Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Krzysztof Słaboń: Ponosimy spore koszty
autor: Mateusz Makuch, 2010-03-12, 20:20, źródło: inf.własna
skomentuj   komentarze (12)   drukuj artykuł        
Zawodnik Włókniarza Częstochowa, Krzysztof Słaboń, nie miał jeszcze okazji do wyjechania na tor w tym roku i tym samym osobiście sprawdzenia nowinki, o której wielu w ostatnich dniach wyraża się w sposób krytyczny. Chodzi oczywiście o tłumiki, które mają obniżyć poziom hałasu na stadionach żużlowych. Słaboń jest przeciwnikiem tego pomysłu.
Odkąd żużlowcy rozpoczęli pierwsze treningi w tym roku, stało się to, czego obawiano się w momencie zatwierdzania decyzji o wprowadzeniu do użycia nowych tłumików, które redukują poziom emitowanych przez motocykl żużlowych decybeli raptem o dziesięć. Wielu zawodników kompletnie nie mogła sobie poradzić z nowymi tłumikami i pojawiły się stanowcze głosy o natychmiastowym wycofaniu owej nowinki i powróceniu do starych, sprawdzonych części. W podobnym tonie wypowiada się Krzysztof Słaboń. - Jeszcze nie miałem okazji przetestować osobiście tych nowych tłumików, ale z tego co się nasłuchałem od kolegów lub też wyczytałem w internecie, to wychodzi na to, że pomysł całkowicie nietrafiony. My zawodnicy ponosimy koszty i to nie małe, bo te nowe tłumiki są dużo droższe od starych. Tracimy na tym, tym bardziej, że dodatkowo niszczą się silniki. Zadowoleni są chyba jedynie producenci, którzy już zarobili na tym interesie sporo pieniędzy - stwierdził Krzysztof Słaboń.

Oczywiście pomimo tego, iż Słaboń jest przeciwnikiem nowych tłumików, sam musiał się w nie zaopatrzyć. Jak na razie nie posiada jednak ich powalającej liczby. Podobnie jak między innymi Tomasz Gapiński, czeka on na ostateczne decyzje. - Obecnie posiadam dwa tłumiki i czekam na rozwój sytuacji. Nie zamierzam póki co się obkupić w te nowe części, bo do końca nie wiadomo jak z nimi będzie. Nie mam pojęcia w ogóle jaki był tak naprawdę cel wprowadzenia tych tłumików. Czy mają one być bardziej ekologiczne, czy zmniejszać hałas? O co tak naprawdę chodzi? Chyba nietrudno się domyślić. Pytanie co teraz, bo jest wiele spekulacji na ten temat i może ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy, zorientuje się, że pomysł nie wypalił i wrócimy do dawnego stanu rzeczy. Jeśli nie, to cóż, będziemy musieli sobie jakoś z tym poradzić i pogodzić, że portfele stają się cieńsze - powiedział zawodnik Włókniarza Częstochowa.

Szczególnie w mediach temat tłumików jest ostatnio bardzo wałkowany. Postanowiliśmy więc od niego nieco odbiec i zapytać Krzysztofa o równie ważny aspekt, a mianowicie o wyjazd na tor. Do tej pory Słaboniowi nie udało się tego uczynić. - Jak na razie nie miałem okazji potrenować. Niestety pogoda nas nie rozpieszcza. Mam w planach wyjechać na tor w naszym kraju w poniedziałek. Póki co nie chcę zapeszać i dmucham na zimne, aby pogoda się nie popsuła. Staram się poszukiwać startów i wykorzystać każdą okazję do jazdy. Wyjazd za granicę jest ciekawym pomysłem, jednak, aby on się opłacał to należałoby zebrać grupę żużlowców chętnych wynająć jakiś tor - poinformował "Chris".

Krzysztof opowiedział także o swoim toku przygotowawczym do sezonu, który prowadził indywidualnie. - Nadal jestem w trakcie przygotowań. Mój cykl nie różnił się za bardzo od programu przygotowawczego pozostałych zawodników. Zwyczajnie dojazdy do Częstochowy, czy też wynajęcie mieszkania, nie bardzo mi się opłacały. Tym bardziej, że w naszej kadrze jest wielu obcokrajowców i tak na dobrą sprawę wielu przygotowywało się indywidualnie. Teraz czekamy na poprawę pogody i pierwsze treningi, mecze sparingowe - skomentował 29-letni już żużlowiec.

