Jeżdżę pługopiaskarką - rozmowa ze Zbigniewem Sucheckim, zawodnikiem Caelum Stali Gorzów
autor: Jakub Sobczak, 2010-02-05, 12:00, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (21)   drukuj artykuł        
Zbigniew Suchecki to wychowanek Pergo Gorzów, który ostatnie lata spędził w ekipie poznańskiego PSŻ-u. Przed sezonem 2010 popularny "Zibi" podpisał warszawski kontrakt z klubem ze swojego macierzystego miasta. Finalista Indywidualnych Mistrzostw Polski z 2006 roku w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl zdradza między innymi, że w przerwie między treningami zdarza mu się zasiąść za kierownicą... pługopiaskarki!
Jakub Sobczak: Jak przygotowujesz się do sezonu 2010?

Zbigniew Suchecki: Przygotowuję się dosyć ostro. Dużo biegam i ćwiczę. Mam nadzieję, że pod względem sprzętowym zrobiłem dobre kroki. Wybrałem pewnych tunerów, u których przygotuję silniki. One są już praktycznie tylko do poskładania. Myślę, że na początek sezonu będą gotowe. Mam nadzieję, że mój sprzęt będzie szybki.

Zamierzasz wybrać się na jakiś obóz kondycyjny?

- Raczej nie. Nic takiego nie planuję. Myślę, że wystarczą mi te treningi, które odbywam na miejscu. Ćwiczę pięć razy w tygodniu, czasami nawet sześć. Zależy jak wyjdzie. Mam nadzieję, że przyniesie to jakiś efekt, bo jak wiadomo na żużlu siła się przydaje, a i dobra kondycja jest potrzebna. Zimę mam bardzo pracowitą, bo zajmuję się odśnieżaniem. Nie mam zbyt dużo wolnego czasu, bo każdą wolną chwilę spędzam na pracy przy śniegu.

Pracujesz przy śniegu? Czy to znaczy, że odśnieżasz swoje podwórko?

- Nie, nie. Mam sprzęt do odśnieżania i zimą na podstawie przetargów zajmuję się odśnieżaniem dróg powiatowych i gminnych na terenie gminy Deszczno. Trochę kilometrów do odśnieżania mam. To wszystko na podstawie zleceń staramy się robić z moimi pracownikami. Trochę roboty jest, bo zima jest dosyć ostra i zawsze coś z tego - mam nadzieję - da się zarobić i przeznaczyć na sprzęt czy inne rzeczy potrzebne w sezonie. Wydatków na pewno będzie dużo.

Ty osobiście jeździsz pługiem?

- Jeżeli mam treningi to sobie odpuszczam i wtedy jeżdżą kierowcy. Kiedy mam wolne również jeżdżę, odśnieżam i sypię solą. Kieruję pługopiaskarką. Mam też ciągnik z piaskarką i pługiem. Czasami też przydaje się ładowarka - zwłaszcza jak są bardzo duże zaspy, bo zima jest naprawdę ostra i gdzieniegdzie ludzie mają nawet problem żeby wyjść z domu. Odgarniamy śnieg i staramy się, żeby drogi były w jak najlepszym stanie i przede wszystkim przejezdne.

Wracając do żużla. Wiele kontrowersji wzbudza ostatnio problem nowych tłumików...

- Myślę, że z nowymi tłumikami nie będzie aż tak dużego problemu. Wszystko jest w rękach tunerów, którzy silniki będą musieli uczynić trochę ostrzejszymi. Każdy silnik ma swoją specyfikację i jeśli trzeba będzie dodać trochę mocy, to zawsze z nich da się coś wykrzesać. Przy tej pojemności i parametrach jakimi się charakteryzują myślę, że można z nich wysupłać jeszcze wiele. Nie powinno być większych problemów z fajnym ściganiem, raczej nie wpłynie to na osiąganie lepszych czy gorszych wyników. Zmniejszy się troszeczkę hałas. Rozmawiałem z kibicami i uważam, że zarówno dla nas, jak i dla nich zmiana natężenia głosu nie jest zbyt dobrym pomysłem. Ten warkot motocykli zawsze przyciągał na stadion i mnie jako małego chłopca również to ciągnęło. Nie miałem jeszcze okazji posłuchać tego nowego odgłosu, ale mam nadzieję, że nie będzie zbyt cicho.

