Slyszalem o ostatnim biegu jak Misiek asekurowal obolalego Jelenia nie licza sie punkty ale efekt koncowy brawo
w ostatnim biegu decydującym o brązie wielka zasługa Miśka, dlatego ze świetnie odpierał i blokował ataki węgra.Jeleń był mocno poobijany i bolał go kręgosłup,ale świetnie poszedł ze startu i z zacisniętymi zebami jechał na pierwszej pozycji a Misiek kontrolował żeby wegier nie napedził się i nie wyszedł na prowadzenie. Brawo Misiek.To było świetne.
Nie patrzcie na punkty bo jechali para i sa bonusy a wypracowanie dobrej pozycji na pierwszym luku to zasluga Miska serio to potwierdzone brawo
nie pozwoliłbym sobie na takie nazywanie Roberta, a jeździć mój drogi to on potrafi i nie musi się "wziąć za jazde", bo potrafi w parach wiele co udowodnił w Lesznie, sam zdobywając komplet punktów. Zanim coś napiszesz- pomyśl to nie boli!
"nie popisał się" a co ty byś chciał? uwierz że napewno robił co mógł, bo to taki typ zawodnika, że do końca walczy, nie odpuszcza.Misiek ma ambicje, która nie pozwoliłaby mu zaprzestać szukania nowych rozwiązań.
typowy przykład miskowiaka,tylo narzekac potrafi,lepiej by sie wziął za jazde bo z tym jest gorzej
szkoda że Jamroży nie dołożył kilku punktów, może byłby srebrny medal, ale jest dobrze! Brawo!!!!KMO zawsze z Tobą!Pozdrowienia
Robert z tego co mówisz tor w Miszkolcu to dramat, dziurawy i nierówny. Dobrze że chłopaki z zespołu mogą liczyć na wskazówki, w końcówce sezonu jesteście drużyną, zespołem , szkoda że tak późno. Gdyby tak cały sezon ze sobą rozmawiać, pomagać..byłby wynik, bo wy jak chcecie to w dwóch mecz potraficie wygrać!
I już masz "misiek" 2 medale :). Teraz czas podnosić jeszcze bardziej swoją formę i walczyć o kolejne.Mam nadzieję, że będziesz ulubieńcem kibiców z Ostrowa i podporą KMO. Powodzenia!
Tak dla nas Misiek to bohater, udowodnił to tyle razy...nigdy podczas kłopotów nie wypowiedział sie źle o klubie i nie odwrócił sie od nas. To prawda co zarzucają że jego forma jest nierówna w trakcie całego sezonu, ale liczy sie serce tego zawodnika do klubu i kibiców, jego zaangażowanie w nasze sprawy i gotowość do walki zawsze i wszędzie w barwach kmo.
nie popisal sie za bardzo w ogole nasi zawodnicy mieli troche pecha zwlaszcza jamrozy ale dobrze ze zdobyli medal
waleczności i samozaparcia nie można mu odmówić. Choć nie zdobył tylu punktów do ilu nas przyzwyczaił to i tak gratulacje! Będą sie kluby biły i o tego zawodnika, jednak myślę że zostanie w Ostrowie, tam jest bohaterem.
oto przykład prawdziwego zaodnika, zawsze przy każdej okazji myśli o klubie. Dziekujemy Ci misiek i prosimy zostań z nami w przyszłym sezonie. Takiego zawodnika nie można oddać nikomu za żadne pieniądze!
Robert , dobrze mieć rozpracowany tor w Miszkolcu, dziekujemy za walkę i liczymy na Ciebie w barażach! dla Ostrowa jesteś naj...
Robert dzięki za medal, ty nigdy sie nie poddajesz , walczysz do końca! KMO trzymało kciuki, wierzyliśmy w medal, pozdro.


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 