Zobacz wersję beta nowego serwisu www.SportoweFakty.pl
MEP  -  Mistrzostwa Europy  -  Czechy  -  Polska  -  Żużel  -  Niemcy  -  Łotwa  -  Węgry  -  Rosja  -  Słowenia
Braterskie duety poza zasięgiem - relacja z finału Mistrzostw Europy Par w Miskolcu
autor: Maciej Kmiecik, 2009-09-27, 08:10, źródło: inf.własna
skomentuj   komentarze (4)   drukuj artykuł        
Nie udało się obronić Polakom obronić złotego medalu wywalczonego przed rokiem. Tym razem w finale biało-czerwoni musieli uznać wyższość Czechów i Rosjan. Medal w trwających ponad 3 godziny zawodach na Węgrzech, reprezentanci Polski zapewnili sobie rzutem na taśmę, pokonując w ostatnim wyścigu gospodarzy mistrzostw.
Już w pierwszym wyścigu dnia spotkali się faworyci - jeśli nie do medali - to miejsc na podium. Pojedynek rosyjsko – czeski zapowiadał się frapująco. Spodziewanych emocji jednak nie było. Bracia Lukas i Ales Drymlowie lepiej ruszyli spod taśmy, a rosyjski duet braci Lagutów mógł tylko oglądać plecy Czechów. Polacy rozpoczęli bardzo pechowo. Na wyjściu z pierwszego łuku prowadził Ronnie Jamroży przed Matejem Zagarem i Robertem Miśkowiakiem. Niestety, Maks Gregorić upadł i sędzia przerwał wyścig. W powtórce leżał Jamroży, a w trzecim podejściu Zagar okazał się lepszy od Miśkowiaka.

Polacy szanse na obronę mistrzowskiego tytułu stracili w trzeciej serii startów w pojedynku z Rosjanami. Renat Gafurov uciekł ze startu lotnego, ale sędzia Frank Ziegler nie zareagował tym razem, choć wcześniej przerywał wyścigi po nierównych startach. Porażka 1:5 z Rosjanami oznaczała, że biało-czerwoni musieli się sporo napracować, by w ogóle stanąć na podium.

Niczym w transie jeździli Czesi. Bracia Lukas i Ales Drymlowie byli nie od ugryzienia. Wygrywali większość startów, co było kluczem do zwycięstwa na twardym i dziurawym torze w Miskolcu. Czesi jedyne punkty stracili w ostatnim wyścigu w walce z Polakami, kiedy to braterski duet zdołał rozdzielić najlepszy w naszej ekipie, Daniel Jeleniewski.

Po słabszym początku zawodów, z biegu na bieg rozkręcali się Rosjanie, którzy od zwycięstwa 5:1 nad Polakami, nie stracili już punktów i zakończyli zawody z dorobkiem 25 "oczek", co oznaczało pewny tytuł wicemistrzowski.

Polacy o medal musieli walczyć do samego końca. Brzemienna w skutkach mogła okazać się strata punktów w pojedynku z Łotyszami. Zamiast spodziewanego 5:1, Jeleniewski z Jamrożym przywieźli do mety tylko 4:2 (zdołał ich rozdzielić Gieruckis). Losy trzeciego miejsca na podium ważyły się do ostatniego wyścigu, w którym to spotkali się Węgrzy i Polacy. Gospodarzom do brązowego medalu wystarczał remis, gdyż mieli punkt przewagi nad biało-czerwonymi. W pierwszym łuku powiało jednak grozą, bowiem bardzo groźnie wyglądający upadek zanotował Laszlo Szatmari, na którego wpadł jeszcze Daniel Jeleniewski. Węgier opuścił tor w karetce. Polak na szczęście - choć mocno poobijany - wstał o własnych siłach. Po kilkunastominutowej przerwie już przy zapadających ciemnościach, w powtórce bez wykluczonego Szatmariego, Jeleniewski z Miśkowiakiem pokonali podwójnie Magosiego, zapewniając sobie brązowy medal. - Każdy medal cieszy. Ten również. Może po cichu liczyliśmy na więcej, ale zważywszy na okoliczności i trud, w jakim przyszło o niego walczyć, cieszymy się z trzeciego miejsca - podsumował Robert Miśkowiak.

Niepocieszony po sobotnich zawodach był Janusz Ślączka. Trener Speedway Miskolc w ostatnim wyścigu stracił Laszlo Szatmariego, którego odwieziono do szpitala na prześwietlenie. - Jeszcze nie wiem, co mu się dokładnie stało. Uskarżał się na bóle w klatce piersiowej. Jadę do szpitala sprawdzić, co mu dolega - mówił po zawodach.

Wyniki:

I. Czechy 29 pkt.
1. Ales Dryml (3,2,3,2,2,1) 13
2. Lukas Dryml (2,3,2,3,3,3) 16
15. Matej Kus NS

II. Rosja 25 pkt.
3. Artiom Łaguta (0,-,-,3,-,3) 6
4. Renat Gafurow (-,3,3,-,2,2) 10
16. Grigorij Łaguta (1,1,2,2,3) 9

III. Polska 19 pkt.
7. Robert Miśkowiak (2,2,0,-,0,2) 6
8. Ronnie Jamroży (w,-,-,1,-,-) 1
18. Daniel Jeleniewski (3,1,3,2,3) 12

IV. Węgry 16 pkt.
11. Laszlo Szatmari (-,2,1,-,-,w) 3
12. Norbert Magosi (3,3,0,3,0,1) 10
20. Jozsef Tabaka (0,2,1) 3

V. Niemcy 16 pkt.
9. Martin Smolinski (2,1,3,0,1,3) 10
10. Christian Hefenbrock (1,0,2,1,0,2) 6
19. Max Dilger NS

VI. Słowenia 10 pkt.
5. Maks Gregoric (w,0,-,0,-,0) 0
6. Matej Zagar (3,2,1,1,2,-) 9
17. Izak Santej (0,0,1) 1

VII. Łotwa 10 pkt.
13. Jewgienij Karawackis (0,u,0,w,1,1) 2
14. Wiaczesław Gieruckis (1,1,1,2,3,0) 8

Bieg po biegu:
1. A.Dryml, L.Dryml, G.Łaguta, A.Łaguta
2. Zagar, Miśkowiak, Jamroży (w/u), Gregoric (w/u)
3. Magosi, Smolinski, Hefenbrock, Tabaka
4. L.Dryml, A.Dryml, Gieruckis, Karawackis
5. Gafurow, Zagar, G.Łaguta, Gregoric
6. Jeleniewski, Miśkowiak, Smolinski, Hefenbrock
7. Magosi, Szatmari, Gieruckis, Karawackis (u)
8. A.Dryml, L.Dryml, Zagar, Santej
9. Gafurow, G.Łaguta, Jeleniewski, Miśkowiak
10. Smolinski, Hefenbrock, Gieruckis, Karawackis
11. L.Dryml, A.Dryml, Szatmari, Magosi
12. A.Łaguta, G.Łaguta, Hefenbrock, Smolinski
13. Magosi, Tabaka, Zagar, Gregoric
14. Jeleniewski, Gieruckis, Jamroży, Karawackis (w/u)
15. L.Dryml, A.Dryml, Smolinski, Hefenbrock
16. G.Łaguta, Gafurow, Tabaka, Magosi
17. Gieruckis, Zagar, Karawackis, Santej
18. L.Dryml, Jeleniewski, A.Dryml, Miśkowiak
19. A.Łaguta, Gafurow, Karawackis, Gieruckis
20. Smolinski, Hefenbrock, Santej, Gregoric
21. Jeleniewski, Miśkowiak, Magosi, Szatmari (w/su)

Sędziował: Frank Ziegler. Prezydent jury: Andrzej Grodzki.
Widzów: ok.2 tysiące

Z Miskolca dla Sportowe Fakty.pl
Maciej Kmiecik
skomentuj   komentarze (4)   drukuj artykuł        
wasze komentarze (4)

makulator

2009-09-27 14:23:49

Bardzo fajne zawody i wszystkie imprezy UEM są potrzebne. Stawka mocna - bracia Drymle, bracia Łagutowie, Zagar. Ze takie zawody sa niepotrzebne mowia tylko "kibice" dla ktorych liczy sie tylko GP i polska Ekstraliga. Zuzel jest nie tylko dla was, ale tez dla wszystkich innych kibicow i takei zawody sa potrzebne i fajne


e_krzyżak

2009-09-27 14:19:06

to ich sprawa że nie jeżdzą w tych zawodach, polacy powinni startować bo dodają tej imprezie prestiżu


georg

2009-09-27 13:59:05

Te zawody są żałosne, jakby jechali np. Szwedzi, Duńczycy albo Anglicy mogłoby się to potoczyć inaczej. Nie startują bo to dla nich syf ,a nie impreza wielkiej rangi. Nikt nie jechał w najmocniejszym składzie...


fan

2009-09-27 11:28:09

fajnie ze Polacy zdobyli medal

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Stelmet Falubaz jest już po narciarskim obozie w Harrachovie. Treningi zawodników Drużynowego Mistrza Polski do sezonu 2012 idą pełną parą. Trener zielonogórzan, Rafał Dobrucki, jest zadowolony z przygotowań [...] czytaj »
Patronat SportoweFakty.pl

Partnerzy SportoweFakty.pl


Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś stanę murem za GKSŻ, ale akurat teraz stoję, bo ona pierwszy raz w swej historii i w historii PZM twardo ujęła się za pokrzywdzonymi żużlowcami - pisze Bartłomiej [...] czytaj »
Rune Holta przez wiele sezonów uchodził za naprawdę solidnego żużlowca. Poprzedni rok zachwiał jednak tą opinią w stosunku do Norwega z polskim paszportem. W barwach Unibaksu Toruń zanotował jeden z najgorszych [...] czytaj »