Zima nie odpuszcza, o czym zresztą doskonale wiesz. Planujesz wybrać się zatem na jakiś tor na południu Europy, żeby tam potrenować w lepszych warunkach?

- Zobaczymy jaka będzie pogoda na początku sezonu. Jeśli będzie naprawdę kiepska, to taki wyjazd na pewno bardzo by mi się przydał. Robiłem takie wycieczki w poprzednich latach, także myślę, że to jest bardzo dobra opcja. Podobno pogoda ma być nie za dobra, więc może na początku sezonu zorganizuję sobie wyjazd w cieplejszy klimat, aby dopasować i wybrać najlepsze silniki. Nie chciałbym na początku sezonu żadnych niespodzianek.

Podpisałeś kontrakt warszawski z Caelum Stalą Gorzów. Planujesz walczyć o miejsce w składzie, czy rozważasz wypożyczenie do innego klubu?

- Planuję jak najlepiej jeździć. Podpisałem kontrakt w Stali i bardzo się z tego cieszę. Będę mógł trenować i porządnie przygotować się do sezonu. Mam nadzieję, że będę dobrze się spisywał i zobaczymy. W Gorzowie mieszkam, mam tu zaledwie sześć kilometrów do stadionu, także początek sezonu jak nigdy będzie dla mnie bardzo blisko.

Dochodzą do ciebie sygnały z innych klubów, które chcą Zbigniewa Sucheckiego w składzie?

- Jakieś tam oferty w trakcie tych, jak to się mówi, gorących miesięcy były. Nie mobilizowały mnie one, raczej były to kluby, w których nie ma zbyt dużej presji na wynik. Chciałem postawić sobie wysokie cele. Osobiście lepiej się czuję jak jest duża presja. Wtedy człowiek się o wiele lepiej mobilizuje i więcej wychodzi. Zależało mi właśnie na czymś takim. Nie chciałem podpisać kontraktu, który dawałby mi psychiczny luz. Wolę spiąć się, przygotować i starać się jechać jak najlepiej. W Gorzowie jest bardzo silny skład i dużo świetnych zawodników. Jest przy kim się sprawdzić i przy kim dopasować motocykl. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Stawiasz sobie przed tym sezonem jakieś indywidualne cele?

- Byłoby bardzo fajnie gdyby udało się pojechać w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski. Już raz mi się to zdarzyło i było to bardzo miłe. Na pewno będę się starał i walczył, ale zobaczymy jak będzie. Moim głównym celem jest jednak liga polska. Planuję też pojeździć w Szwecji, jak otworzy się okienko transferowe. Na razie mam kontrakty w lidze duńskiej i w Polsce. Na ten sezon podpisałem umowę w Gorzowie, jest to klub ekstraligowy i tym samym odpada mi liga ukraińska. Miałem tam dogadane wszystkie warunki, ale tamtejszy regulamin mówi, że jeżeli startuje się w polskiej Ekstralidze, to nie można jechać u nich. Być może będę występował też w lidze niemieckiej. Jestem po rozmowach i zobaczymy, w którym kierunku się one potoczą.

Po dwóch niespecjalnie udanych sezonach mówi się, że gorzowski zespół wreszcie powalczy o medale. Myślisz, że jest na to szansa?

- Myślę, że jak najbardziej. Chyba nikt nie wyobraża sobie tego inaczej, ale wiadomo, że nie ma co się przed sezonem napalać. Skład jest bardzo dobry, co może sugerować, że powinna być walka o medale. Trzeba jednak podejść do tego spokojnie. Wszyscy muszą jechać na wysokim, równym poziomie i pomagać sobie nawzajem, żeby wyniki szły w górę. Gdyby udało się zdobyć medal, na pewno pomogłoby to rozkręcić atmosferę w Gorzowie. Naprawdę jest dużo fajnych kibiców i klub ma wielkie tradycje, które byłoby miło kontynuować. A skład z pewnością na to stać.

Podoba ci się atmosfera panująca w Stali?

- Nie jest to klub, który istnieje od kilku sezonów, ale stary i utytułowany ośrodek, w którym wszelkie sprawy są dobrze poukładane. Stadion wygląda bardzo ładnie i okazale. Również z siedzibą klubu jest w porządku. Trener czuwa i nad wszystkim panuje. Nie ma nerwowych sytuacji. Myślę, że w dobrej atmosferze wejdziemy w sezon i będzie można jechać po jak najlepsze wyniki.

Ostatnie lata spędziłeś w pierwszej lidze, teraz chcesz spróbować swoich sił w Ekstralidze. Nie obawiasz się trochę tego dość sporego przeskoku?

- Na pewno przeskok jest duży, a nawet bardzo duży. Patrząc jednak na moje wyniki na przestrzeni kilku ostatnich sezonów, to widać, że im było ciężej, tym potrafiłem więcej z siebie wykrzesać. Myślę, że powinno być lepiej. Staram się i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Trzeba być dobrze nastawionym mentalnie i mieć kilka silników, żeby móc wybrać spośród nich jak najlepszy. Dużo treningów i startów sprawia, że popełnia się mniej błędów na torze, a to daje większe szanse na zwycięstwa. W Ekstralidze parę lat pojeździłem. Miałem lepsze i gorsze sezony. Myślę, że limit błędów i słabszych występów mam już za sobą i będzie coraz lepiej. Właśnie z taką nadzieją podchodzę do tego sezonu.
skomentuj   komentarze (21)   drukuj artykuł        
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (21)

ss

2010-03-05 20:11:02

ludzie piszą bzdury o suchym ale chyba nikt nie zapomniał jak dostał szanse od chomskiego w meczu z piłą jeden bieg oczywiście wygrany i stachu go więcej nie puszczał powodzenia zbyszek


dd

2010-02-08 14:19:04

Suchecki to najwieksza pomylka...W ZG mial sponsora w zarzadzie klubu i takie siano co w niego wpakowano to by inny zdobył IMŚ..dla mnie to beztalencie co jedzie jednym torem i nie mysli nic..Powinien dac sobie spokoj z zuzlem....


do Gorzowiak

2010-02-06 13:40:30

zgadzam się z Tobą w 100%, jakoś go nie trawie, teraz przypomniał sobie o Stali jak jest kasa piękny stadion i super drużyna, dla mnie to taki 100% falubaz.


Gorzowiak

2010-02-06 11:26:35

A tak się woził tatuś załatwił w gminie tor żużlowy dla synusia w Ulimiu który teraz zarasta chwastami a Zbyniu jak się wyuczył to hop do Zielonej. Komar powinien kopnąc cię w d... a nie podpisywac z tobą kontrakt.


de

2010-02-06 10:11:22

ale mi to: "to jest przykre aby żużlowiec musiał zimą dorabiać w ten sposób... Powodzenia Zbyszek z ZG" zadna praca nie hanbi lepiej jak dorabia nawet w ten sposob a nie czeka tylko jak kasa mu z nieba spadnie jak wiadomo nawet ci wielcy zuzlowcy zajmuja sie rolnictwem w wolnym czasie Powodzenia Suchy w 2010 trzymam kciuki:)


maniek

2010-02-06 03:05:40

ja pamietam zbyszka sucheckiego z wroclawskiej 69 i walecznosci nigdy mku nie brakowalo,i swietnie jezdzil,a to co gadaj tu wyzej wpisani to tylko tacy jak z rzadu co kase biora i pierdza w stolki,zero sportu,powodzenia zibi w ekstralidze


Vlod

2010-02-06 01:43:20

Z zielonogórską przeszłością nie będzie tak miło u kibiców. Tam "elita" łatwo tego nie zapomina.


RaV_KSSG47

2010-02-05 20:54:01

Okon tez tak gadal ;p Suchy nie rob sobie nadziei ;) Fajnie byloby miec wychowanka w skladzie ale niestety Ekstraliga jest za mocna lepiej znajdz sobie jakis klub z nizszej ligi niz masz stracic sezon jak Rafał ;)


luki

2010-02-05 19:06:37

No Zibi to dlaczego nie miałeś takich ambitnych palnów jak startowałeś w PSŻ-cie , a w sprzęt jak byś zainwestował to byś śmigał aż miło więc dlaczego dopiero teraz poczyniłeś konkretne inwestycje??:) Powodzenia w Ekstralidze obyś wygryzł ze składu Ruuda , a za rok wrócił do PSŻ-u , zawsze byłeś i będziesz mile widziany w Poznaniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pozdro


wista wio

2010-02-05 18:56:16

ty suchy lepiej odgarniaj snieg to lepiej natym wyjdziesz jak na zuzlu zuzel nie dla wsiokow


JarząbekPoznań

2010-02-05 18:42:30

Zbyszek dzięki za te dwa sezony spędzone w Poznaniu. Czasami, a nawet ostatnio często zasypiałeś na starcie, ale waleczności na trasie nikt ci nie odmówi. Powodzenia w dalszej karierze.


kumorek

2010-02-05 18:30:19

Zbysiu spójrz na swój dorobek punktowy psż poznań za rok 2009. O jakich ambitnych celach mówisz jak nie sprawdziłeś sie w Iszej lidze. Pomysl zanim zaczniesz pleść bzdury!!!!


stal g

2010-02-05 13:45:38

w stali g to widzjal bym hliba i brzozke ale nie suchego za cienki nawet na 1 lige nikt z nim nie podpisal w 1 lidze to w extra tym bardziej


yuro

2010-02-05 13:30:06

Zbychu, obyś był lepszy od Ruuda. Czekamy na Twoje występy w EL.


Pyrki

2010-02-05 13:03:55

Suchy, powodzenia w EL. Nigdy cię nie zapomnimy- Poznań


Popi

2010-02-05 13:00:23

No nie wiem czy Suchecki zawsze sie dobrze kojarzył.Pisz za siebie.Dla mnie akurat był obojętny.Choć dla mnie najgorsze lata żużla w ZG jako kibica były własnie te kiedy jeździli w ZG Suchecki,Świst,Staszewski nie było ducha drużyny


Adi GW

2010-02-05 12:56:30

Jak będziesz lepszy od Ruuda to zapraszamy do składu.


do Zbyszek Kieliszek

2010-02-05 12:56:08

To jest jego firma :-)


Carlitos Falubaz

2010-02-05 12:49:09

Szkoda Suchego. Świetnie się zapowiadał, ale wypadek praktycznie zatrzymał rozwój jego kariery. Teraz została już tylko przeciętność. Może faktycznie lepiej jak się jakimś biznesem zajmie.


Falubaz Realista

2010-02-05 12:44:33

Suchy to sympatyczny zawodnik,zawsze był lubiany w Zielonej Górze mimo ze jest Gorzowiakiem.Powodzenia Suchy w nowym sezonie.Co do odśnieżania to Zbychu jest teraz zarobiony hehe.


Zbyszek Kieliszek

2010-02-05 12:29:08

To jest przykre aby żużlowiec musiał zimą dorabiać w ten sposób... Powodzenia Zbyszek z ZG.




Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Tobet
Wygraj bilety na mecze!

niedziela, 5 września
niedziela, 5 września
niedziela, 12 września
niedziela, 12 września
Damian Grabski to wychowanek klubu z Zielonej Góry. W swej karierze ścigał się także w barwach rawickiego Kolejarza. Kilka lat temu zakończył przygodę z żużlem. W rozmowie z naszym portalem wyjaśnia, z jakiego powodu [...] czytaj »

Patronat SportoweFakty.pl

Jakie medium jest najpotężniejsze, jakie ma największą siłę oddziaływania? Oczywiście to telewizja. Tylko zdecydowane kroki w celu promocji sportu żużlowego, mogą uchronić tę dyscyplinę przed zapomnieniem [...] czytaj »
Od ośmiu lat posiada polskie obywatestwo, jest dwukrotnym indywidualnym mistrzem naszego kraju i trzykrotnym zdobywcą złotego medalu z polską kadrą w Drużynowym Pucharze Świata. Rune Holta, bo o nim mowa, w niedzielę skończył 37 lat [...] czytaj »
Rodzinne fatum
Bartłomiej Jejda
Śremski kapitan
Bartłomiej Jejda