Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Michał Szczepaniak: Czy rywalizacja ma polegać na tym, byśmy jechali jak najwolniej?
autor: Szymon Kaczmarek, 2010-03-10, 08:30, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (17)   drukuj artykuł        
Michał Szczepaniak należy do grona zawodników, którzy nie mieli jeszcze w tym roku okazji trenować na torze. Nowy nabytek Startu Gniezno uważa jednak, że nie ma powodu do obaw, bowiem wszyscy z pewnością zdążą się odpowiednio przygotować. Porusza także drażliwą kwestię, konieczności stosowania nowych tłumików.
W miniony czwartek były zawodnik klubu z Częstochowy wrócił z Wisły, gdzie razem z nowymi kolegami klubowymi przebywał na przedsezonowym zgrupowaniu. - Jestem zaskoczony, że było aż tak dobrze, była miła atmosfera, wszystko grało - komentuje. - Był to obóz integracyjny i to dobrze, bo za chwilę wyjeżdżamy na tor, a nie miałoby to sensu, będąc zmęczonym po intensywnych treningach. Tego typu zgrupowania powinny być organizowane w każdym klubie. Kontakt z trenerem i resztą zespołu jest dobry, mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. To było tylko kilka dni, a sezon jest długi i z czasem współpraca będzie coraz lepsza.

Zanim jednak czerwono-czarni udali się w góry, wzięli udział w szóstej edycji Speedway Gali, stanowiącej uroczystą prezentację drużyny. Hala II LO w Gnieźnie wypełniła się kibicami do ostatniego miejsca. - Widać, że kibice w Gnieźnie są bardzo dobrze nastawieni do żużla, bardzo licznie stawili się oni na prezentacji. Byłem zaskoczony, że aż tylu ich przyszło, na tym etapie sezonu. Miałem okazję uczestniczyć w podobnym wydarzeniu kilkakrotnie i na pewno bardzo cieszy, że jest takie zainteresowanie żużlem w Grodzie Lecha - zapewnia Szczepaniak.


Michał Szczepaniak (z prawej) podczas Speedway Gali. Obok Adrian Gomólski


Po powrocie z Wisły planowane były pierwsze jazdy na gnieźnieńskim owalu. Niestety, zima wciąż nie odpuszcza, co uniemożliwia treningi w Gnieźnie. Mimo to, "Szczepan" nie planuje wyjechać za granicę, w poszukiwaniu lepszych warunków, i spokojnie czeka na poprawę pogody. - Do ligi jeszcze jest, można powiedzieć, daleko, zostały praktycznie 4 tygodnie. Wiadomo, że lepiej byłoby zacząć trenować już teraz i na spokojnie to wszystko zrobić, ale tej jazdy i tak powinno być wystarczająco dużo. Przeciągnięcie tej kwestii o kilka dni nie ma chyba większego znaczenia, kilka sparingów na pewno odjedziemy. Nie ma co "na siłę" wyjeżdżać, robić rywalizację o to, kto będzie pierwszy, bo nie o to tu chodzi. Trzeba przygotować tor do normalnej jazdy. Na pierwszym treningu nie będziemy się ścigać, to jest czas na docieranie sprzętu, ale nawierzchnia musi być w miarę dobra, żeby to nie była jakaś szarpanina z motocyklem. Jeśli nie w bieżącym tygodniu, to w następnym na pewno uda nam się wyjechać i zdążymy wszystko przygotować.

Gotowe do jazdy są już motocykle zawodnika. - Sprzęt jest już gotowy do jazdy, czekam tylko na sygnał od trenera - informuje starszy z braci Szczepaniaków. - Odebrałem już wszystkie silniki, w sumie będzie ich sześć, do tego trzy ramy. Nie wszystkie silniki są nowe, ale z tych sześciu myślę cztery lub pięć będzie bardzo dobrych, a jeden pozostaje, odpukać, jako rezerwowy. Nie powinno być źle, zobaczymy na torze - dodaje.

Szczepaniak negatywnie wypowiedział się o nowych tłumikach, które już u progu sezonu sprawiają zawodnikom wiele problemów, będąc przyczyną częstych awarii silników. - Nie odebrałem ich jeszcze i mam nadzieję, że postąpiłem słusznie. Dostałem informację, żeby ich po prostu nie zakładać, bo silniki się zacierają i wybuchają. Rozmawiałem z zawodnikami, którzy już z nich korzystali, m.in. na torze w Gorican. Praktycznie nie ma żużlowca, który nie miał na nich defektu. Wiadomo, że teraz są niskie temperatury. Gdy przyjdzie do zawodów latem, np. na twardym torze w Gnieźnie, gdzie te silniki naprawdę wydobywają z siebie "siódme poty", rywalizacja będzie chyba polegała na tym, żeby jak najwolniej jechać aby uniknąć defektu. Mam nadzieję, że te tłumiki zostaną wycofane. Jeśli coś takiego ma być wprowadzane, to powinno być najpierw przetestowane, np. przez zawodników ze światowej czołówki. Wprowadzono nowy przepis bez żadnych konsultacji z nami, a to nie tak powinno chyba wyglądać - kończy jeden z nowych zawodników Startu.
skomentuj   komentarze (17)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (17)

do ???

2010-03-10 22:30:32

to czemu na"betonach"do tej pory bylo o wiele mniej defektow niz na przyczepnych torach?na"betonie"jedyne co sie szybciej niszczy to opony.oczywiscie chodzi o to ze szybciej sie scieraja.


do ???

2010-03-10 21:29:14

No jak widac sie mylisz... Jest dokladnie na odwrot, do tego co napisales.


????

2010-03-10 18:46:48

jak to jest w koncu ,przeciez to na kope jest potrzeby bardzo mocny silnik a nie na betonik gdzie silniczek z latwoscia obraca kolo na rowniutkim slabo przyczepnym betonie ha na betoniku to chyba nawet na lekko juz wyzylowanym silniku mozna krecic niezle wyniki przy dobrym dopasowaniu nie jest trak?


Jarek

2010-03-10 16:52:02

Niech zuzlowcy oleja FIM i rozgrywaja wszytkie imprezy pod egida UEM (pod warunkiem ze UEM nie wprowadzi nowych tlumikow).


pezet

2010-03-10 14:30:59

co cie tak bawi anonim? wolisz oglądac jak twoi pupile zbieraja resztki silnika na torze po pierwszym wyscigu? ZAWODNICY!!!! kibice sa z wami!!!, jesli grzeczne rozmowy nie pomoga, to I kolejki spotkan nie bedzie...


.....jowim

2010-03-10 14:04:55

Komisja Unii Europejskiej naciskała na światowy związek motorowy(FIM) a ten na krajowe związki u nas PZMot. Zawodnicy poczatkowo się nie buntowali nawet jakby miało to zmniejszyc o kilka decybeli hałas, w tej chwili jednak tłumiki sa na tyle wadliwe,że zawodnicy zaczynają się buntowac i słusznie, bo to oni wyrzucają kasę w błoto. Liczę,że jeszcze w tym miesiącu wyjdzie decyzja o tym,że wracamy do starych tłumików a eko terrorysci i urzędasy z UE niech wprowadzają swoje decyzje na Madagaskarze.To jest żużel tu musi być walka i hałas a nie odgłosy skuterow i masa defektów, którą mamy juz teraz.


CKM WŁÓKNIARZ

2010-03-10 14:04:22

Ano to ma Unia do tego, że to ona naciskała na FIM żeby wprowadzić te tłumiki. PZM nie miał wyjścia bo wszędzie tak jak mówisz będą one obowiązywały, oprócz GP(jeszcze tylko przez ten rok). Stare tłumiki nie mają ważnej homologacji więc jak chciałbyś na nich jeżdzić, to byłoby wbrew prawu.


Radek

2010-03-10 12:40:25

Michał Lubie Cię! PRECZ Z NOWYMI TŁUMNIKAMI!


Do CKM Włókniarz

2010-03-10 12:27:19

To Ty jesteś gamoń. Nowo homologowane tłumiki będą używane we wszystkich imprezach żużlowych pod egidą FIM (z wyłączeniem Speedway Grand Prix) i UEM oraz następujących federacji: ACCR (Czechy), DMU (Dania), FMI (Włochy), MAMS (Węgry), SVEMO (Szwecja), NMF (Norwegia), FFM (Francja), DMSB (Niemcy), SML (Finlandia), HMS (Chorwacja), AMZS (Słowenia), MFR (Rosja), KNMV (Holandia) i ACU/BSPA (Wielka Brytania ). Także co ma do tego Unia. To znów nasz piekny zwiazek zgodził się nie wiadomo na co


CKM WŁÓKNIARZ

2010-03-10 11:47:45

Ale Wy jesteście gamonie. Nie rozumiecie, że Witkowski nie może nic zrobić. Śmieszy mnie Cegielski, który pisze jakieś petycje do Ekstraligi i PZM. Mogą sobie bojkotować i tak nic to nie da. Taki przepis narzuciła Unia Europejska i PZM może ich w d... pocałować. Ja też wole te stare tłumiki ale teraz nic nie poradzą, może coś się zmieni ale dopiero wtedy jak rzeczywiście te silniki w sezonie będą eksplodować, jak będzie masa defektów ale to musiałaby być masa. Rozwaliło mnie wczoraj jak w wiadomościach sportowych na jedynce pokazali jak to teraz będzie cicho na żużlu. Nie zrobi się teraz nagle cicho bo wielkiej różnicy nie ma tylko jest taki dziwny wydżwięk z tych nowych tłumików, coś jakby kosiarka.


dziadek

2010-03-10 11:12:23

ćhodzę na żużel 40 lat,tak że siłą rzeczy sporo widziałem,ale kabaret który ma miejsce w ostatnich 10 latach spowodował że coraz mniej chce mi się chodzić dalej.Żużel się kończy,za 20lat nie będzię żadnej ligi,a imprezy z udziałem ostatnich amatorów,będą się odbywać z okazji dożynek.


filek

2010-03-10 10:07:29

skoro juz szczepaniak, a nie jest to grajek najwyzszych lotow , mowi ze te tlumiki sa do dupy to znaczy ze sa


luk

2010-03-10 09:45:47

Niech jeszcze parytety wprowadzą, np. 2 kobiety w każdej drużynie. Kurde dokąd to wszystko zmierza? Jak komuś przeszkadza hałas motocykla żużlowego to niech siedzi w domu.Wczoraj usłyszałem ,że głośniej jest na rondzie babka w Warszawie przez kila godzin dziennie. O czym mówimy? Zawodach na zamkniętym stadionie 10 razy w roku? W Toruniu zbudowano stadion głównie dlatego, że stary był zbyt blisko osiedli mieszkaniowych. I po co? Hałas na stadionie żużlowym to immanentny składnik tego sportu. Jego substancja. Zgred Witkowski powinien spieprzać ze swoimi zobowiązaniami.Proszę zawodników i prezesów klubów o stanowcze "nie"! Kurde a co z Formułą 1? Tam jest dopiero cicho!


Wilk

2010-03-10 09:33:47

Ja popieram krzyzak.trn, chyba nie da się nic innego zrobić, bo oczywiście ci ludzie na górze mają to gdzieś i jak powiedział Witkowski, nie wyobrażają sobie zmiany na stare tłumiki, ja natomiast myślę, że żaden kibic, ani zawodnik nie wyobraża sobie jazdy z nowym tłumikiem. Więc faktycznie niech zawodnicy t zbojkotują, ja nie będę miał im tego za złe wręcz przeciwnie, bo ja chcę oglądać mecz, a nie festiwal defektów.


anonim

2010-03-10 09:13:44

do krzyzak.trn - ooo znowu sie szykuje nie wyjechanie na tor? i znow gniezno? haha


pezet

2010-03-10 09:03:11

brawo panie Michale! precz z nowymi tłumikami...


krzyzak.trn

2010-03-10 08:58:42

Proponuje bojkot ze strony wszystkich zawodników. W tej sytuacji kibice was zrozumieją. Ktoś ladnie musiał pieniążków posypać zeby taki bzdurny przepis był przepychany mimo niezadowolenia ze strony zawodników. Ciszej? ok. ale na formule 1 i zawodach superbike. Jak nie wyjedziecie w pierwszych dwóch kolejkach na tor to może zrozumieją kto się liczy w tym sporcie.

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »