Słucham zawsze Pana Dworakowskiego w Elce i zawsze wszystko mowi pod publike, ja po czesci rozumiem obie strony ale mimo ze jestm z Leszna winy nie widze po zadnej stronie.
panie Dowhan, mialem dla pana szacunek, ale w niedziele go stracilem, panie Dowhan a moze Euro 2012 przelozyc az stadiony powstana a spokojnie lige zgramy, myslalem ze inteligentnym czlowiekime pan jest. podaj sie do dymisji czlowieku bo zlo czynisz dle tej pieknej dyscypliny sportu
no i bardzo dobrze powiedziane !! tak trzymać. !! a teraz kibice z leszna pewnie bedą wygadywać jakieś rzeczy żeby bronić swojego prezesaa. :)) :P
mam wrazenie ze tym co napisal tylko sie pograzyl, zapomnial dodac ze byli przy rozmowach szefowie ekstrligi ktorzy powiedzieli wyraznie ze jak prezesi sie dogadaja to mozna przelozyc mecz nawet w ten sam dzien!
Sytuacja wyglądałaby tak Panie Dowhan, że Leszno zrobiłoby wszystko żeby tego meczu nie przełożyć zwłaszcza mając pełny stadion i 1000 kibiców przyjezdnych, a nie raz już udowodniło że nawet mimo opadów deszczu są w stanie doprowadzić tor do dobrego stanu. Tylko trzeba chcieć.
Do wszystkich oszołomów co nie wiedzieli jak było. Tor do momentu ulewy o 15stej był zrobiony. Twardy. Po tych opadach wyszło słońce, więć zdecydowano zebrac wode i go zbronować aby wysuszyc, wiadomo i nagle ok. godziny siedemnastej znow zaczeło padac, stad pojawil sie problem . Jeszcze raz powatarzam że kopy nie było od poczatku dopiero po opadach zaczeto bronować!Pozdrawiam i mam nadzieje ze w koncu co poniektorzy sie ogarna.
Tak Dworakowski podjął decyzję aby DPŚ rozpoczął się w niedzielę o 11 i można by odjechać mecze ligowe ale nikt nie przewidział szanowny Panie Dowhanie że w Lesznie w niedziele przejdzie taka ulewa podczas zawodów. Ulewa spowodowała,że przerwa w której doprowadzono tor do jazdy trwała półtorej godziny. Więc jeśli miał Pan telefony od klubu Unii Leszno i wiedział Pan o zaistniałej sytuacji było trzeba dojśc do porozumienia. Jestem pewien, że jesli zawody DPŚ odbywały się w Zielonej Górze i taka sytuacja tez by sie zdażyła to Pan też miałby prośbę do prezesa innego klubu aby mecz ligowy przełożyć
przełożyć nie ale wpuścić kibiców, pościagać zawodników i odwołac zawody tak... Dowhan MILCZ!
Bredzisz Panie Prezesie dla nas Tylko Falubazu. Daliście d**y na calej linii zwłaszcza z kompletnym nieprzygotowaniem toru. Za to powinien być walkower, ale my go nie chcemy. My Wam dowalimy w play-off. Co się jednak dziwić, że tak wyszło w niedzielę skoro Żyto plaszczył dupe w Lesznie na SWC, zamiast być w miejscu swojej pracy tj. Zielonej i pilnować wszelkich spraw związanych z meczem. Olał swoja pracę za ktorą otrzymuje pieniądze. Tyle w temacie. "Falubaz prawie jak fair play. Prawie - czyni wielka różnicę!"
LUDZIE ZWRÓĆCIE UWAGĘ NA TO, ZE PODCZAS GLOSOWANIA WSPÓLNIKÓW ELIGI ZA ZEZWOLENIEM ROZEGRANIA MECZY ZALEGŁYCH PO TYM TYGODNIU, JEDYNIE DWORAKOWSKI BYŁ PRZECIWNY... WYPOWIEDZIAŁ TEŻ SKANDALICZNE SŁOWA: NIECH SIĘ INNI(ONI) MARTWIĄ... LOGICZNIE MYŚLĄC MOŻNA OD RAZU ZAUWAŻYĆ, ŻE JEDYNIE ON UPRZYKRZYŁ ŻYCIE WŁÓKNIARZOWI, KTÓRY MA DELIKATNIE MÓWIĄC PRZESRANE. JEST TO EWIDENTNIE ZŁA WOLA PREZIA Z LESZNA. CO WY NA TO?
Do kibic Uni Leszno i innych inteligentnych ludzi z tego miasta, czy wy macie pojęcie o żużlu znacie cos takiego jak atut własnego toru?? co wy piszecie ,ze została zrobiona kopa każdy klub robi tor pod siebie nie jest to wiadome od wczoraj ,a wy piszecie jakbyśmy musieli zrobić beton, co wy sugerujecie żebyśmy robili tor pod was pomyślcie troszkę mózgownicami. pozdrawiam kumatych bez napinki.
Panie Robercie. W pełni popieram Pana stanowisko. Są pewne czynniki które są nie zależne od nas. Poza tym stadion pełen widzów, sponsorzy, telewizja itp. To nie jest tak , że decyzja o przełożeniu meczu przyszła tak sobie. Nasz Prezes Dworakowski się trochę zagalopował z tymi zarzutami. Jest jeszcze coś takiego jak regulamin. Pozdrawiam wszystkich obiektywnych kibiców żużla.
Dowhan zawsze znajdzie wytłumaczenie które będzie pasowało jemu samemu! cyt. "Obliczyliśmy, że w przypadku normalnego przebiegu zawodów, zawodnicy będą mieli odpowiednią ilość czasu na dojechanie na zawody." - same zawody przerwał deszcz i skończyły się razem z dekoracją itp ok 16.40! Mecz o 20! cyt. "finał Pucharu Świata można było rozegrać w poniedziałek, a najsilniejszą ligę świata uszanować i rozegrać mecze zgodnie z planem w niedzielę" - Czy zawody ligowe najsilniejszej ligi ale tylko ligi mają większy prestiż niż walka o najlepszą drużynę NARODOWĄ na świecie!?!? cyt. "Pojechał Gorzów z Gdańskiem, Toruń z Bydgoszczą, gdzie w drużynie gości aż czterech zawodników jechało w DPŚ." - a czy Gdańsk lub Bydzia była organizatorem DPŚ? Zawodnicy to jedno ale drugie to ludzie którzy odpowiadają organizacyjnie za drużynę. cyt. "Tak chciał między innymi prezes Dworakowski i dziwię się, że o godzinie 15.00 w niedzielę bombarduje mnie pytaniami o przełożenie meczu."- a czy DPŚ zakończył się o 15??? czy jeszcze trwały prace przy torze?! cyt. "Będąc w Lesznie o godzinie 14 czy 15 ja nie mogę podjąć decyzji o odwołaniu meczu z kilku powodów. Po pierwsze nie pozwala mi na to regulamin. Po drugie w dniu meczu może dokonać tego tylko i wyłącznie sędzia. Trzy - musimy uzyskać zgodę telewizji. Więc o czym mówimy?" - o tym jak dwóch prezesów uzgadnia że odwołujemy i rozmawia z sędzią to raczej jest po temacie! A tłumaczenie się TV i kibicami jest śmieszne bo o godz. 15 nie było ich na stadionie! cyt. "Całą sprawę rozwiązała ulewa, która przeszła nad Zieloną Górą. Mogliśmy przesuwać rozpoczęcie spotkania i pracować nad torem, ale patrząc na zdrowie zawodników podjęliśmy decyzję, że nie pojedziemy tego spotkania." - idąc za torem znając prognozę pogody trzeba było przygotować regulaminowy tor tak aby w razie opadów deszczu nie przyjmował wody!!! a patrząc na zdrowie zawodników... HA HA HA ...!!!! to trzeba pomyśleć że odjechali duże zawody rangi mistrzostw świata, wyczerpujące fizycznie i psychicznie a później musieli jechać samochodami ponad 100km pewnie nie ryzykując własnego i użytkowników polskich dróg życia! A jeżeli prezes falubazu tak trzyma się regulaminu to powinien wiedzieć że na 2 godziny przed spotkaniem drużyna gości powinna być w komplecie z motocyklami w parkingu itd. Jak widać argumentów to Pan Prezes używał raczej marnych!
Niech "różowa" koszula nie kozaczy ,niech sobie lepiej przypomni zeszłoroczny wyjazd do Tarnowa (lament ,oskarżanie wszystkich na około) Oj widzę panie Dowhan (różowa koszula)że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia , tak jest w pana przypadku . A, druga sprawa jest to ,jak można robić kopę , tor bronować na ładnych kilkanaście centymetrów ,wiedząc ze na ten dzień zapowiadane są opady ??.Przecież wiadomo ,ze jak deszcz spadnie (o tym mówiły dokładne prognozy)to na takim torze nie będzie możliwa jazda . Za przygotowanie tego odpowiada klub zielonogórski, co za tym idzie także różowa koszula. Zastanawia mnie tez to dlaczego Dowhan nie chciała sie zgodzić na środowy termin ??Przecież podobno nie wiadomo czy Lindgren w piątek wystąpi ,przynajmniej on tak "kłamie". W środę zabrakło by tylko Iversena który ma 40 średnia w lidze . W Lesznie nie ma Shieldsa 33 średnia ,wiec mamy siły wyrównane . I możemy jechać a, tak w piątek Leszno się stawi bez Shieldsa (kontuzja) ,Adamsa (najwyższa średnia w lidze ) i Pavlica (jeden z najlepszych juniorów) . Teraz pytanie ,do kibiców z Zielonej Góry ,czy fajnie będzie wam się oglądało zdziesiątkowana drużynę gości ?? Jeżeli tak to nie mamy o czym dyskutować
Źałosne jest to zasłanianie się sędzią i telewizją, a jeszcze w uszach brzmią mi słowa na antenie Canal+ p. Żyto, że jest cały czas w kontakcie z Zieloną Górą i mecz jest niezagrożony. Kto kombinuje?
Pan Szymaański w czasie DPŚ, wyraźnie stwierdził, że ewentualne przełożenie niedzielnych meczy ze względu na przełożony DPŚ, pozostawia w gesti prezesów zainteresowanych klubów, a pan Dowhan, no cóż.....
Tylko, że ze względu na deszcz w Lesznie o godz. 15 trwały jeszcze zawody DPŚ ... Skończyły się ok. godz. 16 ! A w pozostałych miastach zawody się odbyły, bo pozwalał na to STAN TORU !!! I proszę o tym nie zapominać ! Czy Zielona G. zrobiła wszystko żeby tor przygotować ? Ile godzin trwało by przygotowanie toru, jeśli po 20 nie był gotowy ? O złym stanie toru mówili też Zawodnicy Z.G. ! Czy mieli czekać do 24 ?
Ściemniacz jakich mało. Dowhan już mógłby sobie odejść z naszego klubu. Nie ma za grosz poszanowania dla zielonogórskich kibiców. Dla przyjezdnych tym bardziej.
Cytat "Po drugie finał Pucharu Świata można było rozegrać w poniedziałek, a najsilniejszą ligę świata uszanować i rozegrać mecze zgodnie z planem w niedzielę. Wtedy wszystko poszłoby swoim torem. Pojechał Gorzów z Gdańskiem, Toruń z Bydgoszczą, gdzie w drużynie gości aż czterech zawodników jechało w DPŚ" Tak trzeba bylo przelożyc impreze o randze mistrzowskiej bo przeciez u Pana Dowhana trzeba bylo mecz odjechac. Śmiech na sali normalnie
Święte słowa-a pretensje można mieć tylko do leśnych dziadków z GKSŻ,którzy bezmyślnie układają terminarz naszej ligi.Nie po raz pierwszy w tym sezonie przez przełożenie meczu cierpi z powodów personalnych któraś z drużyn.
Coś mi tu nie pasuje Panie Dowhan. Najpierw twierdzi pan, że nie jest władnym przekładaniu meczu, a później stwierdza cytuję: "Mogliśmy przesuwać rozpoczęcie spotkania i pracować nad torem, ale patrząc na zdrowie zawodników podjęliśmy decyzję, że nie pojedziemy tego spotkania. Była to bardzo ciężka decyzja." To w końcu kto podejmuje decyzję o przełożeniu spotkania ??? Panie Dowhan coś pan kręci... A może miał pan wpływ na decyzję sędziego ? A przy ustalaniu nowego terminu kto decydował, Komisarz czy Pan ? i czy to była również trudna decyzja ?
Panie Dwohan, Dworakowski dzwonił o 15 w niedziele, bo jakby Pan nie wiedział, Mistrzostwa Świata zostały na 2 godziny przerwane i nie wiadomo było co dalej.
zgadza się panie Prezesie. Jak ktoś nie zna regulaminu to ma pretensję do nas. Pierwsze telefony powinny być do GKSŻ albo do sędziego, a nie prezesa. To nie nasza wina, że w tym sporcie na samej górze rządzą takie błazny.
Nie wierzę w wersję prezesa Dowhana. Zdjęcia z toru proszę. Inaczej nie uwierzę. Ani ja, ani sędzia Wojaczek.
NIE W LESZNIE NIE PODJETO BY DECYZJI O PRELOZENIU MECZU, W LESZNIE BY POJECHALI!!! Jak mozna przygotwac kope jak sa zapowiadane opady deszczu!? Zrobili by twardy i mecz by sie odbyl z godzinnym opożnieniem.
a Jozef zawsze nam mowił- NASI PRZYJACIELE Z ZIELONEJ GÓRY. Pewnie teraz nie moze dojjsc do siebie po tych bredniach.a jakbys miał lepiej w głowie panie Dowhan to juz w sobote jak odwołano DPŚ bys cos zakombinował. nie sznujesz nas to i my mamy was w ....e
Panie Dowhan- Leszno znając prognozy pogody nie zrobiłoby takiej kopy na torze i mimo opadów tor byłby zdatny do jazdy- patrz Finał DPŚ.Przekombinowaliście z torem i tyle.Ale cóż- przyjedziemy w piątek, choć bez Adamsa i spróbujemy wygrać.
Dworakowski jest podobny do ojca Rydzyka, więc tu w ogóle nie ma o czym gadać...
Panowie prezesi, przestańcie się kłócić jak dzieci !!! Później wpisują się tacy krzykacze, że normalnie lepiej wcisnąć w czerwony krzyżyk i na jakiś czas wyjść z forum !!!


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 