, przed każdym meczem czy turniejem ogląda filmy porno i w ten sposób się nakręca. Może to już przestało działać i trzeba by dla niego wymyślić coś innego? A może powinien się nawrócić? Jestem za.


mdr

2010-03-14 09:01:56

Żartownis z tego nicholsa "istnieje szansa" Tak twój czas już dawno minął zresztą wszystkich angoli i gdyby nie dzikie karty nie byłoby żadnego zawidnika z GB.


WRC

2010-03-12 20:51:56

Potwierdzam - twój czas już minął.


człekoknurozwierz

2010-03-12 19:24:36

Równia pochyła jak Bajerski. Teraz Miskolc (śr.bieg 1,7), za rok Łódź (I liga - śr. 1,4), Rok 2012 Wanda (śr 1,9), dalej KMŻ (śr 1,6) 2013 - Rawicz śr 1,2, dalej WTS Warszawa śr 0,954 i koniec kariery


Twquilla

2010-03-12 18:41:22

Eeee ja tam wierze że HOT SCOTT jeszcze pworóci w chwale!


x

2010-03-12 18:38:45

Jest szansa Scott? Cieszę się niezmiernie, może wreszcie dojdziesz do takiego wniosku, do którego doszli już chyba wszyscy kibice, no może poza Rzeszowem i Angolami


Bleur

2010-03-12 18:14:17

Nicholls w porównaniu do Harrisa przynajmniej umie się z tym pogodzić iż nie pasuje do Grand Prix. A Harris wiecznie liczy na dzikie karty


Bolek i jego worek

2010-03-12 18:05:07

Scott widział tylko $$$$


cammaro

2010-03-12 17:54:48

szkot szkot twój czas minął juz 2 lata temu..to co pokazałes w rzeszowie i we wrocku to pozostaje bez komentarza.....pi.... indywidualiz,mamonizm i wlasne super ego!!!daj sobie juz spokoj!!!idobrze ze na wegrzech jeszcze ktos cie chce ale za rok na pewno ktos w 2 lidze jeszcze cie wezmie!!!!


mollo

2010-03-12 17:42:01

''Istnieje szansa, że stwierdzę, iż mój czas w GP minął'' NIesamowite.


TARNOVIAnin

2010-03-12 17:41:28

twuj czas jusz dawno minol odkad odeszles z wielkiej UNII TARNUW!!!


R2R

2010-03-12 17:39:23

Scott, ja nie czekałem na szansę tylko juz to stwierdziłem - twoj czas w GP minął, a Twój czas wogóle, też już dobiega końca.

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »