Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Bydgoscy kibice oficjalnie pożegnali Buczka i Siopka
autor: Andrzej Matkowski, 2010-02-18, 09:00, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (22)   drukuj artykuł        
Kibice z Polonia Bydgoszcz Net Fans na ostatni z Żużlowych Wieczorów zaprosili zawodników, którzy po ostatnim sezonie opuścili zespół - Krzysztofa Buczkowskiego i Marcina Jędrzejewskiego. Poza spotkaniem i rozmową z kibicami, zawodnicy zostali oficjalnie pożegnani.
Kibice z Polonia Bydgoszcz Net Fans chcąc urozmaicić przerwę zimową, organizują spotkania z ludźmi bydgoskiego żużla, które nazwali "Żużlowe Wieczory". Gośćmi ostatniego ze spotkań byli zawodnicy, którzy przed nowym sezonem zmienili barwy klubowe - powracający do GTŻ Grudziądz Krzysztof Buczkowski oraz nowy żużlowiec Orła Łódź Marcin Jędrzejewski. Zawodnicy cierpliwie i z dużą dozą humoru odpowiadali na pytania kibiców, a także przyjmowali życzenia.

Tematyka pytań była różnorodna. Nie brakowało tych o plany zawodników na nowy sezon, który spędzą już w nowych klubach. - Kierownictwo grudziądzkiego zespołu postawiło przed nami cel wejścia do pierwszej czwórki. Ostatnio było z tym ciężko, mimo całkiem silnego składu. Myślę, że tą ekipę stać na taki wynik - może bez deklaracji o awansie do ekstraligi, ale w pierwszej czwórce powinniśmy się znaleźć. Oczywiście fajnie byłoby awansować i na pewno będziemy dawać z siebie wszystko, by to osiągnąć - a jak będzie, zobaczymy - wyjaśniał Krzysztof Buczkowski. "Siopek" nie ukrywał, że włodarze łódzkiego zespołu jasno stawiają cel na nowy sezon: - Mój nowy klub Orzeł Łódź startuje w drugiej lidze, ale wiadomo, że przed nami jest jeden cel - awans do pierwszej ligi i wszyscy w zespole, od prezesa do zawodników, się tego trzymamy. Natomiast indywidualnie chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony we wszystkich zawodach indywidualnych, a także ligowych, gdzie poza Polską będę startował także w Danii. Jednak priorytetem jest awans z zespołem z Łodzi do pierwszej ligi! - zadeklarował Marcin Jędrzejewski.

Kibice dopytywali się, jakie były powody odejścia zawodników z Bydgoszczy. - Co się zmieniło w Grudziądzu, że zdecydowałem się wrócić? Ludzie są ci sami, sponsorzy też - myślę, że zmieniło się przede wszystkim podejście kierownictwa klubu do zawodników. Dostałem bardzo dobrą propozycję startów właśnie z Grudziądza, dlatego też nie wahałem się długo przed podpisaniem kontraktu - wyjaśnił popularny "Buczek". Z kolei Marcin Jędrzejewski nie uznał, że spory wpływ na jego decyzję miała osoba obecnego trenera łódzkiej drużyny. - Praktycznie od początku mojej kariery miałem do czynienia z trenerem Ruteckim, można powiedzieć, że także za czasów szkółki żużlowej. Trenera zawsze dobrze wspominałem i nie ukrywam, że miało to duży wpływ na to, że podpisałem umowę właśnie w Łodzi - tłumaczył Marcin zebranym na "Żużlowym Wieczorze".

Fani interesowali się, czy "Siopek" dobrze wybrał, decydując się na występy w klubie drugoligowym. - Nie obawiam się, że starty w drugiej lidze mogą wpłynąć negatywnie na przebieg mojej kariery. Czasami trzeba iść trochę do tyłu, żeby później zrobić więcej kroków naprzód - rozwiał wątpliwości kibiców Marcin Jędrzejewski. Odniósł się on także do sytuacji z poprzedniego sezonu: - Wiadomo jak było z moimi startami w poprzednim sezonie - raz jeździłem, ale jednak częściej nie jeździłem, nie wiem, czy było to zależne od trenera Plecha, czy innych układów. W Łodzi nie powinienem mieć problemów ze znalezieniem miejsca w składzie, a wiadomo, że dla zawodnika pięć biegów w meczu to podstawa, bo dla rozwoju liczy się przede wszystkim regularna jazda. Nasz cel jest jasny, awans do pierwszej lidze, a jeśli odpowiednio się rozjeżdżę w drugiej lidze, to później w pierwszej nie powinno być problemów - wyjaśnił zawodnik Orła Łódź.

Zgromadzeni na "Żużlowym Wieczorze" dociekali także, jakie są powody obniżenia formy wielu polskich zawodników po przejścia do grona seniorów. - Problemem polskich zawodników przy przechodzeniu z wieku juniora do seniorów jest brak systematycznych startów - zdiagnozował sprawę Marcin Jędrzejewski. - Wcześniej jako junior jeździłem w wielu imprezach, młodzieżówki, liga, nie liga, ligi zagraniczne, było tego sporo, a po przejściu do seniora miałem praktycznie tylko ligę polską, a dodatkowo w zeszłym roku pół sezonu siedziałem na ławce. Nie wiem do końca dlaczego, gdyż na początku roku było mówione, że będzie walka o skład. Kibice, którzy chodzili na treningi, widzieli jak to wyglądało, potrafiłem regularnie wygrywać z panem Chrzanowskim, ale w meczu jechał on, a nie ja. O co tu się rozchodziło nie wiem. Dlatego podsumowując mogę powiedzieć, że głównym problemem polskich zawodników po zakończeniu wieku juniora jest brak regularnych startów, do tego odchodzi pierwszy bieg w meczach ligowych, gdzie było łatwiej zdobywać punkty z młodzieżowcami. Trzeba jednak jechać dalej i nie patrzeć na to, co było.

Podczas "Żużlowego Wieczoru" za oknami zalegały ogromne ilości śniegu, a dodatkowo "Buczek" przez ciężkie warunki na drogach miał kłopoty z dotarciem na spotkanie. Kibice dociekali, czy takie warunki nie utrudniają przygotowań do nowego sezonu. - Zimowa pogoda nam nie przeszkadza w przygotowaniach - wyjaśnił Krzysztof Buczkowski. - Ja trenuję głównie w sali gimnastycznej i siłowni, do tego basen i sauna, a także biegi, więc duża ilość śniegu nie przeszkadza. Prawdopodobnie znacznie opóźni nam się wyjazd na tor i to może być problem. Zobaczymy jak to będzie. Więcej czasu przeznaczymy na prace przy sprzęcie i powinno być dobrze - z optymizmem patrzył w przyszłość zawodnik GTŻ Grudziądz. Wtórował mu Marcin Jędrzejewski: - U mnie przygotowania do sezonu przebiegają tradycyjnie - chodzę na halę, salę bokserską, na siłownię, basen i saunę. Do tego dużo biegam, więc o przygotowanie kondycyjne jestem spokojny. W takim śniegu może trochę ciężko się biega, ale nie przeszkadza mi to za bardzo.

Zgromadzonych kibiców zainteresowała kwestia początków kariery obu gości. - Mój wujek zawsze chciał jeździć na żużlu, jednak jego rodzice mu nie pozwolili. Tak naprawdę to on mnie wciągnął w ten żużel. Od 14 roku życia ciągle uprawiam ten sport i nie żałuję, że zdecydowałem się na ten krok - opowiadał Krzysztof Buczkowski. W przypadku Marcina Jędrzejewskiego droga na żużlowe tory była trochę bardziej skomplikowana. - Taka zabierał mnie kiedyś na mecze, a później zaczął namawiać na uprawianie żużla. Spodobało mi się to, ale wiadomo, że były to ciężkie czasy i nie było nas stać, żeby dojeżdżać regularnie na treningi do Bydgoszczy. Na szczęście w Tucholi powstał wtedy mini-tor i to wszystko jakoś się tam rozpędziło. Później trochę pojeździłem w Grudziądzu i w końcu przyjechałem na trening do Bydgoszczy. Od tego dnia praktycznie zostałem w klubie i fajnie, że to się rozpoczęło. Poznałem wielu nowych ludzi - fajna robota po prostu. Dużo się jeździ, lubi się to, co się robi, a przy okazji można jeszcze na tym zarobić. Po prostu cud-miód! - wyjaśnił ze swadą ”Siopek”.

Od nowego sezonu Krzysztof Buczkowski zdecydował się na regularne starty na Wyspach Brytyjskich. Także ta sprawa interesowała zgromadzonych kibiców. - Podjąłem w tym roku wyzwanie, jakim jest jazda w Anglii. Chcę się na 100 procent skupiać na ligach w Polsce i w Anglii, a kiedy czas pozwoli, chcę pojechać także kilka meczów w Danii - poinformował zebranych "Buczek". - W tej chwili wszystko jest praktycznie gotowe do występów w tych ligach. 2 lub 3 marca wyjeżdżamy już do Anglii, gdzie 8 marca odbędzie się "press day". Mam tam przygotowaną bazę sprzętową, a także samochód, i to powinno mi pozwolić na osiągnięcie dobrego wyniku. Mam nadzieję, że starty tam pozwolą mi ustabilizować formę także na polskich torach i jeździć równo przez cały sezon. Klub z Peterborough zaproponował mi dobre warunki i dlatego postanowiłem podjąć wyzwanie, dzięki czemu powinienem się rozwinąć i stać się jeszcze lepszym zawodnikiem - wyraził swoje nadzieje Krzysztof Buczkowski.

Po zakończeniu sesji pytań, organizatorzy z Polonia Bydgoszcz Net Fans przygotowali dla wylosowanych kibiców pamiątkowe zdjęcia zaproszonych zawodników, na których Krzysztof i Marcin chętnie złożyli swoje dedykacji. Ostatnim punktem spotkania w gościnnych progach restauracji na trybunie głównej stadionu Polonii było oficjalne pożegnanie obu zawodników przez bydgoskich kibiców - przekazując żużlowcom skromne upominki, fani złożyli im najlepsze życzenia na kolejne lata kariery na żużlowych torach, a także wyrazili nadzieję, że w przyszłości ponownie założą oni plastron bydgoskiej Polonii.
skomentuj   komentarze (22)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (22)

do hąs fąs

2010-02-18 21:18:14

widac ze masz jakis problem wspolczuje bardzo! ja uczeszczam na wszystkie zuzlowe wieczory organizowane przez Net F@nsow i wielki szacunek dla nich ze nawet w zimie nie musimy rozstawac sie z zuzlem! poza tym Net F@ni sa obecni na kazdym meczu w Bydgoszczy i na wszystkich wyjazdach takze nie wiem o co do nich pijesz. Wszyscy powinnismy brac z nich przyklad jak byc z druzyna na dobre i na zle! Pozdrawiam normalnych


Ashley

2010-02-18 20:49:21

Dzięki chłopaki za te lata w bydzi.Powodzenia życzę .! BKS!!


wielkopolanin

2010-02-18 15:50:57

Oby Jędrzejewski więcej wstydu nie przynosił.


magnus

2010-02-18 15:47:53

No jak zwykle maly wypowiada się o Poloni. Zazdrosc? Czy moze fakt ze boi o to ze jego druzyna tak jak Polonia nie utrzyma sie w lidze? No ale napewno jednego moge jaskoleczka zyczyc szybkiego spadku i niskich lotów. pzdr dla normalnych


kalisz fan

2010-02-18 15:46:55

Jędrzejewski z Janowskim nie mogli poczekać do rana aż otworzą banki ,gdy klub im gwarantował hotel i wyżywienie,tylko musieli rozrabiać w klubie.Ciekawe ,że tylko Ci dwaj tak wyrażali swoje niezadowolenie,reszta była normalna.Pozdrawiam.


wujek samo zło

2010-02-18 15:19:39

dzienkuje wam chlopaszki za te dlugie lata jezdzenia w Bydzi i powodzenia w nowym klubie a ty kibic stali nie wydurniaj sie bo nasza szczama zostanie pzerwana prze takich jak ty


maly

2010-02-18 14:46:47

I tak dlugo wytrzymali te "zapaszki" na stadionie Polonii.


1920

2010-02-18 14:34:15

Buczek, Siopek, dziękujemy za wszystko!!!


kibic stali

2010-02-18 13:33:46

Jestem głupim idiotą z kompleksami do innych klubów!!! Bardzo przepraszam za poprzednie teksty!!!


pepe

2010-02-18 13:26:06

Widzicie Falubaziaki jak sie zegna swoich jezdzcow a nie tak jak wy postapilscie po odejciu Walaska psy wieszacie na nim i ten wasz rozowy prezes


Pawełek

2010-02-18 13:25:53

Zwołajcie szybko spotkanie z Chrzanowskim!! Macie mu wiele do zawdzięczenia przecież!!


speedway@fan.pl

2010-02-18 13:24:49

fajna inicjatywa, w końcu trochę w bydzi czasu śmigali


ka(P)y do pana twojego pana

2010-02-18 13:07:05

Walasek podpisał kontrakt na dwa lata :)


S(P)eedway

2010-02-18 12:53:38

Szacunek Panowie i powodzenia! (P)ozdro!


Pan TwójPana

2010-02-18 12:47:58

Ciekawe czy za rok będą żegnać w ten sposób Walaska...


ka(P)y do pawałek

2010-02-18 11:21:41

a za co mają mu dziekować?


tylkoGKM

2010-02-18 11:19:11

do byzia bdg kolego słuchaj Siopek wstydu w Ostrowie nie przyniósł tylko ci którzy nie wypłacili mu pieniędzy!! chłopak nie jest Nickim Pedersenem że zarabia 2mln! pozdro


polonista

2010-02-18 11:12:41

No nie wiem, chodziłem na treningi i nie zawsze wygrywałeś Siopuś z Chrzanem...ale kilka meczy miałeś, więc to i tak sukces... mimo to powodzenia Łodzi.


Hąs Fąs

2010-02-18 10:40:31

NetFans czyli fani internetowi mogą się trochę dotlenić zimą, wychodząc z domów na te spotkania, bo w sezonie tylko transmisje live w internecie i kibicowanie w domach przed kompami.


byzia bdg

2010-02-18 09:21:47

To dobrze że odszedł Jędrzejewski,nie będzie nam przynosił wstydu,tak jak to było w ub roku w Ostrowie.


kibic stali

2010-02-18 09:12:08

oficjalnie uwolnili sie od buczka i siopka hihihihih


pawełek

2010-02-18 09:07:42

A Chrzanowskiemu kiedy podziękują? Chyba zapomnieli....

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »