Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Udowodnię na torze dla kogo oddaję serce - rozmowa z Danielem Jeleniewskim, żużlowcem Betardu Wrocław
autor: Jakub Horbaczewski, 2010-03-04, 18:50, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (48)   drukuj artykuł        
Daniel Jeleniewski w ostatnim czasie zniknął nieco z pola widzenia wrocławskich kibiców. Urodzony w Lublinie zawodnik zgodził się opowiedzieć nam o swoich przygotowaniach, o nadziejach związanych z nadchodzącym sezonem, ale także o nie zawsze łatwej przeszłości.
Jakub Horbaczewski: Panie Danielu, drużyna Betardu trenuje w pocie czoła we Wrocławiu, natomiast pan realizuje nieco bardziej indywidualny tok przygotowań. Proszę opowiedzieć jak te przygotowania wyglądają.

Daniel Jeleniewski: Tak, rzeczywiście trenowałem w rodzinnym Lublinie, choć uczestniczyłem też w treningach z całą ekipą WTS-u. Myślę, że skutki tych przygotowań były bardzo dobre. Nie miałem żadnych problemów. Mogę powiedzieć, że w jakiś sposób "załapałem" charakterystykę tegorocznych przygotowań. Jestem też cały czas w kontakcie z trenerem, a i wcześniej rozmawialiśmy dużo, chociażby na obozie przygotowawczym drużyny. Także uważam, że fakt, iż trenowałem przez jakiś czas indywidualnie nie będzie rzutował na moją dyspozycję w nadchodzącym sezonie.

Proszę wybaczyć, że nieco z innej beczki, ale czy lubi pan boks i inne sporty walki?

- Powiem szczerze, że wielkim pasjonatem takich walk nie jestem, ale to twardy, męski sport.

Pytam, bo zastanawiam się czy po tej zimie pan ich nie znienawidzi. Trener Skrzypek zdradził, że w Lublinie wezmą pana w obroty jego koledzy z kick-boxingu. Ostro dają w kość?

- Tak, troszkę dają. Ja jednak myślę, że trener Skrzypek doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że samej istoty boksu nikt tu nie ćwiczy, są natomiast pewne wspólne cechy łączące sporty walki z żużlem. Takimi cechami są przygotowanie fizyczne oraz kondycyjne i to przekłada się bezpośrednio na naszą dyscyplinę. Co więcej, pozwala zorganizować bardzo fajne zajęcia.

Zatem od strony fizycznej, rozumiem, forma jest?

- Tak, myślę, że nie ma żadnych problemów.

Za to perspektywy na szybki wyjazd na tor chyba nikłe?

- Nie, dlaczego?

Mam oczywiście na myśli tegoroczną zimę, która była jednak szczególna.

- To znaczy, te dwa ostatnie tygodnie pokazują, że zima szybko odpuszcza. Myślę, że wbrew pozorom wyjedziemy na tor szybko. Na razie pogoda jest, oby się tylko nie pogorszyło. Nie wiem jak we Wrocławiu, ale skoro tutaj w Lublinie śniegu jest stosunkowo mało i generalnie jest ciepło, to na Dolnym Śląsku zapewne jest jeszcze lepiej.

A są tacy, którzy już jeździli. Na przykład taki Jarek Hampel, na dachu katowickiego Spodka. Czy gdyby panu zaproponowali taką przejażdżkę chętnie spróbowałby pan, czy raczej odesłał pomysłodawców do odpowiedniego lekarza?

- Pewnie zależałoby od sytuacji i od tego kto by mnie poprosił. Ale strachu raczej by nie było. To jest do zrobienia, tak technicznie, jak i nie przekracza jakiejś granicy odwagi nas - żużlowców.

Skoro o technice, to przejdźmy płynnie do aspektów sprzętowych. Proszę zdradzić jak będzie wyglądał park maszyn Daniela Jeleniewskiego w sezonie 2010?

- Będą to cztery motocykle, w tym trzy nowe. Jeden zostawię z ubiegłego sezonu. Będą to też dwa nowe silniki i dwa, a w zasadzie trzy, wyremontowane.

Wystarczy i na Polskę i na Szwecję?

- To znaczy, mam w perspektywie kupno jeszcze jednego silnika, ale na ten moment będę się koncentrował na tym co jest, a z czasem zapewne coś jeszcze dokupię.

Zmartwiła pana sprawa tych nowych tłumików Akrapovicia, czy uważa pan, że raczej więcej w tym zamieszania, niż to wszystko warte?

- Powiem szczerze, że ostatnio troszkę więcej zagłębiłem się w ten temat, bo przyszła pora coś zakupić. Najbardziej wchodzą w grę produkty Kinga i ProDrive’a. Pomiędzy tymi dwoma rozważam. Najprawdopodobniej zakupię jeden taki, drugi taki, i po prostu je przetestuję.

W zeszłym sezonie jeździł pan w jednej parze z Davey’em Wattem, potem ze Scottem Nichollsem, rzadziej z Tomaszem Jędrzejakiem. Jakby nie patrzeć, żadnego z tych zawodników w klubie już nie ma. Czy domyśla się pan z kim przyjdzie jeździć w parze w tym roku?

- Powiem szczerze, że się nie domyślam. Zobaczymy co trener tutaj wymyśli. Podejrzewam, że trener Cieślak ma już pewien obraz tego składu i obraz nowych par. Na pewno też będzie chciał ten obraz potwierdzić na naszych pierwszych treningach i sparingach, wtedy też podejmie ostateczną decyzję.

To może inaczej, z kim chciałby pan jeździć? Piotr Świderski?

- Dlaczego nie? Nigdy z nim jeszcze nie jeździłem i myślę, że tak z nim, jak i z każdym innym potrafilibyśmy się na torze dogadać.

Kiedy widział pan ostatnio tor na Stadionie Olimpijskim?

- Jakoś w połowie stycznia.

Zatem właściwe roboty dopiero tam raczkowały. Jak pan myśli, zdążą z tym remontem, czy pierwsze mecze przyjdzie wam przekładać, bądź też rozgrywać poza Wrocławiem?

- Trudno mi powiedzieć, ponieważ nie znam dobrze sytuacji, ani nie leży to w mojej gestii. Z tego co rozmawiałem z trenerem, wiem, że inwestorzy mają termin do końca marca. Myślę, że cała sprawa leży teraz tylko po ich stronie.

A skoro o torach mowa, to w tej chwili najbliżej panu do toru KMŻ Lublin. Ma pan tam na pewno nadal kontakty, znajomych. Jak widzi pan ich szanse w tym sezonie?

- Rzeczywiście, cały czas jestem w tym kontakcie. Na pewno też kiedy tylko warunki na to pozwolą, to tutaj będę trenował. Nikt mi tu drogi nie zamyka. Kwestia tylko kiedy te warunki się pojawią, bo wiadomo, położenie Lublina ma swoje znaczenie. A co do szans samego klubu, to uważam, że nie stoją na straconej pozycji. To jest II liga i z tego, co patrzyłem na składy drużyn, zapowiada się w tym roku na dość wyrównaną. Na pewno nie będą mieli łatwo, ale już nie raz bywało, że faworyci na papierze nie potwierdzali tego w sezonie.

Ano właśnie, składy dawno już znane, okienko transferowe zamknięte - czy teraz może pan już zdradzić czy rzeczywiście przysłowiowy jeden krok dzielił pana od przejścia do tarnowskiej Unii?

- Czy to był jeden krok... Trudno mi powiedzieć. Na pewno jakieś tam rozmowy były, ale nie ma teraz co do tego wracać, bo mija się to z celem. Czy jednak było aż tak blisko - trudno powiedzieć.

Kończąc już, sprawa najmniej przyjemna, ale uciec od niej się nie da. To przedłużenie pańskiej przygody z WTS-em przebiegało w nerwowej atmosferze. Wszyscy pamiętamy jak było. Było - minęło, ale wśród części wrocławskich kibiców - części, podkreślmy - pozostało takie nieprzyjemne wrażenie, że Daniel Jeleniewski wykonuje we Wrocławiu swój zawód, natomiast nigdy tej Sparty w sercu mieć nie będzie i zdrowia na torze dla niej nie zaryzykuje. Co chciałby pan tym kibicom powiedzieć?

- Ja myślę, że już w poprzednim sezonie to udowodniłem. Nie raz zostawiałem to serce na torze i przeżywałem strasznie to, co działo się w klubie. I będę to robił dalej. Wszystkie te sytuacje oraz zawirowania zostały już zażegnane. Dogadałem się z WTS-em i jestem z tego bardzo zadowolony. Tutaj się nic złego nie dzieje, a myślę, że nie będę nikogo o niczym zapewniał, tylko udowodnię na torze dla kogo oddaję serce. Wydaje mi się, że wszyscy wiedzą, iż mamy zawód taki, jaki mamy. I wszyscy chcemy dobrze, zarówno dla siebie, jak i dla klubu. Były sytuacje takie, jakie były, ale tutaj nie ma w ogóle takiej opcji, żebym ja nie chciał starać się dla Wrocławia.
skomentuj   komentarze (48)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (48)

Valler

2010-03-09 21:02:08

Daniel pokaż na co cię stać trzymam kciuki ale wiem że kibice pogwiżdżą trochę ale na Jasona też gwizdali przeżyjesz pozdrawiam


Misiek Stal G

2010-03-09 19:49:31

Drodzi kibice Staleczki Gorzów prosze przestać wypisywać bzdur jacy my to mocni nie jesteśmy bo będzie jeden konkretny "dzwon" i znowu zostaniemy z ręką w nocniku.Nie róbmy sie drugim Falubazem !!!!!


ernest

2010-03-07 19:33:18

najpierw kochasz MAMONĘ a potem jest ta cała reszta...!!!


Jola

2010-03-06 13:42:26

Do frustratow ze Stali;] Nie wiem jak bedzie na torze ale na trybunach to jestescie najwiekszym posmiewiskiem w calej Polsce, i to nie tylko na zuzlu.


Roman

2010-03-06 11:35:01

No i ta ostatnia odpowiedź "Jelenia" mnie przekouje :)


Biskupin

2010-03-05 22:51:53

Dzisiaj to jakiś obłęd z tym gorzowiakiem.


kibic Sparty

2010-03-05 22:16:54

Jeleń wierzymy w ciebie.


mundekZawarcieHools

2010-03-05 21:22:57

nasz wielka stal od zawsze byle, to prawda ze kilka lat bez sokcesuw jestesmy ale to sie zmieni w tym roku! idziemy teraz po mistrza! i wciagamy wszystkich dziorkom od nosa! i na torze i na trybunach! nikt nas nie pokona! tylko gorzow stal ks


SPARTA

2010-03-05 21:10:39

Lepszy skład niż w zeszłym roku mamy na pewno. Trzymam kciuki Jeleń!


Papaj Wrocek

2010-03-05 21:10:31

I po co się napinacie Stalowcy pytam??? Żadnych wyników nie macie od lat a napinka straszna, na papierze skład macie, jak po sezonie będzie wynik będzie to proszę bardzo a na razie dajcie na luz, pozdro dla normalnych, niech pogoda pozwoli na jazdę i niech wygra najlepszy


wtsiak

2010-03-05 20:34:53

moze im wypozycza Kajzera;]


Sparta

2010-03-05 20:22:47

Mam nadzieje że wystartuje w dobrej formie.


SPARTANIN!!!do staleczka

2010-03-05 18:55:57

a jakiego macie polskiego juniora niech pomysle zamrzlik hahahahaha!! Staleczka zam i ciebie!!!


gewer21

2010-03-05 15:38:36

To jest dobre pytanie z kim pojedzie w parze.


Beata

2010-03-05 15:09:13

Jażeli pojedzie tak jak w zeszłym sezonie to będzie dobrze.


psc

2010-03-05 14:57:05

bjerre cieniowal na poczatku sezony w gdansku dopiero pozniej sie ocknol z vaculem a reszta pozostala w tyle nie rozwijajac sie tyle w temacie ale jak to unas w gdansku bywa poczatki sezonu widac zawszezimy nieprzepracowanej nalezycie pozdrawiam


Janek do Unia

2010-03-05 14:47:11

Ale Crump jest lepszy od Pedersena.


Unia do wilku

2010-03-05 14:30:03

Crump nie,ale Bjerre objedzie Golloba.


kibic sparty

2010-03-05 14:28:17

Oj Jeleń!Coś ty nas zdrwia kosztował i palpitacji serca na pczątku sezonu to głowa boli.Przygotuj się dobrze,żeby nie było wstydu na inauguracje.


sox

2010-03-05 14:22:25

nieślubne dziecko prezydenta :)


do wilku

2010-03-05 14:18:15

To prawda,stal ma skład zabójczy.Natomiast obawiam się że sparta po objęciu funkcji przez Cieslaka trenera kadry znowu będzie bronic się przed spadkiem.


Stal do kiters69

2010-03-05 14:01:39

Ta staleczka to jakaś porażka.Pozdrowienia.


Wilku

2010-03-05 13:52:56

Jestem z Gorzowa i widzę że wywiązała się tu dyskusja o naszej drużynie więc muszę się wtrącić. Prawdom jest że STALECZKA troche za ostro ujął temat, ale nie zmienia to faktu iż wts w Gorzowie nie ma szans, i wzasadzie mało kto ma.Myślę że Gorzów ma na bak mistrza, a falubas 6 max , wts będzie piąty. A jak nie to niech komar się do dymysji podaje.


Do mały

2010-03-05 13:15:42

Tak Daniel kończ, a "mały" wsiądzie na motocykl i pokaże jak się jeździ! he,he.


kubson

2010-03-05 13:01:57

Taaaak, Gorzow rozjedzie WTS a potem puknie Torun w polfinale i Myszy w finale. A nastepnego dnia pobudka: I liga i jedziemy do Miszkolca. Pozdro dla Jelenia i normalnych


LUZ

2010-03-05 11:22:23

Staleczka to Falubaz


LublinFan

2010-03-05 10:55:05

Para Świderski-Jeleniewski napewno nie jest gorsza od Gapiński-Zagar!


Wilk

2010-03-05 10:31:25

Do STALECZKA: Żebyś się chłopczyku nie zdziwił jak dostaniecie w plecy i będzie znów szóste miejsce. Najlepsza para to Crump i Bjerre, zobacz w statystyki z poprzedniego sezonu. Przy czym Bjerre się wciąż rozwija.


kiters69 do staleczka

2010-03-05 09:56:11

jestem z gorzowa i wstyd mi za takich ludzi jak ty... idz juz do szkoly.. pozdrowienia dla normalnych


mundekZawarcie

2010-03-05 09:55:47

takich cieniasow jak wasz betard to nasz stlaeczka wciaongnie jedna dziorka od nosa!!! a drugom reszte ligi! tylko gorzow stal ks!


STALECZKA

2010-03-05 08:34:50

Co za różnica kogo ten wts będzie miał jak itak Gorzów was ROZJEDZIE , mamy goloba i pedersena to są najlepsi żużlowcy i taki wts to my jak dzieci rozwalimy, tacy wlasnie bedziecie z tym waszym danielem.


Lublin

2010-03-05 07:51:04

nie przesadzajcie Wrocławianie i nie zapominajcie kto wam tyłek uratował w poprzednim roku. Daniel to super gościo! powodzenia dla was i dla Jelenia! życzę wam aby tem sezon był lepszy od poprzedniego.


wewengosz lublin

2010-03-05 07:27:30

Pozdrowienia z Lublina DANIEL


motorek

2010-03-05 06:56:52

daniel trzymaj sie pokaz wrockowi jak sie smiga na zuzlu,


l34_1

2010-03-05 00:02:10

Dobry zawodnik ale kupa pracy nad psychiką


Jacek

2010-03-04 23:40:05

Znowu śnieg pada.Gdzie oni będą trenowali inni gzieś jeżdża zaczynają treningi,a nasi nawet o tym nie myślą.Co z torem?


dyniol

2010-03-04 23:26:24

tak do końca panie Jeleniewski to my nie jesteśmy przekonani o tym sercu dla Sparty,ale jeżeli dla szmalu będziesz pan zbierał dużo punktów to będzie ok.


kfs

2010-03-04 22:07:11

raczej dla czego ? - DLA KASY ! ! !


bolo do szczupak

2010-03-04 21:43:38

O to,to właśnie ja też z rezerwą podchodze do tych indywidualnych przygotowań.


Wrocław

2010-03-04 21:41:15

Jeżeli będzie dobrze jeżdził nikt tu na niego gwizdał nie będzie.


Średni

2010-03-04 21:39:14

Pozdrowienia z Gdanska !!!


szczupak

2010-03-04 21:30:20

Oby te indywidualne przygotowanie dały lepszy rezultat jak w ubiegłym roku,kiedy to początek był fatalny.


duzy

2010-03-04 20:54:57

Maly, tak cie boli, ze nie poszedl do twojego Tarnowa? Wyplacz sie tu, masz na to rok czasu. Bo za rok i tak I liga


maly

2010-03-04 19:50:18

Juz czas konczyc kariere.


maniana

2010-03-04 19:46:10

mówiłam ,że to bardzo fajny facet....dzięki że został!


maly

2010-03-04 19:21:43

Koncz kariere Jestes cienki jak polsilver.


spartanin

2010-03-04 19:05:12

No i dobrze Jelonek. Zasuwaj dla nas ile jestes w stanie, a nikt na Ciebie tu gwizdac nie bedzie. Kryska też mieszala z tym kontraktem. Nie pierwszy raz zreszta


Lublin

2010-03-04 19:04:11

Daniel brawo bedziesz mocny ! :)`

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »