miniturniej przed zawodami ligowymi, ażeby młodzi nie jeździli po rozjeżdżonym i nie uszkodzili sobie lub kolegom kości. A bardziej rutynowani pierwszogarniturowcy dadzą sobie radę po solidnej kosmetyce toru. Najlepsze zawody jakie widziałem w tym roku na Smoku to Finał MIMP, gdzie ambicji i walki było za 3 mecze Ekstralipy.
Pomysł dobry, choć chciałbym przypomnieć, że w latach 70-tych były w środku meczu dwa biegi młodzieżowe nie wliczane do punktacji meczu (potem już je wliczano). Może wrócić do tego? W każdym razie trzeba szybkiej zmiany regulaminu, bo obecnie żaden sędzia nie pozwoli na biegi pozaregulaminowe przed lub po meczu, nie mówiąc w trakcie meczu.
Przed głównym meczem taki miniturniej mógłby nie przejść. Wiadomo, że to młodzi więc mogliby bandy pouszkadzać i a karetki być może musiałyby opuścić szpital co by opóźniło mecz.
już kiedyś mówiłem o MDMP w formie zawodów w dzień meczu ligowego :) osobna tabela dla DMP oraz MDMP każdy z każdym jak w lidze :)
Ciągłe tylko biadolenie,że nie mamy juniorów.A kto do tego doprowadził?Jeszcze kilka lat temu mieliśmy IMŚJ prawie co roku + 4-5 zawodników w finale i to przeważnie w ścisłej czołówce.Ale wtedy nasi juniorzy mieli zapewnione starty w lidze.Ale zawsze znalazł się jakiś "wrocław" któremu nie chciało się wyszkolić młodych chłopaków ,bo przecież "lepiej" sobie kupic kogoś,dlatego lansowano zmiamy przepisów i dziś mamy tego efekty.Wogóle to ciągłe zmienianie przepisów,że niby dla uatrakcyjnienia,też szkoda gadać.Jeszcze się chyba nie zdarzyły 2 sezony pokolei żeby były bez jakis zmian -to juz zakrawa na jakąś obsesję
Pomysł bardzo dobry! Nie rozpędzajmy się jednak za bardzo, że jakies punkty za te miniturnieje ma otrzymac pierwsza druzyna. Znajac polska rzeczywistoisc to od razu zaczelyby sie jakies machlojki. Niech mlodzi pojezdza sobie przed zawodami i szafa gra. Po meczu to raczej nie przejdzie bo robi sie zaduzy chaos w okolicach parkingu jak i w nim samym. pozdro
Jestem jak najbardziej za!!! Od razu sobie wyobraziłem, gdyby takie miniturnieje były organizowane w Gnieźnie po każdym meczu.
a nie lepiej by bylo zrobic to tak że przed kazdym meczem E-ligi juz godzinne jest prawie pełen stadion jak nie dwie i najczesciej sa w tym czasie rozgrywane jakies konkursy itp co tez kosztuje a w tym czasie np godzinne przed meczem mozna by zrobic miin zawody juniorow ze np : torun jezdzi u siebie z Czestochową to czewa zabiera 4 juniorow polskich, torun daje 4 juniorow i jezdza miedzy soba. Podwyzyli by bilety o 1-2 zl i kasa by bala a mlodzi jeździli by regularnie co tydzien, a dla klubów by sie to oplacło bo widzieli by jaki jest tor i
Pomysł dobry jak najbardziej ,hoć uważam i nie jestem sam w tym stwierdzeniu ze jeżeli dany adept później tzw junior ma smykałke do jezdzenia to da sobie rade. A zupełnie nie zgadzam sie z stwierdzeniem że szkolenie w polsce jest słabe ,bo przecież to nasi junirzy co roku zdobywają złoto w drużynówce. Co roku pojawiają sie talenty /janowski,dudek,wozniak,pawliccy to tylko cześć/a po nich następni i tak jest systematycznie od lat kilku. Była tzw era ząbika ,miedziaka ,hampla itd dziś są INNI więc nie jest zle ,choć może być oczywiście lepiej. Przecież w Angli w elit lague nie ma obowiązku startowania juniorów ,zresztą tak samo jak w szwecji i nikt nie płacze. Ale pomysł OK.
Dobry pomysł i np.zrobić jeden punkt dodatkowy do tabeli za zwycięstwo juniorów danej drużyny a więc w jeden dzień można by było zdobyć 4 punkty 2 za zwycięstwo 1 za bonus i 1 za wygraną drużyny juniorów.
SRewelacyjny pomysł, dodatkowa atrakcja dla kibiców, a przede wszystkim możliwość rozjezdzenia juniorów i konfrontacji z rówieśnikami. Super, oby to weszło w życie w każdej z lig. Kiedy jest duza presja na wynik malo kto patrzy na to by wpuscic mlodego zawodnika zeby sobie pojezdzil, a tu gotowe rozwiazanie. Jedyny problem, ze to nie turniej, lecz zwyczajny trening, ale kto wie moze kiedys bedzie dwumecz w jendym meczu:)
dobry pomysł np 2 biegi przed meczem 1 bieg w trakcie meczu zaliczany do obydwu punktacji (bieg 7) i 2 biegi po meczu, poza tym zamiast Ligi Juniorów, MDMP, MMPPK itp. w obecnym kształcie, proponuje stworzenie jednych profesjonalnych zawodów juniorskich. kompletny kalendarz pełne drużyny min 4 os. spadki i awanse. Tytuł DMPJ zdobyty w takich profesjonalnych rozgrywkach będzie miał znaczenie i przyciągnie kibiców.
jasne że to dobry pomysł co więcej aby zachęcić dziłaczy do jego egzekwowania zwycięska drużyna juniorów zdobywała by na przykład 1 punkt biegowy przy remisie decydowali by o losie spotkania (chociaż mogła by to być dla nich duża presja)
Amen!! Świetny artykuł.. pomysł jeszcze bardziej świetny.. Zmniejsza koszty organizacji odrębnych zawodów a nie podnosi aż tak kosztów zawodów ligowych.. Dla publiki też świetne widowisko i rozwiązanie.. i na pewno byłoby więcej kibiców niż na zawodach specjalnie dla juniorów organizowanych, które zazwyczaj odbywają się w środku tygodnia w godzinach pracy. No granatowe marynary, do roboty!! W końcu jak to mówicie że robicie wszystko dla dobra Polskiego żużla. Macie okazję się wykazać. Organizacja nie powinna wam zająć więcej niż tydzień. Pozdrawiam wszystkich Kibiców!
po meczu to musztarda po obiedzie. Lepiejej chyba przed meczem. Słuzby musza byc gotoowe na godzine przed meczem. Podobnie powinno byc z licencją, ze egzamin odbywa sie zawsze na torze przeciwnika. Warunek jeden junior meczowy seniorów nie moze jechaac w LJ
Pomysł więcej niż dobry. A dlaczego to nie miałoby być nakazane dla wszystkich i nazwane ligą juniorów. Jak kluby będa za to cos dostawać, to zaczną szkolić, a jak zobaczą że taniej to i do składu podstawowego młodzi trafią, zamiast pazernych gwiazdorów. Zbyt proste jak na nas.
Pomysl super tyle ze w Polsce moze sie to okazac piekielnie trudne...pdniosa cene biletow na mecze (bo bedzie wiecej biegow) a za karetke kierownika startu itp i tak bedzie trzeba zaplacic poniewaz za darmo nie beda tego robic...poza tym nasze mlode gwiazdy beda biadolily ze jezdza po rozrytym torze...niestety taka jest Polska rzeczywistosc...a z innej beczki czy Darcy Ward Tai Woffinden Jurica Pavlic czy Patrick Hougart lub Martin Vaculik siedza w swoim kraju i placza ze nie maja wystarczajacej ilosci startow???Czy sami potrafili zadbac o to by sie sportowo rozwijac...?liga niemiecka dunska 2 szwedzka czeska rosyjska czy 2 angielska tam powinni zdobywac szlify...zawodnicy typu Robert Kasprzak ( pelen lans w Lesznie jaki to z niego zuzlowiec) a po wieku juniora wszyscy sie z niego smieja i kariera automatycznie stop!!!Najlepsi sie przebija...!!!
Bardzo dobry pomysł. Mogłoby tak być już od przyszłego sezonu. Na prawdę niewiele potrzeba, żeby to zrealizować. A korzyści mogłyby być ogromne, wręcz dla niektórych bezcenne. Aż strach pomyśleć ile w Polsce chłopaków się marnuje, bo nie mają możliwości rywalizacji. Suchy trening to nie to samo co ściganie się z rówieśnikami z innego miasta.
Banalnie proste. Tylko że u nas balnalnie proste rzeczy wszystkim sprawiaja kłopoty, ale może sie uda. Prezesi postarajcie się!
Bardzo madre rozwiazanie... fajnie jakby przeniesiono to do polski. Zal patrzec jak juniorzy maja taka ilosc startow co kot naplakal... Kluby raczej wielkich kosztow nie poniosa... a to moze byc na prawde dobre dla rozwoju.
popieram w 100% ale gdzieżby naszym się chciało teraz brać przykład z WB przecież niedawno co JOKERY były:)) paranoja narmalnie jeśli takie coś się w Angli udaje a są to znikome koszty to to chyba lepsze??!! i ile jazdy damy młodym
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 