może z kontuzjami gollob i nie miał nic wspólnego ale z zakończeniem kariery pana rysia jak najbardziej byłem świadkiem jak w meczu drużynowym z toruniem kiedy tomek miał jechać jako rezerwa taktyczna w parze z panem Dołomisiewiczem ojciec powiedział do tomka no to teraz pokaż mu k.rwa kto jest lepszy żal.pl WIELKI SZACUN DLA PANA PANIE RYSZARDZIE JEST PAN WIELKIM DYPLOMATĄ ALE LUDZIE KTÓRZY BYLI BLISKO ZNAJĄ PRAWDĘ
RYSIU Dziękujemy !!!!!!!!!!!!! Nadal masz fanów którzy pamiętają i nie zapomną !!!!!!! Pozdrawiam.
Jak powiedział Dołek Tomek nic nie miał wspólnego z jego kontuzjami i zakończeniem kariery ale oczywiście oszołomy wiedzą lepiej!!!
Wspomniany w wywiadzie doktor Listopadzki pracuje obecnie w szpitalu Biziela w Bydgoszczy na oddziale urologii
Wojtek, Wojtek ... tak krzyczeliśmy gdy Żaba puścił Dołka na I miejsce w ćwierćfinale IMŚ - czy ktoś to pamięta ??? :)
CO TU KRAKAC DOLEK POPROSTU SPEŃKAŁ I TYLE WIADOMO BYLO ZE ROSNIE MISTRZ TOMEK GOLLOB I DOLEK NIE MÓGL TEGO PRZEBOLEC ZE JEST LEPSZY OD NIEGO PO KONTROWERSJACH Z WLADKIEM G.NAJLEPIEJ ZGONIC NA KONTUZJE!! DOBRY TO ON MOZE BYL ALE NA LATA 80
W roku 1991 miałem 15 lat ale do dziś gdy zamykam oczy pamiętam i widzę jazdę Pana Rysia,To był i jest SUPER GOŚĆ. Napewno jeździł inteligentniej od Golloba. Każdy z resztą wie że Papa Gollob wprowadzał niezbyt dobrą atmosferę po to aby promować synów.
Gollob jeżdzi tak do dziś, zajeżdża tor jazdy(najczęściej juniorom) oglądając sie za siebie, tylko w lidze...w GP tak nie potrafi...,oby jeszcze komuś nie zakończył kariery..
Do PanFan - wiem że NetF@ns są na każdym meczu ale w internecie! nazwa "Fani Internetowi" zobowiązuje.
Nie jestem z Bydgoszczy ani z okolic.Jeśli chodzi o restauracje "Czarny Koń"to z tego co widziałem na internecie to sprawia przyjemne i przytulne miejsce.
do Hąs Fąs - NetFansi raczej z kafejki by nie skorzystali, bo oni są na każdym meczu. :P ### do rzygus - "Czarny Koń" w Żołędowie, jadąc z Bydgoszczy do Gdańska po lewej stronie, tylko nie pomyl z "Dakotą"!!! Knajpa Dołka jest prawie naprzeciw, tylko od drogi oddalona, musisz wjechać w dróżkę dojazdową i przejechać nią dobre 100m w bok by dotrzeć.
Pamiętam wypadek z Wiener Neustadt w wiadomościach sportowych podali informację o bardzo grożnym wypadku, że stan zdrowia Dołka jest ciężki zamarłem zrobiłem się blady ,potem zdementowano informację że to Piotr Świst jest w stanie ciężkim.Na filmie VHS było widać jak Dołek ma uślsk upada świst omija przejeżdża mu przez dłoń i wpada na betonowe trybuny, wyglądało to strasznie.Pozdrawiam cię Rysiu ostatnio byłem w twojej restauracji Czarny koń w Żołędowie żarcie ok Ciebie na miejscu nie było Może zjawię się na balu żużlowca słyszałem że organizujesz i Pozdrawiam.
Bylem na tym meczu w Rybnku, Darek nie że nie zostawił miejsca ale po prostu "wsadził" Dołomisiewicza w płot. Pan Dołomisiewicz bardzo fair mówi o tym wypadku
Po przeczytaniu wszystkich części wywiadu a szczególnie po tym jak Dołek odniósł się do kwestii Gollobów widać, że facet ma ogromną klasę. Mimo iż cenie Tomka za osiągnięcia sportowe to muszę stwierdzić, że z jego małostkowością daleko mu do poziomu Dołomisiewicza.
Tak pan Ryszard odpowiedział dyplomatycznie.Jaki był Papa Gollob to chyba każdy wie,zawsze musiał wtrącić swoje trzy grosze,niedawno obejrzałem filmik na YouTube wywiad z Tomkiem Gollobem z 1991r gdzie Papa stoi i kontroluje słowa Tomka.
Jest bardzo dyplomatyczny .A prawda jest taka. W Bydgoszczy kochali już tylko Gallopa, Dołek dwoił się i troił zeby byc lepszy od niego ale to było tylko walenie głową w mur . Stąd te kontuzje. Byłoby coraz gorzej i w końcu wszyscy by się z niego śmieli lub mu wspólczuli. Szkoda mi straconej kariery tego super- gościa Dołka.
Do ~DD "Człowiekiem trzeba być zawsze, nie tylko dla kasy." - ŚWIĘTE SŁOWA! Zapamiętam je do końca życia. Dzięki!
Do PolStartOrz Gollob jest z Gorzowa - sam tak stwierdził. Do Shagrath Przestań znawco wybielać Golloba, poczytaj książkę "DOŁEK" tam Rysiek powiedział całą prawdę. Dziś Dołek po latach nie chce rozdrapywać starych ran i właśnie po tym można poznać klasę człowieka. DOŁEK BYŁ - JEST - I ZAWSZE BĘDZIE LEPSZY OD GOLLOBA. Człowiekiem trzeba być zawsze,nie tylko dla kasy.
W latach 80-tych było trzech juniorów i trzech seniorów Co mogli zawojować świat. Juniorzy to R. Dołomisiewicz. S. Drabik. P. Świst. Seniorzy to. A. Huszcza. R. Jankowski. W. Żabiałowicz. Tylko nie mieli odpowiedniego sprzętu. Pozdr5awiam wszyskich prawdziwych kibiców żużla. Adam.
Panie Ryszardzie dziękuję za Chorzów 86. Byłem na stadipnie i widziałem wszystko na żywo Młodzież tego nie zna i nie może pamiętać. Serdeczne pozdrowienia z Częstochowy.
Wielkie dzięki dla Dołka za to co zrobił dla Polonii, dla nas - kibiców. Byłem szczylem wtedy, ale do dzisiaj pamiętam i będę pamiętał Ryśka. Talent olbrzymi. Dzisiaj z jego umiejętnościami i charakterem byłby Mistrzem Świata. Jeszcze raz dzięki !!!
jestem ws stanie zaryzykować stwierdzenie że gdyby nie feralne kontuzje DOŁEK osiągnąłby więcej niż TOMEK,to był talent niesamowity któremu zabrakło w pewnym momencie dobrego menago
Dołek to był gość, przepraszam Dołka - Dołek to jest gość. Uwielbiałem jego pojedynki z Żabą i emocje, ktore dostarczył w 86 r. w finale IMŚ w Chorzowie i wiele innych zawodow - Pozdrowienia od kibica zza miedzy
Dobrze że dołek tą sytuacje z gollobami wyjaśnił ,choć pewnie i tak "znawcy" wiedzą lepiej niż sami zainteresowani. Moje zdanie jest takie że pewnie była miedzy nimi rywalizacja o prym w klubie ,pewnie i zgrzyty były, ale to w sumie jest normalne kiedy dwa wilki się spotkają to jeden chce być lepszy od drugiego i tyle. Oczywiście że szkoda że Dołek szybko skończył z zawodowym żużlem bo faktycznie zawodnikiem był b.dobrym ,z drugiej strony "mamy" światowego zawodnika /jeden z najlepszych w historii tej dyscypliny/ który do dzisaj jest czynnym sportowcem /gollob/ a który w pewnym sensie i dla nas zrobił kawał dobrej roboty, więc myślę że powinniśmy sie cieszyć bo niedługo o gollobie bedziemy mówić w czasie przeszłym.
Mieczysław Połukard, Ryszard Dołomisiewicz, Tomasz Gollob - legendy BYDGOSZCZY! Tego nic nie zmieni! Gollob odszedł dla pieniędzy, ale co miał zrobić? On walczy o tytuł IMŚ i do tego celu ich potrzebował. Powinniśmy się cieszyć, że na jego zastępstwo znalazł się tak wspaniały człowiek, jakim jest Andreas Jonsson. Ja jestem dumny z tego, że AJ jest u nas. Zrozumcie bydgoszczanie, że Gollob to nasza wizytówka. Gdziekolwiek jeździ, to bydgoszczanin! Zapomnijmy o żalach i cieszmy się tym, co mamy. Okażmy SOBIE NAWZAJEM szacunek! W przeciwnym razie nikt nie będzie nas szanował. Jeden bydgoszczanin nie może pluć drugiemu w oczy! AMEN!
Ludzie to że nie szuka i być może nie mówi prawdy to zasługa systemu i godzin wychowawczych w milicyjnej Polonii.Za małolata mu wpoili jak ma się wypowiadać i tak mu zostało ,a nie jakaś klasa człowieka jak to inni piszą.Zresztą sam to w poprzedniej części zaznaczył.Ale fakt jest jeden i nie podważalny w tamtych czasach Dołomisiewicz siał postrach w I-wszej lidze i nie było mocnych na typa.Pozdrawiam.
Jestem z Torunia. Czasy Dołomisiewicza to moje nastoletnie życie więc wielką sympatią do niego nie pałałem ale zawsze miałem wielki szacunek. Z biegiem lat coraz bardziej doceniałem jego jazdę. Byłem w Bydgoszczy na tym finale par miesiąc po kontuzji kręgosłupa. Naprawdę nie mogłem wyjść z podziwu jak jeździł po takiej kontuzji. Był potem obszerny wywiad z Dołkiem na trybunach stadionu przy Sportowej o tym feralnym wypadku. Wówczas Dołek miał wielki żal do Golloba. Mam gdzieś jeszcze ten wywiad nagrany na video. Jak widać z biegiem lat nie tylko kibice zmieniają poglądy na wiele spraw (swoją droga nie winiłem Golloba za ten upadek, raczej to była wina Ryśka). Podobnie będzie z Wami drodzy młodzi kibice tratujący żużel jak pole walki, napinki i obrażania innych. Dla mnie podobnie jak dla wielu kibiców po 30-tce i starszych wazne jest dobro speedwaya i emocje a w całej dyscyplinie a nie dobro tylko i wyłącznie własnego klubu. A wracając do Dołka to potrafię wyobrazić sobie go w wielu akcjach. To były czasy... Pozdrawiam kibiców żużla naszego kochanego!
Jak sie nazywa ta restauracja i gdzie sie mieści? Podpowie ktoś? Dziękuję i pozdrawiam!!!
Panie Ryśku dziękujemy że mogliśmy podziwiać pana jako wyśmienitego zawodnika a dzisiaj pokazał pan dużą klasę nikogo nie obwiniając za to że pecha miał pan ogromnego.Pozdrawiam.
Dlaczego Dołek skończył karierę? Po jego ostatniej kontuzji trenerem/menagerem była Papa Gollob. Zagwarantował Dołkowi miejsce w składzie pod nr 16/8 czyli na rezerwie. Papa tłumaczył się że nic więcej nie może mu zagwarantować ponieważ Dołek jest po kontuzji i jego forma jest niewiadomą. Dołek uniósł się honorem i zakończył karierę. To są fakty z telewizji. Obie zainteresowane strony przed kamerami sie tak wyraziły. Pozdrowienia dla prawdziwych kibiców!!! p.s. Już niedługo, już niedługo!!! Sezon coraz bliżej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Super wywiad. Proszę o więcej z innymi zużlowcami, chociażby Plech, Jankes, Huszcza czy mniej znani. POzdro
Fajnie jakby Dołek otworzył w Bydzi jakąś kafejkę internetową, żeby bydgoscy kibice internetowi czyli "NetF@ns" mogli razem zasiadać i śledzić relacje live. Pozdrowienia od fanów Hansa.
I co tu dużo komentować?Dołek grzeczny do bólu-Tomek zamknął gaz i nie zostawił mi miejsca,to chyba nie wymaga komentarza.Niedawno w bardzo podobnej sytuacji jeden z młodych żużlowców Polonii o mało nie zabił ze złości Nicholsa,sami oceńcie który lepiej się zachował-Dołek czy Emil? Panie Ryszardzie po co ta skromność?my i tak wiemy jak było. Klany(np.Gollobów)już w zasadzie nic nie mogą,a ostatni głośny klan niedawno rozgonili w Lesznie. Jasiu Tobie oraz wszystkim obchodzącym dzisiaj urodziny życzę udanego wieczoru i jeszcze raz wszystkiego dobrego. PS. A to wszystko co ja piszę o żużlu to nie bierz aż tak bardzo do siebie
Cokolwiek by ludzie nie mówili, ja jestem dumny z tego, że mieliśmy w Bydgoszczy dwóch SUPER WYCHOWANKÓW Dołka i Tomka i nic i nikt tego nie zmieni!!! Dziękuję im za wspaniałe chwile na torze i życzę im powodzenia! P.S. Panie Rysiu super wywiad imam nadzieję, że wszyscy odwalą się teraz od Tomka Golloba. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczymy duet trenerski w Polonii Ryszard Dołomisiewicz & Tomasz Gollob!
Rysiu za te słowa ,w których nie szukasz winnych chcę ci powiedzieć że byłeś i jesteś wielki
Dołek, jeden z najlepszych żużlowców w historii Polonii, fenomenalny. Pamiętam wciąż ten czerwony [zbiornik paliwowy] motor, chociaz było to prawie 20 lat temu. W Bydgoszczy nie miał sobie rownych, malo kto mogl z nim tutaj wygrac. Dołek, Gollobowie, Jacek Wozniak, W.Cieslewicz, PiKej, Rutecki. To była druzyna, to były czasy :))
To co pisałem po pierwszej części wywiadu, teraz się potwierdziło w słowach Rysia. Wszystkim napinaczom polecam wrzucić link do tej części wywiadu do zakładek i jak Wam przyjdzie ochota na plucie na Golloba za "zakończenie" kariery Dołka to otwierać link i czytać, ze zrozumieniem. Dla "Dołka" zaś kolejne wyrazy uznania. Po latach mógł nawymyślać co tylko chciał, a jednak po raz kolejny pokazał wielką klasę. Rysiu, jesteś wielki, na zawsze w pamięci fanów ze Sportowej, howgh!
wielkie dzieki Dołek raz jeszcze za wszystkie chwile radosci!!! do blef: to nie wybielanie, tylko dyplomacja. potwierdza tylko klase pana Ryszarda.
Nienaganna technika,szybkie wyjscie ze startu,poprostu wszystko na miejscu,Dołek zdecydowanie za szybko zakonczyl przygode z zuzlem,do dzis pamietam tamten bieg z udzialem Tomka Golloba,mozna powiedziec ze Tomek podobnych biegow w swej karierze mial wiele takze trudno powiedziec cokolwiek blizej o jakiejkolwiek zlosliwosci na torze.Rysiu , Rysiu D.. Rysiu Dolek OLE !!!!
Widać jaka była kiedyś moc klanu Gollobów, do dziś widać niektórzy boją mówić się prawdy.Nie trzeba się bać Rysiek,teraz oni już niewiele mogą.Prawda zawsze może być tylko jedna, po co kręcisz i kogoś wybielasz?
to nie ujmuje nic Gollobowi ani Dołkowi ,,Tomek był młodym bydgoskim wychowankiem a Ryszard boższyczem bydgoskich kibiców ,ten roczny nic nie znaczący epizod w Gdansku gdzie bracia Gollobowie byli na rok wypożyczeni,nie ma tu nic do rzeczy ,zresztą czy ktos kogos woził czy nie to chyba nie ma zanaczenia a raczej pokazuje stopien Twojej złosliwosci,jakby jednak nie było jest jeden mianownik obydwaj mają bydgoskie korzenie,szkoda Dołka ,ale to nie jedyny zawodnik w tym sporcie pokonany przez kontuzje
Rysiu Pamiętamy i Dziękujemy i to na koniec tak się kiedyś śpiewała dla "Dołka" - Rysiu Rysiu D Rysiu Dołek Ole! Albo to - Już pod koniec lata,już pod koniec lata "Dołek" będzie mistrzem świata! To były czasy,Panie Ryszardzie pozdrowienia.
W 89.r. Gollob zdobył brązowy medal IMP. czyli nie przegrywał z każdym Jak nie wierzysz poszukaj w statystykach.
Trzeba przypomnieć że Rysiu jeździł bardzo widowiskowo i odważnie,przytomnie i zawsze fair.Miał jedną wspólną cechę z Gollobem:walka do upadłego do samej mety.To był bardzo wszechstronny,kompletny żużlowiec.W sporcie jak w życiu,potrzebny jest łut szczęścia.W żużlu mu go zabrakło,ale w życiu prywatnym świetnie Mu się układa.I oby tak zawsze.Przypomnę jeszcze jedne zawody gdzie "Dołek" z T.Gollobem zdobyli złoto MPPK w Rzeszowie 1990.Jeździli parą koncertowo,zdobyli 29 pkt. na 30 możliwych.Rychu zrobił komplet z bonusami.To jeszcze jeden dowód na to,że na torze potrafili świetnie współpracować,choć każdy z nich miał inny charakter.Rysiu bardzo koleżeński,otwarty,a Tomek wówczas małomówny,zamknięty w sobie.Tak było,a media to wykorzystały w złym kierunku.Żeby być w zgodzie z prawdą,należy też napomknąć,że to Władysław G. w dużym stopniu wpływał na zachowanie mediów i podsycał w gruncie rzeczy wyimaginowany konflikt między w/w zawodnikami.Władek miał po prostu swoiste pojęcie o wypromowaniu syna kosztem innych żużlowców(nie tylko Dołka)
Do obiekt,Mozesz ten filmik wrzucic gdzies na serwer bo chetnie bym zobaczyl ten wypadek Dolka w Rybniku jak i rowniez ten z kryterium asow z Gollobem
eeeeeech dołek to byłk...a GOŚĆ. On i Cieślewicz wbili mi się w czachęza młodu... a mógł jeszcze powalczyć
Jako kibic mogę sobie tylko życzyć by takich zawodników było jak najwięcej. Panie Ryszardzie zdrowia ,powodzenia i zapraszam na mecz do Torunia aplauz kibiców gwarantowany. Wielkich zawodników się nie zapomina !
Znakomity żużlowiec, szkoda że tak szybko skończył kariere :( oby więcej takich wywiadów...
ja wiem lepiej czemu Dlek zakonczyl kariere, kontuzja ok ale 3 grosze wtracil bydgoski klub bo Dolek mial wtedy przejsc do Unii Tarnow i juz byl po slowie tylko ze wtedy wtracila sie Polonia i GKSZ i Dolek wolal skonczyc kariere niz dostac rok karencji. Jakby to bylo w obecnych czasach to przejscie Dolomisiewicza przeszlo by w mniej burzliwej atmosferze i stalo by sie faktem ale wtedy decydowal glownej mierze klub ,GKSZ a nie kasa. I tak skonczyli jednego z lepszych zuzlowcow. Wiem bo siedze juz w zuzlu ponad 27lat. pozdrawiam prawdziwych kibicow
Pozdrawiam Panie Ryszardzie! Byłem na meczu w Rzeszowie w 1984 roku z Pana Polonią Bydgoszcz - padł wówczas remis po 45. Ja - wtedy mały "kajtek" poszedłem z tatą do parku maszyn i dostałem od Pana wówczas autograf (Pan wtedy był 18-letnim juniorem - a już Pan wymiatał; autograf mam w swoich zbiorach do dziś!). Potem, pamiętam marzec 1992 - na 1000% widziałem Pana (chyba z żoną jeszcze) w Rzeszowie na ulicy Dąbrowskiego - to ścisłe centrum miasta (pamiętam wychodził Pan wówczas ze sklepu firmowego rzeszowskiej firmy Zelmer; przed sklepem stał bus, do którego Pan wsiadł) - wtedy pomyślałem, że może jednak Pan wróci na tor - oczywiśćie w mej młodej wówczas głowie pojawiła się MYŚL-NADZIEJA: Ryszard Dołomisiewicz w Stali Rzeszów?! Serdecznie Pana pozdrawiam. Zdrowia + powodzenia w życiu!!! Mariusz z Rzeszowa ;-))
Jestem kibicem nieistniejącego już Ślaska Świetochłowice ale wielki szacunek za to wszystko co zrobił Ryszard Dołomisiewicz dla Polskiego żuzla, a po przeczytaniu tych wszystkich chistori to aż szkoda że kariera pana Ryszarda zakonczyła się już po 10 latach ale zawsze go podziwiałem jak jezdził w swoich latach jeden z najlepszych polskich żużlowców.
W kwestii wypadku w Rybniku: widziałem go na własne oczy, a potem wielokrotnie na VHS. Fliegiert przedłużył prostą Dołkowi, ale na pewno nie wywiózł go "pod samą bandę". Wykluczenie Fliegierta było jak najbardziej słuszne, ale kontyzja Dołomisiewicza przy tego typu sytuacjach zdarzyć się mogła raz na sto wyścigów. Po prostu dramatyczny niefart miał Dołek, po ostrym zagraniu (a nie brutalnym faulu) przeciwnika. Zagraniu, które obserwujemy naprawdę wielokrotnie!
w 89 roku Gollob przegrywał prawie ze wszystkimi ,także chyba Cie nie dziwi ,że nieopierzony junior przegrywał z jednym z najlepszych Polskich żużlowcem,reprezentantem kraju
Choc jestem kibicem Stali Gorzow Dolek byl moim ulubionym zawodnikiem !!! milo bylo patrzec na jego jazde.super zawodnik super czlowiek. pozdro
maly, wracaj na swoja piaskownice, a nie wciskasz swoj nochal tam gdzie nie potrzeba... Szacun dla "Dołka" za wszystko co reprezentował sobą na torze i poza nim. Bardzo dobry wywiad i swietne, szczere odpowiedzi.
Pamiętam jak w 1989.r. mieszkałem w Bydgoszczy i kandydat na posła Pan H. Kaczmarek zorganizował turniej indywidualny. Rysiu Dołek Dołomisiewicz woziił Tomka Golloba wtedy zawodnika z Gdańka jak chciał. Pozdrowienia z Czewy szczególnie dla kibiców z Bydzi. Zapraszam 5 kwietnia i niech wygra lepszy. Pozdrawiam. Adam.
Gwardzisci , jak to Gwardzisci oczywiscie zostawili zawodnika w potrzebie.Turniej pozegnalny owszem byl ,ale z jakimi podtekstami.Gwardzisci NIGDY sie nie zmienia.
Teraz proszę o ataki na Gollobów od tych co wiedzą lepiej od pana Dołomisiewicza...


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 