Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Jest się teraz pod pręgierzem kibiców - I część rozmowy z Zenonem Plechem
autor: Michał Gałęzewski, 2010-01-05, 18:35, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (33)   drukuj artykuł        
Przedstawiamy pierwszą część rozmowy z Zenonem Plechem, który opowiada w niej przede wszystkim o sprawach związanych z dorosłym żużlem i jego pracą trenerską w Polonii Bydgoszcz. W drugiej przedstawimy aktualną, gdańską część życia tego znakomitego przed laty żużlowca.
Michał Gałęzewski: Minęło już kilka miesięcy od zakończenia poprzedniego sezonu, a pan rozstał się z Polonią w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Jakby pan to ocenił?

Zenon Plech: Nie chcę wnikliwie tego oceniać. Dwa lata byłem trenerem Bydgoszczy i zawsze podpisywałem kontrakt od stycznia do końca października. Teraz zbiegło się to z tym, że 26 października kończyła się kadencja poprzedniego zarządu z prezesem Leszkiem Tillingerem i nikt z nowego zarządu do mnie nawet nie zadzwonił. Trudno, jest tak jak jest. Ja na pewno na wyniki nie narzekam. Pracowałem z zespołem bez żadnych gwiazd, poza Emilem Sajfutdinovem i może Andreasem Jonssonem, a Polonia Bydgoszcz dość wysoko zakończyła rozgrywki. Tym samym był to duży sukces i drużyny i mój.

Można powiedzieć, że mieliście trochę szczęścia. Drużyna miała walczyć o utrzymanie i de facto do końca o nie walczyła, bo o porażce Wybrzeża w dwumeczu zadecydowały detale. Potem udało się jednak awansować do pierwszej czwórki...

Nie można tego tak rozpatrywać, bo i Bydgoszcz mogła zdobyć więcej punktów na stadionie Wybrzeża i Wybrzeże miało szczęście, wygrywając z osłabioną Częstochową za trzy punkty, gdzie Włókniarz w ubiegłym roku rozdawał karty, bo wygrał choćby w Gorzowie, jadąc w pełnym składzie. Był to bardzo dobry zespół z klasowymi zawodnikami. Teraz zobaczymy na co ten zespół stać, bo wrócił co prawda Holta, jest Woffinden ale poza tym gwiazd tam nie ma.

W ubiegłym sezonie oraz dwa lata temu był pan trenerem Polonii i formą przygotowań były także przygotowania z Leszkiem Blanikiem. Co pan o nich sądzi? Poleciłby pan współpracę z Blanikiem innym klubom?

- Przede wszystkim uważam, że zawodnik dobrze przygotowany kondycyjnie, który potrafi skakać przez kozła, czy przez konia i ma dużo gibkości w sobie, nie ulega częstym kontuzjom. Proszę zauważyć, że w ubiegłym roku Polonia nie miała żadnych kontuzji. Leszek Blanik był z nami 10 dni na obozie w Wałczu i były zajęcia z gimnastyki, były skoki, rozciągania, czyli to, co aktualny Mistrz Olimpijski wie najlepiej. Trudno byłoby dobrać innego trenera, który znałby dyscyplinę gimnastyki lepiej od Leszka. Były tam także inne zajęcia, jak siłownia, krioterapia, basen, ergometry. Wszystko zmieniło się w czasie. Gdy jeszcze jeździłem w Wybrzeżu, a trenerem był Gerard Sikora, to ergometry były również, ale wyglądało to zupełnie inaczej, niż teraz. Daje to efekt, ale uważam, że tydzień czasu to za mało. Widać było w sezonie, że nie wszyscy zawodnicy są w stu procentach przygotowani kondycyjnie.

Jak bardzo zmieniła się praca trenerska w ostatnich latach, w porównaniu z tym, czego był pan świadkiem choćby podczas bycia trenerem Sparty Wrocław pod koniec ubiegłego wieku?

- Wszystko zmieniło się radykalnie. Jest się teraz pod pręgierzem kibiców, którzy wypisują różne rzeczy, które nie miały miejsca. Są różne fan cluby, społeczeństwa kibiców i mają takie prawa. Ja jednak uważam, że trudno jest obronić się przed falą krytyki, gdzie nie ma się praktycznie nic do powiedzenia. Później nie ma nawet słowa przepraszam i jest to coś niebywałego. Trzeba być mocnym psychicznie i po prostu robić swoje. To właśnie udało mi się w Bydgoszczy. W pewnym momencie poddałem się nawet do dyspozycji zarządu. Ja jednak nie zrobiłem nic złego, co mogłoby skutkować na moją pracę. W jednym przypadku daje się zarobić zawodnikowi, a w drugim się nie daje. Jak jednak nie jedzie ¾ zespołu, to bardzo ciężko jest odpowiednio poustawiać zawodników.

Miał pan okazję oglądać ogromne postępy Emila Sajfutdinova, który na początku sezonu 2008 był zupełnie innej klasy zawodnikiem, niż jest teraz...

- Emil jest wspaniałym zawodnikiem, na pewno tytuł drugiego wicemistrza świata jest olbrzymim osiągnięciem w jego wieku. Nie zawsze jednak błyszczał. Pokazuje to średnia 1,7 w meczach wyjazdowych, to chyba trochę mało tym bardziej, że jechał w biegach juniorskich.

W ubiegłym sezonie kilka zespołów, w tym Polonia miało znakomitych zagranicznych juniorów i przez to polscy juniorzy trochę mniej jeździli...

- Od początku tego zapisu regulaminowego jestem przeciwny. Polscy juniorzy powinni jeździć i uczyć się, bo na dzień dzisiejszy to wygląda tak, że polski junior średniej klasy jedzie jeden bieg, wskakuje za niego obcokrajowiec i jedzie do końca. Tak było w Bydgoszczy, Gdańsku, Gorzowie, w Częstochowie, a nawet czasami we Wrocławiu, gdzie jest przecież Maciej Janowski. Jest to błąd, bo polscy juniorzy powinni jechać od początku do końca.

Jak się polskim juniorom daje szanse, to czasami to wykorzystują. Przykładem był choćby Damian Sperz, który napsuł krwi Polonii w meczu w Bydgoszczy...

- Tak, to prawda i szkoda że miał tak mało szans pokazania się. W różnych meczach jechał różnie. Wygrał jednak Złoty Kask w Holandii, w innych turniejach też błysnął. Vaculik był jednak lepszy i dlatego Sperz nie mógł tyle jeździć

Od 2010 roku będzie jednak zmiana przepisów i polski junior będzie jeździł w trzech biegach. To chyba jest optymalne dla rozwoju tych zawodników?

- Na pewno dobrze, że coś się robi. Przede wszystkim uważam jednak, że terminarz rozgrywek powinien być inaczej skonstruowany. Nie powinno być tak, że pod koniec sierpnia dla niektórych kończy się już przygoda z żużlem. To paranoja, że kibic pojedzie w wakacje na wczasy, wraca z nich i nie ma już żużla.

A co pan sądzi o play-offach? Dały się one we znaki przede wszystkim drugoligowemu zespołowi Orła Łódź...

- Ja bym wrócił do drugiej rundy według starej zasady. Zmodyfikowałbym te rozgrywki tak, aby później był podział na czwórki i punkty się liczyły. Nie można zaczynać od nowa. Jeżeli przez cały sezon pracował zespół wraz ze sztabem i wypracował sobie pierwszą pozycję do play-offów, to jazda od zera jest dla tego zespołu krzywdząca.

Była szansa na to, że będzie pan trenerem jeszcze w 2010 roku w jakimkolwiek klubie? Były jakieś propozycje?

