A czemu nie jest w Zielonej Górze??? Znowu bysmy sie posmiali z ich organizacji i cen biletow. Oto cala magia
Trzymam kciuki za bączka Protasa.Przyda się temu smutnemu cyklowi trochę ułańskiej fantazji na pierwszym łuku,hihi


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 