Unia Leszno to najsilniejszy zespół w Ekstralidze - rozmowa z Marianem Wardzałą, trenerem Tauronu Azotów Tarnów

autor: Piotr Stankiewicz | 2010-08-24, 10:36 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zawodnicy Tauronu Azotów Tarnów przegrali w dwumeczu z leszczyńską Unią 96:84, ale o ich ewentualnym awansie do dalszego etapu rozgrywek zadecyduje wynik przełożonego meczu w Toruniu. W rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Marian Wardzała podsumował występ swoich podopiecznych w pierwszej rundzie play-off.

Piotr Stankiewicz: Panie trenerze, co prawda pańska drużyna przegrała ostatecznie w dwumeczu, ale stawiliście solidny opór i zafundowaliście leszczyńskim kibicom walkę i emocje, jakich mało było w tym sezonie na stadionie im. Alfreda Smoczyka.

Marian Wardzała: Cieszą mnie te słowa. Przegrana może i na pierwszy rzut oka jest wysoka, ale na pewno nie zawstydzająca. Było bardzo dużo walki na torze, podwójnie wygrane przez nas biegi. Była mocna odpowiedź leszczynian, ale przyszedł także moment przed biegami nominowanymi, w którym dogoniliśmy Unię na zaledwie cztery punkty w dwumeczu. Przez cały czas dużo się działo, nie było monotonii i to jest to, co kibice lubią i co przyciąga ich na stadiony.

Pomimo porażki wygląda pan na zadowolonego.

- Dziękuję swojej drużynie, ale również miejscowej za to, że podjęli tak fantastyczną walkę. Tutaj nikt nie odpuszczał i wszystko było na serio. Rywalizacja była bardzo ostra, ale fair i to mi się podoba. Zdobycie trzydziestu ośmiu punktów nie zawstydza, ale mieliśmy apetyt na trochę więcej, ponieważ momentami naprawdę dobrze nam szło.

Czego zatem zabrakło do pokonania podopiecznych Romana Jankowskiego?

- Przede wszystkim Unia jechała na własnym torze, który znają doskonale. Wiedzą jak się na nim zachować i jak przełożyć motocykle w danej fazie zawodów. Myśmy się tego uczyli i próbowali, ale nie zawsze nam to wychodziło. Tor i jego tajniki znają miejscowi i to jest zdecydowany ich handicap. Ale tak jest na każdym torze.

Czy w takim razie ta dzisiejsza nawierzchnia różniła się od tej, którą zastaliście w Lesznie w rundzie zasadniczej?

- Właśnie wynikiem zapłaciliśmy za nieznajomość specyfiki tej nawierzchni, która zmieniała się w trakcie zawodów. W porównaniu z poprzednim spotkaniem ten dzisiejszy tor zdecydowanie mniej trzymał.

Co może pan powiedzieć o dzisiejszym rywalu, czyli drużynie Unii Leszno? Gdy czytałem pańskie wypowiedzi bardzo chwalił pan leszczyńskie Byki, prognozując że to właśnie ta drużyna sięgnie po mistrzowski tytuł.

- Zgadza się. Już przy okazji pierwszych zawodów w rundzie zasadniczej powiedziałem tutaj w Lesznie, że Unia jest obecnie najlepszą i najmocniejszą drużyną w Polsce, która zdobędzie tytuł. Nadal to podtrzymuję i uważam, że to prawda. Jest to według mnie najsilniejszy zespół w ekstralidze i nie ma tu za bardzo nic do dodania.

Najlepszym zawodnikiem w pańskiej drużynie był dzisiaj Krzysztof Kasprzak.

- Tak, Krzysiek odzyskał tę formę, na którą liczyliśmy gdy przychodził do zespołu. Początek sezonu miał nieudany, ale z czasem jechał coraz lepiej i naprawdę stał się bardzo mocnym punktem naszej drużyny. Przyznam, że na taką jazdę Krzysztofa czekaliśmy trochę za długo. Przydałby się w takiej dyspozycji od początku sezonu, ponieważ wtedy byłby inny układ strategii. Ale lepiej późno niż wcale.

Zabrakło za to punktów pozostałych zawodników, zwłaszcza obcokrajowców, w tym Martina Vaculika, który ostatnio prezentował wyborną formę.

- Z tego co się orientuję Martin zabrał nie te silniki co trzeba i mówiąc szczerze były one po prostu za mocne. Spodziewał się jeszcze bardziej trzymającego toru, także Martin po prostu się przeliczył.

Pańska drużyna przegrała dwumecz 96:84, ale cały czas macie jeszcze teoretyczne szanse na znalezienie się w półfinale jako tzw. szczęśliwy przegrany.

- Owszem, cały czas jesteśmy w grze i zobaczymy co wydarzy się w Toruniu. Z całą pewnością kibicujemy w tej chwili Betardowi WTS Wrocław.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
zen_LESZNO

Jak dla mnie to Toruń nie jest w stanie wygrać u siebie z Betardem więcej niż 14 punktami ! Max. to jest 50-40 dla miejscowych !
Patrząc na dzisiejszą formę poszczególnych zawodników obu ekip to właśnie Betard ma lepszy skład ,ale Toruń jedzie na swoim torze ! Zobaczymy jak to będzie !?!?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic z Tarnowa

Ja osobiście nie wierzę, żeby Wrocław i Toruń znając wszystkie wyniki zrobiły sobie nawzajem jakąkolwiek krzywdę pozbawiajac awansu do półfinałów. Pojadą tak, żeby oba zespoły się w nich znalazły i koniec kropka. Ten chory system play-off trzeba zmienić dla dobra naszej ukochanej dyscypliny

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do stal mistrz

jakbyśmy nie odpadli , ty chory jesteś odpadają słabi i chorzy taka kolej ,normalnie mistrzu przyroda

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wariatbet blogspot com

Szansa jest . oby betard powalczyl w Toruniu i jaskolki jezdza dalej :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ul

szacunek dla pana Mariana, za wkład w polski żużel!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KSF

do Stalmistrz: hahaha dobre nie wyszliście z play-offu a chcecie roznieść Leszno, do zobaczenia za jakieś 8 miesięcy ;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Do Stal Mistrz,

Nie wydaje mi się, żeby Pawliccy zostali w Gorzowie. Za rok obydwoje będą jeździli w Lesznie. Zobaczysz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Zonk

Gdzie Gorzowscy kibice którzy panoszyli sie na forach,buhahhahahahha ,majster 2010 hahaha,Cieniasy-to była kara za cwaniactwo:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Stal Mistrz

rolniki to juz cienkie bolki i nie maja szans na mistrza. jakbysmy nie odpadli bysmy ich rozniesli. Czernicki powiedział ze Pawlicki chce jezdzic w Stali a co za tym idzie młody Pawlicki tez. takze moze byc tak ze PAWLICCY W STALI.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
poznań

jestem kibicem z poznania kibicuję uni leszno.ale mam nadzieje ze apator wygra wysoko z sparta.ll tarnów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jankes ul

bez sensu te plejj offy;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic Unii

Na - dla Mariana to jest fakt że nie wystawiał P.Hougaarda. Może by było lepiej gdyby jeździł za Jędrzejaka.
Po tym sezonie powinni podziękować Tomkowi bo za cieńki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pieti

Jak Toruń wygra 59:31 z Wrocławiem, to Tarnów też wchodzi jako LL. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic Dębica

Wardzała nie jest trenerem, nawet gdy nim był nie podejmował absolutnie żadnych decyzji. Nie ma i nie miał nic do powiedzenia w parkingu od dawna, w parkingu niepodzielnie zarządza Robert Jabłoński. Mam nadzieję że w Tarnowie prezesy pójdą po rozum do głowy i odstawią tego pseudo znawce na tor emerytalny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
StalGW-największy przegrany sezonu 2010

Gdyby Betard "dobrze" wygrał wtedy zmierzy się właśnie z Tarnowem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
SpeedwayFan

Do maly: a czemu nie moze byc LL? Moze byc tak ze Torun przegra z wroclawiem nawet u siebie.Gorzów tez mial byc niepokonany na swoim i PO pokazaly ze mozna i falubaz wyjechal zwycieski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

Panie Marianie niech Pan zejdzie na ziemie.Jaki LL ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0