- Były jakieś sygnały, ale na razie chcę dać sobie spokój. Muszę udać się do szpitala na badania. Czuję się dobrze, ale nie wiem jak wszystko wygląda w moim organizmie.

W przyszłym sezonie siły klubów Ekstraligi i I ligi wydają się być szalenie wyrównane. Jak by pan ocenił szanse poszczególnych drużyn?

- Wszystkie kluby się zbroją. Wydaje mi się, że Częstochowa została rozdrapana i będzie temu zespołowi ciężko. Ciekawą drużynę we Wrocławiu zbudował Marek Cieślak, gdzie doszedł rewelacyjny w ubiegłym sezonie Kenneth Bjerre i na pewno będą groźni dla wszystkich. W Zielonej Górze Greg Hancock powinien godnie zastąpić Grześka Walaska, bo w przekroju całej ligi był od niego lepszy. Ciekawy zespół będzie w Gorzowie, jeśli zawodnicy tego klubu pojadą bez kontuzji. Zobaczymy jak będzie układała się współpraca Tomka Golloba z Nickim Pedersenem, bo wielcy mistrzowie mają swoje chimery. Ciekaw jestem jak będzie wyglądał zespół Polonii Bydgoszcz. Wydaje mi się, że nie było szczególnych wzmocnień, a odszedł Krzysztof Buczkowski, który znakomicie spisywał się na bydgoskim torze. Ma go zastąpić Walasek tyle, że jego Zielona Góra przegrała oba mecze w Bydgoszczy w ubiegłym sezonie. Jeśli chodzi o Leszno, to czy wzmocniło się, czy osłabiło, pokażą pierwsze mecze. Kołodziej zastąpił Kasprzaka, a pozostali zawodnicy pozostali. Unia Tarnów przebojem weszła do Ekstraligi i też może powalczyć. Zobaczymy Bjarne Pedersena, który bał się zostać w Wybrzeżu, poszedł do Tarnowa i było mu łatwiej zdobywać punkty. Doszedł też Kasprzak i jest to ciekawy zespół. Uważam, że w najgorszej sytuacji w Ekstralidze będzie Częstochowa i Polonia Bydgoszcz.

A pierwsza liga?

- Zaskoczony jestem, że tak dobre stały się zespoły z Grudziądza i z Gniezna. Mocny jest też Rzeszów. Miejsce w pierwszej czwórce daję także Wybrzeżu Gdańsk. Jak to się ułoży? Zobaczymy.

Jak wyglądało szkolenie zawodników podczas, gdy był pan trenerem w Bydgoszczy?

- Przez dwa lata był budowany tor do mini żużla w Bydgoszczy i nie został skończony. Może się to teraz zmieni. Była postawiona wieżyczka, słupki, ogrodzenia i na tym się skończyło. W magazynie stoją motocykle po Szymonie Woźniaku i nie ma tam praktycznie mini żużla. Będzie bardzo ciężko Jackowi Woźniakowi zająć się jednym i drugim, bo jest to naprawdę pracochłonne. Uważam, że mini żużel w Polsce przechodzi pewien kryzys, bo na dzień dzisiejszy jest tylko 13-14 licencji. Rozmawiałem ze Zmarzlikami, którzy wyszli z mini toru. Ten młodszy woli już jeździć tylko na dużym torze i nie chce na małym motocyklu jeździć. Niestety prezes Skulski z Rybek Rybnik zmarł. Była to duża postać w polskim mini żużlu.

Na drugą część rozmowy z Zenonem Plechem zapraszamy w środę o godzinie 12:00.
skomentuj   komentarze (33)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (33)

samowar

2010-01-10 10:27:07

i znów muszę powtórzyć: beksa i słaby trener moim zdaniem


x

2010-01-06 21:32:04

Panie Plech, my kibice Polonii dziękujemy za pracę dwa lata z naszymi zawodnikami, nie rozmawiajmy o efektach, bo nie ma sensu się kłócić, lepiej rozstać się we w miarę dobrej atmosferze. Ale przestań już Pan zachowywać się jak dziecko, któremu zabrano zabawki. Nie był Pan przewidziany do pracy jako trener na nowy sezon i czas się z tym już pogodzić, a nie być wielce obrażonym na cały świat.


do Matt,CP3

2010-01-06 20:16:17

Co można powiedzieć o waszych wpisach?NIC.Żenada.


Matt

2010-01-06 16:19:19

kibice Tarnowa i do jakiegoś czasu również Gdańska, czasem i innych klubów chwalą Plecha za "osiągnięcia", bo jego obecność na stanowisku trenera Polonii była gwarantem, że Polonia nie zdobędzie medalu i nie powróci do swojej wielkiej chwały i świetności a teraz boli co? że idzie lepsze w Polonii, coś czuję, że majster jest blisko, w tym roku jeszcze nie, ale już blisko :)


CP3

2010-01-06 15:42:03

oho :> nagle ilu 'fanów' Plecha się znalazło. proszę bardzo bierzcie go na trenera i jarajcie się jakim jest super szkoleniowcem. prawda jest taka, że wokół niego tylko same konflikty, a sukcesy? heh jakie? awans do extraligi z takim składem każdy by uzyskał, a fart i pierwsza czwórka w ubiegłym sezonie to bez komentarza. ale jeśli wy to uważacie za wielki sukces, to bierzcie go do zielonych dziur, 'gdańsków' i innych takich. hehe


x

2010-01-06 15:07:38

a co ty polok myślisz, że ja nie mam info z pierwszej ręki z klubu? ktoś tu chyba zbyt pochopnie chwali się fikcyjnymi znajomymi


kaut

2010-01-06 13:20:20

czytam i nie wierze ,wielcy kibice z Tarnowa i Gdanska chwala Plecha za wybitne osiagniecia ...ja pytam jakie..?wedlug nich ustalanie skladu na podstawie wynikow osiaganych w Angli przez zawodnikow bylo wykladnia pana Plecha,jak dla mnie zenada ,puszczanie na sile Davidssona mimo ze ciagle robil zera bo w Angli jezdzi dobrze to zaden warsztat trenerski,zgadzam sie Zenek zawodnikiem byl dobrym ale trenerem naprawde marnym i mysle ,ze brak propozycji pracy z tym sie wiaze


ax-GKS

2010-01-06 12:55:17

mały-jeśli chodzi o część Twojej wypowiedzi o Zenku Plechu to zgadzam się w 100%.Nie twierdzę że Plech jest najlepszym trenerem ale choćby za to czego dokonał w swojej karierze zawodniczej a także przez dwa lata jako trener Polonii ze skutkiem nie najgorszym,należy Mu się odrobina szacunku.No,ale nie wymagajmy od niektórych zbyt wiele...


kruk

2010-01-06 12:39:48

dopiero czytajac komentarze na sportowych faktach (robie to od roku) uswiadomilem sobie jak bardzo prymitywni, zakompleksieni i zawistni ludzie mieszkaja w bydgoszczy. juz wspolczuje walaskowi (bo go lubie), ze bedzie musial uzerac sie z taka toksyczna mentalnoscia bydgoszczan.


do maly

2010-01-06 12:18:46

Maly a jak tam sponsorzy w Tarnowie?buhahahahah


maly

2010-01-06 12:02:28

gacek- jakn to milo ze wzioles rodzine w "trase:" , a co do jakis kompleksow to sam jestes nimi otoczony , piszesz jakies glupoty jak to Daria kabala pojechala do Egiptu zalatwiac umowe Ulamka a po ty jak was olal to piszesz ze jestes "szczesliwy" ze go nie ma w Gwardyjskim klubie to samo bylo z "super Zenonem" jak byl to byl "cacy" jak Go pogonili to piszesz jakies glupoty ze juz wczesniej krytykowales Jego poczynania , chyba niska temperatura w tych wschodniniemieckich gorach Ci zaszkodzila ,ale jak sie ogrzewa kabine slabym webasto to czemu sie dziwic.Pa


Zorientowany do Strange i innych

2010-01-06 11:42:59

Stary dobrze mówisz tylko w jednym się mylisz, w tym o chetnych do pracy tam!!! Nie ma chętnych do pracy w bydgoszczy!!!! I zawodników i trenerów, wyjątkiem są ci przepłacani czyli Jonsson czy Walasek!!!!


pINOKIO

2010-01-06 11:37:02

Do Kujawiaka,chyba na żużel chodzisz od roku?Masz prawo mieć swoje zdanie odwrotne jak większość.Poczytaj większość komentarzy.Nikt go w Bydgoszczy nie oszukał jako zawodnik był super ale trener się nie sprawdził często w trudnych momentach pytał Woźniaka co robimy?Brakowało mu konsekwencji .Może kiedyś poprowadzi Twoją drużynę i będziesz miał pełen obraz i tego Tobie życzę,potem pogadamy a na razie daj luz bydgoszczanom bo wstyd Kujawą przynosisz.


do Strange i innych

2010-01-06 11:06:00

Twoja wypowiedż określa poziom kultury stosunków miedzyludzkich w Polonii.To ku przestrodze innym chętnym do pracy w Bydgoszczy.Ubliżanie człowiekowi który zasłużył na "DZIĘKUJĘ" jest powodem że określa się Was mianem Tyfusy.


do Zenka

2010-01-06 10:54:58

Plech jako zawodnik -super ale jako trener beznadzieja ,gorszego fachowca to mial tylko Gdansk ale Zenon moze sobie z Sawina reke podac ten sam poziom,ciezko sie Zenkowi przyznac do porazki,sorry dobry zawodnik nie zawsze znaczy dobry trener,a juz porownanie Buczkowskiego do Walaska to smiech na sali ,zreszta ustalanie formy poszczegolnych zawodnikow na podstawie wynikow w Angli samo za siebie mowi,Zenek przestan sie osmieszac


Strange

2010-01-06 10:26:46

Parodia jakich mało w wykonaniu Plecha. Jego zachowanie przypomina mi 5 letnie dziecko, któremu zabrano zabawki, więc ono musi obrazić się na cały świat. I teraz wydaje swoje "obiektywne" komentarze i będzie cieszył się z każdego niepowodzenia Polonii, żeby tylko pokazać jakim to on nie był "super" trenerem. Jednak nikt tu nie będzie tęsknił za Z. Plechem. Powodzenia gdzie indziej.


Kujawiak

2010-01-06 09:09:15

Nie no to już są szczyty. Pan Zenek wyciągnął ten klubik bez perspektyw, na jako tako dobre miejsce a oni bezszczelnie twierdzą że on jest beznadziejnym trenerem!!!! Panie Zenku teraz będzie Pan wiedział że z takimi nędznymi tworami nie warto się wiązać!!! Oni i tak lecą z hukiem tam gdzie ich miejsce. Pikniki!!!


do falubaz realista

2010-01-05 23:43:25

owszem i to wszystkich zadowala ,mamy skłąd na srodek tabeli i jestesmy tego swiadomi w przeciwienstwie co do niektórych którzy juz zawiesili sobie przed sezonem złote medale na szyji ,szkoda ,ze Zenek porównał Walaska do Buczkowskiego który mimo szacunku do jego osiągniec sportowych sporo do Grzesia brakuje ,biedny zmeczony życiem Zenek nie zauważyl też iż Polonia kopla w dupe Chrzanowskiego i pozbyla sie najslabszego zawodnika ekastraligi Davidssona ,żenek poprostu ten fakt przeoczył ale mu sie nie dziwie opętany tzw,chorobą filipinską ma do tego prawo pozdrawiam


anty sledz

2010-01-05 23:33:17

Zenek ale Ty biedny jestes ,a czemu nie opoweisz jak kibice pytali sie o trenningi dla Davidssona co odpowiadałes ,zero posłuchu wsród zawodników ,potrafiłes sie snuc jak cien po klubie bojąc sie własnego cienia,żenada ,awans do ekstraligi to żadna łąska ,mając w sklądzie taką pake każdy kibic by na Twoim miejscu go zdobył,4 miejsce w lidze mysle ,ze Polonia miała wiecej szczescia niż rozumu co nie przekresla faktu iż wygrała dosyc wysoko z przyszłym mistrzem Polski,ale zasługa w tym Twoja żadna ,prosze przestan skomlec bo strace do Ciebie reszte szacunku


polok

2010-01-05 23:26:45

x chlopczyku jesli masz wiecej niz 45 lat to i tak jestes kilka lat mlodszy, a twoje regularne uczeszczanie na mecze widocznie nic ci nie daly.Zaufaj mi wiem co mowie, a mam info z pierwszej reki a nie z trybun.TAKIE SA REALJA SPEEDWAY W POLSCE.


pysio

2010-01-05 23:25:46

"My nic nie musimy, a oni muszą" cyt.z play off Profesjonalne trenerskie podejście. No i nic nie musieliśmy i nic nie mamy 4miejsce. (czy 4 czy 6 moim zdaniem przy naszym systemie play off nic nie zmienia)


gacek-do maly

2010-01-05 23:21:06

mały jak zwykle najwiecej ma do powiedzenia w sprawach o których nie ma pojęcia,na tematy mu nie wygodne nie wypowiada sie wcale lub tez gdy nie idzie jego pupilkom znika z forum na rok.dla niego nie ma żadnego problemu ,że łuki stadionu w Moscicach zarosniete są trawą i szatnie są rodem z PErelu,a zawodnicy przebierają sie w busach o kąpieli można pomarzyc,odnosząc sie do jego zakompleksionej wypowiedzi można tylko popukac sie w głowe ,wymyslanie wygodnych mu w danej chwili opini jest już żałosne,zawisc zazdrosc,czy też krytykowanie czyjejs pracy nie jest smieszne ,swiadczy tylko o braku kultury i wychowania przez co nabieram przekonania ,że gosc jest albo z domu dziecka albo patologicznej rodziny,mały niektórzy spedzają swieta i nowy rok na wczasach nie w pracy czy w jakiejs izolatce ,pozdrawiam ze wschodnich zasnieżonych Niemiec i wcale nie z cięzarowki ,mysle ,ze Twoja przygoda z tym forum skonczy sie w sierpniu a potem potrwa dlużej niż rok


Falubaz Realista

2010-01-05 23:20:23

No to co wlasnie dzisiaj napisałem,ze Bydgoszcz ma szanse sie po prostu utrzymać i nic wiecej.Nawet były trener Polonii to przyznaje.Takie sa realia,Bydgoszcz jest cienka jak barszcz.


maly

2010-01-05 22:21:14

gacek- ty juz sam sie gubisz w zeznaniach dopiero co wychwalaes L.T i "Super Zenona" a dzis juz po Nim jedziesz.Cyniczny jestes , ciezarowka ci zamarzla ze nie pozddrawiasz ze Slonecznej Italii.


mały 1970

2010-01-05 22:03:11

te wasze komentarze to zenada pan zenon to polonie uratował przed wielkim spadkiem widac jak sie znacie na zuzlu a ze z Polnym sie nie dogadał to jest inna sprawa bo Zenon nie da sobie mieszac w ustawieniach i w taktyce


Arni

2010-01-05 21:53:53

Dokladnie 4 miejsce to super wynik! I watpie zeby w tym sezonie (pomimo wzmocnien) ten wynik byl taki sam... Zenonym byl trenerem i jego druzyna miala 4 miejsce! Zielonka zdobyla Mistrza i wy mislicie ze to zasluga Zyty?! W zyciu!!! Klucz do sukcesu to rowno punktujacy zawodnicy no i zgranie...


x

2010-01-05 21:37:02

polok sam jesteś dzieciak, zapewne jestem dużo starszy od ciebie, jakbyś chciał wiedzieć, od ponad 15 lat bywam regularnie na meczach i mam co nieco inside info z klubu i wiem jak to jest normalnie skład owszem ustala prezes (ale na sezon inteligencie) w każdym normalnym klubie układ par i to kto jedzie a kto grzeje ławę i zmiany w trakcie meczu to robota trenera przecież chyba za coś bierze kasę nie? a dowodem na powyższe słowa jest odstawienie przez Plecha Jonasa i jego powrót do składu


ax-GKS

2010-01-05 21:25:00

Tak,tak,Bydgoszcz pięknie podziękowała Plechowi za najpierw wprowadzenie do e-ligi a potem za wejście do play-offu i walkę o medale z drużyną kwalifikowaną raczej do spadku.Bez "dziękuję" ani pocałuj nas........Kazdy czułby się rozgoryczony.Jakże inaczej wyglądało zakończenie pracy w Gdańsku przez Roberta Sawinę gdzie było spotkanie,kwiaty i oficjalne podziękowanie w miłej atmosferze.Dużo zdrowia Zeno.


Dogs

2010-01-05 20:19:54

I co z tego.Swoja robote wykonal dobrze i koniec.Polonia byla w czworce,a kazdy ja skreslal.A czy fuksem to juz nie wazne jak ktos wygrywa 6 w Lotto to fuks.Tak mialo byc.


gacek

2010-01-05 20:06:34

już kiedys sie odnosiłem do zachowan Plecha jako trenera niezbyt optymistycznie ,jako zawodnik ,legenda i naprawde czapki z głów,ale coach z niego marny,z artykułu przebija żal za brak dalszego kontraktu w Poloni,porównywanie Buczkowskiego do Walaska to żenada,znakomity trener nie zauważył także zamiany za Chrzanowskiego -Kosciecha ,różnica chyba potężna gdyż Chrzanowski miał problemy niekiedy z uzbieraniem chocby punktu na mecz,nie mówiąc o Davidssonie mistrzu 4 miejsc najgorszym obcokrajowcu ekstraligi ,napewno Gizatiulin nie bedzie gorszy bo nie można przeskoczyc w statystykach tego cieniasa,życze Plechowi szczescia w życiu i zdrowia ale nie życze go żadnemu klubowi jako trenera ,pozdrawiam


polok

2010-01-05 19:51:51

x ty chyba jestes xyz co? Pomysl dzieciaku co piszesz albo dowiedz sie jakie sa Polskie realia ukladania skladu!!! Trener tylko firmuje a sklad ustala prezes i on decyduje kto pijedzie i ile razy, zawsze trener musi o wszystkie zmiany pytac prezesa. Plech nie byl za tym i dlatego nie chca go miec u siebie, tak zawsze jest w polskiej lidze, wiec nie pisz juz wiecej bzdur!!!


x

2010-01-05 19:28:03

i do tego 4 miejsce to fuks jakich mało i na pewno nie Pana zasługa


x

2010-01-05 19:27:32

Panie Plech jest Pan bardziej niż żałosny, nie umniejszam Pańskim dokonaniom jako zawodnika, ale trenerem jest Pan cieniutkim jak barszcz, nikt rozsądny Pana już nie zatrudni, kibice lepiej ustawiliby pary niż Pan, dobra jazda Szymka czy Emila to bynajmniej nie Pana zasługa. Do tego marudzi taki, że Szymon miał za mało szans w Polonii, bo jeździł Emil. I kto to mówi? Może to L.T. ustalał skład a nie Pan? Można było od razu Emila na seniora i Szymek za Chrzanowskiego. Ale do tego trzeba by mieć jaja!

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »