Muzyka musi być tylko dodatkiem - rozmowa z Jarosławem Pieniądzem, realizatorem dźwięku na stadionie Polonii Bydgoszcz

autor: Mirosław Lewandowski | 2010-03-10, 14:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Mecz żużlowy to nie tylko emocje związane z pojedynkami obu drużyn lub poszczególnych zawodników. To również oprawa całego widowiska, czyli atrakcje dla kibiców, np. pokazy samochodów czy motocykli, a także lub przede wszystkim muzyka. O pracy DJ'a sportowego rozmawiamy z Jarosławem Pieniądzem, odpowiedzialnym za oprawę muzyczną meczów żużlowych w Bydgoszczy.

Mirosław Lewandowski: Pierwsze pytanie, które narzuca się samo: czy ktoś ustala ci playlistę?

Jarosław Pieniądz: Nikt mi nie mówi, co mam grać podczas spotkań żużlowych. W trakcie swojej prawie 20-letniej pracy miałem kilka takich sytuacji, ale to były wyjątki od reguły.

Czym się kierujesz ustalając listę piosenek, które później wyemitujesz podczas meczu?

- Jestem wielkim fanem muzyki. Mam bardzo bogatą dyskografię i nad ustaleniem playlisty na dany mecz muszę się czasem długo zastanawiać. Tym bardziej, że na stadion przychodzą kibice w wieku od 7 do 70 lat, a więc różnica pokoleń jest ogromna. Ustalając listę piosenek, kieruję się przede wszystkim tzw. "wolą ludu", czyli staram się patrzeć na wszystkich kibiców. Jak już wspomniałem, wśród nich są fani w bardzo szerokim przedziale wiekowym. Np. na mecz przychodzi młody chłopak, w wieku 15-20 lat z ojcem, który ma około 50 lat i dziadkiem w wieku 75 lat. Muszę zagrać muzykę, która zadowoli ich wszystkich. To wbrew pozorom nie jest łatwe zadanie.

Czy kibice interesują się tym, jaka muzyka jest emitowana podczas spotkania?

- W ubiegłym roku czytałem wypowiedzi na ten temat na internetowym forum kibiców Polonii. Byli niezadowoleni z tego, że muzyka jest za spokojna i zbyt łagodna. Chcieli posłuchać czegoś bardziej zadziornego i ostrzejszego. Jednak w dalszych wypowiedziach sugerowali, że chcieliby posłuchać takich utworów jak np. "Smoke on the water" Deep Purple lub "One Vision" Queen, a to przecież w miarę spokojna muzyka.

Sam słyszałem te utwory podczas niektórych pojedynków, czyli rozumiem, że wziąłeś te głosy pod uwagę?

- Starałem się nie pozostać bierny na te sugestie. Domyślam się jednak, że ludzie wypowiadający się na tym forum to osoby w wieku około 20-30 lat i była to jedynie mała grupka kibiców. Dlatego nie mogłem zagrać wszystkiego tego, co chcieli posłuchać. Kilka osób bardzo chciało usłyszeć Slayera. Tymczasem oprócz nich na stadionie zasiada jeszcze około 10 tys. pozostałych kibiców, którzy niekoniecznie chcieliby słuchać takiej "rąbanki". Stadion to nie klub muzyczny, sala koncertowa lub dyskoteka. Kibice przychodzą po pierwsze żeby oglądać dobry mecz żużlowy, a po drugie wielu z nich lubi w przerwach porozmawiać i skomentować na gorąco wydarzenia na torze. Muzyka musi być tylko dodatkiem do widowiska. "Ostra" i grana zbyt głośno najzwyczajniej im przeszkadza.

Czyli rozumiem, że masz już w głowie listę artystów, którzy będą grani w tym roku?

- Mniej więcej tak. Na pewno będą to znane i lubiane hity muzyki światowej i polskiej, może niekoniecznie Doda i Feel, ale też nie Barbara Streisand lub Sade, bo nie nadają się moim zdaniem na zawody żużlowe. Moi faworyci to m. in. Disturbed, Angels and Airwaves, The Mavericks, The Answer oraz TSA. Wiem tylko, że w Bydgoszczy nigdy nie będzie grany dance, techno i disco polo (śmiech).

Podczas meczu żużlowego wbrew pozorom nie ma zbyt wiele czasu na granie muzyki...

- Najwięcej muzyki można zagrać przed spotkaniem. Zaczynam np. 1,5 godziny przed meczem i muzyka rozbrzmiewa non stop, aż do wejścia spikera. Podczas zawodów nie ma na nią zbyt wiele czasu. Emitowane są reklamy, spiker musi zapowiedzieć obsadę wyścigów, podać wyniki, czasami są jakieś dodatkowe ogłoszenia. Piosenki emituję tylko w czasie dłuższych przerw, np. w trakcie równania toru.

Dla kibiców Polonii Bydgoszcz nierozerwalną częścią każdego meczu jest prezentacja zawodników i słynny marsz z filmu "Most na rzece Kwai"...

- Ten marsz towarzyszy prezentacji zawodników odkąd pamiętam zawody żużlowe, czyli od końca lat 60-tych. Nie pamiętam, czy był też grany w latach 80–tych, ponieważ wtedy opuściłem kilka sezonów. W każdym razie ja nie wyobrażam sobie meczu bez tej melodii, ona ma w sobie to "coś". Pamiętam, że kiedyś, w połowie lat 90–tych, władze klubu przywiozły kasetę, chyba z Gorzowa, ze skoczną muzyką graną na akordeonie i kazali mi ją włączać zamiast marsza. To była prawie biesiadna i wesoła muzyczka. Na szczęście moje sugestie dość szybko zostały wysłuchane i marsz wrócił z powrotem na swoje miejsce. A tę kasetę wyrzuciłem od razu do śmieci, żeby już nikt nigdy nie mógł jej odtworzyć (śmiech).

Czy podczas meczu są takie sytuacje, w trakcie których powinna być cisza?

- Oczywiście. Oglądam zawody od wielu lat i myślę, że potrafię ocenić sytuację na torze. Niestety czasami dochodzi do kolizji i upadków. Jeżeli zawodnik wstanie o własnych siłach, to nie ma problemu. Ale jeżeli konsekwencje upadku są poważniejsze, to dopóki lekarze udzielają mu pomocy, nigdy nie gram muzyki, a na stadionie panuje cisza.

Mówiąc krótko rola DJ'a na stadionie żużlowym nie jest łatwa...

- Żużel to bardzo trudny sport, że tak powiem "do nagłośnienia". Przerwy są krótkie, a w momencie, kiedy zawodnicy pojawiają się na torze, jest tak duży hałas, że niewiele słychać. System nagłośnienia stadionu też pozostawia wiele do życzenia, choćby z uwagi na jego niewielką moc i niekorzystne dla kibiców rozmieszczenie głośników. Nagłośnienie tych zawodów jest nieporównywalnie trudniejsze niż np. meczu piłkarskiego, gdzie głośniejsze od biegających zawodników jest kopnięcie piłki.

Czy w czasie twojej pracy miałeś jakieś ekstremalne sytuacje związane z nagłośnieniem stadionu?

- Tak, to było jedno z pierwszych Grand Prix. Stadion Polonii został wtedy nagłośniony tak, jakby miał się tam odbyć festiwal piosenki w Opolu. Najpierw organizatorzy zażądali dwóch bezprzewodowych mikrofonów dla prowadzących, którzy byli na płycie boiska. Kolejny, trzeci mikrofon miał być w parkingu do dyspozycji Ole Olsena. Jakby tego było mało, musieliśmy przygotować jeszcze kolejnych pięć bezprzewodowych mikrofonów, ponieważ na samochodzie podczas prezentacji wyjechał śpiewający artysta z towarzyszeniem żeńskiego chórku, aby wykonać na żywo hymn państwowy. W sumie trzeba było przygotować i podłączyć osiem bezprzewodowych mikrofonów, które były non stop zakłócane przez obecne na stadionie radio, telewizję i służby porządkowe, które też posiadają sprzęt radiowy. Jak te wszystkie częstotliwości zaczęły się na siebie nakładać, to powstał niezły "młyn" (śmiech).

Czy pamiętasz jakieś wpadki lub śmieszne sytuacje związane z oprawą muzyczną spotkań?

- Na jednym z Grand Prix był obecny ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski. Ja byłem na swoim stanowisku, a przed trybuną główną siedział wynajęty na tę imprezę człowiek, który obsługiwał główny mikser, włączał i wyłączał muzykę. Miał on scenariusz imprezy, w którym było napisane, że kiedy balony zostaną wypuszczone w górę, będzie odtworzony hymn narodowy. Prezydent skończył przemówienie, spiker zawodów powiedział słowa "do hymnu", a na stadionie zapanowała głucha cisza. W końcu szybko sam zagrałem hymn. Po GP musiałem się tłumaczyć, podobnie jak ten człowiek. Okazało się, że nie zauważył on unoszących się balonów i dlatego nie włączył Mazurka Dąbrowskiego!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Mr.S

Potwierdzam...więcej DEPECHE MODE na Sportowej!
Zdecydowanie więcej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
19P20

w zeszlym roku muza na sportowej byla zenująca i do d...!!!koles puszczal wolne kawałki,ballady itd.koszmar!!!fajna muza leciala na pucharze w lesznie,mimo ze zawody trwaly ponad 4 godz to trybuny żyły nie zamulały jak w bydzi!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
adam

Muzyka na stadionie powinna być ograniczona do minimum bo słuchając muzyki ze zwykłego oglądacza nie zrobimy kibica aktywnego. Kibic aktywny utożsamia się z klubem a oglądacz meczu raz przyjdzie drugi raz nie. Doping zamiast muzyki. Muzyka ograniczona doping na maksa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kinga

"Most na rzece Kwai" nie może być inaczej! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
byd

w latach 1994-2005 co rok jezdziłem do Torunia na derby i co rok ta sama muzyka z głośników!!! same disco polo na czele z Bayer Fullem i po kilka razy na mecz grane "majteczki w kropeczki" i "bo wszyscy polacy to jedna rodzina"!
i wy torunianie zarzucacie bydgoszczanom prowincjonalności... :) śmieszne!!! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fan DM i kibic zuzla

jesli moglbym cos zasugerowac realizatorowi muzyki na stadionie Polonii... ubolewam troche, ze nie uwzglednia pan praktycznie w ogole kawalkow Depeche Mode, ktorego jestem wielkim fanem. raz jeden polecialo Freelove, w ub. sezonie, a tak nic a nic. jak bylem w Daugavpils na meczu wyjazdowym Polonii w pierwszej lidze to z glosnikow polecialy: Personal Jesus i Enjoy The Silence, czyli jedne z najwiekszych hitow grupy! mysle, ze oba kawalki sa na tyle znane i osluchane, ze mozna je spokojnie puscic takze na Polonii. poza tym warto uwzgledniac takze muzyke lat 80-tych, choc tu akurat nie moge az tak bardzo narzekac, bo Always On My Mind Pet Shop Boysow kojarzy mi sie wlasnie z meczami zuzlowymi na stadionie w Bydgoszczy, glownie ze wczesniejszych lat mojego juz ponad 25-letniego uczestnictwa w zawodach. mozna by takze puscic czasami Kalinkę, czy wspomniane wczesniej Bieloje Rozy na czesc Emila Sajfutdinova! :) pozDrawiaM

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sarius

wyłączyć w ogóle muzyke i dopingować !
TYLKO FALUBAZ !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nilam6791

na stadionie w bydzi doskonała akustyka, można usłyszeć perfekcyjnie modulowane dźwięki - stukot buciorów brygady łysych karków goniących kulawego emeryta :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Forlan

zacznijmy od tego ze na naszym stadionie nic nie słychać hehe nagłośnienie to porażka i to przyznaje otwarcie jedynie na GP jak dadzą dodatkowe basy jest ok pozdro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sebas

a moze na mecz z falubazem rycha peje ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
penhal

Muzyka na stadionie powinna wciągać do zabawy a nie piścić ucho puszczającego a niestety często tak jest słynny kawałek DYM NA WODZIE to dobrze się słucha lub ogląda w domu a nie podczas meczu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Cesar do maly

na Wojtusia z popielnika to ci mama co wieczór śpiewa jak kołysze cię do snu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jupiterek

A ja nie lubię gdy zamiast Szkocji muszę słuchać czegokolwiek innego. Czasem DJ'e nie mają wyczucia i nie idzie zrobić czegokolwiek. Bo żużel to nie tylko tor i głośniki, ale też gardła tysięcy kibiców. I to one powinny być najgłośniejsze na meczu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ola

jak by jeszcze tą reklame na wyjściu z pierwszego łuku, która zasłania głośnik by przesuneli to bedzie gites, bo teraz sektor za parkingiem g...o słyszy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Doradziłem

co innego muzyka przed zawodami, co innego w trakcie zawodów, gość nie rozróżnia tej kwestii. Poza tym przydało by się coś tuż po przekroczeniu mety np. na 5:1 dla Polonii. I wcale nie chodzi o puszczanie w kółko tego samego, tylko wybrać około 10 fragmentów i cyklicznie powtarzać. Tak nie wiele trzeba.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

robert- klimat na Polonii chyba kpisz 6 tys. ludzi w porywach i trybuny 150 metrow od toru o WC nie wspomne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
robert

mały co ty możesz wiedziec o klimacie na Poloni ,Twój nędzny klubik pałętający sie rok po roku miedzy 1 a 2 liga praktycznie nie ma żadnych tradycji ,,Polonie zas charakteryzuje od kad ja pamietam muzyka z filmu ,Most na rzece Kwai,marsz który gdy zuzlowcy jada do prezentacji powoduje gęsia skórke chyba u każdego ale po co ja Ci to pisze ....ty masz podobne doznania ale w miejskich szaletach i stadionowych toi-tojach nie pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mijito

Trudna robota... znaleźć muzykę dla kilku tysięcy ludzi, których nie łączy wspólny gust muzyczny:) Uważam, że Pan Jarosław daje radę. Sympatycznie byłoby usłyszeć po każdym biegu wygranym przez naszego żużloka, krótki fragment muzyki którą on wybrał. Może to kiedyś się uda.
Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jarek G-dz

"Wiem tylko, że w Bydgoszczy nigdy nie będzie grany dance, techno i disco polo". Szacunek za to, mam nadzieję, że nigdy nie będę miał okazji usłyszeć tego typu muzyki gdziekolwiek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wojt

Maly a co proponujesz na stadionie Unii Tarnów ukraińskie rytmy?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
..............

najlepiej powinien puszczac muzę wujka samo zło

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

W tym roku Marszem granym podczas prezentacji beda "Bielyje Rozy" taka nowa Gwardyjska tradycja.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zachu

zostal tu poruszony ciekawy temat, i to nie tylko pod kątem bydgoszczy, jaka muza powinna byc na stadionach, jak dla mnie powinien byc grany lekki rock, pasujacy do tego sportu, a nie jakies gosie andrzejewicz czy inne dody

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
adreim

Przyznam szczerze, że jeszcze w latach 2004-2007 byłem częstym bywalcem na stadionie bydgoskiej Polonii i co mi się strasznie podobało, to właśnie fakt, że muzyki, która tam leciała podczas meczów żużlowych, dało się słuchać! Byli i Floydsi i Lady Pank i muzyka taneczna. Dla każdego coś dobrego. Pan, który jest odpowiedzialny za muzykę na stadionie Polonii powinien dać kilka lekcji swojemu odpowiednikowi z Grudziądza, bo to, co u nas się puszcza na stadionie to po prostu żenada. Zero muzyki dla wymagających. Same disco polo albo jakieś tanie ruskie techno żywcem zgrane na mp3 z sobotniej dyskoteki w remizie z sąsiedniej wioski.

Pozdrawiam i wielki szacunek dla tego gościa ze stadionu Polonii, bo naprawdę to, co zawsze (oprócz ciekawych pojedynków na torze) będzie mi się kojarzyło ze stadionem Polonii, to właśnie muzyka, która nie uprzykrzała siedzenia na stadionie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
neville rzeszów

ciekawy wywiad - mimo, że nie przeprowadzony z jakimś żużlowcem, trenerem czy prezesem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0