Patryk Dudek: Nie było jeszcze takiego meczu, w którym każdy z zawodników pojechał na swoim poziomie

autor: Piotr Masierak | 2010-08-19, 16:24 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Patryk Dudek to jeden z najbardziej utalentowanych młodzieżowców w Polsce. Dlatego sporą niespodzianką był brak awansu popularnego Duzersa do finału MIMP. 18-latek z Zielonej Góry opowiada o półfinałowych zawodach, a także o sytuacji w Falubazie Zielona Góra.

Olbrzymią niespodzianką w rozegranym na lubelskim torze półfinale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski było zajęcie dopiero szóstej lokaty przez obrońcę tytułu, Patryka Dudka. Wychowankowi Falubazu miejsce to nie dało bezpośredniego awansu do toruńskiego finału - w zawodach tych będzie zaledwie drugim rezerwowym:

- No niestety nie udało się. Czegoś mi brakowało, poza pierwszym dobrym startem miałem słabe wyjścia spod taśmy i się męczyłem, a ciężko było wyprzedzać. Pierwszym rezerwowym w finale będzie Łukasz Sówka, ja będę siedział i czekał. Oczywiście nie życzę chłopakom żadnych kontuzji, ale żużel jest takim sportem, w którym wszystko się może zdarzyć - mówił po turnieju rozczarowany swoją postawą Duzers.

Rozgrywki CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi weszły w decydującą fazę. W play-offach zespół Patryka Dudka, Falubaz Zielona Góra ma za sobą pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe. W Derbach Ziemi Lubuskiej rozegranych w Zielonej Górze ekipa z Myszką Miki na plastronach wygrała ze Stalą Gorzów 47-43. Spory udział w zwycięstwie swojej drużyny miał syn Sławomira Dudka, który zdobył w tym meczu 8 punktów z dwoma bonusami. Wydaje się jednak, że czteropunktowa przewaga to za mało, aby powstrzymać zespół, którego liderem jest Tomasz Gollob.

- Do Gorzowa jedziemy o jak najlepszy wynik, mamy niewielką przewagę zaliczkę punktową, ale myślę że wszystko może się zdarzyć. Będziemy starali się sprawić niespodziankę i damy z siebie wszystko, żeby zrobić jak najlepszy wynik - przekonuje tegoroczny triumfator Brązowego Kasku.

Przed rozpoczęciem tegorocznego sezonu Falubaz Zielona Góra wyglądał na faworyta rozgrywek - ze składu Drużynowych Mistrzów Polski odszedł co prawda Grzegorz Walasek, lecz godnie zastąpić miał go doświadczony Amerykanin, uczestnik Grand Prix Greg Hancock. Jednak zarówno Herbie, jak i reszta zielonogórskiej drużyny do tej pory nie spełniła oczekiwań kibiców Falubazu.

- Wydaje się, że nasza słabsza forma w tym roku wynika z tego, że nie było jeszcze takiego meczu, w którym każdy z zawodników pojechał na swoim poziomie, na takim na jaki go naprawdę stać. Zawsze komuś coś wypadało, początek sezonu był słaby, ale teraz chłopaki się rozjeździli i mam nadzieję, że będzie dobrze. Tak wygląda sport, że raz zawodnik robi dużo punktów, a raz nie. Ale ma to też pewne plusy - kibice nie mogą narzekać na brak emocji, bo większość spotkań do końca trzyma w napięciu - zakończył Patryk Dudek.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
...

sówka za zmarzlika i dudek 1

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gorzow nns

i nie bedzie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
batboy

Jedziesz "Duzers"! Rób swoje, bez sodówki. Wyniki będą jeszcze lepsze. Mam nadzieję, że sponsorzy widzą w nim potencjał. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0