- Udział w tarnowskich zawodach mogę zaliczyć do udanych. Gdyby nie parę błędów mógłbym nawet wygrać ten turniej. Cały sezon żużlowy był dla mnie średnio udany, miałem troszkę problemów z federacją żużlową w moim kraju. Polska liga jest bardzo mocna, ciężko jest zdobywać tutaj punkty. Podczas jednego z meczów straciłem swój ulubiony motor oraz odniosłem kontuzję. Taki to sport, ale nadal myślę o tym motorze. Muszę wzmocnić swoje starty, są one dla mnie priorytetem. Jeżeli dołożę do tego odpowiedni sprzęt z wysokiej półki, to mam szanse liczyć się w walce o miejsce w składzie Unii Tarnów - powiedział dla SportoweFakty.pl
Tobias Busch.