500 metrów za starym stadionem w kierunku na Bydzię i w prawo za salonem Citroena zresztą widać go z ulicy
ten nowy stadion to jest na szosie okrężnej czy Bydgoskiej. Za starym stadionem skręcić w prawo czy jeghać prosto bo mam dwie wersie.Pozdrowionka z Zielonej.
To, że Martin nie mógł sobie poradzić na naszym torze jestem jeszcze w stanie zrozumieć, choć jak przyjechał wcześniej w barwach Rybnika to jakoś mu to nie przeszkadzało. Druga sprawa to dlaczego również nie radził sobie na innych torach poza Rawiczem? Pozdrawiam
Znam osobiscie Martina i wiem ze jest wstanie nawet wejsc do podstawowego skladu. Zycze mu jak najlepiej no i oczywiscie calej torunskiej druzynie.
wystrczy kontuzja kosciechy lub miedzinkisego i juz jedzie smolinksi.ludzie nie muis byc dolka zadnego.mam nadzieje ze nie bedzie kontuzji ale wystrczy to i smolinksi jedzie.
Dlaczego go przekreślacie !? Głupi nie jest i wie na co się porwał. Postawił sobie wysoko poprzeczkę i to dobrze o Nim świadczy. Dobry sprzęt ( jest kryzys) to raz , talent (na pewno go ma) to dwa, dobrze przepracowana zima (?) to trzy. Z tej wyliczanki wynika tylko jedno koniecznie trzeba go przetestować i dopiero wtedy postawić „plus” lub „minus”.
do michau-zgadzam się z Tobą w 100%,nie wiem w jakim dołku musiała by być nasza drużyna,aby sięgnąć po Smolińskiego.Żeby nie było,nie mam nic do niego,wydaje się być całkiem sympatycznym gostkiem,ale uczyć się w klubie który zdobył DMP 2008 w najsilniejszej lidze świata to jest z góry skazane na niepowodzenie.Albo czuje się tak mocny,albo nie doczytał do końca kontraktu,jestem zdania że każdemu trzeba dać szansę i on swoją w sparingach dostanie.(życzę wszystkiego dobrego,chociaż będzie ciężko......)
Ja myślę,że jeżeli dostanie tylko szansę to pokaże na co go stać.Jak wielu zawodników ktorzy odeszli z Grudziądza i zaczęli dobrze jeździć jak np. Holta.Prawda też jest taka że u nas z tą nawierzchnią coś jest nie HALO i dlatego u nas nie mogą sobie poradzić.
Nasza drużyna jest naprawdę mocna i my kibice nie płaczemy ze z Andersenem klub się pożegnał. Wiadomo było po sezonie że kryzys się zaczyna więc Andersen musiał odejść bo miał za duże wymagania finansowe co pokazało że nie warto mu dawać podwyżki bo na nią nie zasłużył(4średnia biegowa w klubie). Ale mamy za to Warda wielką nadzieję kangurów, no i Kusa a kto wie może Celmer się pokaże jego menagerem jest Krzyżaniak:D.
On już w zeszłym roku miał się odrodzić w Grudziądzu miał kilka dobrych meczów ale nie pokazał nic specjalnego.Ma straszne wahania formy tak jak w Rybniku.On jest za słaby na ekstra tylko 1 liga 5-10 pkt.
Albo ktos nakladal Martinowi do glowy jakis bzdur, albo on sam nie rozumie, ze w Toruniu zwyczajnie nie pojezdzi. Po co te gadanie o podnoszeniu umiejetnosci wsrod najlepszych, w ekstralidze skoro Smolinski jest na glebokiej rezerwie. Mogl miec pewne starty w 1 lidze, ale wybral lawe w ekstra. Troche to sie nie trzyma kupy. Nie ma tu wytlumaczenia, ze nie dostal ciekawej oferty. CO mu po tym, skoro na lawie nie zarobi. W przypadku kontuzji ktoregos z podstawowych zawodnikow (odpukac) watpie aby wszedl za niego w pierwszej kolejnosci. Szanse dostanie zapewne Ward i to bedzie sluszna decyzja. Osobiscie nie sadze aby Darcy byl gorszym zawodnikiem, a dajac mlodemu okazje do jazdy mozna tylko oczekiwac progresji. W przypadku Smolinskiego nie bardzo wierze w jego nagle odrodzenie czy progresje. Jestem z Torunia, lubie Smolinskiego, ale ta wspolpraca raczej nie wypali. Tak czy inaczej powodzenia Martin. Jesli to prawda co mowi o silnikach, mechanikach, psychice, przypadku, kontuzjach, tunerach, pechu to nic juz nie stoi na przeszkodzi aby byc tym jednym wlasnie niemieckim zawodnikiem w GP. Pozdro


Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Kac żużel, czyli pseudoszopka postnoworoczna 