Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
Ronnie Jamroży po finale MEP: Gdyby nie upadek mogło być lepiej
autor: Maciej Kmiecik, 2009-09-27, 08:51, źródło: inf.własna
skomentuj   komentarze (4)   drukuj artykuł        
Ronnie Jamroży pechowo rozpoczął finał Mistrzostw Europy Par w Miszkolcu. W powtórce pierwszego swojego wyścigu zaliczył groźnie wyglądający upadek, który miał wpływ nie tylko na dalsze losy występu zawodnika RKM-u Rybnik, ale także całej polskiej drużyny w Miskolcu. Gdyby bowiem, nie przerwano pierwszego podejścia biegu Polaków, kiedy to prowadzili ze Słoweńcami, kto wie, może o krążek z cenniejszego kruszcu pokusiliby się biało-czerwoni.
Ronnie Jamroży w ostatniej chwili wskoczył do składu reprezentacji Polski na finał Mistrzostw Europy Par, zastępując pierwotnie awizowanego Tomasza Jędrzejaka. Zawodnik RKM-u Rybnik występu w Miskolcu nie zaliczy jednak indywidualnie do udanych. Co prawda, wrócił z Węgier z brązowym medalem, ale gdyby nie upadek, mogło być jeszcze lepiej.

- Cieszę się, że koledzy czyli Daniel Jeleniewski i Robert Miśkowiak stanęli na wysokości zadania i wywalczyli medal dla Polski. Ja z kolei miałem ogromnego pecha. W pierwszym wyścigu prowadziłem przed Matejem Zagarem, ale niestety Gregorić przewrócił się i bieg został powtórzony. W drugim podejściu Zagar wsadził mnie w płot. Nie czułem się najlepiej po tym wypadku i wspólnie podjęliśmy decyzję, że zawody kontynuować będą Robert z Danielem. Pojechałem jeszcze w jednym biegu, ale to nie było już to. Musiałem zmienić motocykl, a ten drugi nie był już tak szybki. Dobrze, że skończyło się tak jak się skończyło i w miarę cali i zdrowi wracamy do Polski z tych zawodów, na dodatek z medalem, wywalczonym po naprawdę ciężkim boju na twardym i dziurawym torze - podsumował węgierski finał Jamroży.
skomentuj   komentarze (4)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (4)

Kaktus

2009-09-28 10:40:36

To nieprawda ze Zagar pojechal ostro a upadek to tylko zasluga samego Roniego


kib Kolejarza

2009-09-27 14:54:39

Roni był bardzo szybki w pierwszym swoim starcie, ale cóż gwiazdor Zagar pojechał ostro i bardzo nie fer. No cóż taki to sport. Brawo Ronie, masz medal i to się liczy.


rawicz

2009-09-27 11:45:31

najwazniejsze jest zdrowie zawodnikow wiec dobrze ze nasz rawiczanin wyszedl calo z tego upadku! a na pewno walczyl z calych sil pozdro


ddff

2009-09-27 11:26:19

dobrze Ronnie ze jestes caly i zdrowy fajnie ze zdobyliscie medal gratki

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »