w zeszlym roku muza na sportowej byla zenująca i do d...!!!koles puszczal wolne kawałki,ballady itd.koszmar!!!fajna muza leciala na pucharze w lesznie,mimo ze zawody trwaly ponad 4 godz to trybuny żyły nie zamulały jak w bydzi!!!!
Muzyka na stadionie powinna być ograniczona do minimum bo słuchając muzyki ze zwykłego oglądacza nie zrobimy kibica aktywnego. Kibic aktywny utożsamia się z klubem a oglądacz meczu raz przyjdzie drugi raz nie. Doping zamiast muzyki. Muzyka ograniczona doping na maksa.
w latach 1994-2005 co rok jezdziłem do Torunia na derby i co rok ta sama muzyka z głośników!!! same disco polo na czele z Bayer Fullem i po kilka razy na mecz grane "majteczki w kropeczki" i "bo wszyscy polacy to jedna rodzina"! i wy torunianie zarzucacie bydgoszczanom prowincjonalności... :) śmieszne!!! :)
jesli moglbym cos zasugerowac realizatorowi muzyki na stadionie Polonii... ubolewam troche, ze nie uwzglednia pan praktycznie w ogole kawalkow Depeche Mode, ktorego jestem wielkim fanem. raz jeden polecialo Freelove, w ub. sezonie, a tak nic a nic. jak bylem w Daugavpils na meczu wyjazdowym Polonii w pierwszej lidze to z glosnikow polecialy: Personal Jesus i Enjoy The Silence, czyli jedne z najwiekszych hitow grupy! mysle, ze oba kawalki sa na tyle znane i osluchane, ze mozna je spokojnie puscic takze na Polonii. poza tym warto uwzgledniac takze muzyke lat 80-tych, choc tu akurat nie moge az tak bardzo narzekac, bo Always On My Mind Pet Shop Boysow kojarzy mi sie wlasnie z meczami zuzlowymi na stadionie w Bydgoszczy, glownie ze wczesniejszych lat mojego juz ponad 25-letniego uczestnictwa w zawodach. mozna by takze puscic czasami Kalinkę, czy wspomniane wczesniej Bieloje Rozy na czesc Emila Sajfutdinova! :) pozDrawiaM
na stadionie w bydzi doskonała akustyka, można usłyszeć perfekcyjnie modulowane dźwięki - stukot buciorów brygady łysych karków goniących kulawego emeryta :-)
zacznijmy od tego ze na naszym stadionie nic nie słychać hehe nagłośnienie to porażka i to przyznaje otwarcie jedynie na GP jak dadzą dodatkowe basy jest ok pozdro
Muzyka na stadionie powinna wciągać do zabawy a nie piścić ucho puszczającego a niestety często tak jest słynny kawałek DYM NA WODZIE to dobrze się słucha lub ogląda w domu a nie podczas meczu
A ja nie lubię gdy zamiast Szkocji muszę słuchać czegokolwiek innego. Czasem DJ'e nie mają wyczucia i nie idzie zrobić czegokolwiek. Bo żużel to nie tylko tor i głośniki, ale też gardła tysięcy kibiców. I to one powinny być najgłośniejsze na meczu.
jak by jeszcze tą reklame na wyjściu z pierwszego łuku, która zasłania głośnik by przesuneli to bedzie gites, bo teraz sektor za parkingiem g...o słyszy
co innego muzyka przed zawodami, co innego w trakcie zawodów, gość nie rozróżnia tej kwestii. Poza tym przydało by się coś tuż po przekroczeniu mety np. na 5:1 dla Polonii. I wcale nie chodzi o puszczanie w kółko tego samego, tylko wybrać około 10 fragmentów i cyklicznie powtarzać. Tak nie wiele trzeba.
robert- klimat na Polonii chyba kpisz 6 tys. ludzi w porywach i trybuny 150 metrow od toru o WC nie wspomne.
mały co ty możesz wiedziec o klimacie na Poloni ,Twój nędzny klubik pałętający sie rok po roku miedzy 1 a 2 liga praktycznie nie ma żadnych tradycji ,,Polonie zas charakteryzuje od kad ja pamietam muzyka z filmu ,Most na rzece Kwai,marsz który gdy zuzlowcy jada do prezentacji powoduje gęsia skórke chyba u każdego ale po co ja Ci to pisze ....ty masz podobne doznania ale w miejskich szaletach i stadionowych toi-tojach nie pozdrawiam
Trudna robota... znaleźć muzykę dla kilku tysięcy ludzi, których nie łączy wspólny gust muzyczny:) Uważam, że Pan Jarosław daje radę. Sympatycznie byłoby usłyszeć po każdym biegu wygranym przez naszego żużloka, krótki fragment muzyki którą on wybrał. Może to kiedyś się uda. Pozdrawiam
"Wiem tylko, że w Bydgoszczy nigdy nie będzie grany dance, techno i disco polo". Szacunek za to, mam nadzieję, że nigdy nie będę miał okazji usłyszeć tego typu muzyki gdziekolwiek.
W tym roku Marszem granym podczas prezentacji beda "Bielyje Rozy" taka nowa Gwardyjska tradycja.
zostal tu poruszony ciekawy temat, i to nie tylko pod kątem bydgoszczy, jaka muza powinna byc na stadionach, jak dla mnie powinien byc grany lekki rock, pasujacy do tego sportu, a nie jakies gosie andrzejewicz czy inne dody
Przyznam szczerze, że jeszcze w latach 2004-2007 byłem częstym bywalcem na stadionie bydgoskiej Polonii i co mi się strasznie podobało, to właśnie fakt, że muzyki, która tam leciała podczas meczów żużlowych, dało się słuchać! Byli i Floydsi i Lady Pank i muzyka taneczna. Dla każdego coś dobrego. Pan, który jest odpowiedzialny za muzykę na stadionie Polonii powinien dać kilka lekcji swojemu odpowiednikowi z Grudziądza, bo to, co u nas się puszcza na stadionie to po prostu żenada. Zero muzyki dla wymagających. Same disco polo albo jakieś tanie ruskie techno żywcem zgrane na mp3 z sobotniej dyskoteki w remizie z sąsiedniej wioski. Pozdrawiam i wielki szacunek dla tego gościa ze stadionu Polonii, bo naprawdę to, co zawsze (oprócz ciekawych pojedynków na torze) będzie mi się kojarzyło ze stadionem Polonii, to właśnie muzyka, która nie uprzykrzała siedzenia na stadionie :)
ciekawy wywiad - mimo, że nie przeprowadzony z jakimś żużlowcem, trenerem czy prezesem.
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 