Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Sandra Rakiej: Gorzowskie ogrody nienawiści i zgody
autor: Sandra Rakiej, 2009-12-15, 17:00, źródło: sandra-rakiej.com
skomentuj   komentarze (81)   drukuj artykuł        
Gorzowska "garden story" stała się rzeczywistością. W miniony piątek Władysław Komarnicki otoczony został magicznym, oj pardon, wymarzonym duetem. Po tygodniach spekulacji przy jednym stole zasiadł Tomasz Gollob i Nicki Pedersen. Uścisków, przytulania, a nawet wyznań miłości nie było końca. – Kochamy się i nienawidzimy – mówił Duńczyk. – To nie moja żona, ale będziemy się do siebie zbliżać – oświadczył Gollob. Tym samym dwaj rzekomo zwaśnieni żużlowcy rozpoczęli nową erę w historii ich burzliwych stosunków. Erę zwaną "Stal Gorzów 2010".
Władysław Komarnicki, z właściwym mu kunsztem sztuki oratorskiej, wyjaśnił w piątek niejednokrotnie jak to doszło do magicznego, oj pardon, wyjątkowego pomysłu "ściągnięcia" do miasta nad wartą najlepszego spośród duńskich żużlowców. Sławne "garden story" to poranne rozmyślania prezesa w ogrodzie, gdzie siedząc pośród natury, spoglądając w niebo i słuchając śpiewu ptaków (przypuszczam, żeby było bajeczniej), postanowił zapytać o zdanie Tomasza Golloba. Zdanie na temat sezonu 2010. Wówczas zasłużony pupil Komarnickiego miał mu powiedzieć, że Gorzów potrzebuje Pedersena. Nic więc dziwnego, że podczas konferencji prasowej, gdy Nicki siedział na wyciągnięcie ręki prezesa, ten pokrzykiwał radośnie: masz go Tomek! Gollob proszący Komarnickiego o zakontraktowanie Pedersena – z pozoru śmiech na sali. A jednak taka sytuacja faktycznie miała miejsce.

Po dłuższym zastanowieniu można zrozumieć, że do tej pory odpowiedzialność za porażki Stali Gorzów spadała na barki wicemistrza świata. Dziś ewentualny gniew kibiców rozdzielony będzie pomiędzy Tomasza i Nicki’ego. Zdaje się, że Gollob wyświadczył sobie niezłą przysługę. Już nie tylko on będzie musiał "ciągnąć wynik", mobilizować, zagrzewać do walki, a gdy nie wyjdzie, zawieszać głowę i puszczać koło uszu uwagi typu: a kto to jest Gollob? W końcu plastron Stali nosić będzie również trzykrotny mistrz świata, zawodnik – maszyna do zdobywania punktów. Znając temperament Komarnickiego, nawet nieznajomość języka polskiego nie uchroni Duńczyka przed ostrą naganą, jeżeli ośmieli się nie spełnić oczekiwań swojego pracodawcy. Wnioskować więc można, że Gollob poszedł na łatwiznę. Ściągając Nickiego, ściągnął sobie ciężar z barków. Czy aby na pewno?

Współprowadzący piątkową galę w centrum handlowym Askana Jacek Dreczka, mówiąc o karnetach słusznie zauważył, że zmieniła się jakość oferowanego produktu. Stal Gorzów w sezonie 2010 będzie drużyną przyciągającą nie tylko nazwiskiem ikony polskiego żużla, ale także postacią trzykrotnego mistrza świata. Z ekonomicznego punktu widzenia akcje Stali poszły w górę. W związku z tym wzrósł również inny czynnik. A mianowicie presja. Oczekiwania kibiców wobec drużyny, która ma w swoich szeregach najdroższego polskiego żużlowca i zapewne jeszcze droższego Duńczyka, są zdecydowanie większe niż miejsce w dolnej połowie tabeli. Tym razem każda porażka będzie więc dwa razy bardziej dotkliwa. Zarówno dla kibiców, jak i włodarzy klubu.

Wbrew pozorom Tomasz Gollob nie pozbył się wcale odpowiedzialności za losy drużyny. Co więcej twierdzę, że zyskał kolejny problem. Pamięć kibiców jest krótka. Zawodnik jest tak dobry, jak dobry był jego ostatni mecz. Choć Nicki jest więc postacią, którą sympatycy żużla albo kochają, albo nienawidzą, to wystarczy kilka znakomitych spotkań, aby zyskał sobie fanów zasilających tę pierwszą grupę. Idę o zakład, że nie obejdzie się bez porównań Golloba do Nickiego, że w przypadku słabszej dyspozycji któregoś z nich i porażki Stali, gromy i tak spadną. A kto wie, może i nawet dotkliwsze. W końcu apetyt rośnie w miarę jedzenia. Pedersen nie przyszedł do Stali na wakacje. Przyszedł po to, aby te wakacje w Gorzowie ukrócić. Wraz z Gollobem ma ożywić gorzowski stadion, aż do października. Obaj panowie doskonale zdają sobie z tego sprawę. Zarówno Gollob jak i Pedersen podjęli wyzwanie ciągłych porównań, wielkich wymagań, a także... wzajemnej współpracy.

Piątkowe wymienianie życzliwości, wyznanie miłości Pedersena do Golloba, Golloba do Pedersena i Kormanickiego do obojga panów, wywołało szum na forach każdego klubu żużlowego. Cała trójka oskarżona została o obłudę, cynizm i parcie na szkło. Symboliczny gest pojednania, który zarówno podczas konferencji prasowej, jak i imprezy w centrum handlowym, za każdym razem zainicjowany był przez Golloba i ochoczo odwzajemniony przez Pedersena. Żużlowcy stworzyli więc piękny obrazek, który utrwalony przez fotoreporterów stał się pożywką do ogólnopolskich dyskusji. Czy to Tomek przytula Nicki’ego, czy na odwrót. Czy Duńczyk szeptał mu groźby do ucha oraz czy Polak przytulając swojego rywala już zdradza żonę czy jeszcze nie? Ci sami kibice, którzy burzą się, że fanów żużla nazywa się ludźmi żądnymi krwi, że ich ukochany sport nazywa się korridą, oczekiwali posępnych spojrzeń i gestów nienawiści. Tymczasem, gdy nie było wzajemnego opluwania się i rzucania rękawiczkami, a jedynie "pół żartem, pół serio" wyznania miłości, lud się buntuje. Ten sam lud, który tak mocno krytykuje agresywne zachowania któregokolwiek z żużlowców. Pytam dziś więc, co komu przeszkadza, że Gollob i Pedersen publicznie (czy to dla PR-u czy nie) zakopali wojenny topór? Pytam także, komu tak naprawdę wiadomo, czy obaj panowie żywili do siebie prywatną nienawiść, czy to tylko nienawiść sportową podczas walki o złoto?

Felieton ten ma być zatem prośbą o refleksję do każdego kibica, który zanim pomyśli, najpierw napisze lub wypowie obraźliwe słowa pod adresem obu żużlowców. Prawda jest taka, że gdy gasną kamery, opada kurz na torach aren Grand Prix, to ci sami zawodnicy, którzy w ferworze walki rzucali mięsem, później idą razem na piwo, siadają obok siebie w samolocie. Nie muszą zwierzać się ze swoich problemów, opowiadać o rodzinie i prywatnych troskach. Po prostu podają sobie ręce, po ludzku pytają co słychać. Szanują siebie, bo dzierżą ten sam los sportowca, wiecznie nieobecnego w domu, wiecznie bez czasu dla najbliższych, wiecznie rywalizującego na granicy życia i śmierci. Czy komuś się to podoba czy nie, zawodnik Stali wcale nie musi nienawidzić żużlowców Falubazu, a reprezentant Wrocławia nie musi kochać w imię klubowej przyjaźni sportowca z Gdańska.

Wiele rzeczy dzieje się poza uwagą fanów i nawet najbardziej skłócona (głównie przez media) "para" polskiego żużla, czyli autorka tekstu i Paweł Hlib, dawno podali sobie dłonie. Tomasz Gollob i Nicki Pedersen oprócz wielu różnic mają kilka wspólnych cech. Bez wątpienia są nimi profesjonalizm i wielka chęć sięgania coraz wyżej. Dlatego właśnie wierzę "gallopowi", który powiedział, że animozje z Grand Prix w Gorzowie pójdą na bok i obaj będą się "kochać" od pierwszego do ostatniego biegu. To czy po meczu pójdą razem na obiad to już ich sprawa. Najważniejsze, że złożyli deklarację współpracy. Z niej zaś rozliczyć będziemy ich mogli w trakcie sezonu, a nie wtedy, gdy wyznanie miłość dopiero pada z ich ust...
skomentuj   komentarze (81)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (81)

opek

2009-12-27 11:40:43

Chłopcy z północy,rzucacie się jak "pchły na psie". Wydaje się wam, że macie najlepszy skład na przyszły sezon. Żebyście się czasem nie zdziwili na koniec. Porównujecie Pedersena do Rickardssona, stawiając ich na równi? Szczerze mówiąc, gdyby Tony cały czas jeździł wolałbym jego w składzie. Myślę, że takiego zdania jest większość. Dlaczego? Ponieważ Tony był w pewnym sensie dla Golloba oraz reszty zespołu autorytetem. Cała drużyna go szanowała i wzorowała się na nim.Przy nim doskonale rozwijał się Marcin Rempała. Porównanie mistrzowskiej Unii Tarnów, która oprócz dwóch asów w składzie posiadała Kołodzieja oraz Marcina Rempałę będących w tym czasie w "mega" formie jest nie na miejscu. Spójrzcie realnie na roszady w składzie. Tymczasem odszedł Holta przyszedł Pedersen. Super Karlsson został zamieniony na super Gapińskiego, któremu wyszło parę meczy w ubiegłym sezonie. Podpora młodzieży Jonasson (miał być taki dobry) został wyrzucony ze składu bo skończył wiek juniorski. W zamian za niego przyszedł z drugiej ligi kolejny młody Szwed, który ma być gwiazdą (śmiech). Znowu Komar zmarnował swoje miejscowe talenty tym transferem. Zapomniałem o Zagarze, który miał być mocnym punktem w zeszłym sezonie. W tym, też się tak uważa. Został jeszcze Ruud, który znalazł się w składzie, bo ponoć był w lepszej formie od Okonia i zdobył co najważniejsze parę punktów na W69 (trzeba go zostawić) :) Pozdrawiam.


gww

2009-12-24 12:53:20

kupcie bilety i przejedzcie sie do gorzowa ale nie na mecz!!!zobaczyc KATEDRE a nie jakis ratusz co przypomina kościół na wsi


mISIEK

2009-12-24 11:19:52

Stal Gorzów myślę, że wreszcie jakiś medal zdobędzie. Liga będzie równa jak nigdy - bardzo wyrównane składy drużyn. Mocne Gorzów, Leszno, Falubaz ,Toruń, ciekawe składy Tarnów, Wrocław, Bydgoszcz ,Cz-wy też bym nie skreślał. Oj będzie się działo!!! Już czekam z utęsknieniem. A skąd moje twierdzenie o Stali?? Racjonalne. Pokazuje bardzo realne zdobycze punktowe zawodników. Bez żadnego naginania i napinki : Gollob 11, Ruud 5, Zagar i Gapiński po 7, Pedersen 13, Zmarzlik 1, Gustaffson 3. Suma : 47. Zakładam tu absolutne minimum. Gollob i Nicky jako liderzy muszą robić tyle punktów, a wiadomo,że jak mają dzień to będzie się kręcić koło 15-tki. Zagar i Gapiński przy swoim dniu mogą robić po ok 10 pkt. Ruud też nie musi robić po 5 pkt - przykład jego jazda na Falubazie w Zg. Niewiadoma to Gustaffson, ale myślę ,że te 3-4 punkty na początek będzie robił spokojnie. Oczywiście nie zakładam,że Stal będzie gromić wszystkich i wszystko wygrywać. Pokazuje tylko, że jak jeden będzie miał słabszy dzień to drugi może to nadrobić i odwrotnie. Potencjał jest naprawdę spory. Zatem....Do boju Staleczko!!! TYLKO GORZÓW STAL KS!!!!


MROZI

2009-12-23 03:53:53

Jestem kibicem STALECZKI od wielu lat powiedzmy od sezonu 87*, znaja mnie kibice z tamtych czasow tacy jak........ itp, nie bede wymienial pseudonimow bo, sobie moze tego nie zycza i to szanuje. Zawsze bylem za tym aby nad Warta jezdzili nasi wychowankowie,tacy jak; Piotrek Swist,Bolo,Robert Flis,Marek Hucko,Rysiek Franczyszyn,Cezary Owizyc, Jarek Gala, Piotrek Rembas,Sylwek Moskwiak,Piotrek Niziol,Lukasz Stanislawski,Michal Aszenberg(kto go jeszcze pamieta?)I nie odżalowany Krzysiu Cegielski. Te pokolenie ktore jest teraz, ma z kogo brac przyklad bo, mielismy naprawde wspanialych zawodnikow i maja sie od kogo uczyc tego wspanialego fachu jakim jest 'SPEEDWAY'. Kiedys Gorzow byl potega i mogl wystawic dwie wspaniale druzyny do rozgrywek ligowych, a dzis co? nic!!! Mam nadzieje ze prezes Komarnicki mysli nad stworzeniem w miescie Gorzow wraz ze wspanialym BOGUSIEM NOWAKIEM nowych nastepcow


hanka mostowiak

2009-12-22 15:03:43

Sandra, doskonały felieton! (aaaależ będą derby!)


TonyMontana

2009-12-20 13:08:08

Co to by byla za ziemia lubuska bez napinki!!Ona zawsze bedzie!!NA SZCZESCIE!!!!!! tylko ze ostatnio eskaluje troszeczke:( Pozdrawiam


okeras

2009-12-19 23:47:54

Będą chociaż zacięte derby -> racja dla Micha jak pies z kotem ale bez siebie żyć nie możemy ... czekamy na was Gorzowiaki i na pewno będziemy u was ... widowisko stworzymy przednie :) TYLKO FALUBAZ


ebute

2009-12-19 14:31:44

do F zobaczymy jak wy ten sezon pojedziecie,sami będziecie walczyć o utrzymanie się w lidze i nwet wasz ratusz wam nie pomoże pozdrawiam


michu

2009-12-18 13:51:15

Ja mam takie zdanie że STAL NIE MOŻE ŻYĆ BEZ FALUBAZU A FALUBAZ BEZ STALI i tyle w tym temacie. pozdro z północy dla południa:)


cwaniak

2009-12-18 10:16:57

jeszcze rok i po kasie i gorzowie wasze miejsce w 2 lidze wieczni 2 ligowcy szkoda ze jeszcze wasz klub istnieje ale to jest do nadrobienia


real gorzow

2009-12-17 22:13:20

rozlunia mnie jak kolejny specjalista pisze - stal bedzie bankrutem sciagaja gwiazdy pierwsza liga... jestem ciekawy co zrobilby unibax bez choldera i jagusia? co bydgoszcz bez jonssona i emila? zielonej wystarczy brak amerykanca... atlasowi crumpa. kazda druzyna bez liderow jest niczym i kazdy zuzlowiec jezdzi za kase i dla kasy. klub placi im za punkty my placimy klubowi za widowisko wiec po co te chore gadki o kasie kasie kasie kasie... nic nowego nie wymysle tylko powiem ze najbardziej boli tych co tych pieniedzy maja mniej niz stal i zazdroszcza! nie zapominajcie jasnowidze ze stal juz 2 lata temu zbankrutowala zgodnie z waszymi prognozami


kakaka

2009-12-17 16:35:54

Ludzie śmieszni jesteście. Poprostu zazdrościcie i tyle !


Wierny kibic

2009-12-17 11:59:28

Niestety działania p. Komarnickiego są nastawione na dorażny sukces. Zamiast budować perspektywiczną drużynę wyrzuca kasę na gwiazdorów.Gwiazdy znikną i budzimy się w pierwszej lidze bez drużyny.


TOMCIO Z GORZOWA

2009-12-17 08:20:11

pani Sandro artykuł ok napisany rzeczowo ,tylko czy czasem nie zrobiła pani,lekkiego ,,jaja,, słowo ,,pardon,,


bodek64

2009-12-16 22:27:04

...jasnosc mysli ,trafnosc uwag,celne spostrzezenia i ciety ,,jezyczek,, ... to Twoje zalety... cieszy pasja i milosc do tego co robisz .... brawo Sandruniu ..... czasami wspomnij ,,dlon,, ktora cie po raz pierwszy zaprowadzila na ,,Slaska,, .......... sa osoby ktore sa z Ciebie bardzo dumne.........


neutralna

2009-12-16 21:20:51

Wiecie co? Najgorszymi fanami czarnego sportu sa fanatycy, ktory swoj klub uwazaja za swiętośc. zupelnie jakby inne kluby byly gorsze. gorszych to mozecie nazwac tych, ktorzy sa w I lidze. i tak na marginesie. wszystkim klubom mozna by wynalesc cos, co jest kompromitujace i niezadowalajace, ale pseudo kibice nie widza wad w swoich klubach, za to widza wady we wszystkich innych. Czasami jak czytam komentarze to zupelnie jakbym czytala wpisy osob, ktore sa slepe, glupie i oklamuja samych siebie. Kiedys bylo inaczej, bo kiedys ludzie wiedzieli co to milosc do sportu, a teraz wstyd mi za wszystkich tych, ktorzy obsmarowuja sie wzajemnie w imie milosci do swojego klubu.


Kinga

2009-12-16 20:35:25

święta prawda ! ale jak żużlowcy na maxa się wkurzą na siebie to chyba trzeba trochę odczekać aż im przejdzie co? ;P


Kibic Staleczki

2009-12-16 17:11:41

A po co Nicki ma jeździć "parą" z Gollobem? Przecież oni prawie zawsze będą jeździli osobno.No,chyba że w 15-tym biegu?


Marek

2009-12-16 16:19:21

O Stal nikt się już nie martwi, 5-go miejsca nikt im nie zabierze :D


florian

2009-12-16 16:11:19

brawo Sandra! swietnie napisane!


dolnoślazak

2009-12-16 13:42:52

"Dlatego właśnie wierzę "gallopowi", który powiedział, że animozje z Grand Prix w Gorzowie pójdą na bok i obaj będą się "kochać" od pierwszego do ostatniego biegu". Babska naiwność. A ja nie wierzę "gallopowi", jak i "komarowi" - bo jaki pan taki kram. Obaj funta kłaków warci. A tradycji i tak stanie się zadość, tego kibicom "komarówki" i kibicom magicznych życzę.


Only STAL

2009-12-16 12:58:14

Super felieton !!!


grzegorz gorzow

2009-12-16 11:53:17

do f.z tego miasta z basenem?to chyba z wroclawia, pozdrawiam serdecznie


stalowiec

2009-12-16 10:55:55

haha to najprawdziwsza prawda


RAV

2009-12-16 10:02:52

Rickardsson też nie jeździł parą tylko zawsze do przodu uciekał, a z Gollobem w Tarnowie parą potrafili pojechać i stąd 2 tytuły DMP


rasz04 do derek

2009-12-16 09:42:56

koleś, trzeba było zobaczyć jak Nicki jechał ze Zmarzlikiem w memoriale E. Jancarza. Sam byłem w szoku jak potrafi jechać parą i holować młodego z przodu.


sibi-go

2009-12-16 09:24:25

Felieton, jeden z lepszych (jezeli nie najlepszy, jaki ukazal sie w ostatnim czasie na SF). Brawo! Komentarze pod nim? Coz. Nic nowego. Wszystko zalezy kto, gdzie mieszka i w jakim srodowisku przebywa. Dlatego sa ludzie, ktorym wszystko bedzie kojarzylo sie z pornografia i prostytucja (obojetnie od tematu), ale sa tez tacy (na szczescie w wiekszoci), ktorzy odebrali to jako fajne, mile wydarzenie, niejako show. Pozdrawiam.


RAV

2009-12-16 09:11:55

Chodzi mi o to, że gdy będą jechać razem w biegu to nie powinni się wywozić nawzajem


derek

2009-12-16 08:51:15

do RAV, akurat o wspolpracy w przypadku pedersena mowy byc nie moze, koles jezdzi mega indywidualnie, kumpla z pary ma gleboko w d..


Michal

2009-12-16 08:44:40

Gratulacje za felieton!!! Oby tak dalej! a STAL niech sie nikt nie martwi!;)


RAV

2009-12-16 08:05:35

Pamiętacie jak w w którymś turnieju grand prix Pedersen spowodował upadek Hanckocka, a później Hanckock zrewanżował się tym samym wywożąć Pedersena w płot. A później startowali razem we Włókniarzu i współpracowali z powodzeniem. Także ja jestem spokojny o relacje na linii Gollob-Pedersen


mor z

2009-12-16 08:05:23

poczekamy do pierwszego GP i zobaczymy jak się kochają.Moim zdaniem Gorzów nie jest nic silniejszy jak w zeszłym roku dwóch zawodników ligi nie wygra a tam nikt więcej nie jedzie po za ta dwójką


(F)

2009-12-16 07:46:54

Staleczka może mieć trzech Gollobów i trzech Pedersenów a i tak sezon dla was skończy się przed rundą play-off. Serdecznie pozdrawiam - przyjaciel z południa, z miasta z ratuszem.


Nowy

2009-12-16 07:25:39

albo się pozabijają, albo zdobędą mistrzostwo, co do klasy jeździeckiej obu nie można mieć wątpliwości...


do marat

2009-12-16 06:56:06

jesteś gość na 5+ . widać od razu solidny warsztat. nie jesteś zupełnym amatorem


-PP-

2009-12-16 01:03:55

Jeden gamoń pisze brednie drugi zas juz liczy srednie, trzeci pajac cos wspomina juz czwartemu zrzedła mina, piaty szuka wszedzie spisku szósty chciał mu dac po pysku, siodmy zali osmy chwali, co Ci jeźdźcy zwojowali inny chełbi się pucharem trzech kolejnych rzuca garem, jeden krzyczy "Mam Mistrzostwo!" a nastepny "Nie tak ostro!" dwóch kolejnych "My wygramy" i już czterch Mistrzów mamy, jeden przez drugiego krzyczy, tylko jego klub sie liczy ten na dziesiec, ten dwanascie i juz w lidze coraz ciasniej zaraz zaczna sie play-offy i juz czytam nowe fochy "Mieli farta, tamci nie.." "i tak Wam nie uda sie" Kibcowska mila brac innym dociac sobie dac, wiec kibice moi mili obyście świeta przezyli w zdrowiu szczesciu i z rodziną i w nadziei z Swa Drużyna. Bo czytamy i czytamy ..nic z tego nie wyciagamy troszke jeszcze poczekamy w kwietniu sobie pogadamy. P.S Dla wszystkich forumowych DMP 2010 oraz rzeszy kibicow z całej Polski gorace pozdrowienia z Zielonej Góry życzy P.


W do Marat

2009-12-16 00:11:49

Heh, wszystko jakos tak do siebie przyjmujesz... Oglonie rzecz biorac Wy wszyscy - czy to z Gorzowa czy z Zielonej Gory - macie kompleks siebie nawzajem i niczym kosc w gardle staje Wam kazde uszczypliwe slowo. Nawet takie, ktore dla przecietnego fana zuzla jest zwyklym wazeliniarstwem na zamowienie. Przyznaje, ze masz racje piszac o "prostytucji" - trafnie to zreszta ujales. Ale czy Prostytucja nie jesttez zachowanie Dowhana? Czyz on nie robil show, by nie powiedziec BLAZENADE z czarnego sportu - np. sporwadzajac na mecz finalowy "gwiazdy" telewizyjne, rownoczesnie wydajac pelna zgode na preparowanie toru, przez co final przeciagal sie w nieskonczonosc a zuzlowcy przez miesiac nie mieli normalnego meczu???? Juz szczytem jakiejkolwiek prostytucji bylo zachowanie Dowhana przed kamera, gdy bunczucznie stwierdzil, ze zaprasza kazdego do Zielonej by pokazac jak sie tor przygotowuje... Bylo to do tego stopnia zalosne, ze az wogole nie smieszne. Takze nie miej pretensji do Wladzia, ze robi show. Jak to mowia: "Widzisz drzazge w cudzym oku, a belki w swoim nie widzisz". Jak juz wspomnialem gorzowianie maja kompleks zielonogorzan i odwrotnie, zielonogorzanie maja kompleks gorzowian. A w gruncie rzeczy jestescie dokladnie tacy sami (tu chcialem napisac, "takimi samymi prost..." ale sie powstrzymalem, bo nie chce wszystkich wrzucac do jednego worka). Widziales, zeby w ostatnich latach Torun lub np. Wroclaw takie cuda, czyt. prostytucje, wyprawial jak obaj wasi prezesi ??? Pozdrawiam Cie z Tirolu (zebys przypadkiem do zadnej grupy mnie nie klasyfikowal).


