cos ci sie kolego po... z tymi podziekowaniami.przeciez to dunczyk jest.no chyba ze to ty dziekujesz w swoim ojczystym jezyku.
Ja mimo wszystko zostawiłbym w drużynie Kostka. Ale przy całej mojej niechęci do Andersena muszę przyznać że można mieć spore oczekiwania co do postawy Hansa w nowym sezonie. Możliwości Andersen ma naprawdę spore jeśli mu wszystko zagra powinien spokojnie dziesięć punktów w meczu zdobywać . W przypadku drużyny z Torunia dziesięć punktów to bardzo dużo bo to niesamowicie wyrównana drużyna z juniorem którego też stać na wynik w okolicach dziesięciu punktów.
O, Hans wreszcie "załapał", ze trzeba więcej profesjonalizmu w działaniach! Może sie okazać, ze zakup Andersena przez Toruń to będzie "strzał w dziesiatke"! Delikatnie mówiąc nie przepadam za Apatorem, ale twierdzę, ze Hans to w tym sezonie DUZE wzmocnienie!
i oby kaczka nie biadoliła jak na Broniesia że cały sezon nie potrafił spasować się z torem.Szlak mnie trafi i rykoszetem możesz dostać po głowie...:):) Byłem i nadal jestem przeciwny jego powrotowi do Torunia,ale ..... Powodzenia
jest coś nie tak skoro Jonhn Jorgensen i Luigi Barath odeszli do Nickiego a wstapili do teamu Hansa
Panowie przecież nie możemy ze wszystkimi wygrywać!!! To będzie wiało nudą i Apator szybko się znudzi. To będzie przyczyną pustych trybun i itd. Bo po co iść na mecz rozstrzygnięty przed pierwszym startem??? Musimy pamiętać, że porażki uczą pokory i wzmacniają nas. Ja po kolejnym przegranym finale (2009, 2007) byłem załamany!!! Ale tak miało być i koniec. Nie tylko nasz kochany Apator jeździ w E lidze!!! Panowie pokora i szacunek dla innych drużyn. Przecież gdyby nie taki Falubaz czy Unia Leszno czy Włókniarz to co my sami byśmy robili w E lidzie!!!!!!!!!!!!!
Anioł- na kolanach bedziesz szorował cztery kółka plus serwis Hansowi jak w końcu w finale nie pojedziemy po amatorsku, ok?
Twój Pan, a kto to jest John Jorgensen, że zaraz 34 mecze bez porażki? Życzę Wam jak najlepiej, ale nie sądzę, by tak było... W Lesznie baty...w Gorzowie pewnie też... a dalej się obaczy :)
Hans Andersen - największa kompromitacja okresu transferowego. Dostał się do Unibaxu po układach, za psie pieniądze. Toruńska śmietanka tak sobie to ułozyłą w głowach: oby do finału a potem...tadycja, Apator - Amator, i kolejan porażka. Niestety za kilka lat Ubibax podzieli losy TKH i Elany. Ot taka toruńska specjalność.
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 