Z głową moją jest wszystko w porządku, natomiast w klubach lig zachodnioeuropejskich "miejscówka" wliczona jest w cenę karnetu czy biletu. Tak więc kupując karnet płacisz pewną kwotę i w tej cenie masz już wykupione konkretne miejsce na stadionie. Chyba nie sądzisz, że np.: Chelsea najpierws sprzedaje karnety za kwotę X a później następuje akcja kto pierwszy ten lepszy i sprzedają osobno rezerwacje na najlepsze sektory na stadionie. Sam pomysł numerowania miejsc uważam za bardzo dobry, ale musi to być odpowiednio zorganizowane, poszczególne sektory mniej i bardziej atrakcyjne mogą mieć różne ceny wejściówek lecz powinno to być uwzględnione od razu. Startując z taką propozycją długo po rozpoczeciu sprzedaży karnetów uważam za nie do końca trafiony.
etam, ze na razie. w tym sezonie wiemy, ze chodzi o 200 miejsc, wiec nie robilbym problemu. jesli bedzie caly stadion, to wtedy bedzie pewnie jak np na Lechu, a wiec kupujesz bilet i wybierasz miejsce. i tyle. z racji tego, ze teraz miejsc jest tak malo (200), to pewnie dlagego sa rezerwacje. 5 zl na mecz. smieszna kwota.
Do elo: nie chodzi o kwotę, ale o sztuczne ograniczenia. Do tej pory kupiłeś bilet i mogłeś usiąść tam gdzie chciałeś. Po to jest trybuna, żeby tam ewentualnie numerować miejca. Pozostała część stadionu powinna byś ogólnodostępna. I nie chodzi tylko o 1 sektor na 1 łuku, bo w tekście jest napisane, że "narazie 200 miejsc", więc za rok może ich być już np. 1000 lub 5000
o jakich podzialach mowisz??!! chodzi o 200 miejsc! a caly stadion ma 10 tys... smieszne jest to tlumaczenie. byleby bic piane i tyle
AL Gniezno, ale weź też pod uwagę, że przynajmniej pierwsze miejsca na 1 łuku, nigdy nie pustoszały. Jeśli już to środek. Więc chybiony argument. Na 1 sektorze w 1 łuku, zawsze są ludzie. I to jest fakt. Na mecz wychodzi 5 zł, więc co to za wielka kwota?
No tak więc znowu podziały. Sektory dla Vipów i dla chołoty, z reszą tak samo było na gali.
Głupkowaty pomysł. Tylko dodatkowe wyciąganie pieniędzy. Płacę za wejście na stadion, a jeżeli chcę, to wykupuję trybunę. Po co dodatkowo dzielić sektory? Ciekawe, czy ten który wykupi takie miejce i w czasie meczu stwierdzi, że w jego stronę leci najwięcej kurzu, będzie mógł prześć do innego sektoru? Tak, a z jakiej racji? Na jego miejscu nikt inny nie ma prawa siadać, ale on może wszędzie? Chore rozwiązanie. I nie porównujcie żużla z piłką, bo to zupełnie inna sprawa. Widzieliście na meczach, jak całe sektory pustoszały po pierwszych biegach, bo okazywało się, że wiatr wieje nie tam gdzie trzeba? Na piłce takiego zjawiska raczej nie zobaczycie.
Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja miejsce zamierzam wykupić, żeby przyjść sobie na ostatnią chwilę:P
A ja uważam ten pomysł za zupełnie poroniony. Ja wolę siedzieć na wprost linii startu gdzie chodzę od 10 lat niż dopłacać 50zł za miejsca gdzie się najbardziej kurzy szczególnie na naszym wspaniałym betonie. Ale każdy ma jakiś ulubiony sektor. Pozdro dla wszystkich kibiców Startu i nie tylko.
Lukasz, a dlaczego akurat Bialorusi? Gdzie tam sie to stosuje? Pochwal sie swoja wiedza;)
A ja myślę, że masz coś z głową. Popatrz sobie jak to funkcjonuje w klubach zachodniej europy, Primera, Premiership, Bundesliga.
tylko, że w klubach piłkarskich takie miejsce jest w cenie biletu czy karnetu, nie trzeba za nie dodatkowo płacić, więc zamiast kroku w stronę zachodu gnieźnieński klub daje susa w kierunku Białorusi
Coz to za nowosc jak w Gorzowie jest od dwoch lat? Dziwie sie tylko, ze dodatkowo trzeba za to placic. U nas jest normalnie - w cenie karnetu.
a ja dla siebie i dla mojej syli i naszej corki basi wykupie 4 miejsca a co stac mnie
Ale mnie rozbawiłeś ile ty masz lat ?xD 12? czy może jeszcze mniej hahaha :) pozdro
Mietas to że rządzisz na pegazusie w mortal kombat,to nie znaczy, że w życiu też tak jest...a pomysł całkiem fajny,chociaż od nas na lepsze mecze kogoś wysyłamy szybciej i zajmuje miejsca, na finale 2 lata temu przez godzine trzymałem 11 miejsc,ale się wiara fajnie wkurzała!!!:P
To dlaczego np nie wchodzisz na trybune bez biletu na nia? Dlaczego nie wejdziesz do parkingu? Na sektor przy parkingu? Skoro wszyscy to jednostrzalowcy. Na sektor numerowany nie wejdziesz z dokladnie tego samego powodu hehe
ha jak sobie usiade to i tak nikomu nie zejde ,i kim mnie taki postraszy ? ochrona ? haha to jedno strzalowcy
Pomysł trochę chybiony... Skąd mogę wiedzieć ile osób pójdzie ze mną na dany mecz? Zawsze tam siedzę (siedziałem) Nie chodzi o 50 zł ale nie będę siedzał sam...
bez przesady, a na pilkarskich stadionach nikt nikomu nie musi sie stawiac. sa numeracje i final
Bardzo fajna sprawa. Nareszcie zajmę sobie miejsce, i nie będę musiał iść wcześniej na stadion:D
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 