KI

2009-12-15 23:53:31

Był raz klub z Gollobem i Rickardsonem. Obaj ponoć się nienawidzili a na meczach UT POMAGALI SOBIE i RESZCIE ZESPOŁU. Efekt DWA KOLEJNE MISTRZOSTWA


Marat

2009-12-15 23:14:25

Pani Sandro: śledzę od jakiegoś już czasu Pani zaangażowanie i zacięcie w tym co nazywamy wszyscy Czarnym Sportem.., Śledziłem również konflikt tej, jak to Pani określa, najbardziej skłóconej pary polskiego żużla.., Zawsze staram się czytać Pani teksty, jak również teksty Pani kolegi współprowadzącego tą Waszą piątkową galę Jacka Dreczki.., Jedno nie ulega wątpliwości, a mianowicie to, że ma Pani talent i łatwość pisania, a to dla niektórych piszących rutyniarzy jest nie lada wyzwaniem.., Bardzo miło się czyta Pani felietony, gdyby nie.......? No właśnie.....! Ta magia, którą Pani wtrąca w swój naprawdę dobry felieton, śmierdzi mi po całości tandetą dreczczyzny, ciągłym podsycaniem i upokarzaniem Nas południowców, przez Was wszystko wiedzących chłopców na posyłki Władysława K.., Robicie to tak subtelnie i z taką błogą - pewnie Wam się wydaje - gracją, że zapominacie o tym, że to tor zweryfikuje wszystko.., Pani Sandro na papierze jesteście mocni, ba! powiem więcej, bardzo mocni! Z tym wyjątkiem, że jak to mówią papier przyjmie wszystko, a to zespół jedzie - nie nazwiska.., Z tym większą satysfakcją będę słuchał Pani Góru - Władysława, po zakończonym kolejnym sezonie, po raz kolejny bez upragnionego złota, bo przecież w złoto celujecie i nie da się ukryć.., Pytanie zatem nasuwa się jedno: kogo tym razem szanowny sędziwy staruszek z północy zakupi? Romario, Bebeto przecież Pani Sandro - na Boga - oni pokończyli już kariery.., Pani Sandro, życzę Pani aby przez chwilę chociaż, pomyślała Pani o Nas skromnych południowcach jak będzie Pani wspólnie z przyjaciółmi rozwieszała na komarówce sektorówkę z napisem TYLKO FALUBAZ! Pozdrawiam z Zielonej Góry stolicę województwa lubuskiego Gorzów Wielkopolski.., Właśnie wyznałem Pani miłość w sposób - jaki zrobił to Nicki z Tomkiem podczas tej Waszej piątkowej gali.., Podoba się Pani? Bo mi nie! To co można dopiero powiedzieć o tej całej Waszej piątkowej szopce? Ja Pani powiem.., Jest na to tylko jedno określenie - "prostytucja".., Dlaczego? Bo zapałali do siebie miłością dla pieniędzy.., A taka miłość nie trwa długo - kończy się zaraz po.....


tomi

2009-12-15 23:06:28

ja i mój brat Jajacek... zawsze kibicowaliśmy Nikiemu


fafior

2009-12-15 22:44:23

nie cieszcie się tak gorzowiaczki, Częstochowa tez myślała ze zawojuje ligę, a skład mieli nie gorszy niż wy teraz (zresztą polowe składu im bezczelnie podkupilscie) i jak się kończyło co roku to każdy widział, tak wiec bez napinania się już tutaj...


LEON

2009-12-15 22:16:20

W Toruniu zawodnicy jadą za free,,,,,


FALUBAZER

2009-12-15 21:41:28

A ja i tak wam powiem że Komarowi tylko i wyłącznie chodzi o rewanż na Falubazie, medal to sprawa drugoplanowa. Bracia mniejsi z północy az kipią z powodu corocznego wpieprz od Falubazu, a w sezonie 2011 Procz Chudego i Nickiego pewnie jeszcze zobaczymy Crumpa, bo w sezonie 2010 niestety rewanz nie wyjdzie, a kasa na dream team against falubaz wyłozy pewnie kuria plus urząd miasta z wojewodzkim. Bo Staleczka jest wielka ......


Agatka19GW

2009-12-15 21:19:32

Nie no ok ok ale zwierzać nam się nie musisz że już ze swoim byłym chłopakiem podaliście sobie dłonie :) On wie kto jest lepszy... :) Pozdrawiam Agatka :)*


spike

2009-12-15 21:12:00

przyjmuje zakłady kiedy Komarnicki zacznie jęczeć że brakuje kasy i zacznie obniżać kontrakty obstawiam połowe sezonu


Sparta W-cław

2009-12-15 20:55:58

no GORZÓW ma ok 30 pkt + reszta GWIAZD i będą wyniki ok 33-57 i w domu i na wyjeżdzie


fordoniak

2009-12-15 20:46:12

Pani Sandro napisała Pani wiele mądrych słów dotyczących tych dwóch gwiazd. Ale sądzę że powinno to odnośić się do wszystkich zawodników. To są zawodowcy którzy szukają w tym sporcie sukcesów i pieniędzy (a może w odwrotnej kolejności)i nic do tego nie ma napinka forumowiczów czy też odwieczne zadrażnienia pomiędzy kibolami. Naprawdę świetny felieton, być może niektórzy wyciągną z tego wnioski


praktyk

2009-12-15 20:43:40

Byle tylko chlopaki nie grali w zakladach i bedzie dobra nasza.Wiele bym dal zeby dostac od nich cynk jak pojada-moznaby wygrac pare groszy


cs

2009-12-15 20:25:59

Ciekawe, ktory klub padnie tym razem w polowie sezonu.


maciastorun

2009-12-15 20:05:36

Mam nadzieję że Gorzów nie zdobędzie żadnego z medal,ponieważ Komornicki najpierw głośno mówi o zmniejszeniu kontraktów a po cichu kupuje za duże pieniądze Nikiego. Czas najwyższy żeby brał przykład z Torunia. Pozdrawiam


Sergio

2009-12-15 19:54:09

Sąsiedzi z północy nikt wam nie zazdrości bo nie ma czego Nazwiska nie robią wyników Każdy klub będzie chciał z wami wygrać żeby wam to udowodnić Dlatego nie ma się co przed sezonem napinać


Don Lucas

2009-12-15 19:53:18

Dobry felieton, z górnej półki. Miły dla oka i umysłu. Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych zarówno wywiadów, jak i felietonów.


VIP

2009-12-15 19:50:23

Jaki klub taka twarz.


Polonia 1920

2009-12-15 19:41:28

ciekawie napisane, pozdrawiam pani Sandro, super zdjęcia na n-k :D :)


gfa

2009-12-15 19:38:04

no to zielona 2x w tekę od stali :)


Oko proroka

2009-12-15 19:33:41

Władziu ShoW! no w tym sezonie będziemy po raz kolejny mieli medal! hahaha chyba z kartofla 2,5 zawodnika + trener z zielonki sukcesss murowany!;-)


CKM

2009-12-15 19:30:58

to może jeszcze ślub wezmą ze sobą


kiki

2009-12-15 19:12:39

Mi sie tam nie podoba ;/ no ale kazy ma swoje zdanie


do ;WALCZAKA 42

2009-12-15 19:11:33

ochh wiem ze masz żal do stali ze jest w e-lidze ale wiez jak bysacie nie zprzedawali meczy i nie robili rozruby na stadionach moze byscie byli wyzej hahah (marzenia nie do spełnienia . ) w Gorzowie wszyscy kochaja zuzel a nie piłke norzną ( bo zapewne jestes ze sitilonu ; /)


elohim_FBZ ZG

2009-12-15 19:09:43

2 x wpiepr od sąsiadów z południa i sie skończy sielanka.


stsl-stsl-stal

2009-12-15 19:04:16

Zakompleksione ludki, bracia mniejsi z miasta w którym na trybunie stał będzie słup.... przyklejone do klawiatury już jada zawiścią i jadem


fAnka

2009-12-15 18:58:14

Pokocham każdego.Cena do uzgodnienia. Tomasz G.i Nicki P.


Wierny [A]

2009-12-15 18:51:41

uwielbiam czytać felietony Pani Sandry. są takie od siebie, takie ludzkie i przyjemne w czytaniu. gratuluje Pani Sandro i pozdrawiam. a co do składu Stali G. hmm wątpię żeby medalu nie było. a na pewno wreszcie Gorzów będzie wyżej w tabeli od ZG:) pozdro


Pablo

2009-12-15 18:34:15

Nicki z Emilem ścięli się kilkakrotnie w tym sezonie, a mimo to można było ich zobaczyć w sympatycznych rozmowach między biegami. Z Chudym będzie to samo, nie takie duety jeździły w jednym teamie...


pijack

2009-12-15 18:28:30

fajnie napisane ciekawie i z humorkiem


bart

2009-12-15 18:19:29

nic nowego pierwsze dwa komentarze z zielonej, no tak ale oni wszystko wiedzą najlepiej a bez Staleczki żyć nie mogą


kibic

2009-12-15 18:15:03

a po derbach beda sie calowac. nie wazne jaki bedzie wynik wazne ze w stali tez jest swietna atmosfera. brawo panie prezesie. szkoda ze kobylaki nie zobacza derbow na zywo


Borek

2009-12-15 18:14:53

Sandro! Napisała pani tyle o miłości w tym felietonie i bardzo dobrze. Felieton generalnie jak zwykle udany. Znalazł się jeden mały zgrzyt, uszczypliwość. Mam na myśli słowo "magiczny". Fani z południa, do których nie ukrywam i ja się zaliczam, mogą to odczuć jako małą zaczepkę. Ja nie chcę jeździć na derby, które ciągną się pożniej w szpitalach, sądach itp. Podpowiem pani inne słowo na ten duet "GALAKTYCZNY" - też modne, ale oderwane od żużla. Jeszcze jedno pan Tomasz nie wypije z nikim piwa po meczu bo jest profesjonalistą i stroni od alkoholu. Pozdrawiam


zulew

2009-12-15 18:06:35

Wreszcie ciekawie napisany tekst. Z polotem i lekością. Gratulacje. A jakie są szanse Gorzowa? Myślę, że jednak duże. Pedersen to maszyna punktująca, wiecznie głodny sukcesu, a Gollob też nie będzie chciał zejść na boczny tor. Ta rywalizacja może tylko służyć klubowi. Chyba tym razem schrupią mysz z Zielonej.


MK-GW

2009-12-15 17:57:25

dobrze, ze Gorzow nie ma zbyt mocnej druzyny, przynajmniej kazda wygrana nie bedzie postrzegana jako kupiona. Szanse sa 50:50.Robi sie ciekawie. Zobaczymy na derbach czy nasi juniorzy zaprezentuja sie tym razem godnie. Nie ma to jak swieta wojna.pozd dla poludniowcow


do rawcu

2009-12-15 17:56:34

bardzo trafna uwaga !


Wojtaz, speedway fan

2009-12-15 17:54:28

Styl pisania felietonu bardzo dobry, jednak zbyt oczywista jest jego stronniczosc. Szczerze przyznac musze, ze Pani felietony czyta sie nieporownywalnie przyjemniej niz pozostale, nazwijmy to ogolnie, relacje (nie zawsze) sportowe. Mimo wszystko pewien zgrzyt nastapil, gdy autorka bezposrednio zasugerowala czytelnikowi do czego sklaniac ma ow artykul. Wszak madremu czlowiekowi, nie trzeba tlumaczyc, jak tekst czytany ma zrozumiec. Czekam wiec na kolejne Pani felietony, bedace niejako odskacznia od bezbarwnych, typowo informacyjnych tekstow pozostalych autorow S.F. P.S. Wspomniane przez Pania porownywania Golloba do Pedersena (ktore z pewnoscia czynione beda przez nie tylko gorzowskich kibicow) wczesniej czy pozniej doprowadza do niezdrowej rywalizacji miedzy wspomnianymi zawodnikami. Oczywscie tylko wowczas, gdy trend wyzsosci jednego zawodnika nad drugim utrzymywac sie bedzie dluzszy czas (powiedzmy pare spotkan ligowych), zamienny bowiem lider w tym przypadku bylby rzecza jak najbardziej pozadana. Byloby jednak nierozsadnoscia (delikatnie mowiac), gdyby Pan Tomasz tlumaczyl Pedersenowi jak najlepiej pokonywac kolejne luki torunskiego owalu (na ktorym Polak czuje sie jak ryba w wodzie zas Dunczyka wyprzedzaja miejscowy junior), gdy w perspektywie zalozmy ze kilkunastu dni sa zawody z cyklu GP wlasnie na tymze stadionie... Rownie dobrze Tomasz moglby - na czas GP - oddac Nickiemu swoj najlepszy motor... Zycze obu jak najlepiej, ale nie chcialbym znalezc sie na miejscu kibicow ogladajacych (czasem nawet sluchajacych) spiecia pomiedzy tymi dwoma Panami. Atmosfera w calej druzynie daleka bedzie wtenczas od idealnej. Znajac charaktery obu zuzlowcow smiem stwierdzic, ze pierwszy nie wytrzyma Pedersen, ktergo stabilnosc mentalna czesto jest... ... (tu niech kazdy dokonczy wedle wlasnego uznania). Ale, ale. Obym sie mylil !!! Najlepszym rozwiazaniem bylaby rotacja na pozycji lidera gorzwoskiej druzyny, czego obu Panom zycze. Raz jeszcze dziekuje za przyjemny w czytaniu felieton i pozdrawiam serdecznie.


Falubaz Realista

2009-12-15 17:44:01

Fajny felieton:)


rawcu

2009-12-15 17:43:54

wszystko fajnie, tylko ciekawe jak to sie skończy jak między tych dwóch panów wkręci sie nie mniej temperamentny Pan Czernicki. (o Komarnickim po porażce nie wspominając)


WALCZAKA 42

2009-12-15 17:33:27

Wreszcie gorzowiaki spadną do I ligi i nie będzie więcej słychać ich ujadania.


MKS-KSSG!!!

2009-12-15 17:25:43

z Nickim i Tomkiem mozemy myslec spokojnie o 4 w ekstralidze! do tego bardzo dobra linia mam tu na mysli Zagara i Gapińskiego wiec jestem spokojny o koncowa kolejnosc xD pzdr


Stalowiec

2009-12-15 17:22:17

Zgadzam się...dwoma zawodnikami meczu nikt nie wygrał. Ale jeżeli tych dwóch zawodników zrobi razem 30 punktów, to mecz jest bliski wygrania...


Stalowiec

2009-12-15 17:20:49

Nie po to N.Pedersen został ściągnięty do Gorzowa, żeby kochać się z Gollobem, ale po to żeby zdobywać punkty. Mam tylko nadzieję, że chociaż troszkę utożsaami się z naszym klubem, tak jak to czyni Tomek...


DarkArcher

2009-12-15 17:19:34

no i Pani Sandro po serii świetnych i obiektywnych materiałów mamy pierwszy lekko stronniczy.. no, ale z drugiej strony to Pani zdanie i pozostaje nam sie zgadzac lub nie, ja jestem na nie, ale pozdrawiam!


Tylko Falubaz

2009-12-15 17:18:22

Śmiech na sali, brak słów! hahaha...


ksf

2009-12-15 17:06:25

dwoma zawodnikami meczu nikt nie wygral.

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »