Kto nie był na Turnieju Międzynarodowym niech żałuje.Super zawody.Runda zasadnicza piętnaście biegów.Jazda zawodników spoko.Na mecie między pierwszym zawodnikiem, a czwartym takie odległości ,że spoko w tym czasie można wypić browarka.Bez stresu wypisujemy program zawodów i browarek,spoko.Jeden z zawodników trochę mnie niepokoił.Swider,tak rwał do przodu jakby chciał czwartego zdublować.Tak myślę,że on chciał się chyba ścigać... No i w końcu wielki finał.Bieg dodatkowy. Na starcie staneli,od wenątrz;A Sperz,B Wells, C-tor wolny, D Kobrin.Stoją przed taśmą mała przygazówka,spoko, można otworzyć browarka,przecież wiem ,że sędzia nie pozwoli młodym na ''lotny start''.Taśma w górę ,kapselek pyk,poszli.Co ja widzę, Kobrin jak szczwany lis, kroi po zewnętrznej i wychodzi,no wyjeżdza,na pierwszą pozycję.Za nim w szaleńczy pościg pomkneli Sperz i Wells.Co za prędkość,browarka to do końca wyścigu chyba nie zdążę wychylić...Spoko,na drugim okrążeniu rumak Kobrina postanowił udać się do stajni-patrz ,park maszyn- chyba wzorem Pardubickiej chcił wziąć przeszkodę,/bandę/ ale na niej pozostał,a Kobrin pod nim.Co za dramat.Spoko,Kobrin szybko wstaje burza braw,można delektować się do powtórki browarkiem.Druga odsłona finału.Spoko,następny browarek.Ruszyli.Na prowadzeniu Sperz,za nim Wells.Myślę,no w końcu w Gdańsku osiągniemy sukces i to w Turnieju Międzynarodowym.Polak przed Amerykańcem to już jest coś.Aż tu nagle na początku drugiego okrążenia, na pierwszym wirażu upada prowadzący Sperz.Kładzie swojego rumaka również Wells,widać młodzian dobrze wyszkolony.Upadek Sperza wybaczam.Najęździł się chłopak tyle w tym sezonie,że ma prawo być zmęczony.W dwunastu meczach,dwadzieścia pięć biegów ,można mieć dość...Spiker komunikuje,że zawody wygrał Wells.Mogli chłopaka jeszcze puśćić,była by okazja na jeszcze jednego browarka , za nim by skończył. Jest jeszcze dekoracja,będzie okazja na browarka.Zaczeli...Siker wywołuje zwycięzców Międzynarodowego Turnieju Par.Spoko,jest jeszcze browarek,kapselek pyk...Aż tu nagle, przy mnie odblaskowy gość z ochrony obiektu... Dekoracji i wręczenia nagród już nie zobaczyłem... Ach cóż to był za sezon...
do speedway madafaka jeszcz jedno swider po rkm-ie startowal w unii t, i jakos nie slyszalem aby On lub inny zawodnik na cos na rzekal . Zawsze wychodzilem z zalozenia ze wole gorzka ale prawde, kto z nas wszystkich lubi byc oszukiwany- TY chyba tak. Jak mozna nazwac spisywanie umow, ugod , z ktorych i tak podpisujacy sie nie ma zamiaru sie wywiazac
do speedway madafaka- jestes zeczywiscie niedzisiejszy, jesli myslisz ze swider jest pierwszym i ostatnim zawodnikiem szukajacym pomocy takich firm przed oszustami typu dzialacze rkm, a puzniej row. A jaja ma , tylko ty nie wiesz co to jest , to nie to co faceci nosza miedzy nogami, to jest cos z czym rodza sie rowniez kobiety, eunuchu
przyjacielu swidra, skoro twoj kolega sprzedaje dlugi firmie windykacyjnej, to ciezko mu bedzie znalesc klub i dobre warunki, bo jak wiadomo, ciezko jest w kazdym klubie I ligi, o E lidze to nie mowie, bo tam trzeba miec jaja, a Swiderski pokazał jakie ma na finale IMP w Toruniu... Tyle w sprawie twojego przyjaciela. Dzieki
sperz szymko i kobrin nadzieje polskiego speedwaya widze ich w GP na rowerach wokol smietnika (Sperz i tak sie przewroci)
do krzywe zeby i krotki rozum- skoro jestes tak dobrze poinformowany o swiderskim a raczej row-ie, to powinienes wiedziec ze swiderski sprawe dlugow rkm-u wobec niego oddal firmie windykacyjnej, ktora za odpowiednia zaplata egzekwuje dlug . Majac takie wiadomosci powinienes wiedziec ze row podpisal ugode z firma windykacyjna o czym wypowiadali sie sternicy row-u. Jesli wiec byla taka sytuacja jak opisujesz to zasluga firmy , ktora od tego jest, by nalezne pieniadze sciagac, sytuacja ta pokazuje jak wiarygodni sa sternicy row-u czy rkm-u. Co do poziomu jazdy swidra , to pokazuja on na torze ile jest wart, a byc moze startujac w sezonie 2010 w el zmieni nastawienie niektorych wobec siebie, chociaz z ta zmiana bylbym ostrozny bo jesli ktos czuje antypatie do drugiego czlowieka to bardzo trudno to zmienic
swiderski jak uchodzi za takiego dobrego jezdzca to niech to udowodni dobrymi wystepami w elidze gdzie zeby czasami zrobic 5 pkt to trzeba gryzc tor
- Trening za który trzeba było zapłacić 10 zł. Nie lepiej było za darmo wpuścić kibiców ? 3000 zł klub zrobił, a ile tracił ?! Pozdrawiam
Świderski nie zostaje w Tarnowie, bo na E lige ten koles sie nie nadaje. Ciekawe gdzie pojdzie?? aha, no i uwazajcie na niego, bo on jezdzi na mecze z komornikami i obstawia ich na kasach biletowych. Tak w Rybniku zrobił.
do awes: ja sie przygladalem sperzowi caly sezon (a nawet kilka sezonow) i twierdze, ze chlopak powinien zmienic zawod. do bekaes: co to za zawodnik co potrafi jezdzic tylko na jednym torze w kraju?
Gdanscy juniorzy totalna porazka. Jedynie widac Szymko zrobil jakies minimalne postepy, ale za to Sperz jezdzi o niebo gorzej niz 2 czy nawet 3 lata temu. Warto by bylo na przyszly sezon sciagnac mlodego Jankowskiego do Wybrzeza, bo widac tor mu pasuje. Swidra z Tarnowa raczej ciezko bedzie wyrwac.
Sperzowi wyraźnie nie pasuje tor... bo jeździc potrafi... zademostrował to nie raz w Bydgoszczy... i jezeli miał by gdzieś się rozwijać to chyba tylko przejście do Polonii Bydgoszcz wchodzi w grę...
Jak wyglądał ten dodatkowy bieg, że dwóch zawodników ma (w/u1)? I czemu w tym dodatkowym zamiast Korbina nie jechał Świderski?
brawo Jankes. Wellsa chwalili a jest cieki. W angli w elite wyszedł mu jeden mecz gdzie zrobił 7 punktow i taki dobry ;-D poracho z wellsa. Nie ma narazie nastepcy Hamila. Jankes jeszcze raz brawo w przyszłym roku zapro do gniezna
Wyścig dodatkowy o pierwsze miejsce: 16. Wells, Sperz (w/u1), Kobrin (w/u1) hahaha, a Ricki Wells sobie spokojnie dojechał na ostatnim miejscu :D
"Wszystko wskazuje na to, iż po solidnego młodzieżowca gdańszczanie po raz kolejny będą musieli udać się na zakupy." -Sumowsli Przykrzyj sie Sperzowi przez caly secon a nie po jednym matnym turnieju i niepisz totalnych bzdur!
Sperz to już niech przestanie jeździć...na siłę jeździ a widać,że chłopak nie ma talentu
1
x
2


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 