Miśkowiak dla SportoweFakty.pl: Mam swój plan

autor: Jarosław Galewski | 2010-01-07, 09:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Robert Miśkowiak zdecydował się na starty w pierwszej lidze i będzie bronił barw PSŻ-u Poznań. Jak jednak przyznaje, nie boi się występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Miśkowiak tłumaczy, że od pewnego czasu konsekwentnie realizuje swój plan.

Zawodnik nie ukrywa, że jest zadowolony z podpisania kontraktu w stolicy Wielkopolski. Robert Miśkowiak uważa, że działacze jego nowego klubu zbudowali naprawdę ciekawą drużynę. Jakie będą jej największe atuty? - Do nowego sezonu przystąpię na pewno z dużym optymizmem. Dlaczego? Uważam, że w Poznaniu udało się zbudować naprawdę ciekawy zespół. W drużynie nie powinno być przesadnej rywalizacji, tylko taka, która będzie odbywać się na zdrowych zasadach. Wszyscy zawodnicy są jeszcze młodzi i mają swoje ambicje. Właśnie dlatego myślę, że PSŻ będzie walczył o miejsca w czołówce pierwszej ligi - przekonuje żużlowiec.

Jego zdaniem na tym lista atutów poznańskiego zespołu się nie kończy. - To oczywiście nie wszystko. Należy także pamiętać, że wszyscy się bardzo dobrze znamy. Jestem przekonany, że podczas zawodów będziemy sobie pomagać i robić wszystko, żeby drużyna notowała jak najlepsze wyniki. Doskonała atmosfera powinna być wielkim atutem PSŻ-u. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Mamy również specyficzny tor, do którego trzeba się odpowiednio dopasować. Ten atut również należy wykorzystać - kontynuuje Miśkowiak.

Były jeździec Klubu Motorowego Ostrów, zanim zdecydował się na starty w Poznaniu, rozważał również ofertę klubu z Gdańska. Dlaczego ostatecznie zdecydował się na jazdę w plastronie PSŻ-u? - Rzeczywiście, oferta z Gdańska była i mówiłem o niej otwarcie. Przyznam, że była to naprawdę ciekawa propozycja. Co zadecydowało? Jestem z Wielkopolski i to w dużej mierze odległość przesądziła o tym, że będę startował na Golęcinie. Stąd również są moi sponsorzy, a wiadomo, że firmy, które wspierają zawodnika, zawsze chcą być blisko niego. Poznań będzie dla mnie lepszą opcją również pod względem logistycznym. Przypomnę, że od początku nowego sezonu zamierzam startować w lidze angielskiej - wyjaśnia.

Czy Miśkowiak zamierza startować tylko w lidze polskiej i angielskiej? - W tym sezonie, a przynajmniej na jego początku, w grę wchodzi tylko Polska i Anglia. Zobaczymy, jak sprawy potoczą się po kilku meczach. Kto wie, być może w okolicach czerwca lub lipca, kiedy będę miał satysfakcję z osiąganych wyników, uda się podpisać kontrakt w lidze szwedzkiej. W tej chwili koncentruję się jednak na jeździe w dwóch wymienionych przed momentem krajach - tłumaczy.

Do tej pory nowy nabytek Skorpionów nie miał zbyt wielu okazji do jazdy na poznańskim Golęcinie. - Geometrycznie ten tor nie należy do najtrudniejszych. Trudno się jednak do niego odpowiednio dopasować. Na pewno na Golęcinie trzeba dysponować piekielnie szybkim sprzętem - to podstawa. Do tej pory startowałem w stolicy Wielkopolski chyba tylko dwa razy i były to występy, które miały miejsce właśnie w minionym sezonie. Powiem szczerze, że bardzo dobrze się czułem. To na pewno cieszy, ponieważ komfortowa jazda po domowym torze jest niezwykle istotne dla każdego żużlowca, zwłaszcza u progu przygody z nowym klubem - dodaje.

Od połowy minionego sezonu Miśkowiak zanotował wyraźną zwyżkę formy. Zawodnik podkreśla, że czuje się już na siłach, żeby jeździć w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale chce konsekwentnie realizować swój plan. - To prawda, że mam swój plan, które chce wcielić w życie. Na pewno chcę wrócić do Ekstraligi i nie będę tego ukrywał. Od połowy minionego sezonu moja forma jest naprawdę wysoka. Warte podkreślenia jest to, że jeździłem skutecznie nawet w obliczu nasilających się problemów finansowych mojego poprzedniego klubu. Mam jednak plan na dwa, może trzy lata, które chce spokojnie realizować. To nie jest tak, że starty w Ekstralidze byłyby dla mnie rzuceniem się na głęboką wodę. W ubiegłym sezonie startowałem przecież z najlepszymi między innymi w finale MPPK i radziłem sobie naprawdę dobrze. Chciałbym jednak mieć jeszcze rok spokoju i wrócić do Ekstraligi jako w pełni odbudowany żużlowiec. Wierzę, że uda mi się to zrobić - zdradza "Misiek".

Najbliższe plany żużlowca PSŻ-u Poznań mówią same za siebie. Miśkowiak zamierza się rozwijać i wierzy, że największe sukcesy są dopiero przed nim. - Wiadomo, że priorytetem jest skuteczna jazda w pierwszej lidze. Chciałbym również kwalifikować się do wszystkich krajowych finałów i zaznaczyć w nich swoją obecność. Powiem szczerze, że spore nadzieje wiążę z Indywidualnymi Mistrzostwami Polski. Nie będę ukrywał, że chciałbym kiedyś stanąć na podium tej imprezy. To moje wielkie marzenie i będę do niego dążył każdego roku. Nie zakładam sobie jednak nic na siłę. Do wszystkiego zamierzam dojść ciężką i systematyczną pracą nad sobą - zakończył.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Gniezno

PSŻ i Ekstraliga Nie no nie mają swojego stadionu bo to stadion Policji jest

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Skorpion

Masz rację Misiek , ja też myślę, że mamy bardzo ciekawy zespół i stać na na pierwszą czwórkę. Zgadzam się też, że powiniśmy wykorzystać atut swojego toru i nie robić "betonu" , ale kopę bo przez to tracimy wiele. Jak trudno się dopasować do naszego toru pokazał mecz z Polonią Bydgoszcz kiedy młody (wówczas) Pytel przywiózł za plecami sławnego A. Jonsona , gdy ten jeździł jak po polu teściowej, buhahaha :p Bardzo szybki sprzęt na naszym torze to podstawa bo jeśli przeciwnik odjedzie na starcie to na dystansie już bardzo cięzko potem jest go dogonić. Choć startowałeś u nas tylko 2 razy to twoje występy u nas były bardzo dobre i bardzo dobrze sobie radziłeś. Wierzę że tak będzie i w tym roku :). Myślę , że na e-ligę jeszcze przyjdzie czas, bo lepiej poczekać dłużej niż "spalić" się po roku jak Sqra ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
luki

No i brawo Misiek 100% profesjonalista!!!
Witamy w Poznaniu!!!!:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ml

robert miskowiak? kto to jest ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
621

Wlkp. zawsze razem.Psż 2010 jedzie po ekstraligę!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
malina

Misiek powodzenia !!! Trzymam kciuki!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ostrów Speedway Fan

Misiek powodzenia! Kibice z Ostrowa zawsze będą trzymali za Ciebie kciuki !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ostrovianka

dokładnie ostrów z toba!! misiek to chyba jednyny zawodnik ktory zasluguje na oklaski z calek gwiazdorskiej ekipy z osw...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wheelie_f

Egon ma plan... klawo, jak chol.ra ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Rad

Ciekawe ile będzie się odbudowywał - do 35 r.ż. ? I wtedy wróci do E-ligi ? Odbudować to się można po 1 nieudanym sezonie - a prawda jest taka, że Misiek nie jest zawodnikiem na E-ligę i nigdy nie będzie. Kiedy miał niby ostatni udany sezon, chyba jako junior. W zeszłym sezonie do połowy był cienki jak barszcz, potem odjechał kilka dobrych spotkań. Ale to jeszcze za mało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KmO

Bardzo dobrze Wielkopolska to wielkopolska Pozdro. z Ostrowa Wielkopolskiego u nas nie ma juz zuzla wiec bede trzymał kciuki za Poznan ;);D;D;D;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

"Mam jednak plan na dwa, może trzy lata, które chce spokojnie realizować". "Chciałbym jednak mieć jeszcze rok spokoju i wrócić do Ekstraligi jako w pełni odbudowany żużlowiec". To w końcu ile dwa, trzy lata czy rok. Ty się chłopie sam już gubisz co mówisz. Prawda jest taka, że 1 i 2 liga do końca życia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Spartanin79

Misiek ma swoj plan do 40-stki pojezdzic w 1 i 2 lidze a pozniej bedzie mial przynajmniej wymowke ze jest juz za pozno na ekstralige. Misiek co to za zawodnik ktory boi sie wyzwan!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
TROCINIAK

Myślę że Misiek przysporzy wiele radości kibicom w Pyrlandii!!! Pamiętam jak raczkował na Pilskim torze już wtedy zapowiadał się na solidnego żużlowca!!!Mam nadzieje że to iż jeżdzi coraz bliżej rodzinnego domu zaowocuje jednym z lepszych sezonów w jego karierze!!! POWODZENIA MISIEK !!! SAMYCH 3 DLA SKORPIONÓW!!! POZDROWIENIA Z PIŁY !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

Misiek , dobra rada daj juz Sobie spokoj z zuzlem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fanior

Misiek super gościu, dobry sezon i w Polsce i w Anglii gdzie został zresztą fajnie doceniony. Tak jak pisze sqlska nie wypiął się na Ostrów jak było źle tylko do samego końca walczył o każde oczko. Mało jest takich zawodników jak Misiek, dlatego wszystkie najlepszego z Rzeszowa w 2010!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jak

Rzeczywiście PSŻ ma ciekawę ekę. Powodzenia w nowym sezonie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Munio-PSŻ

Cierpliwość, to cecha charakteru rozwijająca się z wraz z upływem lat. Młody zawodnik wykazujący tyle rozwagi w planowaniu własnej kariery zawodowej może imponować. Mnie zaimponował. To wróży mu jak najlepiej (rozwaga, a nie imponowanie :) Powodzenia w żółto-czarnych barwach naszych Skorpionów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
malina

Witaj w Poznaniu!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rastro

dajesz Misiek!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sqlska

spoko Misiek!! Ty dasz rade!!
wiecie o ile piękniejszy byłby ten sport, gdyby każdy zawodnik wkładał w swoja prace/pasje tyle serca co ten facet??
"jeździłem skutecznie nawet w obliczu nasilających się problemów finansowych mojego poprzedniego klubu. " a nie wypinać gwiazdorskie tyłki, i strajkować jak inni"...
Misiu Ostrów pamięta! "Ostrów dziękuje! Ostrów życzy wszystkiego dobrego i na ten nowy rok!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0