Na zakończenie Słaboń nawiązał również do panującej obecnie w naszym kraju, niesprzyjającej jeździe na żużlu aury. Według zawodnika częstochowskiego klubu, możliwe jest nawet przełożenie pierwszej kolejki ligowej. - Zobaczymy jak to będzie, ale prognozy nie są ciekawe. Może okazać się tak, że do ligi przystąpimy jak zwykło się mawiać "z marszu", bądź też sama liga zostanie przesunięta na później. Uważam, że to nie byłby zły pomysł, gdyż w trakcie sezonu jest wiele przerw, w miejsca które można spokojnie objechać spotkania ligowe - zakończył Krzysztof Słaboń.
skomentuj   komentarze (12)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (12)

yyyyyyyy

2010-03-14 10:58:05

CKM może i spadnie czego nie życzę ale śłaboń park maszyn otynkuje


sloneczko

2010-03-14 06:26:51

Witam,prawdziwi fani zuzla wspieraja zuzlowcow a nie doluja ich,byscie sie wstydzili,ale Polak wbija noz nawet lezacemu.I wy chcecie zeby zawodnicy jezdzili dobrze,a juz przed sezonem ich niszczycie,oni tez sie doluja takim pisaniem od jakis idiotow.Zycze Krrzysztofowi powodzenia.


Gorzowski Stalowiec

2010-03-14 01:11:01

CKM NIGDY NIE SPADNIE!!!! Pozdro z Gorzowa


uowca

2010-03-13 12:45:08

Dzięki Szyba!I nawzajem.Udanego sezonu 2010 i zdobycia DMP.Pozdrowienia z Cz-wy.


spown ckm 1996 - 2010 zawsze razem !

2010-03-13 12:32:10

Pzdr. dla Falubazu , Mama nadzieje ze Herbi zrobi dla was duzo dla druzyny , poniewaz ta osobowosc w druzynie jest kims niezastapaionym , dobrze ze Tai bacznie go wysluchiwal i zostal z nami , a co do pana z komentarzu jak narazie nic nie pokazal w swiecie zuzla jak do tej pory , miejmy nadzieje ze cos poprawi u nas w klubie , bo jak do tej pory zawsze wychodzilo na plus zawodnikowi ktory przebywal u nas wiecej niz jeden sezon


Szyba

2010-03-13 11:51:19

Jestem fanem żużla z Torunia i nie przeszkadza mi to dobrze życzyć Włókniarzowi .A Słaboń……. jest w mojej ocenie najsłabszym ogniwem Częstochowy. Ja fanom z Częstochowy życzę udanego sezonu zarówno Słabonia jak i całej drużyny ale obiektywnie łatwo nie będzie.


KoB do Byka

2010-03-13 00:26:36

Zgadzam się w 100%...żenada...a za Lwy trzymam kciuki!!!


pavulon7

2010-03-13 00:07:20

słaboń ty złotówo tyle co masz za punkt niektórym na miesiąc musi wystarczyć więc nie becz


Byk

2010-03-12 22:20:22

Tak to jest w Polsce,że jak rodak ma nóż na gardle,to trza go dobić...Taka to nasza specjalność...PISZCIE WIĘCEJ GORZKICH SŁÓW DLA MEDALIKÓW,zobaczymy,jak wam sie noga potknie...ECHHH,polska...


do stal

2010-03-12 21:48:23

Stal nie podniecaj się tak bo jak wam się kasa skończy to pierwsi spadniecie a ryczałty musi być wypłacony płacić, odpukać tomek lub niki kontuzja i stal się stopi na dół tabeli


dami1111_CKM

2010-03-12 20:49:30

nie być taki cfany jeszcze liga się nie nawet nie zaczeła i nie wiadomo jak zawodnicy będą w formie a ty już komentujesz. Jeszcze się ździwisz że zostaniemy w ekstalidze;]


stal

2010-03-12 20:33:17

Po co się wypowiadać jak i tak spdniecie

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »