Naszym celem jest walka o złoto - relacja z konferencji prasowej Unii Leszno

autor: Grzegorz Lewandowski | 2009-12-02, 19:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Na środowej konferencji prasowej w Lesznie kontrakt z Unią Leszno podpisał Janusz Kołodziej. Prezes Józef Dworakowski przedstawił także nowego trenera drużyny, którym została legenda leszczyńskiego klubu - Roman Jankowski.

Punktualnie o godz. 14.00 w siedzibie klubu przy ulicy Strzeleckiej prezes Józef Dworakowski pojawił się w towarzystwie Janusza Kołodzieja oraz Romana Jankowskiego. Tym samym kilku tygodniowe spekulacje o przejściu trenera i zawodnika Unii Tarnów do Leszna stały się faktem. Szef leszczyńskiego klubu rozpoczął konferencję od długiego wystąpienia. - Dzień dobry. Panie i Panowie jak wiecie czas biegnie do przodu. Przez ostatnie 30 dni, a być może nawet 6 tygodni, nie spaliśmy i postanowiliśmy na naszym podwórku dokonać trochę zmian. Ja wiem, że wy zawsze jesteście szybsi niż my, szybciej myślicie, bo jest was więcej, wymieniacie się wszystkimi informacjami, a nas prezesów klubów jest tylko ośmiu. Dlatego dochodzi do sytuacji, że musimy czasami ze sobą rywalizować nie tylko na torze, ale i poza torem.

Jak wiecie 5. października rozstałem się z Krzysiem Kasprzakiem. Publicznie pięknie sobie podziękowaliśmy i na łamach lokalnej prasy i w Tygodniku Żużlowym. Z tego miejsca chciałbym Krzysztofowi raz jeszcze za wszystkie lata spędzone w Lesznie podziękować i powiedzieć, że nikt bramy tego stadionu i drzwi tego klubu przed Krzysztofem nie zamyka. Dlatego nie ma problemu, aby w roku 2011 Krzysztof ponownie jeździł w Lesznie. Tydzień później, 12. października podziękowałem trenerowi. Proszę nie doszukiwać się w żadnym z tych przypadków jakichkolwiek podtekstów. Taką podjąłem decyzję i tak zostało to wykonane. Decyzję przedstawiłem wspólnikom i zarządowi pół godziny przed spotkaniem.

Historię trzeba znać. Do końca października była historia, a od pierwszego listopada rozpoczęła się nowa era. Z historii jednak się nie żyje i dlatego wróciłem do różnych pomysłów. Było kilku zawodników w kręgu naszych zainteresowań, ale nie przyjęli oni mojej oferty. A oferta była bardzo, bardzo rozsądna. I dlatego wróciłem do starych pomysłów. Dwa lata temu, bodajże w roku 2007, zaczepiłem Janusza i umówiłem się na takie luzackie spotkanie. Koniec rozmowy był taki: to przyślij mi informacje co byś ode mnie oczekiwał. Druga rzecz. Wy oczywiście coś tam spekulowaliście, a ja proszę mi wierzyć, dopiero 14-15. listopada z moim przyjacielem Romanem, z którym znamy się od wielu lat, dogadaliśmy się co do nowego sezonu. Uznałem, że taki powrót do legendy Romana, któremu ten klub ma co zawdzięczać, będzie dobrym rozwiązaniem. Roman przez ostatnie cztery lata podróżował po kraju, a uważam, że ma tyle do przekazania i zrobienia w Lesznie, iż dobrze się stało, że tych dwóch młodzieńców - ja i on, w końcu się dogadaliśmy. Proszę mi wierzyć, że ani jeden, ani drugi nie wiedzieli, że ja jestem gdzieś tam po środku, tak jak teraz siedzę między nimi i nie wiedzieli, że rozmawiam z jednym i drugim. A finał jest taki, że dziś was tutaj zaprosiliśmy.


Nowa era w Unii Leszno: Janusz Kołodziej oraz Roman Jankowski w towarzystwie prezesa Dworakowskiego

Mnie bardzo cieszy fakt, że ktoś mi podpowiedział coś w pewnym momencie i dzięki temu opamiętałem się i nie wydam pieniędzy na obcego zawodnika. Cieszę się, że pieniądze trafią do naszego, krajowego żużlowca. Pieniądze zostaną w kraju, w Tarnowie, bo tam Janusz na dzień dzisiejszy mieszka. Druga sprawa to fakt, że młodzież będzie miała niesamowitego idola w osobie Romana Jankowskiego. To mnie bardzo cieszy. A starsi zawodnicy, w tym również ten najstarszy zawodnik usłyszał ode mnie, że niech sobie nie myśli, że będzie uprawiał w 2010 roku na torze w Lesznie emeryturę. On z kolei zapewnił mnie, że postara się, aby to był jego najlepszy sezon w karierze. Cała jego energia skierowana zostanie na Anglię i Polskę. Wierzę, że słowa dotrzyma. Mówię tu oczywiście o Leigh Adamsie. Jeżeli połączymy młodość Janusza i doświadczenie Romka, Leigh Adamsa i pozostałych zawodników, których nie wymienię, bo przecież ich znacie, to możemy osiągnąć nasz cel. Zarówno w najmłodszym Przemku Pawlickim, jak i w Damianie Balińskim drzemie wielka rezerwa, tylko trener musi ją wykrzesać z zawodników. Jeżeli Janusz dołoży do tego swoje punkciki, to spotykamy się na następnej konferencji po zdobyciu złotego medalu, bo taki mamy cel. Nie mówię, że to osiągnę, ale taki mamy cel. Walczyć o to, co jest najcenniejsze dla każdego sportowca, trenera, mnie jako zarządzającego, a więc o złoty medal. I tego nam życzcie. Bo czasami wasze dobre słowo i zawodnikom i trenerowi jest bardzo potrzebne. Przygotujcie teraz swoje aparaty, mam tutaj dwa długopisy i startujemy.


Janusz Kołodziej i prezes Dworakowski podpisują kontrakt

Pan Dworakowski zaprezentował dziennikarzom kontrakt Janusza Kołodzieja, po czym prezes i zawodnik oficjalnie złożyli podpisy pod umową. Prezes złożył także życzenia nowemu zawodnikowi - bezwypadkowej jazdy i osiągnięcia najlepszych wyników i największych sukcesów w sportowej karierze w barwach Unii Leszno.

Po parafowaniu kontraktu, prezes Dworakowski przeszedł do drugiej części konferencji, przedstawienia Romana Jankowskiego jako nowego trenera Unii Leszno. - Po tym wszystkim co się wydarzyło w 2009 roku, gdy usiedliśmy pod koniec września z Irkiem (Igielskim - dop. red.), doszliśmy do wniosku, nie rozmawiając jeszcze w ogóle o zawodnikach, że trzeba wszystko w klubie jakoś uspokoić. Wybraliśmy cztery osoby. Trzy obce i oczywiście trenera Czernickiego, bo wtedy jeszcze nikt nie myślał o rozwiązywaniu kontraktu. Powiem krótko i zwięźle. Irek powiedział do mnie: prezesie potrzebujemy po tym wszystkim spokoju, spokoju i jeszcze raz spokoju. Po GP w Bydgoszczy doszliśmy do wniosku, że musimy zrobić wszystko aby sprowadzić Romana Jankowskiego do Leszna. Prosimy nie zapominać, że trener Jankowski miał jeszcze ważny kontrakt w Tarnowie. Nie było łatwo, ale w jakiś sposób nasze trzecie spotkanie przybliżyło nas do tego i w końcu się udało. Wierzę, że i jeden i drugi pan, którzy tutaj siedzą, wniosą niesamowity duch do tego klubu. Dlatego powiem krótko i zwięźle. Panie trenerze, drogi przyjacielu oficjalnie witam w Lesznie. Pracuj tutaj jak na swoim, ponieważ to w końcu jest w pewnym sensie twój stadion i twój klub. Zrób wszystko aby Leszno, tak jak to było przez trzy ostatnie lata, było na ustach całego kraju i Europy. Dziękuję za zaufanie.

Roman Jankowski krótko odpowiedział na słowa prezesa. - Zrobię wszystko, aby tak właśnie było.

Po prezentacji padło kilka pytań do zawodnika, trenera i prezesa. Pierwszym kluczowym tematem, który został poruszony był skład Unii Leszno na przyszły sezon. Na pytanie czy to już koniec zmian kadrowych w klubie prezes stanowczo i krótko odpowiedział. - Tak. Po chwili dodał jednak. - Być może dojdzie jeszcze jeden młody, zagraniczny zawodnik, ale to nie jest temat warty poruszania. To nie ma znaczenia, bo to nie będzie miało wpływu na pracę pierwszej drużyny.

Prezes przedstawił powody słabszego wyniku sportowego w sezonie 2009. - Oczekiwania od młodzieży były duże, stało się jak się stało, to jest po prostu sport. I to było przyczyną. Do tego jeden, czy drugi starszy zawodnik zawiódł i sprawa załatwiona.

Roman Jankowski będzie pełnił w klubie funkcję trenera pierwszej drużyny, a także szkoleniowca młodzieżowców, co dosadnie stwierdził Józef Dworakowski. - Mając takie nazwisko w klubie trzeba być po prostu idiotą, żeby nie wykorzystać takiego doświadczenia w parkingu przy pierwszej drużynie i w pracy z młodzieżą. Jeżeli wszystko się ułoży i Pavlic dołączy do drużyny i będzie jeździł, to będziemy mieć w Lesznie młode wojsko. Będziemy mieć 4 zawodników poniżej 27 roku życia i może się zdarzyć, że w niektórych meczach wystąpi w drużynie tylko jeden, czy dwóch obcokrajowców.

Roman Jankowski podzielił się z dziennikarzami swoimi odczuciami związanymi z powrotem do dawnego klubu. - Unia Leszno to jest mój klub. Tutaj startowałem przez większość swojej kariery i zawsze byłem związany z tym klubem. Nawet gdy pracowałem w innym klubie to zawsze leżało mi na sercu dobro Unii i zawsze cieszyłem się i chciałem aby ten klub odnosił jak najlepsze wyniki. Dlatego też bardzo cieszę się, że po latach wróciłem do Unii Leszno i chciałbym zapewnić Państwa, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby klub uzyskał jak najlepszy wynik i aby atmosfera w drużynie była wspaniała.


Roman Jankowski oficjalnie przedstawiony jako trener Unii Leszno

Czy znajomość leszczyńskiego klubu, toru oraz zawodników pomoże Jankowskiemu w pracy trenera? - Znam środowisko żużlowe w Lesznie, może poza tymi najmłodszymi zawodnikami, adeptami szkółki, których poznam dopiero dziś, gdyż właśnie dziś mamy pierwszy trening. To na pewno jest pomocne. Wiem, że we wszystkich zawodnikach drzemie spory potencjał i stać ich na na prawdę dobry wynik. Wiadomo, że wynik często buduje atmosferę w drużynie. Postaram się więc tak współpracować z zawodnikami, aby atmosfera była jak najlepsza.

Uczestnicy konferencji zapytani zostali także o to, dlaczego opuścili Unię Tarnów w momencie, gdy ta awansowała do ekstraligi i istniała szansa na sprawdzenie się w najwyższej klasie rozgrywkowej w dawnym klubie. Na pytanie jako pierwszy odpowiedział prezes Dworakowski. - To pytanie może być do nas trzech. Więc ja odpowiem jako pierwszy. Moim zdaniem to jest przypadek, a jak wy to skomentujecie, to jest już wasza sprawa. Janusz długo nie wiedział, że w ogóle rozmawiamy i chcemy wymienić trenera. Ale jakoś tak się to skończyło, że jesteśmy tu razem.

Z kolei Janusz Kołodziej stwierdził. - Ja w sumie nie planowałem zmiany barw klubowych. Doszedłem jednak do wniosku, że to musi być przełomowy sezon dla mnie. Chciałem się sprawdzić, zmienić otoczenie. Generalnie jest to trochę przypadek, że znowu z trenerem Jankowskim spotykamy się w innym klubie. Ja się oczywiście z tego cieszę.

Zarówno Kołodziej, jak i Jankowski podpisali z Unią Leszno dwuletnie kontrakty. Prezes Dworakowski skomentował to w następujący sposób. - Proszę Państwa nie ma co dywagować, że cokolwiek da się osiągnąć w ciągu roku. Tak samo jest w przypadku umów na imprezy międzynarodowe. Jeżeli coś się nie uda, to w przypadku umowy rocznej nawet nie ma szans żeby spróbować się poprawić. Dlatego też wszystkie kontrakty powinny być zawierane na minimum dwa lata.

Czy dodatkowym bodźcem dla Janusza Kołodzieja, aby dołączyć do Unii była oferta dzikiej karty na GP w Lesznie? Prezes zaprzecza. - Nigdy nie było takiego tematu. Podczas naszych rozmów nie był jeszcze znany terminarz GP. A to czy Janusz pojedzie w GP, to zależy tylko od rąk i motocykla Janusza. Panie i panowie dobry zawodnik, przyszłościowy z wizją pojedzie 24. kwietnia. Może pojedzie Sławek Musielak lub Przemek Pawlicki? Jak będą dobrze jechać, to czemu nie. Jeżeli Janusz będzie zdobywał dużo punktów, albo Damian Baliński to pojedzie ten, kto będzie dobrze się prezentował. Zresztą Janusz jest w takim wieku, że dla niego celem nie powinno być GP w Lesznie z dziką kartą, tylko na prawdę dobry sezon, tak aby w kolejnym dostać się do cyklu GP bez dzikich kart. Mam nadzieję, że to co powiedział Janusz, iż potrzebował zmiany środowiska, zaowocuje dobrym sezonem i być może pozwoli mu ziścić marzenia w 2011 roku.

Czy Janusz Kołodziej rozpatrywał także oferty z innych klubów? - W sumie nie. Były jakieś pomysły. Ale od momentu, gdy poważnie zaczęliśmy rozmawiać z prezesem Dworakowskim, to sprawę postawiłem tak, że inne możliwości wchodzą w grę tylko jeśli nie dogadamy się z prezesem Dworakowskim.

Marzeniem prezesa byłoby sięgnięcie po mistrzostwo wyłącznie w krajowym składzie. W związku z tym, iż Leigh Adams kończy w przyszłym roku karierę jest to sprawa otwarta. Czy w takim wypadku pan Dworakowski spróbuje zrealizować swoje marzenie? - Niedawno przy śniadaniu z Romkiem tak sobie rozmawialiśmy. Mówię do Romka: słuchaj, fajnie by było wystartować w krajowym składzie i coś osiągnąć. Oczywiście jest to tylko marzenie. Niestety nie mamy tylu Hampelów, Kołodziejów. To jest tylko marzenie.

Z jakimi zawodnikami działacze Unii Leszno rozmawiali w kontekście startów w sezonie 2010? Prezes Dworakowski wyjawia nazwiska zawodników. - Ja osobiście brałem udział w 5 poważnych spotkaniach. To znaczy: w dwóch konkretnych spotkaniach z Nickim Pedersenem. To była bardzo rozsądna oferta na dzisiejszy czas gospodarczy. I to każdy z prezesów musi sobie zakodować jak amen w pacierzu. To była bardzo rozsądna oferta. Miałem także spotkanie z Rune Holtą, które było dla mnie bardzo pouczające. Ale jak to mówią żużlowcy, oferta była ciągle niedopracowana. Unia Leszno nie jest bankiem. Pieniądze kibiców i sponsorów muszą być bardzo szanowane. Było jeszcze jedno nazwisko, ale ta sprawa jest już nieaktualna, bo z tego co wiem, choć nie wiem czy to jest prawda, to ten pan jest już we Wrocławiu. Gdy spotkaliśmy się z Januszem i dogadaliśmy się i gdy wracałem ze spotkania z nim, to poprosiłem Irka Igielskiego aby zadzwonił do wszystkich tych trzech panów i powiedział im, że temat Unia Leszno jest dla nich zamknięty. I mniej więcej od 20-15 dni z nikim już nie rozmawialiśmy.

Janusz Kołodziej podzielił się także informacją o swoich planach logistycznych na przyszły sezon. - Na dzień dzisiejszy startuję tylko w Polsce i Szwecji. Na co dzień będę mieszkał w Tarnowie, a do Leszna będę przyjeżdżał na treningi i zgrupowania. Nie wybrałem też większej ilość lig, gdyż chce mieć także więcej czasu na pracę nad sprzętem. Przy napiętym grafiku startów, często tego czasu brakuje. Nie ukrywam, że jeśli wszystko będzie dobrze, to być może wystartuje także w Niemczech, czy Czechach.

Nowy zawodnik Unii Leszno powiedział także kilka słów o leszczyńskim torze. - Lubię leszczyński tor. Jest on przyczepny. Pasuje mi jego geometria. Można tu się ścigać, wyprzedzać, tak więc jak najbardziej pasuje mi ten tor. Zawsze startując na tym torze notowałem świetne występy. Zdobywałem nie mniej niż 10 pkt., tak więc jest to całkiem dobry prognostyk.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
mGr

Z tego co widzę to Józef ma łeb na karku. Rozsądna cena dla Nicki-ego i Rune, nie przyjęli ok dziękujemy bardzo idźcie sobie do innych klubów żerować na ich budżecie. Jeśli nie w tym roku to poczekamy jeszcze jeden lub dwa aż takie kluby jak Gorzów i Częstochowa "wykrwawią" się i wtedy ze spokojem przez parę lat z pewnym budżetem Leszno będzie potęga. Swoja drogą to ciekawe ile meczy Gollob I Pedersen wytrzymają razem w jednym klubie hahaha i do tego jeszcze Czernicki... Byle sie Gorzów nie musiał wycofywać w połowie sezonu... Pozdro Falubazy szykujcie dobry skład na "święta wojnę"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pip33

buahahahahahahaah.

Kibice Tarnowa się odezwali ! Bedziecie gwizdać na Kołodzieja bo to przecież zdrajca ! Ale z Was banda męskich owiec (czyt. bar...w). To właśnie Koldi wprowadził nas kiedyś do e-ligi i nawet jak spadliśmy to nas nigdy nie zostawił na lodzie !!! Ale co Wy możecie o tym wiedzieć jak na decydujący mecz do Gdańska przyjechało Was 10 osób !!! Mieszkam 200 km od Tarnowa i zaliczyłem wiecej meczów niż 90% z Was. Tacy z Was kibole właśnie :( Odejscie Koldiego było pewne ,a ze stało się to w tym roku to trudno :( Odszedł w wielkim stylu wprowadzajac klub do e-ligi !!! Odchodzi bez skandalu !!! Co chcieć więcej ??? Ja bym chciał więcej rozumu u Was ldzie zobaczyć !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
trn

kolodziej pojedzie 2 mecze zalamie sie i po chlopaku

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
s

kolodziej zdrajca..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic do leszna

Sam Janusz to trochę mało.Jeszcze ktoś by się przydał,ale jak kasa pusta to mówi się trudno znów wakacje od 22 sierpnia a nie jazda o złoto[trochę pokory ten sezon Was nie nauczył?]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mike

jankowski namieszał w głowie Kołodziejowi zobaczymy czy dostanie dzika karte na GP w lesznie jak tak to sie Janek sprzedał!!!I to tanio!!!ale czas pokarze!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Unia

no pogwizdamy sobie w tarnowie na prezentacji

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
karo lsz

Jakby Leszno kupiło Nickiego to by wszyscy gadali ze idzie na łatwizne kupując najlepszego żuzlowca w czasie transferowym, a jak kupujememy przecietnego zawodnika za rozsadne pieniadze i stawiamy na siłe całego zespoły to tez się nie podoba. Leszno to nie jest Gorzów czy Częstochowa które aby zebrac skład muszą kupic prawie cały zespoł, leszno stawia na wychowanków i jedziemy od lat praktycznie z tymi samymi głównymi zawodnikami

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
del

Baśka, ty sonie klaskaj swojemu idolowi Kołodziejowi. I nie używaj liczby mnogiej, chyba jeśli ma to dotyczyć twojego grona znajomych. Bo ja i moi znajomi przywitają w Tarnowie Kołodzieja i Jankowskiego w sposób, na jaki sobie zapracowali. Rzeczywiście Januszek pogubił się totalnie i wyglada teraz jak... I to ktoś nazwał stylem... ;)))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do U_L pogofan

Nie ma nic śmieszniejszego niż lesznianin wyzywający inne miejscowości od zadupia i dziur ...hehe Tym razem padło na Tarnów - miasto dwa razy większe od Leszna i starsze o 350 lat...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Victor

Zostaliśmy frajerami okresu transferowego. Nawet młody Jensen wolał podpisać kontrakt w Toruniu niż u nas. Jak zobacze Jankowskiego robiącego beton w Lesznie to już nie chodze na żużel!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zgpl

Wracaja do Jankowskiego wielki szacunek.Czernicki i Komar pozabijaja sie po pierwszych porazkach hihi.Silny sklad bedziecie teraz mieli

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ja

Ale śmiesznie wygląda Koldi, ja w pierwszej chwili myślałem że to jakaś laska haha...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ARTEK

Nie rozumiem po co ta krytyka wobec wyglądu Kołodzieja? dobrze się czuje w długich włosach to jego sprawa taki jego styl.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gri

Unia Leszno wg mojego odczucia nie zdobędzie złota ja oscyluje w okolicy 4 miejsce

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MotoAnioł

Aha, i jeszcze jedno. Pamiętajcie, że Bjerre wypalił, że będzie kapitanem. Resztę dopowiedzcie sobie sami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MotoAnioł

Wiadomo, że w Toruniu prezesura pytała o zgodę naszego kapitana Sullivana, a ten przystał na starty tego zawodnika. Mogło chodzić o Crupma. Poza tym wczytajcie się w wypowiedź Dworakowskiego. Czy pisałby, że "bo z tego co wiem, choć nie wiem czy to jest prawda, to ten pan jest już we Wrocławiu" Raczej nie chodzi o Bjerre, skoro tutaj strony już się oficjalnie dawno dogadały? A nie jest tajemnicą, że Unia interesowała się Hansem. Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

Kołodziej oddaj motory...haha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
em f b z

ciekaw jestem jak poradzi sobie unia w tym roku, chyba maja dobry team.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bodzio

motoaniele Crump i Sullivan mieszanka niemożliwa zobacz na PS!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do motoanioł

ty masz fantazje gościu, sully i crump w jednym teamie ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
shark Leszno

Do MotoAnioł...nie Andersen tylko Bjere pierniku...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Szyba

Ktoś, kto liczył na wielkie transferowe fajerwerki w Lesznie na pewno jest zawiedziony,czy słusznie? Moim zdaniem skromnego kibica Unibaksu nie! Zespół z zawodnikami którzy zostali był naprawdę mocną ekipą, ubiegły sezon nie wszystkim wyszedł tak jak trzeba, ale to jest sport, zdarza się . Dobrze się dzieje, że nie wyrzuca się 2/3 drużyny tylko absolutne minimum, które uzupełnia się ludźmi, którzy na pewno w leszczyńskim środowisku odnajdą się . I właśnie dzięki takim działaniom Unia Leszno dalej pozostanie Unią a nie grupą zawodników, z plastronami Unii. Janusz Kołodziej to poukładany chłopak zachowanie, które prezentuje jest z goła odmienne od tego, co prezentuje KK. Odszedł od was b. dobry zawodnik i bez wątpienia Januszowi nie będzie łatwo dorównać wynikom Krzycha.Ale trudno wcale nie znaczy niemożliwe. Janusz wie, o co chodzi w żużlu i zrobi wszystko i jeszcze trochę by nikt w Lesznie tej zamiany nie żałował. Został jeszcze trener,było nie było wasz człowiek.Ja nie potrafię ocenić pracy Czernickiego jednoznacznie, tym bardziej nie będę porównywał go z trenerem Jankowskim. Pan Roman na pewno w tym drugim podejściem jako trener Unii będzie miał łatwiej, bo w Lesznie nie ma już jego synów a to mu na pewno życia nie ułatwiało. Pozdrawiam Kibiców z Leszna, bo ten remis w finałach trzeba przechylić na czyjąś szalę,Dlaczego nie w sezonie 2010.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MotoAnioł

"Było jeszcze jedno nazwisko, ale ta sprawa jest już nieaktualna, bo z tego co wiem, choć nie wiem czy to jest prawda, to ten pan jest już we Wrocławiu"- To Pan Andersen. Czyżby Crump do Torunia i 4 kangury w składzie?
Byłaby bomba.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawur

W,lesznie wakacje rospocznaiom sje,po rundzie zasadniczej .To jusz wlesznie tradycja. Bo jankesa tylko stac na runde zasadniczom ,bo bendzie zmenczon Tym skyadem ..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ja unia

jaaaasne przypadkowo eh widze ze same przypadki spotykaja jankowskiego i januszka

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pepsi

super jesteście. w zeszłym roku Unia z praktycznie takim samym składem przez wszystkich była wymieniana jako pewny kandydat do złota. teraz, po słabszym sezonie Balińskiego, nie do końca spełnionych nadziejach opartych na Musielaku, Pavliciu, Pawlickim i Batchelorze już wieszczycie, że na bank bez medalu, a być może nawet spadek. jesteście śmieszni i zawistni. pozdrowienia z Bydgoszczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sosek

no to spadek Unia Leszno..januszek bedzie szybko wracał z podkulonym ogonem !!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ernest

wybór osoby trenera mówi wszystko to będzie walka o finał...!!!(POWODZENIA Panie Romanie...!!!)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
W69

Moim zdaniem świetny ruch w Lesznie z wymianą Kasprzaka na Kołodzieja. Atmosfera się poprawi na pewno, a osobiście uważam, że Kołodziej jest równiejszym zawodnikiem niż Kasprzak no i napewno mniej konfliktowym :)
A co do Janka to już kompletnie rewelka, z nim będzie napewno dobrze się działo z młodzieżą podobnie jak u nas jest z Andrzejem Huszczą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Twoj Pan

Leszno bez Czernickiego to juz nie ten sam rywal. Mialem nadzieje na final trzecie decydujace starcie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Mika z FALUBAZU

BRAWO UNIA napewno z tym składem możecie dużo zwojować czego Wam bardzo życzę No i Pan Romek na swoim.GRATULUJĘ !!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bilu

Już w pierwzym meczu w Gorzowie sprowadzą Kołodzieja na ziemie,a potem jak janek zacznie płakac niech posłucha sobie tej swojej listy przebojów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
EDYLESZNO

Witam.
Jozin kiedyś powiedział:
ZAWODNIK MA 2 PRAWA:
1.Ma jeździć .
2.Ma prawo być zwolniony
Jozin TAK TRZYMAĆ

pOZDRAWIAM

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibol

Tak czytam te komentarze i widzę że w większości wypowiadają się tu rozgoryczeni kibice tarnowskich Jaskółek, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że Kołodziej nie przedłożył kontraktu z Tarnowem. Wypisują brednie i tylko zazdroszczą leszczynianom składu.

Zobaczymy co będzie w przyszłym roku. Sądzę że Kołodziej za Kasprzaka to lekkie wzmocnienie Unii, jeśli tylko Bally i juniorzy pojadą na poziomie z poprzedniego sezonu, to medal raczej jest w zasięgu Leszczynian. Pozdro dla wszystkich obiektywnych kibiców z całej Polski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do Thomas

nic dodac nic ująć, to samo sobie pomyslałem. W tarnowie był megagwiazdą a tam będzie zwykłym ligowcem... I właśnie co to za zmiana klimatu jeśli ten sam trener, te same zagrywki, taktyka jeśli Jankowski jakąś w ogóle posiada... pozdro dla normalnych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
alfred

Bally miał walczyć o miejsce w składzie. Myślałem, że właśnie z Kołodziejem. A Kołodziej to prowadzący parę będzie:/ więc chyba z Musielakiem o to miejsce będzie walczył:/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
z Wrocławskiej

A mi sie widza transfery Leszna, trafila im sie prawdziwa perelka, ktora przy odpowiednich warunkach w przeciagu dwoch lat wywinduje go nawet na poziom GP. W sezonie obstawiam, ze ponizej 2,00 na mecz nie zejdzie.
Fajny ruch tez z Jankesem. U Nas jest AH, ktory w duzym stopniu tworzy team spirit i wplywa na Nasz metabolizm. A to jest b. istotne, co podkresla ten sezon. Ale zeby nie bylo, ze sie napinam ;) Brawo rolnicy, Romek niech Wam poukłada klocki!!!Fajna perspektywa przed Lysznem. Nie tylko zespol budowany na jeden sezon (vide Stal.G), tylko z mysla o przyszlosci...
Ale i tak tor zweryfikuje wszystko, pzdr

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dario

A jednak ! ale to nie oznacza końca żużla w Tarnowie (mimo wszystko życzę buczokom spotkania z sąsiadami w 2011r. w E-lidze), ani końca kariery Janusza ... wprost przeciwnie ! żeby wrócić trzeba odejść ....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0