Kevin Woelbert: W Grudziądzu czuję się bardzo dobrze

autor: Bartosz Pogan | 2009-12-18, 14:30 | źródło: woelbert-racing.de |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sezon 2009 był dla Kevina Woelberta udany. Mimo że nie zrealizował on swoich wszystkich celów indywidualnych, bardzo dobrze spisywał się w ligach: niemieckiej, brytyjskiej i polskiej, będąc ważnym ogniwem drużyn z Güstrow, Edinburgha i Grudziądza. Niemiec na swojej oficjalnej stronie internetowej podsumował własne występy w tym roku.

Jednym z głównych celów Kevina Woelberta na miniony sezon był awans do finału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Niestety szanse na to przekreślił fatalny występ w półfinale tych rozgrywek na torze w szwedzkiej Kumli, gdzie zajął 15 miejsce. - W minionym sezonie nie zrealizowałem wszystkich swoich celów. W IMŚJ chciałem dostać się do finału, ale niestety odpadłem już w półfinale, gdyż miałem małe problemy sprzętowe. 4 miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Niemiec również traktuję jako porażkę, ponieważ moim celem było podium. Nie udało mi się też wywalczyć mistrzostwa Niemiec juniorów - podsumowuje Woelbert.

Mimo niepowodzeń w rozgrywkach indywidualnych Woelbert może być zadowolony z występów w Niemczech i na Wyspach Brytyjskich. W Bundeslidze, wraz z zespołem MC Güstrow zajął ostatnią, piątą lokatę, ale mimo to był zdecydowanym liderem swojej drużyny i postanowił przedłużyć umowę z tym klubem na kolejny sezon. Z kolei w brytyjskiej Premier League reprezentował barwy Edinburgh Monarchs, z którym sięgnął po mistrzostwo ligi, będąc obok Ryana Fishera najlepszym zawodnikiem szkockiej ekipy. - Z moich występów w ligach jestem ogólnie zadowolony. W Bundeslidze byłem czołowym zawodnikiem Güstrow i to na pewno cieszy. Najlepiej jeździło mi się jednak w Premier League. Jeśli ktoś by mi wcześniej powiedział, że w pierwszym roku startów na brytyjskich torach będę robił takie wyniki to bym się roześmiał. Zarówno kibice, jak i działacze Edinburgha są wspaniali i bez dłuższego namysłu zdecydowałem się pozostać tam na kolejny sezon - mówi 20-letni Niemiec, który kilka tygodni temu wystąpił o nadanie mu polskiego obywatelstwa.

W sezonie 2010 na polskich torach Kevin Woelbert drugi rok z kolei będzie reprezentować barwy GTŻ-u Grudziądz, gdzie w minionych rozgrywkach tworzył znakomitą parę juniorską z Arturem Mroczką. Niemiecki zawodnik jest szczęśliwy, że mógł startować w grudziądzkim klubie - Dobrze startowało mi się w Grudziądzu i zostaję tam na kolejny sezon. Pojechałem w wielu meczach i jestem bardzo zadowolony zarówno z atmosfery w zespole, jak i moich wyników, które były niezłe. Jestem absolutnie zachwycony, że działacze GTŻ tak we mnie wierzą. Mam nadzieję, że nie zawiodę ich, a kibice będą mogli zobaczyć dużo dobrych wyścigów w moim wykonaniu - zakończył Woelbert.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Marcin FALUBAZ

Zachwycony z wyników? W 2006 roku w wieku 17 lat jak jezdziłeś w Falubazie w I lidze miałeś średnią 1.7. W wieku 20 lat w tej samej lidze średnia 1.2. Kevin zapowiadał się w Zielonej na mega talent. Na o wiele lepszego zawodnika od Grzegorza Zengoty. Miał po roku wrócic z Gniezna, ale tam jechał tragedie... no a jak dalej bylo wszyscy wiedzą. szkoda. Życze powodzenia w nowym sezonie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
basta

niemiec zawsze pozostanie niemcem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kempes GKM

Napewno Kevin bedzie dobrze masz potencjal jestes waleczny i to sie liczy i z Mroczka nie raz bedzie 5-1oleeeeeeeeeeeeee hej hej GKM byle do wiosny bedzie sie dzialo!!!!!!!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0