Dobrze, że na obrzeżach Gorzowa dzieciaki mogą pojeździć w szkółce. Kiedyś może ktoś z nich odkryje w sobie ten dar do jeżdżenia w juniorach Stali. Ważne żeby więcej takich mini torów powstawało w Polsce. „ … Moja jedyna Miłość to KS STAL Gorzów …”


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 