Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Indoor speedway w Australii?
autor: Zbigniew Sarwa, 2010-03-09, 12:01, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (5)   drukuj artykuł        
Paul Slade przedstawił ostatnio interesującą propozycję do rozpatrzenia władzom motorowym Australii Motorcycle Club z siedzibą w Tamworth.
Prezydent klubu złożył oficjalne podanie o zgodę na organizację rundy kwalifikacyjnej i pierwszej rundy przyszłorocznej serii indywidualnych mistrzostw kraju w nowo wybudowanej hali z przeznaczeniem na organizację zawodów sportów konnych. Obiekt może pomieścić do czterech tysięcy widzów. Koszt budowy zamknął się w granicach 30 mln dolarów.

W środku areny organizatorzy zamierzają ułożyć tymczasowy tor żużlowy, podobny do amerykańskiego ośrodka Costa Mesa w Kalifornii. Liczyłby on ok. 180-200 metrów, znacznie mniej niż minimalna długość 250 metrów określona obowiązującymi przepisami w Australii. Jako bandę wykorzystano by istniejące betonowe ogrodzenie. Propozycja została przyjęta dość sceptycznie. Od czasu śmierci Ashleya Jonesa na torze Myrtleford, Speedway Commission nie akceptuje dłużej torów żużlowych z betonową bandą. Homologacji musieliby więc dokonać przedstawiciele władz naczelnych Motorcycling Australia. Do tej pory zrobiono tylko odstępstwo od przyjętych zasad w przypadku Sydney Showground, kiedy seria organizowana była przez firmę Power Production. Szanse na realizacje tego pomysłu wydają się być znikome. Pomimo tego Paul Slade dokonał wstępnej rezerwacji hali na 31 grudnia i 1 stycznia roku.

Zresztą nie bardzo wiadomo, w którym kierunku będą zmierzać działania dotychczasowych promotorów. Nieoficjalnie wiadomo, że trudności z przydziałem lokalizacji może mieć Newcastle ze względów bezpieczeństwa. Podczas ostatniej, finałowej rundy mistrzostw Australii kamień wystrzelił spod kół ścigających się zawodników, wybijając jedną z szyb w zaparkowanym w parku maszyn ambulansie. Nie obyło się bez skarg na jakość przygotowanej nawierzchni w Mildurze. Niezadowolony jest też promotor w Adelajdzie. Niska frekwencja na zawodach pozwoliła mu jedynie na zbilansowanie wszystkich kosztów, nie przynosząc oczekiwanych zysków. Chciałby zorganizować dwudniowy finał (sobotnio - niedzielny) tylko na torze Gillman Speedway. Mildura natomiast pragnie zaprosić do 3-rundowej serii Motorcycle Club w Broken Hill. Do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości ma dojść podczas spotkania wszystkich zainteresowanych stron w okolicach Świąt Wielkanocnych w Newcastle.

Speedway Commission chce rozpocząć IMA od turniejów organizowanych w stanie Nowa Południowa Walia na krótszych torach. Rozpatrywane są kandydatury Gosford oraz nowopowstałego toru w miejscowości Kurri Kurii. Ten drugi ma jeszcze problemy licencyjne. Zmianie mają ulec także terminy zawodów. Komisja preferuje drugą połowę stycznia.

Jak do tej pory ogłoszono tylko lokalizację IMA do lat 21, bez podania terminu. Finał miałby się odbyć na torze North Brisbane.


Obiekt w Tamworth
skomentuj   komentarze (5)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (5)

Do Juras

2010-03-09 19:03:35

Hahaah padłem :D Dobre:d


JurasBDG

2010-03-09 18:53:41

A to ty nie wiesz, że paszporty już się ma w domu od około 20 lat??? :-D


JurasBDG

2010-03-09 18:52:44

4 tysiące ludzi to trochę śmiech, ale jakby miało to być coś innego niż zwykle (te 280 metrów długości) to czemu nie. Tylko żeby się nam tam wszyscy nie podusili, a poza tym wypadałoby coś zrobić z tą bandą. przecież i tak musi być jakiś pas bezpieczeństwa, więc lepiej zrobić drugą zwykłą bandę, a beton obłożyć jeszcze dodatkowymi dmuchawcami.


Canbera

2010-03-09 17:50:00

Nie Meksyk tylko normalność! Tam wszystko musi się opłacać i przynosić zysk inaczej to albo bezsens, albo przekręt. Takiej hali to w Polsce z sto lat nie będzie. Jak by mi dali paszport nawet 5 minut bym się nie zastanawiał.


dundy

2010-03-09 14:31:42

Australia ale Meksyk

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Najlepszy sposób na kaca-mordercę? Opatentowałem go dopiero teraz. Na niedawnego sylwka nie wypiłem bowiem grama piwa, gorzałki czy łyskacza, a noworocznego toasta spełniliśmy z rodzinką szampanem Piccolo [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »